Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zuch

Tłumaczenie: Jerzy Jarniewicz
Seria: Proza
Wydawnictwo: Biuro Literackie
6,22 (174 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
21
7
43
6
44
5
27
4
20
3
3
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Boy's Own Story
data wydania
ISBN
978-83-62006-99-1
liczba stron
235
słowa kluczowe
zuch, white, homoseksualizm
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Jacek

Inne wydania

Zuch amerykańskiego prozaika Edmunda White'a to prekursorska powieść gejowska, którą autor zapewnił sobie historyczne miejsce w światowej literaturze, a cały jego dorobek twórczy miał znaczący wpływ na kulturę i obyczajowość dwudziestego wieku. White będzie gościem specjalnym tegorocznego festiwalu Port Literacki. Powieść, wydana po raz pierwszy w 1982 roku, to historia dorastającego w latach...

Zuch amerykańskiego prozaika Edmunda White'a to prekursorska powieść gejowska, którą autor zapewnił sobie historyczne miejsce w światowej literaturze, a cały jego dorobek twórczy miał znaczący wpływ na kulturę i obyczajowość dwudziestego wieku. White będzie gościem specjalnym tegorocznego festiwalu Port Literacki.

Powieść, wydana po raz pierwszy w 1982 roku, to historia dorastającego w latach pięćdziesiątych chłopca, który uświadamia sobie własną odmienność seksualną. Owa intymna i osobista opowieść jest porównywana przez krytykę do legendarnej książki Buszujący w zbożu Davida Salingera.

"Chciałem pokazać, jaką krzywdę wyrządza homoseksualistom psychoterapia; chciałem zwrócić uwagę na nienawiść do samego siebie, rozbudzoną w młodym człowieku przez społeczeństwo, dla którego homoseksualizm jest tylko chorobą, grzechem lub zbrodnią" - tłumaczył potrzebę napisania tej książki autor.

 

źródło okładki: http://biuroliterackie.pl/biuro/biuro?site=1A0&news_ID=2012-02-09

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Monika książek: 1251

Literatura zuch(wała) i piękna

Myśląc o klasyfikatorach literatury, najprostszy do przeprowadzenia podział to ten, który mówi o warstwie fabularnej i warstwie językowej. Wiele osób przekłada tę pierwszą wartość nad znaczenie tej drugiej. I trudno się dziwić. Narracja jako pierwsza dociera bowiem do jaźni potencjalnego czytelnika. Refleksja nad językiem przychodzi zasadniczo później, jeśli w ogóle. Zresztą nie oszukujmy się, nie każdy tekst posiada tę drugą warstwę lub – gorzej - nie posiada żadnej. Tym bardziej zachwycające jest jeśli autor potrafi doskonale poruszać się na obu płaszczyznach, tworząc tekst będący jednocześnie poetyckim i narracyjnym majstersztykiem. Oklaski i pokłony dla Edmunda White’a, gdyż jemu ta rzadka sztuka udała się wyjątkowo dobrze.

Powieść White’a, wydana po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych w 1982 roku, wzbudziła niemały rozgardiasz nie tylko w amerykańskim środowisku literackim, ale także wywołała całkiem niezłą awanturę pod dachem purytańskiego Smitha. Tekst będący dziś nazywany prekursorską powieścią gejowską, opisujący losy pewnego dorastającego chłopca, próbującego zmierzyć się z własną odmiennością w dość surowych i zachowawczych latach pięćdziesiątych XX wieku, to powieść, która przyniosła autorowi wielką sławę i uznanie. Książka, która wyraźnie nosi piętno autobiograficzne, stanowi pierwszą z trzech część cyklu. Bohaterem każdej z nich jest chłopiec, potem mężczyzna, próbujący określić swoje własne istnienie, mając jako matryce wartości własnych rodziców, których...

Myśląc o klasyfikatorach literatury, najprostszy do przeprowadzenia podział to ten, który mówi o warstwie fabularnej i warstwie językowej. Wiele osób przekłada tę pierwszą wartość nad znaczenie tej drugiej. I trudno się dziwić. Narracja jako pierwsza dociera bowiem do jaźni potencjalnego czytelnika. Refleksja nad językiem przychodzi zasadniczo później, jeśli w ogóle. Zresztą nie oszukujmy się, nie każdy tekst posiada tę drugą warstwę lub – gorzej - nie posiada żadnej. Tym bardziej zachwycające jest jeśli autor potrafi doskonale poruszać się na obu płaszczyznach, tworząc tekst będący jednocześnie poetyckim i narracyjnym majstersztykiem. Oklaski i pokłony dla Edmunda White’a, gdyż jemu ta rzadka sztuka udała się wyjątkowo dobrze.

Powieść White’a, wydana po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych w 1982 roku, wzbudziła niemały rozgardiasz nie tylko w amerykańskim środowisku literackim, ale także wywołała całkiem niezłą awanturę pod dachem purytańskiego Smitha. Tekst będący dziś nazywany prekursorską powieścią gejowską, opisujący losy pewnego dorastającego chłopca, próbującego zmierzyć się z własną odmiennością w dość surowych i zachowawczych latach pięćdziesiątych XX wieku, to powieść, która przyniosła autorowi wielką sławę i uznanie. Książka, która wyraźnie nosi piętno autobiograficzne, stanowi pierwszą z trzech część cyklu. Bohaterem każdej z nich jest chłopiec, potem mężczyzna, próbujący określić swoje własne istnienie, mając jako matryce wartości własnych rodziców, których upośledzenie emocjonalne jest aż nazbyt widoczne, oczywiście naukę Kościoła oraz środowisko szkolne. Powieść okrzyknięta została manifestem homoseksualizmu i często czytana jest właśnie po tym kątem. Jednak dla mnie stanowi ona epicki poemat o samotności. Samotności totalnej, której źródło stanowi właśnie nieakceptowana odmienność.

Przez całe moje życie nawiązywałem przyjaźnie i traciłem kochanków, rozmawiałem o tych dwóch sprawach, jakby nie miały ze sobą nic wspólnego; lecz tak naprawdę miłość jest beznadziejną metodą przywołania Orfeusza, przyjaźń zaś okazuje się równie beznadziejna, gdyż jest czczą próbą znalezienia ciepła u innych cieni. Co dziwne, w tej historii Orfeusz jest równie samotny.

A kimże jest bohater powieści White’a? Nastoletni chłopak, który próbuje w swoim nad wyraz niestabilnym życiu kroczyć tą jedyną „właściwą” drogą wyznaczoną przez moralność ówczesnej rzeczywistości. Rozwód rodziców, matka histeryczka, ojciec despota oraz kolejne miłosne i erotyczne przygody utwierdzające go w przekonaniu, iż zasadniczo niemożliwe jest trzymanie się przyjętych standardów. Swój homoseksualizm traktuje jako chorobę, kiepski żart losu. Szuka więc pocieszania i wyzwolenia (wyleczenia) w świecie dorosłych. Porady u analityka doktor O’Reilly, który okaże się silnie uzależniony od narkotyków, u kolejnych nauczycieli, z którymi prędzej czy później odbędzie stosunek, w końcu u ksiądz Burke, który także okaże się… homoseksualistą. Wizyta w burdelu, randka z dziewczyną - wszystko na nic. Nie ma ucieczki przed własnym losem. Bohater w ostatniej scenie zdaje się być pogodzony z własnym istnieniem. Z premedytacją uwodzi swojego wychowawcę tylko po to, aby go za chwilę zdradzić. Pan i władca swojego życia. Samoświadomość niemal doskonała.

Jakże lekka i poetycka jest proza amerykańskiego twórcy. W każdym słowie, zdaniu można dostrzec mistrzostwo pióra White’a. Opisując losy i potyczki swojego młodego bohatera, czy to mamy do czynienia z opisem stosunku, czy modlitwy pisarz robi to z wirtuozerią godną najlepszego literackiego gracza. I tylko zastanawia jeden fakt. Dlaczego w Polsce powieść ukazała się pod tytułem „Zuch” jeśli tytuł oryginalny brzmi „A Boy's Own Story”. Sprawa zasadniczo do wyjaśnienia.

Monika Długa

Cytat za: E. White, Zuch, Buiro Literackie, Wrocław 2012.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (630)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 7439
Antoni Leśniak | 2013-11-14
Przeczytana: 11 lutego 2013

Trudna droga do dorosłości, tym trudniejsza, że związana z odkryciem swojej własnej odmiennej seksualności, która zewsząd jest wyraźnie negatywnie oceniana. Ta ocena płynie z wypowiedzi najbliższych w domu - rodziców, słychać ją od nauczycieli w szkole, powtarzają ją jak mantrę uczniowie, mając przy okazji powód do żartów, często bolesnych, złośliwych i wyśmiewających, taką naukę głosi również Kościół ustami swego przedstawiciela. A jeśli od tego dojdą wypaczone i przekłamane informacje pochodzące z mediów, nie można się dziwić, że dorastanie w takiej atmosferze i w takim napięciu naprawdę jest trudne. Wprawdzie musimy uwzględnić konteksty, inne odniesienia i doświadczania, Polska to nie Ameryka, ale opisane zdarzenia mogą być z dużym stopniem prawdopodobieństwa udziałem wielu młodych ludzi. Nie da się uniknąć wrażenia, że to wszystko wcale nie musiałoby takie być, gdyby nie narosłe przez lata stereotypy i mity, które skutecznie narzucają określoną wizję wraz ze swymi ocenami, ale...

książek: 763
erlend | 2012-07-01
Na półkach: Posiadam

No cóż... Właśnie skończyłem czytać, przebrnąłem... Książka chyba za trudna albo zbyt dobra... Autor (tłumacz również) używa bardzo wystylizowanego języka, pełnego porównań przez co czytanie przypomina moje zajęcia na studiach (filologia). Mógłbym analizować każde zdanie, doszukiwać się znaczeń i zabiegów językowych,, ale nie po to czytam, przynajmniej już nie i na razie nie. Od tego jest dla mnie poezja.

Historia młodego chłopca i jego (seksualnych i nie tylko) przygód, opowiadana w pierwszej osobie jest mało prawdopodobna; chociaż to tylko dlatego, że jest pisana językiem jakim nie mówi (i nie myśli) prawie żaden chłopiec. Ponieważ to CO opisuje jest jak najbardziej prawdopodobne; ale to JAK, już nie. Może ten chłopiec jest wyjątkowy? Może jest, jak każdy. Jednak tak krótka książka (230stron) czytana przez kilka dni(około tygodnia), nie jest lekturą ani łatwą, ani przyjemną. Każdy przeżywa rozterki, szczególnie w wieku dojrzewania, i szczególnie mając problemy z rozpoznaniem...

książek: 0
| 2014-01-19
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: styczeń 2014

Z trudem przebrnąłem przez pierwsze trzy rozdziały: nuda i bajdurzenie. Zainteresował mnie dopiero pierwszy akapit rozdziału czwartego i tylko dlatego dotrwałem do końca książki. Jestem na tyle starszy od głównego bohatera, żeby nie przejmować się problemami nie swojej adolescencji, ale nie na tyle stary jednak, żeby własną wspominać z rozrzewnieniem i próbować czytać siebie poprzez kogoś. Tak, wiem, to nie jest książka tylko o adolescencji, ale... no cóż, "jak zachwyca, jeśli nie zachwyca".

(Powyższe cztery gwiazdki są skrajnie subiektywne. Jeśli chciałbym być obiektywny, a nie chcę, pewnie dałbym sześć).

książek: 398
Darek | 2014-02-04
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 04 lutego 2014

Generalnie nie wiem, co o tej książce powiedzieć. Pojawiła się, przeczytałem, zniknęła. Pozostało tylko pytanie "po co?"; co ta historia miała pokazać, jaką treść niesie ze sobą? Jakiś odcinek życia nastoletniego chłopca, który określa swoją seksualność, z kulminacyjnym momentem w postaci jakiejś wątłej i płytkiej intrygi. Niestety, mam poczucie, że czas przeznaczony na lekturę "Zucha" mogłem przeznaczyć na zajęcia i lektury o wiele ciekawsze. No i ten polski tytuł - "Zuch", z jakiej mańki, ja się pytam?! Zupełnie bez sensu.

książek: 1454
Algoforos | 2013-05-12
Na półkach: LGBT
Przeczytana: 01 maja 2013

Po bardzo odważnym początku moje oczekiwania wobec tej książki były wysokie. Liczyłem na coś, co wyssie mi z płuc całe powietrze, tymczasem gdzieś po drodze historia straciła impet, rozmyła się i zamiast solidnego gruchnięcia, dostałem miękkie lądowanie.

Jednak, chociaż nie do końca tego się spodziewałem, nie żałuję zapoznania się z tą powieścią.

książek: 252
Nie | 2013-05-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2013

Odważna, jednak można było odważniej. Nietypowa, wręcz dziwna.
I bardzo liryczna. I bardzo dobrze.

książek: 1092
nightshade | 2013-04-22
Na półkach: 2013
Przeczytana: 22 kwietnia 2013

Kupiłam tę książkę już dość dawno temu ale z nieznanych sobie samej przyczyn, długo zwlekałam z jej przeczytaniem. Zupełnie nie rozumiem czemu, okazała się bowiem nadspodziewanie dobra. Powieść White'a ukazuje homoseksualizm od innej strony, jego problematyka jest poruszona w sposób dość poważny, bądź co bądź mamy do czynienia z historią nastolatka, który odkrywa swoje homoseksualne skłonności i nie umie ich zaakceptować. Zakończenie nieco mnie rozczarowało, bo było niedopowiedziane, ale może tak jest lepiej?

książek: 670
Mateusz R | 2014-11-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2014

Może w chwili wydania książka była świeżym oddechem w mocno purytańskim kraju. Może... Nie mniej jednak bardzo dawno nie czytałem nic równie słabego, bezsensownego i nie posiadającego ikry. Zdania okrągłe, senne i to był/jest hit? Nie dość, że treść słabiuteńka, to na dodatek straszna okładka. To już chyba standard, że słabość treści wydawca chce pokryć, w zamyśle, chwytliwą obwolutą - żałosny zabieg. Szkoda papieru, czasu; kupiłem i z ulgą oddam na makulaturę.

książek: 195
Martyn | 2017-04-11
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 11 kwietnia 2017

Niestety, książka nie urzekła mnie swoimi opisami, długimi niczym w książce "Nad Niemnem", gdzie zdanie zaczyna się i kończy dziesięć linijek dalej. Wydaje się, że autor chciał napisać pełną magii i powabu książkę. Jednak okazała się ona, miast studium odkrywania w sobie homoseksualizmu przez nastolatka, opowiastką chłopięcego życia z dziwnymi przygodami, które często nijak mają odzwierciedlenie w rzeczywistości.

książek: 1460
Sylwia Kluczewska | 2013-01-09
Na półkach: LGBTQ
Przeczytana: 08 stycznia 2013

http://teksty-zebrane.blogspot.com/2013/01/edmund-white-zuch.html

zobacz kolejne z 620 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pisarze książki piszą – i je oceniają

Salman Rushdie założył sobie konto na portalu Goodreads.com i, jak na prawdziwego użytkownika przystało, zaczął przyznawać przeczytanym książkom gwiazdki. Sprawdziliśmy, jak w realiach internetu odnajdują się polscy autorzy i sprawdziliśmy, jakie książki oceniają ci korzystający z lubimyczytać.pl.


więcej
Najlepsze książki roku 2012

Rokrocznie na księgarskich półkach pojawiają się setki nowości. Jakie książki budziły największe emocje w tym roku? Jakie publikacje przeszły bez echa, choć zasługiwały na uwagę? Po co warto sięgnąć?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd