Poletko Pana Boga

Okładka książki Poletko Pana Boga autora Erskine Caldwell, 8307026814
Okładka książki Poletko Pana Boga
Erskine Caldwell Wydawnictwo: Czytelnik Seria: Biblioteka Czytelnika literatura piękna
235 str. 3 godz. 55 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Biblioteka Czytelnika
Tytuł oryginału:
God`s Little Acre
Data wydania:
1999-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1959-06-01
Liczba stron:
235
Czas czytania
3 godz. 55 min.
Język:
polski
ISBN:
8307026814
Tłumacz:
Bronisław Zieliński
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Poletko Pana Boga w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Poletko Pana Boga

Średnia ocen
6,6 / 10
206 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Poletko Pana Boga

avatar
114
98

Na półkach:

Podłączyć prąd w przędzalni, złapać albinosa i będzie git. Make America Great Again...od tyłu.

Podłączyć prąd w przędzalni, złapać albinosa i będzie git. Make America Great Again...od tyłu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
306
111

Na półkach:

Co ja mogę o tej książce napisać? Liczyłam na dobrą amerykańską prozę w starym stylu, a dostałam - no nie wiem co. Wszystkie postacie są irytujące i nie kibicowałam nikomu, było mi obojętne, co się z nimi stanie, jak ktoś się żegnał z tym łez padołem, to nie robiło to na mine żadnego wrażenia. Szkoda, bo bardzo zmarnowany potencjał - można było zrobić z tego kawałek świetnej literatury, gdyby autor nie postanowił oprzeć całego zamysłu o odniesienia seksualne. Nie, żeby mi to w literaturze przeszkadzało, bo nie należę do grona jojczących o takie czy inne rzeczy w książkach (jojczę jedynie o braki warsztatowe i nieposzanowanie języka). Problem tutaj był taki, że co kilka akapitów czytamy o zachwytach starego cyckami synowej, o tym jak jeden typ jest napalony na bratową, a drugi na tą samą larwę - bratową żony i jak córka starego rucha się z kim popadnie. Postacie? Ojciec, który nie ma żadnego posłuchu wśród dzieci (co bardzo mi się gryzie z modelem wiejskiej rodziny sprzed dziesięcioleci),przy własnym synu i przy synowej jawnie wychwala cycki tej ostatniej i twierdzi, że chętnie padłby na kolana i lizał, mamy jego córkę, która - jak już zostało powiedziane - rucha się z kim popadnie, w tym na oczach ojca, również z mężem swojej siostry, nad czym ta przechodzi do porządku dziennego (zresztą z jej bratową też się ten mąż gził w pokoju obok i również na żonie to wrażenia większego nie zrobiło),mamy Pluta, który co prawda wbrew imieniu psem nie jest, za to jest traktowany jak pies, mamy męża tej niereagującej na jego zdrady, który z jakiegoś powodu jest demonem seksu i każda na jego widok dostaje wścieklizny, dwóch braci, którzy są nijacy i trzeciego brata, który stał się bogaczem i nie chce mieć z rodziną na wsi nic wspólnego, ale przyjeżdża po 15(!) latach do domu rodzinnego, bo mu się chce ruchać tą od cycków, co to tak jego starego urzekły. Aż dziwne, że to w Georgii się dzieje, nie w Alabamie. I to wszystko niestety - na tle cudownego, a potraktowanego właśnie jako tło - tematu bezrobocia, biedy i poczucia beznadziei. Lepiej się tego skopać nie dało, panie Caldwell. Czytał pan może "Grona gniewu"? To było przeczytać zanim się pan wziął za pisanie czegoś takiego. A mogło wyjść całkiem przyzwoicie, bo stosuje pan pewne środki stylistyczne, które bardzo lubię. Cóż, nawet nie będę oceniać tej książki, bo nie mam pojęcia, jaką ocenę mogłabym wystawić.
Dodam tylko - w odniesieniu do opinii pana Janusza, który kwestionuje wiarygodność - no, panie Januszu, trochę chyba u pana kuleje wiedza o realiach amerykańskich, a zwłaszcza amerykańskiego Południa sprzed 100 lat. Wątpi pan, że kandydat na szeryfa podsuwałby porwanie albinosa? Murzyńskiego albinosa? To pan się dokształci, bardzo proszę. Bo nie takich rzeczy się dopuszczali (ha, dopuszczają ciągle) tzw. przedstawiciele prawa w Ameryczce. Dziękuję in advance.

Co ja mogę o tej książce napisać? Liczyłam na dobrą amerykańską prozę w starym stylu, a dostałam - no nie wiem co. Wszystkie postacie są irytujące i nie kibicowałam nikomu, było mi obojętne, co się z nimi stanie, jak ktoś się żegnał z tym łez padołem, to nie robiło to na mine żadnego wrażenia. Szkoda, bo bardzo zmarnowany potencjał - można było zrobić z tego kawałek...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1278
1278

Na półkach: ,

To może subiektywne wrażenie, ale po przeczytaniu „Chłopca z Georgii” kolejne książki autorstwa Caldewella nie przypadły mi do gustu. Średnio czytało mi się obyczajową „Jenny”, jeszcze gorzej „Poletko”. A przecież ten tytuł jest bodaj najbardziej znanym dziełem tego Autora, toteż z dużymi nadziejami sięgnąłem po edycję z 1956 r.
Z każdą stronicą liczyłem na rozwinięcie fabuły – i nie doczekałem się, nie licząc sceny strajku w fabryce. Obserwując groteskowe zachowanie Tay Taya spodziewałem się większej dozy humoru – niestety też nie. Postacie kobiece dziwne (Jill, Gryzelda i Rozamunda),zaskakująco bardzo swobodne seksualnie (co też one widziały w Willu?) Obecnych czytelników oburzy traktowanie czarnoskórych robotników (choć mówimy o historii sprzed 100 lat). Jak dla mnie, spore rozczarowanie. 3/10

To może subiektywne wrażenie, ale po przeczytaniu „Chłopca z Georgii” kolejne książki autorstwa Caldewella nie przypadły mi do gustu. Średnio czytało mi się obyczajową „Jenny”, jeszcze gorzej „Poletko”. A przecież ten tytuł jest bodaj najbardziej znanym dziełem tego Autora, toteż z dużymi nadziejami sięgnąłem po edycję z 1956 r.
Z każdą stronicą liczyłem na rozwinięcie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

479 użytkowników ma tytuł Poletko Pana Boga na półkach głównych
  • 285
  • 189
  • 5
93 użytkowników ma tytuł Poletko Pana Boga na półkach dodatkowych
  • 67
  • 9
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Erskine Caldwell
Erskine Caldwell
Amerykański pisarz. Urodził się na południu Stanów Zjednoczonych. Dzięki temu, że żył w tym rejonie jego książki przepojone są autentycznym klimatem Południa, z wszystkimi jego wadami (np. głęboko zakorzenionym rasizmem) i zaletami. Jest jednym z najpoczytniejszych pisarzy amerykańskich, mimo tego nigdy nie dostał żadnej wartościowej nagrody literackiej. W Polsce wydano aż 12 powieści Caldwella oraz 3 zbiory opowiadań. Był czterokrotnie żonaty i ma czworo dzieci: 1 Helen Lannigan (1925-1938, rozwód),3 dzieci: córka Janet i 2 synów: Erskine Jr. i Dabney); 2. Margaret Bourke-White (1939-1942, rozwód); 3. June Johnson (1942-1954, rozwód),syn Jay; 4. Virginia Fletcher (1974-11.04.1987, jego śmierć).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Poletko Pana Boga

Więcej
Erskine Caldwell Poletko Pana Boga Zobacz więcej
Erskine Caldwell Poletko Pana Boga Zobacz więcej
Erskine Caldwell Poletko Pana Boga Zobacz więcej
Więcej