Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klaskać jedną ręką

Tłumaczenie: Jadwiga Rutkowska
Seria: Seria z kotem
Wydawnictwo: Czytelnik
6,92 (59 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
14
7
18
6
14
5
5
4
1
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
One Hand Clapping
data wydania
liczba stron
203
słowa kluczowe
powieść angielska
język
polski
dodał
Habdank

"Klaskać jedną ręką" to książka wyjątkowa. Samo nazwisko autora sugeruje, że prawdopodobnie czeka na czytelnika pewna niespodzianka. Kto zna "Mechaniczną pomarańczę" może domyślać się, że i "Klaskać..." nie będzie banalną powiastką. "Klaskać jedną ręką" jest swoistym pamiętnikiem/spowiedzią pewnej młodej, prowincjonalnej mężatki. Pisana lekkim stylem (niedouczonej) dziewczyny opowieść w...

"Klaskać jedną ręką" to książka wyjątkowa. Samo nazwisko autora sugeruje, że prawdopodobnie czeka na czytelnika pewna niespodzianka. Kto zna "Mechaniczną pomarańczę" może domyślać się, że i "Klaskać..." nie będzie banalną powiastką.

"Klaskać jedną ręką" jest swoistym pamiętnikiem/spowiedzią pewnej młodej, prowincjonalnej mężatki. Pisana lekkim stylem (niedouczonej) dziewczyny opowieść w zabawny sposób pokazuje nam pewną prawdę o życiu w małym angielskim miasteczku w latach 60. A jednak miasteczko to nie różni się niczym szczególnym od tysięcy innych miasteczek, również we współczesnym świecie. W jej życiu niewiele się działo, wciąż te same błahe rozrywki, znajomi, rodzina, nawet te same potrawy. Życie zogniskowane wokół teleturniejów i obiadu dla męża. I oto przydarza się coś, co zupełnie odmienia jej życie, nagłe bogactwo, którego nikt nie mógł się spodziewać...

Czy ważniejsze jest, co dzieje się wokół niej, czy też przemiany, jakim podlega jej psychika? A może autor chce nam pokazać, jak ona sama patrzy na taki przewrót w swoim życiu? A może po prostu kolejny raz zadaje pytanie: czy pieniądze mogą dać szczęście? Możemy się domyślić, że Burgess znów nas zaskoczy...

Książka wspaniale pochłania czytelnika. Jest lekka, zabawna i ciepła, a przynajmniej wydaje się taka po pierwszych stronach. Ta krótka opowieść pozostawia jednak czytelnika w lekkim osłupieniu i bez wątpienia zmusza (choćby tylko do krótkiej) refleksji.


[Recenzja zamieszczona wcześniej na Podaj.net]

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czytelnik, 1976

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (196)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 171
Olga | 2014-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 stycznia 2014

Ciekawa książka. Napisana bardzo lekkim językiem dzięki ciekawemu zabiegowi użycia narracji pierwszoosobowej, gdzie historia snuta jest przez durną kobietę, która sama o sobie mówi że była zawsze piękna, dlatego nie musiała być mądra.
W kontrze do lekkiego języka brzmiącego niekiedy jak parodia pamiętnika głupiej nastolatki idą problemy jakie przedstawia autor książki.
Autor podejmuje temat wiedzy i inteligencji, na przykładzie głównego bohatera udowadniając, że ktoś kto potrafi odpowiedzieć z najdrobniejszymi szczegółami na najtrudniejsze pytania z wybranej dziedziny wiedzy, może być jednocześnie człowiekiem mało inspirującym, prostym i nieobytym w kulturze.
Podjęty został również temat depresji i poczucia marności istnienia z których nie może uleczyć nawet niewyobrażalne bogactwo.
Już tak całkiem od siebie dodam tylko, że czytając tę książkę stawały mi przed oczami całe zastępy buraków, którzy twierdzą że to wstyd nie znać na przykład daty bitwy pod Grunwaldem, ale zapytani o co...

książek: 171
Naturalnie | 2013-11-10
Na półkach: Przeczytane

Książka opowiada historie Janet i Howarda , dwójki zakochanych w sobie bezgranicznie.

Ona układa towar na półkach w supermarkecie , On jest pracownikiem salonu z używanymi samochodami, prowadzą normalne życie, do momentu gdy Howard wygrywa w teleturnieju 1000 funtów dzięki swojej fotograficznej pamięci. Ich życie zmienia się o 180 stopni, podróże , drogie restauracje, futra z norek, drogocenna biżuteria , życie jak ze snów w którym niczego nie brakuje mogą sobie kupić wszystko co tylko świat oferuje za pieniądze. Precjoza nie dają im jednak szczęścia ale przecież mają coś najbardziej wartościowego skarb który jest bezcenny ,mają miłość tylko czy to uczucie jest do końca zdrowe?

Nie banalna, wyjątkowa, wciągająca , zachwycająca , wyrazista ,psychodeliczna, mroczna na pograniczu horroru,klimatyczna mógłbym taki wymieniać w nieskończoność a i tak trudno było by mi wyrazić to o co jestem bogatszy po tej książce , autor zmusza do refleksji do zastanowienia się nad tym co tak naprawdę...

książek: 182
Alison | 2016-02-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 lutego 2016

Fantastycznie piękna, równocześnie cudownie zatrważająca.
Do czasu nie byłam w stanie stwierdzić czy narratorka jest głupia, czy wręcz przeciwnie. Niemniej jednak historia jest prowadzona bardzo płynnie, a sama bohaterka wzbudza sympatię (dzięki swojej naiwności między innymi).
Niezmiernie ważna historia. Każdy powinien ją poznać. Opowiada o zepsuciu i degradacji, ale pokazuje też mocne strony życia. W powieści panuje równowaga, między tym co piękne i brzydkie, między głupotą a mądrością.
I rada, jak radzić sobie z problemami? - "Zrobić więcej herbaty."

książek: 512
Weronika-Wiktoria | 2012-08-23
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 21 sierpnia 2012

Znając "mechaniczną pomarańczę" (co prawda tylko z filmowej wersji, ale jednak film był przecież adaptacją) spodziewałam się jakiejś rewelacji. Nie napiszę tutaj, że się zawiodłam, bo nie w tym rzecz.
Za książkę zabrałam się z wielkim nią zainteresowaniem i ciekawością, jednak przez pierwsze, no nie oszukujmy się, 10 rozdziałów zastanawiałam się co ja właściwie czytam. Autor przedstawia historię kobiety z przedmieść Londynu, całkiem zwyczajnej, która nota bene jest narratorką. Codzienność życia jej i jej męża była wprost nie do przebrnięcia, te ciągłe czytanie co jedli na obiad, co na kolacje, tosty z groszkiem i telewizja były nie do zniesienia. Być może był to celowy zabieg autora, jednak mimo to, było to ciężkie do przeczytania. Akcja zaczyna się rozwijać, kiedy mąż głównej bohaterki - Howard bierze udział w quizie telewizyjnym i za sprawą swojego "fotograficznego mózgu" wygrywa go. Następnie ma on wyrzuty sumienia, że odpowiadając na pytania z dziedziny literatury, nie...

książek: 101
ulabee | 2012-10-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie pamiętam o czym była. Do ponownego przeczytania.

książek: 319
Ania Kęska | 2011-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Zaintrygował mnie tytuł, ale szału nie było

książek: 2072
Marta Zuzanna | 2016-11-21
Na półkach: Przeczytane
książek: 595
Franciszek | 2016-10-26
Na półkach: Przeczytane
książek: 810
Intro | 2016-05-27
Na półkach: 2016, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 16 czerwca 2016
książek: 46
wiolencja | 2016-02-18
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 186 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd