Przegląd końca świata. Blackout

Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Cykl: Przegląd Końca Świata (tom 3) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,92 (403 ocen i 92 opinie) Zobacz oceny
10
77
9
65
8
122
7
80
6
31
5
16
4
4
3
4
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Blackout
data wydania
ISBN
9788379241682
liczba stron
512
język
polski
dodał
aspolski

Nominacje: Hugo (2013)

Tylko jedna rzecz jest pewna: zawsze może być jeszcze gorzej Kiedy w 2014 roku opracowywano lek na raka i skuteczną szczepionkę przeciwko grypie, nikt się nie spodziewał, że świat stanie na skraju zagłady. Po ćwierćwieczu walki o dawny świat, bez strachu o jutro, ludzkość wyszła na prostą. Wtedy też okazało się, że to nie zombie, a sam człowiek jest największym zagrożeniem. Niespodziewany...

Tylko jedna rzecz jest pewna: zawsze może być jeszcze gorzej

Kiedy w 2014 roku opracowywano lek na raka i skuteczną szczepionkę przeciwko grypie, nikt się nie spodziewał, że świat stanie na skraju zagłady. Po ćwierćwieczu walki o dawny świat, bez strachu o jutro, ludzkość wyszła na prostą. Wtedy też okazało się, że to nie zombie, a sam człowiek jest największym zagrożeniem.

Niespodziewany wybuch epidemii na Florydzie staje się kolejnym kamieniem milowym w spisku stulecia, a ekipa Przeglądu Końca Świata zostaje oskarżona o bioterroryzm. Sytuacja wymaga podziału grupy. Shaun wyrusza zbadać źródło zarazy, natomiast reszta udaje się do legendarnego hakera Małpy po nowe tożsamości. A do tego wszystkiego dochodzi tajemnica Obiektu 7c przetrzymywanego w tajnych laboratoriach CZKC…

Pozostało jeszcze tak wiele do zrobienia, a zegary nieubłaganie odmierzają czas do wielkiego finału. Czy młodym dziennikarzom wystarczy odwagi, żeby stawić czoła szalonym naukowcom, wytworom ich eksperymentów oraz pozbawionym sumienia agencjom rządowym?

BLACKOUT to wstrząsający finał epickiej trylogii o dziennikarzach przyszłości, poszukujących prawdy w warunkach wybitnie niesprzyjających… podczas zombie-apokalipsy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sine Qua Non, 2014

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Bartosz książek: 27

Z bloga Ocalałych

Hej robaczki, wybaczcie, że tak długo nie dodawałem nowego wpisu. Sami rozumiecie, że dostęp do bezpiecznej sieci to teraz rzecz na wagę złota. Floryda jest odcięta od świata, a samo pisanie o tym może sprowadzić mi na głowę CZKC. Lub gorzej. Ale, ale, ten wpis nie będzie o mnie. Siedzę zamknięty w swoim małym pokoju i z niepokojem spoglądam na tester za każdym razem, gdy muszę wyjść na zewnątrz. Te migające diody doprowadzają mnie do szału. Teraz nikt nie może być pewny, czy zaświecą się na zielono. Nie jestem bohaterem, daleko mi nawet do dobrego Newsi, a Irwinem z pewnością nigdy nie będę. Tykanie patykiem zombie zostawiam Shaunowi. Ten dupek robi to najlepiej.

Wszystko, z czym do tej pory się zmagaliśmy, wyglądało jak rozgrzewka przed finałowym meczem. Mieliśmy przewagę, broń i chęci, by z mózgów zombie tworzyć sztukę nowoczesną na ścianach zniszczonych budynków. Nikt nie mógł się spodziewać, że zombie złapią piłkę i z całą siłą uderzą w stronę naszej bramki. Same na to nie wpadły, nie ma szans. Ich mózgi nie są na tyle sprawne, ktoś je popchnął i życzył powodzenia. Mogę się tylko domyślać kto to zrobił. Wiem za to, kto zna odpowiedź na to pytanie. Monitorowaliście blog „Przegląd Końca Świata”? Na pewno tak. Umieścili tam tyle dokumentów, że przez lata wszyscy blogerzy będą je analizować, pisać o nich i podważać. Shaun dał nam to, czego inni bali się ruszyć. Dał nam coś jeszcze. Dał nam swoją siostrę.

Tak, dobrze przeczytaliście. Shaun wyciągnął z zaświatów Georgię...

Hej robaczki, wybaczcie, że tak długo nie dodawałem nowego wpisu. Sami rozumiecie, że dostęp do bezpiecznej sieci to teraz rzecz na wagę złota. Floryda jest odcięta od świata, a samo pisanie o tym może sprowadzić mi na głowę CZKC. Lub gorzej. Ale, ale, ten wpis nie będzie o mnie. Siedzę zamknięty w swoim małym pokoju i z niepokojem spoglądam na tester za każdym razem, gdy muszę wyjść na zewnątrz. Te migające diody doprowadzają mnie do szału. Teraz nikt nie może być pewny, czy zaświecą się na zielono. Nie jestem bohaterem, daleko mi nawet do dobrego Newsi, a Irwinem z pewnością nigdy nie będę. Tykanie patykiem zombie zostawiam Shaunowi. Ten dupek robi to najlepiej.

Wszystko, z czym do tej pory się zmagaliśmy, wyglądało jak rozgrzewka przed finałowym meczem. Mieliśmy przewagę, broń i chęci, by z mózgów zombie tworzyć sztukę nowoczesną na ścianach zniszczonych budynków. Nikt nie mógł się spodziewać, że zombie złapią piłkę i z całą siłą uderzą w stronę naszej bramki. Same na to nie wpadły, nie ma szans. Ich mózgi nie są na tyle sprawne, ktoś je popchnął i życzył powodzenia. Mogę się tylko domyślać kto to zrobił. Wiem za to, kto zna odpowiedź na to pytanie. Monitorowaliście blog „Przegląd Końca Świata”? Na pewno tak. Umieścili tam tyle dokumentów, że przez lata wszyscy blogerzy będą je analizować, pisać o nich i podważać. Shaun dał nam to, czego inni bali się ruszyć. Dał nam coś jeszcze. Dał nam swoją siostrę.

Tak, dobrze przeczytaliście. Shaun wyciągnął z zaświatów Georgię Mason. Pierwszą blogerkę, która po zarażaniu Kellis-Amberlee wróciła ze „Ściany”, na której zresztą wpis zapewnił jej sam Shaun. Nie pytajcie mnie, jak i dlaczego. Znam tylko wpisy z blogów Arlica i Mahira. Becks od dawna nie publikowała żadnej sensownej rzezi z pola walki, a Maggie zaszyła się gdzieś w hotelu dla burżujów. O Shaunie nie warto nawet wspominać. Choć podobno i tak wszyscy byli razem, szykując całą tą grubą akcję. Ale co ja tam mogę wiedzieć, zniknęli z sieci na trochę.

Udało mi się uporządkować szczątki informacji, którymi „Przegląd Końca Świata” nas raczył. Wiem, że mieli kłopoty. Że CZKC zrobiło wszystko, by utrudnić im życie. I to, że teraz środek na komary stanie się nieodzowny, jeżeli oczywiście chcecie wyjść na zewnątrz i nie wrócić jako zombie.

Śledźcie Georgię i Shauna gdziekolwiek znajdziecie o nich informację. Nikt nie pisze tak ostro i bezkompromisowo, ujawniając największe przekręty w historii ludzkości. I nikt nie pisze tego tak przystępnie. Jakbyśmy to my, zamknięci i odcięci od rzeczywistości razem z nimi uczestniczyli we wszystkim.

Nie wiem jak Wy, ale ja się wyłączam. Cały czas nie jest bezpiecznie. Jeżeli to czytacie, macie jeszcze szanse. Jak my wszyscy. Kellis-Amberlee było najmniejszym z naszych problemów.

Z bloga Ocalałych
28 września 2041
Status: Opublikowano

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1354)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1445

Bardzo dobre zakończenie trylogii. Pokusiłabym się stwierdzić, że jest to najbardziej interesująca część cyklu. Po niespodziewanym powrocie Georgii w końcówce poprzedniego tomu naprawdę nie wiedziałam co mam myśleć, a to co otrzymałam, wszystkie wyjaśnienia, było lepsze niż mogłabym przypuszczać.

W tym tomie otrzymujemy akcję z dwóch punktów widzenia, Georgii i Shauna. Shaun i jego ekipa chcą rozwalić system, nie byliby sobą, gdyby nie próbowali dojść do prawdy i włożyć kija w mrowisko. Georgia natomiast budzi się zamknięta w pokoju jakiegoś ośrodka badawczego i próbuje pogodzić się z tym, że umarła, a jednak żyje. Jak do tego doszło i czy ktoś miał w tym jakiś cel?

Dość sporo akcji i ciężko się było oderwać, zwłaszcza od wątków z Georgią. Kto by pomyślał, że po jej śmierci w tomie pierwszym otrzymamy znów tę bohaterkę. Interesujący zabieg. Przypuszczałam jakie może być zakończenie książki, w sensie odnośnie spisku związanego z wirusem, tutaj autorka nie specjalnie mnie...

książek: 651
Roland | 2017-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 września 2017

Powstańcie, póki możecie

We współczesnym pop-kulturalnym świecie napisanie bądź też po prostu opracowanie danego tematu jest nie lada wyczynem. Nie tylko z powodu możliwości powielenia już istniejącego schematu, ale również obawy, że można stworzyć coś sztampowego. Słysząc słowo zombie w zapowiedzi filmu czy serialu lub też czytając je na okładce książki większość z nas od razu nastawi się jedynie na walkę ocalałych o przetrwanie oraz hektolitry osocza. Cóż, nie ma czemu się dziwić, skoro współczesna popkultura taki wizerunek wykreowała. Wydawać by się mogło, że nic nowatorskiego w tejże materii nie może powstać. Jednakże drodzy współczytelnicy, jeśli sięgnięcie po trylogię Miry Grant szybko zredefiniujecie swój pogląd. Autorka stworzyła nie jedną, a aż trzy powieści gdzie słowa thriller, sensacja, spisek, intrygi, etyka oddają ich naturę, natomiast post-apokaliptyczny świat pełny zombie jest jedynie dodatkiem a nie głównym wyznacznikiem całej trylogii.

Króciutko o...

książek: 2719
Natalia-Lena | 2014-04-07
Przeczytana: 07 kwietnia 2014

Prawda uczyni cię… martwym

Poznajcie ekipę Przeglądu Końca Świata. Dla nich puszka Pandory to za mało. Oni mają własny kontener z apokalipsą.

Georgia Mason gorliwie wyznawała jedną zasadę – zawsze mówić prawdę. Na tym opierała całą dziennikarską pracę i to stało się mottem Przeglądu Końca Świata. Gdy wraz ze swoją blogerską ekipą Georgia wpadła na trop gigantycznego spisku, od początku jasne było, że nie odpuszczą, dopóki nie dotrą do prawdy. Jednak ich przeciwnik okazał się potężniejszy, niż początkowo przypuszczali.

Teraz, z nerwami w strzępach, życiem wiszącym na włosku i hordą zombie dyszącą im na karki, blogerzy są na ostatniej prostej tego śmiertelnie niebezpiecznego wyścigu. Ilu z nich dotrze do mety? Ilu z nich odda życie za prawdę?

Naładujcie broń, przygotujcie mózgi i pamiętajcie – powstańcie, póki możecie.

Oto przed wami finał trylogii Przegląd Końca Świata – Blackout.


Houston, mamy zombie

Mira Grant wykończyła mnie nerwowo przy Deadline, dlatego do Blackout...

książek: 888
Krzysztof | 2014-07-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2014

Człowiek w myśli Pascala był słabą trzciną, którą może złamać wiatr, ale trzciną, która myśli. Formułując te myśl nie mógł sobie nawet zdawać sprawy, jak bardzo człowiek- trzcina może być narażony we współczesnym świecie i że jedyne co może go uratować to właśnie to że myśli, a idąc dalej to, że może chcieć poszukiwać prawdy o tym, co i dlaczego chce go zniszczyć, a w ostateczności, jak z tym walczyć, jak nie dać się złamać?! Przegląd Końca Świata: Blackout to pięćset stron walki o prawdę, przyjaźń, miłość i w ostateczności walka o życie milionów.Blackout to arcydzieło postapokaliptyczne, które połykałem z pasją pełną najprzeróżniejszych emocji!

Jak wiele upłynęło od momentu, gdy George'a z Shaunem uciekali wzgórzem na motocyklu przed chordą wygłodniałych zombie. Jak wiele wydarzyło się od momentu gdy blogerzy wpadli na spisek wiedzą Ci, którzy mają za sobą dwa pierwsze tomy trylogii Przeglądu Końca Świada; Feed i Deadline. Teraz wszystko zbliża się ku nieuniknionemu rozwiązaniu....

książek: 1032
elenkaa | 2014-10-04
Przeczytana: 04 października 2014

Recenzja dostępna również na moim blogu: http://pasion-libros.blogspot.com/2014/10/32-przeglad-konca-swiata-blackout-mira.html

I nadszedł czas, na zakończenie całej serii. Powiem Wam, że nigdy nie przeczytałam całej trylogii w dwa tygodnie. Zazwyczaj lubię zrobić sobie przerwę od bohaterów i później do nich wrócić. Ale tym razem zrobiłam inaczej. I niestety, już jestem po ostatniej części. Mam nadzieję, że w Polsce zostaną wydane jeszcze inne książki pani Miry Grant, bo wiem, że kilka ich napisała. A teraz czas na recenzję.

Akcja rozpoczyna się dokładnie w momencie, w którym zakończyła się w "Deadline". Nie było przeskoku czasowego, tak jak wcześniej, co jest oczywiście zrozumiałe, bo ciężko przeskoczyć kolejny, wielki wybuch epidemii, który zapoczątkował drugie Powstanie. Bohaterowie są w jeszcze większych tarapatach, niż kiedykolwiek byli, bo są zmuszeni do ukrywania się. Nie mogą nawet publikować nowych postów na blogach, ale my na tym nie tracimy, bo jak w każdej z książek z...

książek: 700
Paulina | 2014-08-27
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane
Przeczytana: 27 sierpnia 2014

Lubię ludzi nietuzinkowych, ambitnych, niepozbawionych wyobraźni. Lubię, kiedy przekraczają granice - swoje własne i te, narzucone przez innych. Lubię ludzi śmiałych, nie bojących się podjąć ryzyka, a jednocześnie mających w sobie odrobinę pokory. Tak dla kontrastu.
Dlatego lubię Mirę Grant.

Temat zombie został już wyeksploatowany na wszystkie strony. Wiem, bo to jeden z moich ulubionych książkowych motywów. Uwielbiam żywe trupy, ale to nie dlatego tak chętnie sięgam po powieści, w których stanowią gości honorowych - przyczyna tkwi w elemencie realistycznym, który przytwierdza opowiadaną historię do podłoża. Kiedy mamy porządnie skonstruowany grunt, zbudowany z solidnych surowców, wówczas nawet najbardziej wymyślna fantazja ma szansę zaistnieć w naszej wyobraźni. Ma szansę nas poruszyć.


Mira Grant to potrafi. Zaczęła od postawienia mocnych fundamentów, po czym zawirowała całą resztą - nie dość, że mamy przyszłość, że mamy postapokalipsę, że mamy zombie - czyli mamy tak...

książek: 674

"Możecie mnie zabić, trudno. Ale podnieście rękę na Shauna, a poznacie smak mojego gniewu. Nie spodoba Wam się".

Czasami natrafia się na książki które są absolutnie wyjątkowe, które przeżywamy tak mocno, że nie jesteśmy w stanie uwierzyć, że to co właśnie przeczytaliśmy, jest fikcją. Czasami natrafia się na książki, które fundują nam tak silną huśtawkę emocjonalną, że wykańczają nerwowo, miażdżą. Nie można śmiać się i płakać jednocześnie, nieważne, jaką książkę się czyta. To powinno być prawnie zakazane. Cala trylogia Przegląd Końca Świata jest jedną z najlepszych serii, jakie przeczytałam, ale to właśnie Blackout jest wielkim finałem historii Masonów: zapierającym dech w piersiach wyłożeniem na stół wszystkich kart.

"Patrz, mamo! Porwałam prezydenta! Nie jesteś dumna ze swojej córeczki?"

Powiedzieć, że ta książka jest dopracowana, to jak nic powiedzieć. Mira Grant wykreowała świat równie prawdziwy jak nasz własny. Żaden najmniejszy szczegół nie uszedł jej uwadze. Zadbała o...

książek: 1972
Sherry | 2015-03-25
Przeczytana: 25 marca 2015

Wysadźmy coś.

Wszystko ku temu zmierzało. Ku końcowi. Ale teraz, gdy już skończyłam swoją przygodę z trylogią Miry Grant nie mogę opanować złości na autorkę i to co stworzyła. Nie rozumiem, jak mogła sprawić, by po ostatnim tomie pozostał mi niesmak. By był taki nijaki, mimo że utrzymywał poziom. Może spodziewałam się szaleństwa, ale to nie usprawiedliwia Miry Grant i tego, że mogła zrobić więcej. Dużo, dużo więcej.

Jak i w poprzednich tomach, w "Blackout" autorka szykuje na bohaterów spisek. I choć muszę przyznać, że jej styl i prowadzenie fabuły polepszyły się od czasu pierwszego tomu, to mimo wszystko nie zabrakło momentów, które niepotrzebnie komplikowała. Tak jakby na siłę próbowała zrobić ze swoich książek, jakieś nie wiadomo jak naukowe książki, podczas gdy przedstawienie wszystkiego krócej, łatwiej i przyjemniej byłoby korzystniejszym rozwiązaniem dla czytelników, którzy raczej nie lubią niepotrzebnych przerywników w akcji.

Intryga się zaostrza, atmosfera zagęszcza, a...

książek: 2429
Rose | 2015-07-05
Przeczytana: 05 lipca 2015

Niech prawda cię wyzwoli.
- Z Ciepłych Ciał blogu Rose Carter


jESZCZE NIGDY NIE BYŁO TAK ŹLE. Shaun, Becca, Mahir, Alaric i Meggie mają bowiem okazję oglądać zagładę świata postapokaliptycznego - i to z pierwszego rzędu. Kiedy wszystko wokół nich pogrąża się w chaosie i anarchii, oś Przeglądu Końca Świata musi po raz ostatni dać z siebie wszystko i dotrzeć do jedynej rzeczy, jaka kiedykolwiek się dla nich naprawde liczyła - prawdy. Jednak kiedy okazuje się, że przenoszące Kellis-Amberlee komary są jedynie małym elementem wyjątkowo paskudnej układanki, wydaje się, że z tych konkretnych tarapatów nie ma już wyjścia.
żYCIE PO ŚMIERCI JEST DO BANI. W między czasie nasza kochana Georgia Mason, świeć Panie nad jej duszą, za cholerę nie wie, co się wokół niej dzieje. Powrót do życia po tym, jak brat przestrzelił ci czaszkę jest traumatyczny sam w sobie; jak dodać jeszcze do tego jakieś tysiące niewiadomych kłębiących się w głowie Georgii i pozostających bez odpowiedzi, sprawa robi się...

książek: 684

Kiedy w 2014 roku ludzie wynaleźli lek na raka i szczepionkę przeciwko grypie, wydawało się, że wszystko wreszcie będzie dobrze. Żadnych więcej chorób, a ludzkość powinna żyć o wiele dłużej. Nikt jednak nie podejrzewał, że te dwa lekarstwa się zmutują i doprowadzą do czegoś o wiele gorszego: do choroby Kellis-Amberlee, która przy kontakcie z krwią przemienia człowieka w chodzącego trupa. Jednak po ćwierćwieczu walki z zombie okazało się, że to nie ich powinni się bać, ale ludzi, którzy zajmują urzędowe stołki i kierują całym państwem. Blogerzy z Przeglądu Końca Świata jednak nigdy nie spoczęli na laurach i cały czas dążyli do prawdy nawet jeśli ta była śmiertelna. Rozwiązanie zagadki, która unosiła się w powietrzu od lat jest już niemal na wyciągnięcie ręki, jednak droga po prawdę usiana jest krwawymi ofiarami. Jak wiele można poświęcić, by przekazać ludziom prawdę?

Trylogia Przeglądu Końca Świata jest jedną z moich ulubionych i zajmuje wysokie miejsce na liście książek, które...

zobacz kolejne z 1344 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd