Chłopiec z Georgii

Tłumaczenie: Mira Michałowska
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
6,74 (81 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
17
7
21
6
20
5
10
4
3
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Georgia Boy
data wydania
liczba stron
113
słowa kluczowe
Georgia, Caldwell
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
takisobiejac

Najpogodniejsza i najzabawniejsza z książek autora, w której pokazuje urodę życia, a nie tylko tragiczny aspekt egzystencji ludzkiej.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: ze zbiorów użytkownika takisobiejac

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 362
Dobranocka | 2019-04-09
Na półkach: Przeczytane, Obyczajowo, Gnioty, 2019
Przeczytana: 09 kwietnia 2019

Ten zbiór opowiadań został wydany w 1943 roku i zdążył się przedawnić od tego czasu. Założenie opowiadań jest prawdopodobnie humorystyczne, nie mam innego pomysłu, gdyż brakuje im jakiejkolwiek puenty. Piszę prawdopodobnie, gdyż ciężko się roześmiać z potencjalnego śmiesznego momentu jakim było np. obdziobanie Murzyna przez dzięcioły. Książka jest rasistowska i promuje przemoc domową. Daję dwie gwiazdki, a nie jedną, bo chociaż bohaterowie są w miarę dobrze przedstawieni, a to wciąż lepiej niż w Achai, która jest moim odnośnikiem do gniotów.

książek: 2935
marijestmoja | 2018-12-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2018

Tytułowy chłopiec jest narratorem opowiadań o swoim "starym". Ulubionym zajęciem jego ojca jest nicnierobienie i drzemka po posiłku. Co jakiś czas do głowy przychodzą mu "genialne" pomysły, jak łatwo zarobić parę dolarów. Lubi wypić, zapalić i podobają mu się obce kobiety ale jest na utrzymaniu swojej żony. Wypisz wymaluj : brat bliźniak Ferdynanda Kiepskiego.
Mimo tego syn kocha swego ojca i jest z niego dumny.

książek: 2325
Wojciech Gołębiewski | 2018-11-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2018

Trzy lata temu zrecenzowałem 5 książek Caldwella, a teraz sprawdziłem i widze niskie ich oceny na LC i mało plusów dla mnie, Oceny są od 6,49 do 6,82, ilość opinii od 7 do 14, ilość ocen od 69 do 141, a plusy dla mnie odod 47 do 52. O ile ilość plusów jest zależna od ilści znajomych, których 3 lata temu miałem mało, to oceny i poczytność jest wynikiem braku szerokiej informacji w tym zakresie, jak i niewielu wznowień.
Proszę Państwa! Moje pokolenie ubóstwiało świntucha Caldwella, chyba za „luz” i „tumiwisizm” jego bohaterów. Wierzę, że Państwu się podoba i w tym celu puszczam ponownie moje stare recenzje wzbogacone tym wstępem. Kolejność publikacji na LC i blogu wynika z moich sympatii’

„Chłopiec z Georgii“ 6,82 (73 oceny i 8 opinii), a dla mnie 47 plusów
Caldwell (1903 -87) wkroczył do popaździernikowego PRL-u jako jeden z wielkiej czwórki amerykańskich pisarzy, o której nikt poza Polską nie słyszał. Pomysłodawcy tego propagandowego chwytu ...

książek: 617
GrzesiekLepianka | 2018-11-05
Na półkach: Przeczytane

Dziwna sprawa z tą książką, bo zaczęła się wybornie - lekkie pióro, humor, nawet groteska, uroczy klimat - a czym dalej, tym więcej było czegoś, co mnie w tych komediowych opowiadankach niepokoiło, a nawet lekko przerażało. Czytam w biogramie autora, że przeciwstawiał się pisarsko dyskryminacji rasowej, a po przeczytaniu Chłopca z Georgii mam jakiś niesmak, wyczuwając rasistowską nutę nie tylko w białych bohaterach książki, ale i u samego autora, który w sposobie prowadzenia fabuły oraz w języku książki nie postarał się, aby nawet w pośredni sposób panujący na południu USA lat 40. rasizm skrytykować. Może w nieuprawniony sposób przykładam dzisiejszą perspektywę do literatury z pierwszej połowy XX wieku, ale jednak beztroska, z jaką Caldwell ukazuje nierówności rasowe jest u niby tak postępowego autora zastanawiająca i zachęca mnie do zbadania jego stosunku do rasizmu w innych - bardziej dojrzałych i dorosłych - utworach. Bo Chłopiec z Georgii to w sumie literatura dla młodzieży w...

książek: 533
Jarosław Wiśniewski | 2017-10-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Erskine Preston Caldwell to rewelacyjny amerykański pisarz ukazujący w swych powieściach i opowiadaniach losy ludzi zamieszkujących amerykańskie Południe. Ta książka też wpisuje się w ten główny nurt jego fascynacji i twórczości. Narratorem jest chłopiec z Georgii, mieszkający w Sycamore. Dzięki niemu dowiadujemy się o jego rodzinie. Chłopiec mieszka z matką, ojcem i Przystojniakiem Brownem. Rodzina bardzo daleka jest od ideału, widziana oczami młodego człowieka stanowi ciekawy dla czytelnika obraz psychologiczny i obyczajowy.
Książka podzielona jest na czternaście rozdziałów, opowiadań, scen ukazujących momenty z życia tej rodziny. Tytuły kolejnych rozdziałów to: "Maszyna do belowania", "Ślubne podzwonne", "Przystojniak Brown i kozy", "Mój stary i słomiana wdówka", "Dzień u cioci Bessie", "Przystojniak Brown i dzięcioły", "Mój stary i królowa Cyganów", "Ucieczka Przystojniaka Browna", "Stary i śliczna Baśka", "Wychodne Przystojniaka Browna", "Stanowisko polityczne...

książek: 463
elentari | 2016-05-06
Na półkach: Przeczytane

Chcę maszynę do belowania!

książek: 724
Katerina | 2016-03-04
Przeczytana: 03 marca 2016

Bardzo sympatyczna książeczka napisana z punktu widzenia chłopca, który ma ojca nieroba i matkę harującą na całą rodzinę. Bardzo mi to przypomina współczesnego Ferdynanda Kiepskiego ;) Nie pracuje, tylko w kółko wymyśla jak zarobić łatwą kasą, z czego najczęściej nic dobrego potem nie wynika... Czasem można się uśmiać ;).
Lekka i przyjemna lekturka na raz.

książek: 993
Justitia | 2015-07-05
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 05 lipca 2015

Cienka książeczka zawiera krótkie opowiastki o życiu rodziny Willa. Życie z perspektywy chłopca – narratora nie wydaje się proste ze względu na biedę i nieróbstwo ojca, ale zostało opowiedziane w sposób dowcipny i lekki. Dziecko rzadko jest czynnym uczestnikiem wydarzeń, to raczej cichy obserwator o bystrym umyśle, bardzo ciekawy świata. Opowiada więc o ciężkiej pracy matki, lenistwie i cwaniactwie ojca (z którego chyba nie do końca zdaje sobie sprawę ze względu na naiwność normalną u dzieci), o czarnoskórym służącym i wielu zabawnych sytuacjach, które im się przytrafiają. To lektura w sam raz na letnie gorące popołudnie – jest niewymagająca, szybko się ją czyta, bawi, ale jednocześnie skłania do refleksji. Polecam!

książek: 250
Jonasz | 2013-02-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Uwielbiam powieści których narrator jest dzieckiem. fantastyczny zbiór opowiadań

książek: 1515
Marysieńka | 2012-07-02
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 lipca 2012

Po wieloletniej przerwie znów sięgnęłam po Caldwella i nie zawiodłam się. Z wielką przyjemnością przeczytałam tę życiową i pełną humoru opowieść o mieszkającej w małym miasteczku w Georgii rodzinie Stroupów.
Morris Stroup, ojciec rodziny jest postacią nietuzinkową, typowym nierobem na utrzymaniu ciężko pracującej w domu żony. Opowieści z życia codziennego rodziny snuje ich syn, Will. Marta stara się ogarnąć całość i nie stracić kontroli nad mężem - nicponiem, leniwym czarnym robotnikiem Przystojniakiem i synem Willem. Ta kobieta ma wiele siły i samozaparcia. Trudno sobie wyobrazić w dzisiejszych czasach, by kobieta dźwigała los całej rodziny na swoich wątłych barkach i znosiła tyle dziwnych pomysłów własnego męża.
Polecam tę cieniutką książeczkę.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd