Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Synowie boga

Tłumaczenie: Kamil Lesiew
Cykl: Synowie boga (tom 1) | Seria: Seria "Nowej Fantastyki"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,23 (186 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
12
8
15
7
47
6
57
5
22
4
10
3
11
2
1
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wolfsangel
data wydania
ISBN
9788376486574
liczba stron
584
słowa kluczowe
Wikingowie, przepowiednia
język
polski
dodała
Sweet

Wiedziony przepowiednią król wikingów wyprawia się porwać dziecko, gwaranta pomyślności swego ludu. Zamiast jednego, odkrywa dwa niemowlaki, bliźniaczych synów śmiertelniczki i nordyckiego boga. Jednemu pisany jest los dziedzica królewskiego rodu, drugiemu – żywot wśród wilków. Niekonwencjonalne ujęcie mitu o wilkołaku. Ociekające krwią, pachnące żelazem. Rozbrzmiewające złowieszczymi...

Wiedziony przepowiednią król wikingów wyprawia się porwać dziecko, gwaranta pomyślności swego ludu. Zamiast jednego, odkrywa dwa niemowlaki, bliźniaczych synów śmiertelniczki i nordyckiego boga. Jednemu pisany jest los dziedzica królewskiego rodu, drugiemu – żywot wśród wilków.

Niekonwencjonalne ujęcie mitu o wilkołaku. Ociekające krwią, pachnące żelazem. Rozbrzmiewające złowieszczymi zaklęciami i szczętem oręża.
Można powiedzieć, że akcja „Synów boga” toczy się dwutorowo: na poziomie ludzkim i nadprzyrodzonym. Wali, Feileg i osoby z ich otoczenia zostają wciągnięci w boskie manipulacje – za sznurki ciągną Odyn i Loki, a swoje trzy grosze dorzuca również królowa wiedźm Gullweig. Gdy mowa o celach i ambicjach nordyckich bóstw, nie ma czytelnych granic między dobrem a złem ocenianymi w ludzkich kategoriach. Bracia kierują się porywami uczuć i uśpionymi instynktami, nie zdając sobie nawet sprawy z tego, co kryje się za wydarzeniami, którym muszą sprostać i jak daleko mogą sięgać ich konsekwencje.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Synowie_boga-p-30533-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Synowie_boga-p-30533-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (626)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 577
Caylith | 2011-05-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 09 maja 2011

Z prawdziwą przyjemnością przystępuję do recenzji tej książki. Książki. A nawet KSIĄŻKI przez wielkie K i wielkimi literami pisane.
Bo proszę państwa, oto oddano w nasze ręce jedyne w swym rodzaju dzieło.

Wpierw może jednak coś na temat dla kogo to przeznaczone:

1. Jeśli jesteś miłośnikiem mrocznego fantasy osadzonego w naszym świecie kilka wieków temu - jest to książka dla Ciebie.
2. Jeśli jesteś miłośnikiem kultury, historii i mitologii wikingów - zdecydowanie jest to książka dla Ciebie.
3. Jeśli jesteś miłośnikiem dwóch poprzednich zgrabnie złączonych w jedno za pomocą niesamowitej atmosfery wiejącej od dosłownie pierwszych stron książki - jest to zdecydowany "a-must-read", coś, co nie trzeba ale musisz przeczytać, gdyż twa biblioteczka i wyobraźnia będą bez tej powieści zatrważająco puste.

A co my tam mamy w środku...

Wielki Jarl wikingów wyrusza na wyprawę by porwać i usynowić niezwykłe dziecię Celtki i bożka z panteonu nordyckiego. Okazuje się jednak, iż nie z jednym...

książek: 337

Otrzymałam tę książkę w prezencie. Pierwszą zachętą do pogrążenia się w lekturze była okładka - szczególnie ten tajemniczy, groźnie łypiący spode łba wilk z pyskiem zroszonym krwią. Mroźne, turkusowe tło i zastęp wojowników poniekąd zdradzały klimat, w jakim utrzymana została fabuła. Trochę fantastyki, nieco historii i spora dawka mitologii skandynawskiej - tak zapowiadała się interesująca powieść.
Niestety, "Synowie boga" nie spełnili moich oczekiwań. Język, miejscami toporny lub usilnie upiększany wymyślnymi i wciąż powtarzającymi się archaizmami, nie dawał powodów do zachwytu. Czy autor (albo tłumacz?) słyszał kiedykolwiek o zasadzie decorum? Książę, który właśnie ma poprowadzić swoich wojowników do zwycięstwa, nawet przerażony potęgą armii przeciwnika, z pewnością nie powiedziałby: "No to klops". Byłoby to do zrozumienia, gdyby całą powieść utrzymano w humorystycznym stylu, niestety - w tym przypadku tak nie jest. Fabuła niekiedy nudzi; mamy do czynienia z całkiem dobrym...

książek: 54
Lukas | 2012-03-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 marca 2012

Zdecydowanie nie polecam. Książka nudna, historia już w połowie książki staje się monotonna, a przyjęty przez tłumacza język nie sprawdza się w opisach dynamicznej akcji, a sprawia, że ostatnie 150 stron książki przeczytałem pobieżnie, nie zainteresowany tym jak się zakończy. Książka nudna. Strata pieniędzy i czasu.

książek: 454
Krzysztof | 2014-06-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 lutego 2014

Uwielbiam tematykę związaną z wikingami i nordycką mitologią, lecz mimo szumnych zapowiedzi dostałem książkę do bólu przewidywalną, nudną i zbyt młodzieżową. Z pewnością nie jest to krwawa i ponura historia.

książek: 602
viv | 2011-05-30
Na półkach: Przeczytane, Recenzyjne
Przeczytana: 08 kwietnia 2011

To książka o krwawych walkach, brutalności i śmierci, bo taka być musi opowieść o Wikingach. Bo tacy są ich bogowie. Odyn w tej historii to bóg straszny, bóg wisielców, pan obłędu i poległych, najbieglejszy w magii. Gdy prowadził do boju swych gorliwych wyznawców – berserków – w szale zbijania nie oszczędzali nikogo.

To książka o magii i przeznaczeniu. Magia jest mroczna, karmi się bólem, cierpieniem i wyrzeczeniami. Kto chce pomocy bogów, musi osiągnąć stan między życiem a śmiercią. Cena jest nierzadko tak duża, że objawienia trudno oddzielić od wytworów szalonego umysłu. Przeznaczenie realizuje się w równej mierze mimo usilnych starań, by je zmienić, jak i dzięki nim. Trudno zresztą określić ludzkie przeznaczenie na podstawie niejasnej wieszczby.

To książka o miłości, takiej na przekór wszystkiemu. Takiej, dla której wyzywa się bogów i walczy ze światem i sobą. O więzach krwi i przyjaźni, o lojalności i poddaństwie gotowym do każdej ofiary.

Autor w niekonwencjonalny sposób...

książek: 432
Muhikons | 2011-11-07
Na półkach: A. Posiadam, Przeczytane, 2011
Przeczytana: 07 listopada 2011

Mam mieszane uczucia co do tej książki. Z jednej strony - super, świetny klimat, dobra fabuła, przyjemny styl (no, może trochę za dużo w niej jeno, atoli, azali, aliści, ajuści itp, ale jakoś mi to nie przeszkadza), a z drugiej - wiele niezadowalających mnie detali, denerwujący wątek magii i bogów. Wiem, to wątek najistotniejszy, ale nie podoba mi się jego wykonanie. Rozdziały dotyczące czarów irytowały mnie i nudziły. To, co dotyczyło tej kwestii, było strasznie skomplikowane. A zakończenie to już kompletny bezsens. Nie dość, że ciężko się w nim połapać, to jeszcze... Miewałam takie momenty podczas czytania, że myślałam: "a zgińcie sobie wszyscy, będzie święty spokój", bo naprawdę miałam dość wszystkich męczących postaci, ale jednak wolę szczęśliwsze zakończenia.

Co nie zmienia faktu, że nienawidzę Gullweig i Waliego, i jakoś mi ich nie szkoda.

książek: 437
Jarmila | 2012-03-10
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 07 marca 2012

Od samego poczatku razil mnie jezyk. Co ktores zdanie zaczynalo sie od 'azaliz', 'atoli' i tym podobnych rodzynkow. Tlumacz (moze autor?) staral sie na sile upiekszyc jezyk, co ledwo dalo sie zniesc. Fabula przekombinowana, niejasna. Znow ktos na sile chcial byc oryginalny, na sile chcial stworzyc monumentalne dzielo - i nic z tego. Ledwo przebrnela przez to.

książek: 860
Aleksandra | 2012-04-10
Na półkach: 2012, Fantasy, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 24 marca 2012

M. D. Lachlan w swoim debiucie fantasy „Synowie boga” czerpie pełnymi garściami z mitologi ludów skandynawskich i przedstawia własną, bardziej naturalistyczną wersję historii najwyższego z bogów nordyckich, Odyna i straszliwego wilka Fenrira. O ile w założeniach sprawia wrażenie przekonującej, o tyle wykonanie pozostawia bardzo wiele do życzenia.

Wiedziony przepowiednią król wikingów, pozbawiony możliwości posiadania męskiego potomka, wyprawia się, by uprowadzić, gwaranta pomyślności swego ludu. Zamiast jednego, znajduje dwa niemowlaki - bliźniaczych synów śmiertelniczki i nordyckiego boga. Jednemu pisany jest los dziedzica królewskiego tronu, drugiemu - żywot wśród wilków.

Najsłabszym elementem powieści są uproszczone kreacje bohaterów. Kierują nimi nieskomplikowane, oczywiste motywacje, brak im osobowości, głębi i dojrzałości. Młody wiek głównych postaci nie jest w tym przypadku żadnym usprawiedliwieniem. Ich losy niewiele mnie obchodziły, a pewność, że nie zginą podczas scen...

książek: 123
Radek | 2014-03-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Tematyka powieści raczej rzadko spotykana - mamy do czynienia z wikingami, berserkami i kultywowaniem wiary w nordyckich bogów. Odyn i Loki często przewijają się przez stronice powieści, nie sposób odebrać autorowi tego, że przygotował się do napisania tej książki w miarę rzetelnie. Za to na kopa zasługuje osoba, która postanowiła używać tak archaicznego słownictwa, jakie widać niemal na każdej stronie. Nie wiem czy to sprawka autora czy tłumacza, ale słowa typu "atoli, aliści, jeno, jęła, naonczas" etc. denerwują, utrudniają lekturę, a przede wszystkim nie wpasowują się w tło. Te słowa są słowami, których używało się na terenie Polski (jakkolwiek nasze terytorium nie było nazywane w przeszłości), po co upychać je w historię, która dzieje się w Skandynawii? Ani to potrzebne, ani zrozumiałe. Czasem to nawet śmieszy, zwłaszcza, gdy w kilku zdaniach takich zwrotów wyłapiemy kilka(naście). Poza tym nie ma potrzeby nadmiernego archaizowania, powieść fantasy bez problemu może się bez...

książek: 1773
Niehalo | 2013-12-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2013

Trochę w stylu "Gry o tron", trochę gorsza i trochę jakaś. Zimowa pozycja (u mnie zimą zawsze przychodzi low fantasy, choć ja fantastyki nie lubię), dość klimatyczna, nieco naiwna, wciągająca. Taka książka na po Bator i przed Dehnel, do odetchnięcia, zimy za oknem (u mnie nie było, ale to nic) i kubka zielonej herbaty (lub kakao jeśli ktoś może, ja akurat nie mogę). Cóż więcej mogę rzec - "atoli" mogłoby być mniej, nie parzy - nie ziębi - ot tak, sobie jest. Ciekawe przełamanie mitu o wilkołaku.

zobacz kolejne z 616 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd