Allegro - kampania grudzień kat. fantastyka

Żelazny kostur

Cykl: Bohatyr (tom 1)
Wydawnictwo: Erica
6,97 (207 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
18
8
50
7
56
6
45
5
18
4
6
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ocelové žezlo
data wydania
ISBN
9788362329533
liczba stron
508
język
polski
dodał
Anakolut

Z KRWI BOGÓW RODZI SIĘ LEGENDA Mroczna, napisana z rozmachem, historyczna fantasy, ukazująca dzieje wczesnośredniowiecznej Rusi. Magia, szczęk mieczy, pogańscy bogowie, zdrada i przeznaczenie , to mieszanka, która długo nie pozwoli o sobie zapomnieć. Rok 965. Młody książę Światosław obejmuje władzę w Kijowie i Nowogrodzie. W jego żyłach płynie krew dzikich wareskich przodków i nie zamierza...

Z KRWI BOGÓW RODZI SIĘ LEGENDA

Mroczna, napisana z rozmachem, historyczna fantasy, ukazująca dzieje wczesnośredniowiecznej Rusi. Magia, szczęk mieczy, pogańscy bogowie, zdrada i przeznaczenie , to mieszanka, która długo nie pozwoli o sobie zapomnieć.

Rok 965. Młody książę Światosław obejmuje władzę w Kijowie i Nowogrodzie. W jego żyłach płynie krew dzikich wareskich przodków i nie zamierza sprawować rządów z tronu, ale z siodła bojowego rumaka.

W tym czasie w krainie zamieszkanej przez plemię Muromców, młodzieniec o imieniu Ilja, wyśmiewany przez wszystkich kaleka, jako jedyny przeżywa napaść okrutnych łupieżców na wioskę. To właśnie jemu pogańscy bogowie przeznaczyli wielką przyszłość sławnego bohatyra. Pewnego dnia we wsi pojawiają się trzej tajemniczy wędrowcy i odwdzięczają się młodzieńcowi za gościnność cudownym uzdrowieniem. Wyrusza więc w świat, by szukać zemsty. Przyłącza się do przybocznej drużyny Światosława, który z wielką armią ciągnie na wschód, by mieczem rozszerzać swoje państwo. Ani ruski władca, ani Ilja nie wiedzą, że oprócz walk z wrogami czeka ich rozprawa z Zilantem, bogiem-smokiem, którego czci okrutny lud Suwarów.

Żelazny kostur jest pierwszym tomem opowieści o Ilji Muromcu, herosie znanym z bylin, czyli staroruskich pieśni bohaterskich.

 

źródło opisu: http://www.strefaksiazki.net/sites/books/155

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 588

Narodziny legendy

Na półki polskich księgarń coraz częściej trafiają tytuły nie tylko zachodnich - brytyjskich i amerykańskich - autorów, ale też naszych bliskich sąsiadów. Wydawnictwo Erica skusiło się niedawno na wydanie dwóch książek autorstwa Jurija Červenáka, słowackiego autora dość nietypowej i mało u nas znanej fantastyki - połączenia słowiańskich legend i wierzeń z prawdziwą historią wschodnich krańców Europy.

Jedną z tych książek, chronologicznie wydaną jako drugą, jest Żelazny kostur, pierwszy tom trzyczęściowej sagi Bohatyr. To opowieść o Ilji Muromcu, postaci ze starosłowiańskich opowieści, który z nieumiejącego sobie radzić kaleki i pijaczyny stał się prawdziwym herosem, którego czyny opiewano w pieśniach. Ilję poznajemy jako dorosłego, kalekiego mężczyznę, którego całe plemię zostaje wymordowane przez bandytów. Za sprawą trzech spotkanych później nieznajomych, a zwłaszcza jednego z nich, będącego czarodziejem, Ilja zostaje uzdrowiony z kalectwa. Wkrótce przyłącza się do drużyny księcia Światosława, chcąc dokonać zemsty na najeźdźcach, którzy wymordowali jego ludzi. Nawet nie zdaje sobie sprawy z czym i kim przyjdzie mu się mierzyć - nie wyłączając stworzeń nie z tego świata.

Červenák zaczął niemal jak Hitchcock - na początek jest masakra całej osady, a potem napięcie stopniowo rośnie. Autor upodobał sobie opisy walk i tworzy je bardzo malowniczo, nie szczędząc detali. Całkiem sprawnie stworzył też głównych bohaterów. Ilja, po odzyskaniu sprawności, w nadludzkim tempie uczy...

Na półki polskich księgarń coraz częściej trafiają tytuły nie tylko zachodnich - brytyjskich i amerykańskich - autorów, ale też naszych bliskich sąsiadów. Wydawnictwo Erica skusiło się niedawno na wydanie dwóch książek autorstwa Jurija Červenáka, słowackiego autora dość nietypowej i mało u nas znanej fantastyki - połączenia słowiańskich legend i wierzeń z prawdziwą historią wschodnich krańców Europy.

Jedną z tych książek, chronologicznie wydaną jako drugą, jest Żelazny kostur, pierwszy tom trzyczęściowej sagi Bohatyr. To opowieść o Ilji Muromcu, postaci ze starosłowiańskich opowieści, który z nieumiejącego sobie radzić kaleki i pijaczyny stał się prawdziwym herosem, którego czyny opiewano w pieśniach. Ilję poznajemy jako dorosłego, kalekiego mężczyznę, którego całe plemię zostaje wymordowane przez bandytów. Za sprawą trzech spotkanych później nieznajomych, a zwłaszcza jednego z nich, będącego czarodziejem, Ilja zostaje uzdrowiony z kalectwa. Wkrótce przyłącza się do drużyny księcia Światosława, chcąc dokonać zemsty na najeźdźcach, którzy wymordowali jego ludzi. Nawet nie zdaje sobie sprawy z czym i kim przyjdzie mu się mierzyć - nie wyłączając stworzeń nie z tego świata.

Červenák zaczął niemal jak Hitchcock - na początek jest masakra całej osady, a potem napięcie stopniowo rośnie. Autor upodobał sobie opisy walk i tworzy je bardzo malowniczo, nie szczędząc detali. Całkiem sprawnie stworzył też głównych bohaterów. Ilja, po odzyskaniu sprawności, w nadludzkim tempie uczy się władać bronią i staje się w tym zabójczo skuteczny. Szybkość rozwoju Ilji może trochę dziwić, ale na tle całej powieści zupełnie nie razi i można bez żalu machnąć na ten drobny mankament ręką. Stopniowo następuje też wewnętrzny rozwój postaci Ilji, który wyzbywa się dawnej naiwności, słabości i braku wiary. Na dodatek towarzyszy mu sympatyczna, ciekawa kompania, obfitująca w najróżniejsze, często zgoła odmienne cechy charakteru, nadające opowieści smaku.

„Żelazny kostur” zawiera w sobie liczne elementy starosłowiańskich legend, a wszystko to zostało w interesujący i naturalny sposób wplecione w prawdziwe wydarzenia, z końca X wieku. Červenák, co prawda, mógł sobie pozwolić na pewną swobodę w interpretacji faktów i dowolne łączenie ich, gdyż z tamtych czasów niewiele zachowało się materiałów źródłowych o faktycznej wartości historycznej. Dzięki temu jednak stworzona przez niego opowieść mocno trzyma się kupy i czyta się ją z przyjemnością. Od strony wydawniczej również nie mogę temu tytułowi niczego zarzucić. Ilona Lechowicz przygotowała przyjemny, lekki przekład, a wydawnictwo zadbało o brak rażących błędów edytorskich i miłą dla oka szatę graficzną.

Nie pozostaje mi nic innego jak polecić pierwszy tom Bohatyra każdemu fanowi fantastyki - znajdziecie tu bitwy, magię, herosów, miłość i mityczne stwory. Czego chcieć więcej?

Paweł Kukliński

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (622)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3746

Zaintrygował mnie temat, sam opis na okładce obiecywał barwną opowieść. Zderzenie ze światem średniowiecznych wierzeń i legend na terenie Rusi Kijowskiej dodatkowo podsycił ciekawość i wiarę w to,że czeka mnie ekscytująca przygoda. I coś mi się wydaje,że tej fantazji było więcej w mojej głowie niż w książce. Nie żeby nie było elementów fantasy tylko sposób zaprezentowania średni. Jeśli zaś idzie o motywy zgodne historycznie to samemu trzeba posiadać sporą wiedzę w temacie, żeby zorientować sie w tym co można uznać za realizm i czy występowanie tych wszystkich plemion było rzeczywiste, bo skoro nie ma przypisów to trudno skonfrontować tą treść z czymkolwiek.
To co mnie zbytnio nie ujmuje tutaj to ciągle pojawiające sie opisy bitewne, na dłuższą metę nużące. I takie zaskakujące zjawisko, jak szybkie bratanie się przedstawicieli plemion, ludzi o różnych wyznaniach, którzy potrafią od razu zjednoczyć siły przeciwko wspólnemu złu. Poza tym o ile nie liczyć opisów walk i krwawych mordów...

książek: 0
| 2014-05-28

Niestety, Bernard Cornwell toto nie jest, albo Mika Waltari z „Egipcjaninem Sinue” choćby. Mimo ciekawej fabuły w stylu heroic fantasy, całość sprawia wrażenie, jakby autor dopiero raczkował w tej dziedzinie i nie za bardzo radził z panowaniem nad wszystkim.
Szkoda, ponieważ sam historyczny okres, do którego się odniósł, jest bardzo ciekawy. Chyba nieliczni autorzy pisali o wczesnośredniowiecznym okresie w dziejach dzisiejszej Ukrainy, a przynajmniej niewiele z tego wydano w Polsce. A jak widać, działo się tam sporo, prawdziwy tygiel plemion, kultur, wierzeń. Konflikty, spory, potyczki, układy, wzajemne dość krwawe stosunki czy narodziny potęgi Rusi Kijowskiej. Z ciekawością czytałam o ludach i plemionach mieszkujących na tych ziemiach, jednych znanych z późniejszej historii czy powieści (Waregowie, Pieczyngowie), a o innych po raz pierwszy – ugrofińskie, turko-tatarskie, czy też tajemnicze, o których dzisiejsza wiedza jest wręcz śladowa i wiadomo tyle, że istniały i były...

książek: 937
Ewa K | 2013-10-31
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 30 października 2013

Juraj Červenák, autor słynnego "Władcy wilków" po raz kolejny zaprasza czytelnika do średniowiecznego świata, w którym rządy sprawuje się magią i pięścią. "Żelazny kostur" to pierwszy tom trylogii o losach Ilji - silnego Muromca z Karaczarowa i legendarnego księcia Światosława, który wraz z drużyną swoich bohatyrów sieje postrach w całej wczesnośredniowiecznej Rusi.

Ilja z pewnością nie urodził się pod szczęśliwą gwiazdą. Ten niechciany syn władyka Jahja i niewolnicy z plemienia Wiatyczów jest największym pośmiewiskiem Karaczarowa. Jego wygląd zewnętrzny nie pozostawia wątpliwości: chłopak nie powinien się urodzić. Bezużyteczny, wypędzony przez ojca kaleka, tuła się po okolicy topiąc smutki w pitnym miodzie. Aż do pewnego wieczoru, kiedy jego rodzinne ziemie zostają najechane przez plemiona Kipczaków i Czeremisów. Najeźdźcy wycinają w pień Karaczarskich wojowników, zaś miejscowe kobiety (w tym Dinarę, damę serca Ilji) biorą do niewoli. Z życiem uchodzi jedynie nasz kaleki bohater....

książek: 1086
Kasia | 2012-09-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 września 2012

Słowacki pisarz fantasy, Juraj Cervenak, zdobył sławę cyklem „Czarownik”, którego pierwszy tom („Władca wilków”) ukazał się niedawno także w Polsce nakładem Instytutu Wydawniczego Erica. W oczekiwaniu na publikację kolejnych części, wydawnictwo proponuje nam kolejną serię pióra tegoż autora: słowiański historyczno-fantastyczny cykl „Bohatyr". Po lekturze pierwszego tomu mogę stwierdzić jedno – jestem absolutnie, przeogromnie i jednoznacznie zachwycona i już mnie skręca z niecierpliwości w oczekiwaniu na kolejne części!

Akcja powieści toczy się w 965 roku na terenie dawnej Rusi zamieszkanej przez liczne wrogie sobie plemiona. Młody, kaleki i garbaty Ilja, jako jedyny z całej wioski przeżywa napaść okrutnej bandy. Gdy dość bezradnie miota się po wypalonych zgliszczach chałup, natyka się na trzech tajemniczych wędrowców. Jeden z nich okazuje się czarownikiem, który w podzięce za dobroć i uczynność chłopaka zdejmuje z niego klątwę i uzdrawia jego zniekształcone ciało. Dzięki sile i...

książek: 1697
Pablos | 2014-01-17
Na półkach: Przeczytane, [2014]
Przeczytana: 16 stycznia 2014

Ostatnimi czasy niespecjalnie przepadam za fantasy. To chyba zmęczenie materiału, na pewno nie “wydoroślenie” czy inne określenie sugerujące, że fantasy jest tylko dla młodych i jeszcze młodszych. Bo to bzdura. Ale ja nie o tym. Chciałem tylko zaznaczyć, że postanowiłem dać szansę pisarzowi ze Słowacji o imieniu Juraj Červenák i bardzo dobrze, bo książka była warta każdego grosza z kwoty 9.90 zł, którą za nią zapłaciłem :)

Trylogia Bohatyr przedstawia postaci ze świata zarówno magii, jak i miecza, ale postaci znane z legend. Nie naszych, co prawda, ale legend naszych sąsiadów. Akcja rozgrywa się w okolicy południowej części dzisiejszej Rosji, zahacza o Morze Czarne i Kaspijskie, a mowa jest o plemionach i miejscach, których nazwy widziałem pierwszy raz w życiu, ale zaangażowany w lekturę bez kłopotu odnalazłem je w Wikipedii. To interesujące przedstawienie opowieści.

Mimo znanych z historii i legend realiów jest to jednak powieść nie historyczna, a właśnie fantasy. Mamy tu i...

książek: 825
Marcin | 2013-10-04
Na półkach: Przeczytane

Książka tego słowackiego autora fantasy zawiera słowniczek "dawnych plemion i ludów", z którego można się dowiedzieć, że Polanie byli jednym z "plemion wschodniosłowiańskich, zamieszkujących tereny dzisiejszej Rosji, Ukrainy, Białorusi i Mołdawii". Warto dodać, że akcja utworu dzieje się w roku 965. No cóż... Poza tym to taka sobie urokliwa historyjka przesycona atmosferą słowiańskiej klechdy. Od pierwszych niemal stronic pojawiają się czary, a pod koniec jest tam nawet smok. Miłośnikom fantasy zapewne się spodoba. Wartka akcja, postaci nieskomplikowane, wszystko przywodzi na myśl jakąś wyrafinowaną komputerową grę. Bohater powieści, Ilja Muromiec, pozostawia czytelnika doskonale obojętnym. Nie jest to postać budząca sympatię, jednak nie budzi też uczuć zgoła odmiennych. Zbyt mało o nim wiemy, aby podziwiać w nim cokolwiek ponad sprawność fizyczną i niebywałą siłę. Jest to bohater, którego zwykło się nazywać "pozytywnym", jednak Zbyszko z Bogdańca wypada na jego tle niczym niczym...

książek: 608
Angie Wu | 2012-09-29
Przeczytana: 24 września 2012

Za sprawą "Władcy wilków" Červenáka wręcz zakochałam się w fantastyce słowiańskiej. Niestety, na rynku wydawniczym wciąż jest jej niewiele, co niezmiernie mnie dziwi z uwagi na wysoki poziom, jaki sobą reprezentuje. Z tego też względu bardzo się cieszę, że mamy za sobą premierę kolejnej dobrej powieści Červenáka. Przed Wami pierwszy tom z serii "Bohatyr" - słowiański "Żelazny kostur".

Już po samej liczbie stron można sobie wyobrazić, że najnowsza książka Słowaka jest prawdziwym molochem literackim. Fakt, lektura jest obszerna, co autor skwapliwie wykorzystuje, stopniowo wprowadzają nas w bohatyrskie życie. Zanim jednak przejdę do wad i zalet tekstu, chciałabym wspomnieć o oprawie graficznej książki. W jej przypadku Instytut Wydawniczy Erica stanął na wysokości zadania. Piękna okładka ze skrzydełkami przedstawia bohatyra - kto wie, czy nie Ilję Muromca, naszego głównego bohatera? Jeśli już będziecie mieli okazję sięgnąć po ten tytuł, koniecznie zerknijcie też na ozdobny ornament, u...

książek: 616
Aria | 2012-12-15
Przeczytana: 12 grudnia 2012

„Słoneczny źrebiec Daźboga dla zabawy skakał z chmury na chmurę – przez chwilę błyszczał złotą grzywą i machał ogonem, aż palące promyki zalewały kraj, po czym jakby z bojaźnią chował się za puchate białe obłoki”*.


Ilja Muromiec jest bohaterem rosyjskich bylin, które za wschodnią granicą zna niemal każde dziecko. Ilja jest symbolem niewyobrażalnej siły i bohaterskich czynów. Jeżeli wierzyć bylinom, do 33 roku życia nie mógł chodzić, jednak cudownie uzdrowiony przez trzech pielgrzymów, stanął na nogi i sprawił, że śpiewano o nim pieśni i układano ballady. Co ciekawe, Ilja jest jedynym ruskim bohaterem, którego kanonizowała prawosławna cerkiew.

Juraj Červenák, słowacki pisarz ze sporym dorobkiem książek z gatunku fantasy, obficie zaczerpnął z rosyjskich bylin i stworzył swojego własnego bohatera. „Żelazny kostur” to dopiero pierwsza część trylogii „Bohatyr”, która przez cały czas trzyma w napięciu, a ostatnim zdaniem rozpala ogień ciekawości i dzikiej chęci, by sięgnąć po ciąg...

książek: 6
Denowy | 2013-12-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To nie pierwsza opowieść Červenáka zaczynająca się od napadu bandy barbarzyńców ze wschodu, którzy mordują rodzinę głównego bohatera. Taki już chyba urok powieści fantasy tego pisarza. Z tego powodu nie sposób uniknąć porównań do cyklu Czarnoksiężnika, bo zemsta bohatera za wyrządzone krzywdy znowu stała się motywem przewodnim. Być może moje oczekiwania wobec tej książki były za duże. Na szczęście w miarę czytania złe wrażenie zostaje wystarczająco dobrze zatarte, ponieważ na kartach Żelaznego Kostura nie chodzi wyłącznie o zemstę i powstrzymanie wielkiego zła.

Znacznie lepiej jest śledzić losy grupy bohaterów mając świadomość tego, że każdy z nich jest w jakiś sposób ważny i ma swój udział w toczącej się historii. W tym właśnie upatruję przewagę cyklu Bohatyr nad Władcą Wilków. Bohaterowie – najlepsi wojownicy kijowskiego księcia Światosława, wzajemnie się uzupełniają a jednocześnie nie do końca się ze sobą zgadzają. A jako że są nieustraszonymi wojownikami i nie można odmówić im...

książek: 396
wrzos | 2012-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2013

„ Bohatyr Żelazny Kostur ”, to pierwsza część historycznej fantasy, która wyszła spod pióra słowackiego pisarza i dziennikarza Juraja Ćervenaka. Fabuła powieści osadzona została w X wieku, na rozległych przestrzeniach między Dnieprem a Wołgą. Jest to czas, gdy znacząco rośnie potęga Kijowa. Książe Światosław, wnuk normańskiego Ruryka, założyciela państwa i protoplasty rodu, wyrusza na wojenną wyprawę, której celem jest poszerzenie granic ruskiego księstwa. Światosław, to bohater obdarzony twardą wolą i niezwykłym chartem ducha. Podczas wojennych wypraw, dzieli trudy ze swoimi ludźmi, zapominając o książęcych przywilejach. „Bohatyr Żelazny Kostur”, wprowadzi nas w świat jego wojennej chwały i zwycięskich bitew. Przeciwnik jest silny. W dorzeczu Wołgi rozciąga się potężne państwo Bułgarów, na którego południowych krańcach, niczym potężny wrzód, rośnie w siłę chazarski kaganat.
Słowacki pisarz z podziwu godną konsekwencją, oddaje klimat tych odległych czasów. Czytelnik, otrzyma dawkę...

zobacz kolejne z 612 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd