Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Korona śniegu i krwi

Cykl: Odrodzone królestwo (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,72 (2687 ocen i 499 opinii) Zobacz oceny
10
351
9
499
8
809
7
564
6
246
5
90
4
53
3
46
2
10
1
19
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375069945
liczba stron
768
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Cardio

Pierścień, który zmyje klątwę... Miecz, który skłóci śmiertelnych... Orzeł, który przebudzi królestwo. Czasy Wielkiego Rozbicia. Potężne ongiś królestwo w sercu Europy rozpadło się na księstwa, którymi władają skłóceni ze sobą Piastowie. Od wielu lat Polska nie ma króla, a tron pozostaje pusty. Na horyzoncie pojawia się nadzieja — skromny kantor Jakub Świnka odczytuje klątwę i jako...

Pierścień, który zmyje klątwę...
Miecz, który skłóci śmiertelnych...
Orzeł, który przebudzi królestwo.




Czasy Wielkiego Rozbicia. Potężne ongiś królestwo w sercu Europy rozpadło się na księstwa, którymi władają skłóceni ze sobą Piastowie. Od wielu lat Polska nie ma króla, a tron pozostaje pusty.
Na horyzoncie pojawia się nadzieja — skromny kantor Jakub Świnka odczytuje klątwę i jako pierwszy dostrzega księcia, który może ją odwrócić. Książę Starszej Polski Przemysł II spędza czas na turniejach i w poszukiwaniu rycerskich laurów.
Na opustoszały królewski tron padają pożądliwe spojrzenia sąsiednich władców. W głębi lasów budzą się ludzie Starszej Krwi, a wraz z nimi zapomniane przez stulecia demony. Z herbów schodzą bestie, by w walce wspomóc swych panów. Sieć intryg coraz ciaśniej zaciska się wokół młodego księcia.
Święte księżne, grzeszni książęta i szlachetni rycerze. Jaką rolę odgrywa wielki ród Zarembów o skrzętnie skrywanych początkach? Czy minezingerzy zaśpiewają pieśń zwycięską czy też chmury nad tronem pogrążą królestwo w wiecznym mroku?
Czas rozpocząć bój o koronę, najwyższy czas zjednoczyć królestwo...



Wraz z rykiem lwa do lotu budzi się orzeł...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2012

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

książek: 727
Dominika Pawelec | 2012-12-29
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2012

Nim zaczęłam marudzić na temat nielubienia przeze mnie historii, już mnie nie było. Przepadłam.Pośród licznego grona Bolesławów, intryg, scen łóżkowych, zdrad, wojen, paktów było mi bardzo dobrze. Elżbieta Cherezińska zadbała o to, aby czytelnicy "Korony śniegu i krwi" nie zaznali smaku nudy.

Zanim jeszcze rozpoczęłam lekturę zaintrygował mnie czas akcji. Ostatnie lata rozbicia dzielnicowego nie były dla mnie tematem historycznych fajerwerków. Głównym bohaterem książki jest Przemysł II, któremu jako czytelnicy towarzyszymy przez większą część jego życia. Siła charakteru władcy zostanie sprawdzona na wiele sposobów, bo syn Przemysła I zmagał się z licznymi problemami, zarówno politycznymi jak i osobistymi.

Najciekawszym elementem "Korony śniegu i krwi" od początku wydawali mi się bohaterowie. Opisani tak wyraziście i barwnie, jakby wszystkie wydarzenia działy się tuż obok mnie. Zaśmiewałam się podczas ich pijackich rozmów przy stole i główkowałam, kiedy poszczególni członkowie rodzin knuli swe intrygi. Elżbieta Cherezińska z historycznych postaci, które kojarzymy ze stron szkolnych podręczników uczyniła całą plejadę osobowości. Od wrednych matron po władców odznaczających się szlachetnością.

Ciekawym aspektem okazała się także część związana ze światem wierzeń. Zaczynając od świętej Jadwigi konsultującej z matką samego Jezusa bitwy, a skończywszy na tematyce pogaństwa.Wciąż żywego, bliskiego sercom ludu. Ale nie są to jedyne strefy ówczesnych obyczajów, jakie porusza. Poznajemy życie, kulturę oraz niektóre zwyczaje. Kolor żółty przypisany prostytutkom to była dla mnie zupełna nowość, podobnie jak tematyka rzekomej klątwy.
Zdziwiło mnie to, że w książce nie znalazło się aż tak wiele stylizacji językowych, które miałyby przybliżać nas do średniowiecza. Niewątpliwie ułatwia to czytanie, w szczególności tym czytelnikom, którzy rzadko sięgają po powieści historyczne. Ciekawe dialogi, dynamiczne wydarzenia i barwny, choć prosty język sprawiają, że "Koronę śniegu i krwi" pochłania się błyskawicznie.

Chylę czoła i kłaniam się w pas przed ogromnym talentem, jaki posiada autorka. Elżbieta Cherezińska, zapamiętajcie to imię i nazwisko, bo to niezwykle obiecująca postać na scenie literackiej. Wolę sobie nie wyobrażać, jak wyglądało przygotowanie do stworzenia powieści, z pewnością włożyła w nią mnóstwo wysiłku. Udało się. Swoją pasją do Piastów zaraża. Nawet tak odpornego osobnika jak ja. Jestem pewna, że sceny erotyczne opisane w tej książce zachęciłyby każdego ucznia do zgłębiania historii Polski. ;)
Pisarka przybliża świat, teoretycznie tak bliski z uwagi na historię, a jednocześnie jakże daleki. Nie raz i nie dwa podczas lektury sprawdzałam informacje na temat poszczególnych książąt pojawiających się na łamach powieści. Dawno żadna książka tak mnie nie zaangażowała, przebrnęłam przez ponad siedemset stron z zapartym tchem. Bo to nie tylko suche fakty, to historia kraju tworzonego przez ludzi tak ciekawych i autentycznych, że nie sposób pozostać wobec niej obojętnym.

[Recenzja pochodzi z bloga http://www.moje-wysypisko.blogspot.com]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zemsta ubiera się u Prady

Oczarowana pierwszą częścią sięgnęłam po drugą i poczułam się trochę rozczarowana. Zemsta nie do końca była zemstą, raczej zdradą i to nie od samego d...

zgłoś błąd zgłoś błąd