Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

XXL.Tragikomedia erotyczna

Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Latarnik
6,51 (51 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
3
7
17
6
13
5
4
4
5
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-60000-89-2
liczba stron
420
język
polski

Śmieszna, a chwilami szokująca odyseja gejowskiego Donżuana z warszawskiego „szlaku hańby” rozgrywa się przez czterdzieści polskich lat. Ale ta historia ma wymiar uniwersalny. Opowiada o człowieku, którego przerosło wszystko: ambicje, miłość, możliwości. Wszystko, poza pożądaniem… Jak to możliwe, że jedynym przyjacielem i największym wrogiem Wojtka stał się hrabia F., - monstrum, przed którym...

Śmieszna, a chwilami szokująca odyseja gejowskiego Donżuana z warszawskiego „szlaku hańby” rozgrywa się przez czterdzieści polskich lat. Ale ta historia ma wymiar uniwersalny. Opowiada o człowieku, którego przerosło wszystko: ambicje, miłość, możliwości. Wszystko, poza pożądaniem…

Jak to możliwe, że jedynym przyjacielem i największym wrogiem Wojtka stał się hrabia F., - monstrum, przed którym nie ma ucieczki, marzenie i pułapka każdego mężczyzny?

Opowieść o uzależnieniu od seksu i obsesyjnym tropieniu piękna i doskonałości w świecie coraz mniej pięknym i niedoskonałym.

Przed wami mizantrop, który nie może obejść się bez ludzi. Groteskowy współczesny libertyn bez zahamowań, używający i „dający się używać” w poszukiwaniu bezwzględnej wolności… Czy jednak taka wolność w ogóle istnieje?

 

źródło opisu: http://www.latarnik.com.pl/xxl-tragikomedia-erotyczna

źródło okładki: http://www.latarnik.com.pl/xxl-tragikomedia-erotyczna

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Grzegorz książek: 268

Hrabia F, Nobel i seks na piętnastym piętrze

Jacek Melchior to zdaje się nowa twarz na gejowskim parnasie. Bohater jego debiutanckiej powieści, Wojtek wypina dumnie pierś do przodu, eksponując cielesne i duchowe XXL. Pisarz wprowadza czytelnika w uroki socjalistycznej Polski, gdzie Wojtuś-Kędzierzawy, okularnik z podstawówki zaczyna poznawać okrutność życia we wspólnocie, od której sukcesywnie i skutecznie będzie uciekał, aż wreszcie trafi do swojego „schronu”. Melchior już na samym początku stara się uświadomić czytelnika, że z Wojtkiem nie będzie łatwo. Bo oto on, polonista z mnóstwem książek i brakiem zainteresowania do wszelakiej pracy poznaje na swej drodze nowych przyjaciół: Hrabiego F i Lejdi Du. Ta niesforna trójca przysporzy sobie wiele przyjemnych i nieprzyjemnych doznań.

Bohater mieszka w Warszawie, którą czytelnik poznaje wraz z Wojtkiem. Ten dociera do blaszaka na Placu Trzech Krzyży i na Dworzec Centralny, żeby zaspokoić swe seksualne pragnienia. Od historii do współczesności, pięknie pisze się opowieść przygód seksualnego amanta...

Paradoksalny bohater – niedostosowany społecznie, ciągle przyrównujący swoje życie do piosenek z dawnych lat, „sypiąc” cytatami z książek i filmów, ucieka jak najdalej od miłości i uczuć. Miłość to obciążenie […] to wór, który przytłacza nawet pożądanie. Tylko seks, pisanie i apoteoza internetowego czatu.

Taki typ niesfornego bohatera może zirytować czytelnika. Wojtek odrzuca wszystko, co daje mu życie, a w tle przyświeca jedynie święty i nieosiągalny Nobel w dziedzinie...

Jacek Melchior to zdaje się nowa twarz na gejowskim parnasie. Bohater jego debiutanckiej powieści, Wojtek wypina dumnie pierś do przodu, eksponując cielesne i duchowe XXL. Pisarz wprowadza czytelnika w uroki socjalistycznej Polski, gdzie Wojtuś-Kędzierzawy, okularnik z podstawówki zaczyna poznawać okrutność życia we wspólnocie, od której sukcesywnie i skutecznie będzie uciekał, aż wreszcie trafi do swojego „schronu”. Melchior już na samym początku stara się uświadomić czytelnika, że z Wojtkiem nie będzie łatwo. Bo oto on, polonista z mnóstwem książek i brakiem zainteresowania do wszelakiej pracy poznaje na swej drodze nowych przyjaciół: Hrabiego F i Lejdi Du. Ta niesforna trójca przysporzy sobie wiele przyjemnych i nieprzyjemnych doznań.

Bohater mieszka w Warszawie, którą czytelnik poznaje wraz z Wojtkiem. Ten dociera do blaszaka na Placu Trzech Krzyży i na Dworzec Centralny, żeby zaspokoić swe seksualne pragnienia. Od historii do współczesności, pięknie pisze się opowieść przygód seksualnego amanta...

Paradoksalny bohater – niedostosowany społecznie, ciągle przyrównujący swoje życie do piosenek z dawnych lat, „sypiąc” cytatami z książek i filmów, ucieka jak najdalej od miłości i uczuć. Miłość to obciążenie […] to wór, który przytłacza nawet pożądanie. Tylko seks, pisanie i apoteoza internetowego czatu.

Taki typ niesfornego bohatera może zirytować czytelnika. Wojtek odrzuca wszystko, co daje mu życie, a w tle przyświeca jedynie święty i nieosiągalny Nobel w dziedzinie literatury...Wojtek pisze, pisze, by być bogatym i sławnym, nie dla umiłowania literatury, nie dla przyszłych pokoleń, lecz z czystej chęci zysku. Jego nieustająca „Walka O’Byt” oddala marzenia i wyrzuca książki z regałów do zsypu na śmieci. Jestem aktywnym pasywem, noblistą bez Nobla, żołnierzem bez karabinu, udającym Rambo I, Rambo II i Rambo III.

Jestem uwikłany, pisze Wojtek, i to uwikłanie daje znać o sobie bez przerwy. Uwikłany w „niedopisane” powieści, uwikłany w niby związki, których nie znosi, uwikłany nawet w ciążę i dziecko. Oto bohater tragiczny,o którym Jacek Melchior mówi już na samym początku powieści słowami ojca Wojtka - To się kurwa źle skończy.

W powieści pojawia się Luk, niesforny chłopiec, którego Wojtek nazwie Lujem. Tutaj nasuwa się analogia do dwóch powieści Michała Witkowskiego, gdzie Luj w „Lubiewie” i „Drwalu” odziany w dres i niezłomną chęć do używek, staje się dla Wojtka nową szansą i powieścią do opisania. Jednak nie należy zapominać, że życie Wojtka, to życie awaryjne...

Lekkie i przyjemne, a momentami bardzo irytujące powieścidło, jakie proponuje Jacek Melchior, jest dobrą odpowiedzią na pytanie, jak umiejętnie grać w grę zwaną życiem, tak, aby nas nikt nie lubił...

Grzegorz Śmiałek

Cytaty za: „XXL.Tragikomedia erotyczna”, Jacek Melchior, Instytut Wydawniczy Latarnik, Warszawa 2012.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (159)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 798
Asia | 2012-08-28
Na półkach: Poszły w świat

Od biedy może być, jednak nie wciągnęła mnie szczególnie. Zabierałam się do niej 3 razy, czytałam prawie miesiąc czasu kiedy normalnie książki tego rozmiaru zajmują mi 2-3 dni. Zasugerowałam się opinią, że jest to jak Berek Szczygielskiego, no i się rozczarowałam nie miło. Kwestia gustu, jednak mi się nie spodobała.

książek: 7439
Antoni Leśniak | 2014-04-28
Przeczytana: 27 stycznia 2014

Jaki jest prawdziwy mężczyzna, co ukrywa pod maskami, które jakże często zakłada na siebie. To nie jest oczywiście takie proste, bo jego zachowanie z czegoś wynika, ma gdzieś swoje źródła i przyczyny. Na pewno jednym z nich jest patriarchalne społeczeństwo, w którym przyszło mu żyć i wzrastać, a które od dzieciństwa zaszczepia w nim określone schematy zachowań i reakcji. I tak jak kropla drąży skałę, to i zbiór silnie oddziaływających norm i zasad, nawet mimochodem, zostaje w nim zakorzeniony. I potem nie ma już jak przed tym wzorcem uciec. On już jest w nim. Przyzwyczajeni jesteśmy i nie protestujemy, choć mam nadzieję, że to się już zmienia, że role społeczne, w które się wcielamy, uznajemy za obowiązujące, za słuszne i nie chcemy z nimi się spierać, walczyć. Choćby takie najprostsze, że mężczyźnie wiele uchodzi w relacjach damsko-męskich, jego rozpustne zachowanie tłumaczy się, od czasów pani Dulskiej, potrzebą wyszumienia się i szaleństwem młodości. Dobry kandydat na męża to...

książek: 351
pawelr | 2012-07-10
Na półkach: Przeczytane

Przeważnie staram się sięgać tylko po te książki, które upatrzyłem wcześniej, znam autora, wiem czego dotyczą. Czyli te bezpieczne. Dopóki nie zobaczyłem na sklepowej półce książki z intrygującym serco-penisem na okładce, nie miałem pojęcia kim jest Jacek Melchior. Spodobało się, wziąłem, kupiłem, przyniosłem do domu i zacząłem czytać.
Już po kilku stronach wiedziałem, że zabawa z XXL będzie przednia. I tak było, przez całe 575 stron. Trochę się złościłem, trochę wzruszałem, ale głównie chyba podśmiechiwałem. Na pewno spodoba się fanom Witkowskiego, a przynajmniej Lubiewa. Z miejsca zostaję fanem pana Melchiora i czekam na Drugą Powieść Życia.


"Odzyskaj mi, śliczny, swoją wiarę, że w ogóle da się cokolwiek odzyskać. Wróć mi poczucie, że jestem tyle wart, ile mi wmówiono. Uratuj archiwum początków bez końców. Ocal wczoraj bez wiedzy o jutrze." - XXL, s. 450

książek: 525
GrzesiekLepianka | 2012-07-16
Na półkach: Posiadam

"Ile razy gryzlem sie w jezyk, by nie porownywac, nie cytowac, by nie osmieszyc sie w swiecie, w ktorym erudycja jest zalosnie niemeska".

XXL jest przeolbrzymie i ta powiesc mowi o wielkosci. jest gruba, mowi o olbrzymim i ciaglym niezaspokojeniu, o rozbudzonej ambicji i gigantycznym przyrodzeniu, ktore staje sie jednym z bohatarow ksiazki. i w formie i stylu powiesci tez widac pewien nadmiar. rozsadza ja wrecz ilosc nawiazan, cytatow, skojarzen, zapozyczen, odwolan. w pewnym momencie moze to az nuzyc, ale nie mozna odmowic autorowi erudycji i inteligencji w zonglowaniu informacjami z zakresu historii swiata, literatury, filmu, muzyki i... sexu.
ksiazka melchiora jest rozpieta pomiedzy czyms wysokim i wyrafinowanym (mnostwo jezykowych gier, zonglerka cytatami, olbrzymia wiedza niby encyklopedyczna, a podana w przyjemny, dowcipny sposob) a czyms niskim, wulgarnym i niegrzecznym (mnostwo dokladnych opisow pornograficznych, detale anatomiczne, seksoholizm, bezposredniosc porownan)....

książek: 4
iTrust | 2017-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2017

Fajnie pokazana jest historia zycia spoleczenstwa gejow. Jak sie zmienialy mozliwosci, lokale, czaty i portale. Mysle ze wiele gejow przypomni sobie te czasy. Dosyc kontrowersyjna jest alegoria penisa XXL. Z jednej strony jest to rodzaj samooceny, ego. Z drugiej strony jest to cos czego pragna nie tylko faceci homo. Nieco zalosna jest postac glownego bohatera ale taka jest prawda. Nie kazdy jest ambitny cos osiagnac albo chociazby zadbac o swoja sylwetke. Ale pragnie miec seks regularnie. Nieco mnie drazni w polskich opowiesciach gejowskich zawod glownego bohatera. Jak by nie bylo innych, tylko wszyscy po filologii. Do tego moim zdaniem za duzo odniesienia/cytat konkretnych piosenek/wykonawcow. Podzielilbym to na dwie czesci: historia spolecznosci gejowskiej polski oraz absurdalne zycie przecietnego faceta z nieprzecietnym penisem.

książek: 785
ciociasamozloeluta | 2013-10-05
Na półkach: Przeczytane

To sie kurwa zle skonczy! Tak mawial ojciecWojtusia bohatera ksiazki Jacka Melchiora XXL. Autor byl gosciem w Lepiej pozno niz wcale w radio TokFM, ktorego jestem fanka. Zachecona powiescia zycia, tomiskiem kupilam. Przeczytala nie do konca, bo mnie rozczarowala ta pozycja. Za dluga, za brutalna i nie jest to w stylu Michaski Lubiewa. Znieszmaczyl mnie juz ciag tych ruchan i spuszczania sie. Pierdolenia wszystkiego co chodzi. Krochmalenia wszystkiego co istnieje. Nie wiem, czy brak pomyslu, zeby bardziej szokowalo czy co. Nie sadze by wszyscy geje byli tacy sami. Ok, do polowy mozna jeszcze wytrzymac tych scen lozkowych ale tylo do polowy. Co nie znaczy, ze jezyk lektury jest zly czy styl. Barwny opis i bardzo dobry opis zainteresowan muzycznych i filmowych Wojtka wciska w fotel.

książek: 13
Bartosz Bien | 2014-03-28
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 01 stycznia 2013

W porównaniu do "Nie znanego świata " Antoniego Romanowicza, świat ukazany w tej ksiazce nie napawa optymizem. Relacje ludzkie głownego bohatera geja są sprawdzone do rodzinnych patologii i późniejszych tego konsekwencji w życiu osobistym. Ponury obraz PRL-owskiej Polski i gejowskiej społeczności ukazanej tutaj wyjątkowo stereotypowo, po części prawdziwie ale bez szans na lepsze jutro. Książka - cegła, nie mniej warto zapoznać się z tą pozycją.

książek: 66
Piotr | 2014-01-27
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 27 stycznia 2014

Można przeczytać ale szału nie doznałem. Trochę za dużo opisów doświadczeń seksualnych bohatera o ponad przeciętnych potrzebach

książek: 20
Bartol | 2016-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Dobra książka na długą podróż np. w Pendolino :) przeczytałem, pare razy pomyślałem o tragedii głównego bohatera w kontekście samotności, parę razy też zdziwiłem się odnośnie odrealnienia - spłodzona po jednym razie córka, olewana przez głównego bohatera i jej matka bez roszczeń w stosunku do niego jako sprawcy ciąży. No i to zakończenie - jakby autor miał deadline i musiał jak najszybciej spreparować koniec by oddać książkę do druku.
Mimo tego - dobrze się czytało, polecam - niby lekko, śmiesznie i beztrosko, jednak głębia jest - nie tylko ta związana z Lady Du:)

książek: 123
iras | 2015-10-28
Na półkach: Posiadam

W tym klimacie polecam zdecydowanie "Berka":)

zobacz kolejne z 149 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Na miłość nie można sobie zapracować – wywiad z Jackiem Melchiorem

Z Jackiem Melchiorem, autorem książki „Dojrzałą poznam”, rozmawiamy o relacjach międzyludzkich, miłości, etykietach i o tym, czy mężczyzna może wiarygodnie pisać o kobietach. Książka ukazuje się nakładem wydawnictwa Świat Książki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd