Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,89 (245 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
22
8
48
7
88
6
41
5
22
4
8
3
6
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Wild Palms
data wydania
ISBN
83-85661-10-7
liczba stron
285
słowa kluczowe
powieść, amerykańska
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Dramatycznie opisana historia miłości. Tragicznej, choć spełnionej. Bohaterom staje na przeszkodzie wiele okoliczności. Jedną z nich jest niedostatek - akcja toczy się w latach trzydziestych na południu Stanów i w Chicago. Ale nie tylko brak pieniędzy i perspektyw zmusza Henry'ego i Charlottę do ucieczki. Wydaje sie, że każde z nich próbuje uciec przed samym sobą. On - wiecznie bezrobotny,...

Dramatycznie opisana historia miłości. Tragicznej, choć spełnionej. Bohaterom staje na przeszkodzie wiele okoliczności. Jedną z nich jest niedostatek - akcja toczy się w latach trzydziestych na południu Stanów i w Chicago. Ale nie tylko brak pieniędzy i perspektyw zmusza Henry'ego i Charlottę do ucieczki. Wydaje sie, że każde z nich próbuje uciec przed samym sobą. On - wiecznie bezrobotny, choć z dyplomem szkoły medycznej w walizce - stara sie zdobyć pracę. Ona ucieka przed myślą o rodzinie, którą porzuciła dla kochanka. Spędzając czas razem - samotni i smutni, choć zakochani - oboje zdają sobie sprawę z tego, że ich miłość warta jest tyle, ile przyjdzie im za nią zapłacić. W książce nieoczekiwanie znajdziemy też wątek polski - robotników kopalni w Utah. Nie przerywają wydobycia, mimo że właściciele uciekli z pieniędzmi. "Dziwni ludzie; nie rozumieją, że można być nieuczciwym" - charakteryzuje ich jeden z bohaterów.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (580)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1378
Wojciech Gołębiewski | 2016-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2016

William FAULKNER - "Dzikie Palmy. Stary"

Faulkner (1897 – 1962), noblista z 1949, do Polski doszedł w popaździernikowej odwilży, tzn po 1956 roku, jako jeden z wielkiej amerykańskiej czwórki, które to pojęcie stworzyli sami Polacy. Hemingway, bo był sowieckim agentem, Steinbeck, bo "Grona gniewu" czyli o amerykańskich nędzarzach, Caldwell, bo amerykańska zgnilizna moralna, a Faulkner - zacofane Południe, gdzie Murzynów biją oraz pesymizm.
Życie Faulknera związane było z amerykańskim Południem, a bogata twórczość pisarza była literacką rekonstrukcją jego dziejów od czasów wojny secesyjnej po współczesność. Akcja wielu jego utworów rozgrywa się w fikcyjnym hrabstwie Yoknapatawpha. Faulknera zaliczają do modernizmu i stawiają koło Joyce'a i Prousta.
Tak się złożyło, że po przeczytaniu wszystkich jego książek dostępnych na polskim rynku na przełomie lat pięćdziesiątych i ...

książek: 955
Ania | 2014-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2014

Gdybym pisała opinię wczoraj, świeżo po przeczytaniu tej książki, byłabym bardziej krytyczna i dałabym tylko 3 gwiazdki.
Było ciężko. Brnęłam z mozołem przez niekończące się zdania i liczne wtrącenia wewnętrznych analiz i przemyśleń, które nie ułatwiały mi odbioru tej pozycji.
Sama historia, dziwna. Możliwe, że nie zrozumiałam jej przesłania.
Niesamowite nagromadzenie chłodu, powściągliwości, prostoty i realizmu.
Miłość bez fajerwerków, bez uniesień i emocji. Do granic możliwości przesycona szarą rzeczywistością, codziennymi problemami i walką o możliwość przetrwania.
Dzisiaj, już trochę z dystansu, patrzę bardziej przychylnie na zaproponowany przez Faulknera, pesymistyczny i do bólu realistyczny klimat tej historii.

książek: 1082
oliwa | 2013-11-11

Na „Dzikie palmy" składają się dwie odrębne powieści: „Dzikie palmy" oraz „Stary". Tematem pierwszej jest miłość, drugiej zmagania człowieka z przyrodą. W "Dzikich palmach" kobieta odchodzi od męża i zaczyna wieść życie z kochankiem. Jest to życie naznaczone biedą i lękiem przed popadnięciem w stabilne ramy quasi-małżeństwa: stąd ciągłe przeprowadzki i zmiany pracy, zawsze podłej. W „Starym" bohater, więzień, ma za zadanie wyratować z powodzi dwie osoby. Udaje mu się uratować ciężarną kobietę, po czym znosi ich rzeka. Jego historia to walka o powrót do miejsca przeznaczenia.
Chociaż tych dwu opowieści nic nie łączy, pewne podobieństwa same się narzucają. Namiętność, która porywa kobietę i mężczyznę z pierwszej powieści, jest odpowiednikiem powodzi z drugiej. Bohaterowie poddają się im świadomie, ale bezwolnie: to coś silniejszego od nich, czemu nie mogą się przeciwstawić. Fatalizm jest zresztą stałą cechą postaci Faulknera. Ale naprawdę groźnym żywiołem wydają się inni ludzie....

książek: 4289
Magda | 2014-10-26
Na półkach: Przeczytane

Faulkner to wielki pisarz. Wiem. W tej książce jednak nic mi się nie podobało, ani sposób opowiedzenia obu historii, ani bohaterowie, niby silni emocjonalnie, a jednak jacyś bezbarwni.
Fatalizm, którego zresztą mogłam się po Faulknerze spodziewać, tym razem totalnie mnie przytłoczył. Czytając czułam się jakbym siedziała w jakiejś piwnicy bez szansy na wyjście z niej. Ta książka emanuje złowrogim klimatem, naszpikowana symbolami, których ja nie zrozumiałam. .
"Dzikie palmy" są trudne w odbiorze, nawet krytycy mieli dość długo problem z ich zinterpretowaniem, dlatego jeśli ktoś w swojej recenzji przepisuje słowo wstępne z książki (po którym mnie olśniło) i pisze że ona sama mu się podobała to wywołuje to u mnie uśmiech politowania.

książek: 65
Dominik | 2011-06-29
Na półkach: Przeczytane

Książka niezwykła. Historia miłości, która jest wyzwaniem rzuconym społeczeństwu, której droga jest na wspak wszelkim "uświęconym" normą scenariuszom i która musi mieć swoją cenę... taki skrótowy zapis pierwszych myśli, bezpośrednio po lekturze, mógłby sugerować schemat fabularny typowego romansu, ale tak oczywiście nie jest.

Pod względem rozwiązań narracyjnych "Dzikie palmy" nie są tak nowatorskie jak najgłośniejsze powieści Faulknera ("Wściekłość i wrzask", "Światłość w sierpniu" czy "Absalomie, Absalomie"). Niemniej styl, temperament narratora oraz klimat opowieści - ten sam. Faulknerowskie frazy są nie do podrobienia:

"Żyłem w stanie jakiegoś zaćmienia (...) Istniałem poza czasem. Byłem z nim jeszcze związany, podtrzymywany przez czas (...), ale nie w czasie, po prostu spoczywający na czasie, nie przewodzący bezpośrednio jego prądu, jak wróbel odizolowany przez własne martwe łapki od linii wysokiego napięcia, czasu, który biegnie poprzez pamięć, istniejąc tylko jako funkcja...

książek: 295
MaciekWroc | 2014-08-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2014

Być może tak jak u Fitzgeralda nie odpowiada mi styl pisarski Faulknera. Coś z tą książka jest nie tak. Począwszy od pretensjonalnego tytułu (późniejsze odniesienia na siłę), przez niekończące się męki głównego bohatera (młodego lekarza zakochującego się w mężatce), który podobnie jak Werter, musi cierpieć z definicji, aż po rozlazłą akcję, cała ta opowieść jak dla mnie jest przegadana. Owszem są jakieś przebłyski akcji,ale od razu są zamulane pseudo egzystencjalnym bełkotem.
Do plusów zaliczam ujęty w sposób karykaturalny wątek polskich górników, którzy mimo niewypłacalności pracodawcy pracują, bo "nie potrafią być nieuczciwi". Brzmi komicznie ?
Książka napisana w 1938 r. Być może taka byłą wtedy moda, a może to po prostu niezdarne ujęcie tematu, który powinien zmieścić się w opowiadaniu, zamiast katować czytelnika objętością. Dla wytrwałych.

książek: 219
Rysiek_ | 2014-04-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2014
Przeczytana: kwiecień 2014

Połączenie ze sobą tych dwóch historii, przeplatających się i z pozoru tak różnych, z czasem jednak ukazujących się jako dwa odbicia tej samej myśli, jest czymś naprawdę niesamowitym. Postawione naprzeciw siebie poszukiwanie wolności, miłości i ucieczka od nich za wszelką cenę, właśnie po to, by nie płacić ceny za nie, bo w końcu "wartość miłości mierzy się ceną, jaką trzeba za nią zapłacić; i zawsze, jeśli to wypada zbyt tanio, to znaczy, że człowiek oszukuje sam siebie".

Faulkner nie zawiódł mnie tym razem. Od samego początku książki czułam w niej "to coś", a czytając ją podczas powrotu do domu szczerze się zdziwiłam, że jadę właśnie autobusem, a nie pociągiem, tak jak ludzie, których przed chwilą obserwowałam. A obserwując ich, widząc starania zarówno dwojga kochanków, jak i wysokiego więźnia, człowiek czuł coraz bardziej przytłaczającą świadomość o nieuchronności konieczności "zapłacenia ceny" za to, co dzieje się z nami, bez względu na to, czy chcieliśmy tego czy...

książek: 515
emerenc | 2012-08-06
Przeczytana: 22 lipca 2012

"Dzikie palmy" składają się z dwóch przeplatających się nowel - po rozdziale "Dzikich palm" następuje rozdział "Starego". Pozornie te dwa teksty nie łączy nic wspólnego, ale po dokładniejszej analizie odnajduje się podobieństwa motywów. Tytułowe dzikie palmy są istotnym elementem krajobrazu opowiadania o dwojgu kochanków, sprawiają, że mroczna atmosfera jaka spowija ich losy zostaje spotęgowana. Natomiast Stary to obiegowa nazwa rzeki Missisipi, której wylew spowoduje powódź, a ta z kolei będzie przyczyną niesamowitej przygody jednego z więźniów zaangażowanych do pomocy powodzianom.

Bohaterowie "Dzikich palm" i "Starego" są biernymi marionetkami wobec losu - wszystkie ich starania, dążenia do nadania wydarzeniom dogodnego dla nich biegu, spełzają na niczym. Co więcej, sami nie wierzą w możliwość odniesienia sukcesu. W ich podświadomości tkwi przekonanie o klęsce, które paraliżuje ich działania.

To bardzo faulknerowska książka. Charakterystyczny dla tego autora jest specyficzny...

książek: 81
SylwiaCze | 2013-10-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: wrzesień 2013

No cóż. Właśnie zamknęłam ostatnią stronę i odłożyłam na półkę w dziale "przytłaczające".
Dramatyczna historia miłosna. No właśnie... miłosna?
Powiem szczerze, że nie potrafiłam odczytać tej głębokiej miłości.
Nie znalazłam jej źródła, podstaw, fundamentu.
Charlotte po prostu podeszła do Harry'ego i powiedziała: "A więc masz na imię Harry? I co z tym zrobimy?..."

Powieść przytłaczająca gęstością emocji, pozwalająca wejść w myśli bohaterów, którzy chwilami irytują do granic możliwości. Nieświadome napięcie mięśni i jakaś irracjonalna duszność kłębiąca się w klatce piersiowej narastają wraz z każdym kolejnym ruchem bohaterów.
W pewnej momencie, całkiem nieoczekiwanie narosłe napięcie słabnie i przeradza się w konieczność odczuwania dystansu, zrozumienia i współczucia. To przejście pozwala gwałtownie nabrać powietrza, jakbyśmy się wynurzyli po zbyt długim przebywaniu pod wodą. Dalej jest już tylko smutek.
Typowe dla autora, rozbudowane zdania opisujące myśli bohaterów,...

książek: 473
Ewusia Paliga | 2016-02-22
Na półkach: Przeczytane

Wyjątkowa dla mnie pozycja pośród dzieł Williama Faulknera, choć są od niej lepsze (takimi są "Światłość w sierpniu" i "Wściekłość i wrzask"). Chodzi o historię miłosną przedstawioną w powieści. Tak właśnie: szczęśliwą, choć tragiczną. I ten tytuł: "Dzikie palmy". Dostałam ją do przeczytania od ważnej osoby i w ten sposób na zawsze będzie dla mnie znacząca. Cholerne sentymenty.

zobacz kolejne z 570 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd