Przegląd końca świata. Feed

Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Cykl: Przegląd Końca Świata (tom 1) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,31 (860 ocen i 199 opinii) Zobacz oceny
10
93
9
124
8
192
7
215
6
119
5
60
4
24
3
23
2
7
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Feed
data wydania
ISBN
9788363248376
liczba stron
496
język
polski

„Świt żywych trupów” Romero, „Martwe zło” Raimiego czy „28 dni później” Boyle’a – to co było fikcją, stało się rzeczywistością. Czy wiedza wyniesiona z klasycznych horrorów pomoże ludzkości przetrwać apokalipsę? Rok 2014. Wynaleźliśmy lek na raka. Pokonaliśmy grypę i przeziębienie. Niestety stworzyliśmy też coś nowego, strasznego, coś, czego nikt nie mógł zatrzymać. Infekcja rozprzestrzeniła...

„Świt żywych trupów” Romero, „Martwe zło” Raimiego czy „28 dni później” Boyle’a – to co było fikcją, stało się rzeczywistością. Czy wiedza wyniesiona z klasycznych horrorów pomoże ludzkości przetrwać apokalipsę?

Rok 2014. Wynaleźliśmy lek na raka. Pokonaliśmy grypę i przeziębienie. Niestety stworzyliśmy też coś nowego, strasznego, coś, czego nikt nie mógł zatrzymać. Infekcja rozprzestrzeniła się szybko, wirus przejmował kontrolę nad ciałami i umysłami, wydając jedno tylko polecenie: jedz!

Upłynęło ponad 20 lat. Georgia i Shaun Masonowie stają przed życiową szansą — są na tropie mrocznej konspiracji stojącej za wybuchem infekcji. Prawda musi wyjść na jaw, nawet jeśli jest śmiertelna.

Mira Grant, pisarskie objawienie roku 2011, fantastycznie kreuje świat, w którym media tradycyjne niemal zupełnie tracą na znaczeniu, a zastępuje je… Najlepiej przekonajcie się sami!

"Feed" jest thrillerem politycznym z horrorem w tle, okraszonym śmiertelną dawką humoru. Ale przede wszystkim jest to historia dwójki rodzeństwa, profesjonalnych reporterów, podążających za prawdą tropem usłanym trupami… niekoniecznie martwymi.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sine Qua Non, 2012

źródło okładki: http://wydawnictwosqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Sylwia książek: 1175

Nowa era informacji

Pierwsza część trylogii „Newsflesh” wbrew pozorom nie traktuje o zombie, to nie wstający z grobów zmarli stanowią w niej element centralny. Mira Grant (prawdziwe nazwisko Seanan McGuire) naniosła na swoją powieść zainteresowanie horrorem w wykonaniu George’a Romero, bynajmniej jednak nie zamykając „Feeda” w ciasnej szufladzie stylistyki gore. Akcenty rozłożone zostały według zasad thrillera politycznego – gdyby odsączyć książkę z żywych trupów i włożyć na ich miejsce inną wariację na temat wirusa, układ sił pozostać by mógł w niezmienionym kształcie. Grant sięga więc po klasykę, ale nie w formie ściągi mającej zagwarantować sukces. „Feed” daleki jest od kalkowania filmowych hitów.

Rok 2014 przyniósł światu zmiany znacznie rozleglejsze niż to, co dotąd przyjmowało się za wyznaczniki nowej epoki. Tym razem należało przedefiniować bodaj każdą sferę życia, tak samo jednostkowego, co zbiorowego. Zanim jednak nastąpiła refleksja, zanim zebrano fakty i wyciągnięto z nich wnioski, utrzymywało się jedynie pandemonium. Wirus rozprzestrzeniał się w zastraszającym tempie, ludzie zaś wcale nie skorzy byli wierzyć w pogłoski na temat makabrycznej zarazy. W dużej mierze winę za to ponosili dziennikarze – informacja zamiast pójść w obieg, tkwiła, nomen omen, w martwym punkcie. Pewna grupa społeczna wzięła jednak sprawy w swoje ręce. Ludzie ci, narażając własne życie, a często ginąc w imię prawdy, udowodnili światu, że nowa sytuacja nie ma nic wspólnego z żartami.

Dwie dekady później...

Pierwsza część trylogii „Newsflesh” wbrew pozorom nie traktuje o zombie, to nie wstający z grobów zmarli stanowią w niej element centralny. Mira Grant (prawdziwe nazwisko Seanan McGuire) naniosła na swoją powieść zainteresowanie horrorem w wykonaniu George’a Romero, bynajmniej jednak nie zamykając „Feeda” w ciasnej szufladzie stylistyki gore. Akcenty rozłożone zostały według zasad thrillera politycznego – gdyby odsączyć książkę z żywych trupów i włożyć na ich miejsce inną wariację na temat wirusa, układ sił pozostać by mógł w niezmienionym kształcie. Grant sięga więc po klasykę, ale nie w formie ściągi mającej zagwarantować sukces. „Feed” daleki jest od kalkowania filmowych hitów.

Rok 2014 przyniósł światu zmiany znacznie rozleglejsze niż to, co dotąd przyjmowało się za wyznaczniki nowej epoki. Tym razem należało przedefiniować bodaj każdą sferę życia, tak samo jednostkowego, co zbiorowego. Zanim jednak nastąpiła refleksja, zanim zebrano fakty i wyciągnięto z nich wnioski, utrzymywało się jedynie pandemonium. Wirus rozprzestrzeniał się w zastraszającym tempie, ludzie zaś wcale nie skorzy byli wierzyć w pogłoski na temat makabrycznej zarazy. W dużej mierze winę za to ponosili dziennikarze – informacja zamiast pójść w obieg, tkwiła, nomen omen, w martwym punkcie. Pewna grupa społeczna wzięła jednak sprawy w swoje ręce. Ludzie ci, narażając własne życie, a często ginąc w imię prawdy, udowodnili światu, że nowa sytuacja nie ma nic wspólnego z żartami.

Dwie dekady później rodzeństwo Georgia i Shaun Masonowie przejmują pałeczkę poprzedników z czasów Powstania. Narracja pisana z perspektywy racjonalnej, oddanej sprawie Georgii bez trudu pozwala wsiąknąć w realia odmienionej rzeczywistości. Jest to tym łatwiejsze, że Grant swoją wizję oddała w sposób tak samo przemyślany, jak wiarygodny. Niemała ilość informacji przewija się na kartach książki, poczynając od kwestii należących do skali marko, jak choćby funkcjonowania służb specjalnych, a skończywszy na detalach, na przykład wielkiej popularności nadawania dzieciom różnych wariantów imienia George.

Operowanie ową wyjaśniającą narracją ma też drugą stronę medalu. Ciągłe dookreślanie kontekstów wraz z przedstawianiem mało zajmujących wydarzeń skutkują bowiem nadmiernym rozwleczeniem akcji właściwej. Swój udział ma tutaj sposób prowadzenia opowieści – Grant nadała głównej bohaterce manierę skrupulatnego tłumaczenia nie tylko rzeczy ważnych, ale też możliwych do pominięcia, nierzadko przy użyciu rozciągających monologi opozycji: Normalne soczewki mają za zadanie skorygować wadę wzroku osoby, która je nosi. Z moim wzrokiem wszystko w porządku, pomijając kłopoty ze światłem, na które mogą pomóc soczewki. Niestety, podczas gdy klasyczne zwiększają pole widzenia, te blokują większość mojego (…).

Powieść mozolnie nabiera rozpędu, bardziej skupiając się na samym konstruowaniu linii fabularnej niż wywoływaniu skoków adrenaliny. Kiedy jednak intryga zaczyna się zawiązywać, a wydarzenia zyskują prędkość, potrafi przykuć uwagę na dłużej. Uwydatniają się charaktery postaci, łączące je zamiłowanie do rozpowszechniania prawdy bez względu na koszty. Nie brak też emocji i sytuacji dramatycznych. Momenty te znakomicie spełniają swoją rolę – potęgują ciekawość i trzymają w napięciu aż do wydarzeń kulminacyjnych, co istotne, niebędących jedynie wstępem do trylogii, a satysfakcjonującym zakończeniem tomu pierwszego. Połączenie wszystkich tych składników daje książkę nierówną, ale na pewno nie głupią.

Sylwia Kluczewska

Cytat za: "Przegląd Końca Świata: Feed", Mira Grant, Sine Qua Non 2012

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3027)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1443

„Żyjemy w świecie, który sami stworzyliśmy.”

Moje pierwsze spotkanie z Mirą Grant. Przyznam, że książka była dla mnie sporym zaskoczeniem. Spodziewałam się apokalipsy totalnej, walk człowiek-zombie, a dostałam zupełnie coś innego i całkiem dobrego.

Autorka przedstawia nam świat 20 lat po wybuchu epidemii, do której przyczynili się ludzie i ich dążenia do znalezienia leku na każde zło świata. Kiedy wszystko wymyka się spod kontroli, ludzkość zostaje przerzedzona, ale opanowuje sytuację i uczy się żyć w nowym świecie, gdzie w każdej chwili epidemia może znów wybuchnąć, ale dzięki wszelkim możliwym środkom ostrożności wizja ta nie jest już aż tak przerażająca. W świecie tym dostajemy dwójkę młodych ludzi, rodzeństwo dziennikarzy, blogerów, którzy specjalizują się w ukazywaniu prawdy o otaczającym świecie.

Akcja zaczyna się w punkcie, kiedy rodzeństwo, Georgia i Shaun, oraz ich prawa ręka, Buffy, stają przed zawodową szansą życia. Mają uczestniczyć w kampanii jednego z kandydatów...

książek: 650
Roland | 2017-03-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 marca 2017

Post-apokaliptyczny thriller polityczny

Wizja zmagań ludzkości w świecie, który przeżył niewyobrażalną katastrofę pociągała twórców literatury, popkultury czy też kinematografii już od dawna. Autorzy ci dostarczyli nam szeroki wachlarz wizji możliwości zagłady ludzkości. Sposoby przeżycia, kolejne trudności, modernizacja nowo powstałego świata, walka o powrót do świata z przed to tylko nieliczne czynniki, które skłaniają czytelników po sięgnięcie po daną pozycję. Zombie, jeden z motywów, który na stałe zagościł w popkulturze już od dziesiątków lat był przetwarzany na wiele sposobów, czy to w postaci książek, komiksów, filmów, czy też ostatnio seriali. Wydawać by się mogło, że powiedziano na ten temat już wszystko, jednakże Mira Grant pierwszym tomem trylogii „Przegląd Końca Świata” pokazała, że jeszcze nie trzeba stawiać ostatecznej kropki w tej kwestii. Jednak powieść „Feed” może okazać się pułapką względem naszych oczekiwań. Otóż, osoby oczekujące pełnokrwistego horroru z...

książek: 3312
Między sklejonymi | 2015-01-18
Przeczytana: 13 stycznia 2015

więcej moich tekstów na: miedzysklejonymikartkami.blogspot.com

Z początku lektura szła mi opornie. Nie potrafiłam wciągnąć się w historię. No dobra. Nie z początku. Przez jakieś 4/5, a może i 5/6. Nie potrafiłam, co niezmiernie mnie wkurzało, gdyż większość czytelników pozwalała bez gadania się wciągnąć. A poza tym, to zwyczajnie świetna książka.

Rok 2014. Wynaleźliśmy lek na raka. Pokonaliśmy grypę i przeziębienie. Niestety stworzyliśmy też coś nowego, strasznego, coś, czego nikt nie mógł zatrzymać. Infekcja rozprzestrzeniła się szybko, wirus przejmował kontrolę nad ciałami i umysłami, wydając jedno tylko polecenie: jedz!

Upłynęło 20 lat. Georgia i Shaun Mason są na tropie największej historii w ich życiu – mrocznej konspiracji stojącej za infekcją. Prawda musi wyjść na jaw, nawet jeśli jest śmiertelna.

Przede wszystkim muszę doprecyzować wystawioną przez siebie ocenę. Jestem strasznym pedantem (roześmialibyście się na to stwierdzenie, gdybyście zobaczyli mój pokój) i...

książek: 888
Krzysztof | 2014-04-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 stycznia 2014

Od czasów klasycznych produkcji filmowych o zombie, temat ten był podejmowany w filmach, książkach i serialach. Przeważnie jednak świat w nich przedstawiony zdominowany był przez żywe trupy, a garstka ludzi starała się przetrwać ze wszystkich sił, nie dać się zagryźć, czy zabić innym, którzy przetrwali zagładę. W książce Feed Mira Grant poszła w innym kierunku wykorzystując zombie jako tło dla politycznej rozgrywki, w której jako czytelnikowi przyszło mi uczestniczyć. Przyznam się szczerze, od pierwszy stron nie mogłem się oderwać i bardzo szybko książę pochłonąłem.

Jak to wszystko się rozpoczęło? Wynaleziono lek na raka, wynaleziono lek na grypę, zarazem stworzono coś co zmieniło całkowicie świat. Wirusa przemieniającego ludzi w zombie. Od tej pory życie społeczne w głównej mierze podporządkowane jest przetrwaniu. Ludzi żyją w zaawansowanym technologicznie, lecz odciętym od normalnego życia społeczeństwie. Na każdym kroku muszą przechodzi badania na występowanie wirusa. Żyją w...

książek: 278
Ewcia151 | 2017-04-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017

Przegląd końca świata Feed jest pierwszą częścią trylogii w której świat został opanowany przez Zombie.
Nie do końca jest to horror, bardziej jest to thriller polityczny z horrorem w tle. Świat opanowała epidemia w 2014 roku gdy odkryto lek na przeziębienie i na raka. Miał być to przełom w dziejach ludzkości, uporano się z rakiem i przeziębieniem, ale skutkiem ubocznym stała się Epidemia, którą zapoczątkował nowy wirus Kellis-Amberlee, który przyczynił się do przywracania zmarłych do życia. W 2040 roku nadal nie wynaleziono leku na Zombie ale technologia poszła w górę, aby ludzie mogli w miarę normalnie żyć. A Georgia i Shaun Mason są dziennikarzami, blogerami, którzy za wszelką cenę dążą do odkrycia prawdy oraz sensacji, która przyciągnie widzów.
W ich największym osiągnięciem jest debata, do której się dostali, mają za zadanie w jak najlepszym świetle przedstawić nowego kandydata na prezydenta USA. Młodzi blogerzy wpadli w o wiele większe tarapaty niż sądzili.

książek: 2182
Marta | 2013-05-04
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 12 kwietnia 2013

Wizja niedalekiej przyszłości. W 2014 roku naukowcy wynaleźli lekarstwo na grypę i przeziębienie. Kaszel, cieknący nos, gorączka nie będą już nikomu uprzykrzać codziennego życia. Kolejnym sukcesem medycyny jest specyfik leczący raka. Jednak nieszczęśliwe połączenie obu medykamentów niesie ze sobą straszliwe konsekwencje. Nowopowstały wirus Kellis-Amberlle sprawia, że ludzie po śmierci zamieniają się w krwiożercze zombie. Wbrew pozorom nie jest to kolejna opowieść o żywych trupach. Zombie są gdzieś na marginesie, pojawiają się niezwykle rzadko i symbolizują raczej wszelkie strachy i lęki świata wykreowanego przez młodą, amerykańską pisarkę Seanan McGuire, która ukrywa się pod pseudonimem Mira Grant.
Akcja powieści rozgrywa się dwadzieścia lat później po felernym roku 2014. Ludzkość nadal istnieje, świat uległ diametralnej zmianie, ale jakoś udało się dostosować społeczeństwo do nowych warunków życia. Tytułowy „Przegląd Końca Świata” to nazwa bloga prowadzonego przez rodzeństwo...

książek: 68
Wera Klement | 2017-04-04
Na półkach: Przeczytane

Fanką post-apokalipsy nie jestem. Ale znajduję coraz to lepsze książki o tej tematyce. Świetnie się czytało, szczerze polecam ;)

książek: 1031
elenkaa | 2014-09-22
Przeczytana: 22 września 2014

Recenzja znajduje się również na moim blogu: http://pasion-libros.blogspot.com/2014/09/26-przeglad-konca-swiata-feed-mira-grant.html

Posiadam na własność książkę "Przegląd Końca świata: Blackout", czyli trzecią część serii, jednak pomyślałam, że nie dam rady jej przeczytać i całkowicie zrozumieć bez lektury dwóch pierwszych części. Dlatego postanowiłam zacząć serię od początku i tak o to jestem już po lekturze "Feed".

W roku 2014 wynaleziono lek na raka, a choroby takie jak grypa, czy przeziębienie nawet już nie istnieją. Medycyna poszła do przodu. Jednak wraz z wynalezieniem różnego rodzaju szczepionek na dotychczasowe choroby, został wynaleziony wirus o nazwie Kellis-Amberlee, który zmienia człowieka w... potwora lub zombie, jak wolicie.

W pierwszym rozdziale poznajemy rodzeństwo - Georgie i Shauna, którzy wybrali się na tereny objęte kwarantanną i są zmuszeni uciekać przed ludźmi zarażonymi wirusem. Od razu można zorientować się, że Georgia jest tą rozsądną, a Shaun jest...

książek: 674
Veroniqusia | 2014-04-10
Przeczytana: 05 kwietnia 2014

Od czego mam zacząć, żeby przekonać Was, że jest to książka wyjątkowa, książka, której autorka sekundę po przeczytaniu FEEDA trafiła na listę moich ulubionych autorów? Książka, po której przychodziło tyle przemyśleń i refleksji, że człowieka zaczynała boleć głowa? Książka, przez którą bite parę godzin nie mogłam dojść do siebie, i książka przez którą bolał mnie brzuch ze śmiechu... A najlepsze w tym wszystkim jest to, że FEED to książka o... o zombie.

Jeśli mam być szczera, nigdy specjalnie ani nie oglądałam filmów o zombie ani nie czytałam takich książek. Powód? Nie oszukujmy się: pierwsza myśl jaka pojawia się po przeczytaniu "to książka o zombie" nie jest zbyt zachęcają. Ale zapewniam: to nie jest powieść, w której główni bohaterowie strzelają się z zombie, które wyjadają im mózgi a każda stronica to jeszcze więcej krwi i kiczu. Nic z tych rzeczy! Zombie to tylko tło historii dwójki profesjonalnych reporterów i politycznych spisków...

"Kellis-Amberlee to rzeczywistość....

książek: 887
Gosiarella | 2012-10-18
Przeczytana: 26 grudnia 2012

"Żyjecie, umieracie, a potem wracacie do życia, wstajecie i powłócząc nogami, podążacie za byłymi przyjaciółmi i bliskimi, by ich zjeść. Nie ma wyjątków."

Data spodziewanego końca świata już za nami, ale czy coś takiego, jak apokalipsa lub pojawienie się zombie, jest możliwe do przewidzenia na konkretny dzień? Moim zdaniem nie. Nie spodziewali się tego także ludzie w 2014 roku, gdy wirus Kellis-Amberlee zaczął zmieniać ludzi w głodne zombie. Gdy to wszystko się działo "prawdziwe media" podawały, że zgraja wielbicieli filmów o zombie robi sobie żarty. W tym czasie internetowi blogerzy starali się ze wszystkich sił uświadomić społeczeństwo, że świat opanowała epidemia, a ludzie giną. To właśnie dzięki ich internetowym wpisom i wymienianiu się informacjami, jak zabić zombie, ludzie wzięli się w garść i zaczęli walczyć. Po Powstaniu wszystko uległo zmianie. Blogosfera stała się wiarygodnym źródłem informacji, a wraz z tym zmienił się podział blogosfery. Pojawiły się Newsie, którzy...

zobacz kolejne z 3017 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd