Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nikołaj Gogol

Tłumaczenie: Leszek Engelking
Wydawnictwo: Muza
7,6 (47 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
4
8
15
7
12
6
7
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nikolai Gogol
data wydania
ISBN
978-83-7758-193-3
liczba stron
200
język
polski
dodała
Ag2S

Biografia jednego wielkiego rosyjskiego pisarza, stworzona przez innego wielkiego rosyjskiego pisarza. Nabokov, nawet gdy pisze biografię, cały czas igra z czytelnikiem i podsuwa mu fałszywe tropy. Nabokov zmusza do myślenia. Kto sądził, że znajdzie w tej książce poukładaną biografię lub - o zgrozo! - streszczenia dzieł Gogola, ten się srodze rozczaruje. Pierwszym sygnałem dla czytelnika, że...

Biografia jednego wielkiego rosyjskiego pisarza, stworzona przez innego wielkiego rosyjskiego pisarza. Nabokov, nawet gdy pisze biografię, cały czas igra z czytelnikiem i podsuwa mu fałszywe tropy.
Nabokov zmusza do myślenia. Kto sądził, że znajdzie w tej książce poukładaną biografię lub - o zgrozo! - streszczenia dzieł Gogola, ten się srodze rozczaruje. Pierwszym sygnałem dla czytelnika, że ma do czynienia z książką przewrotną, jest chronologia: na początku czytamy opis śmierci pisarza, a na końcu historię jego narodzin.
Kto chce znaleźć suche dane chronologiczne o Gogolu, może zajrzeć do kalendarium załączonego na końcu książki. Kto chce wiedzieć, o czym były jego dzieła - niech je przeczyta. Ale jeśli ktoś chciałby zrozumieć prawdziwą fabułę i prawdziwą biografię, które kryją się za tymi oczywistymi, zewnętrznymi, dostępnymi w encyklopediach - takiemu czytelnikowi Nabokov obiecuje ucztę intelektualną.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2012

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/?module=okladki&id=42089

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Monika książek: 931

Nietypowa biografia

Cóż to za książka?! Cóż to za arcyciekawy i przedziwny twór?! Biografia jednego wielkiego rosyjskiego autora, napisana przez innego wielkiego rosyjskiego pisarza na emigracji. Ale sięgając po tę książkę, czytelnik może mieć wątpliwości, co do oferowanej formy. Zwłaszcza taki czytelnik, który zna twórczość Vladimira Nabokova. Czytelnik, któremu nie są obce jego igraszki z odbiorcą, jego pewność siebie, autorytatywne podejście do literatury i przede wszystkim świadomość wielkiej wiedzy o literaturze rosyjskiej, w przeciwieństwie do tej posiadanej przez niewyedukowanych Amerykanów. Ale wątpliwość może pojawiać się już nawet u najmniej podejrzliwego czytelnika. Biografia Nikołaja Gogola zawarta na zaledwie stu dziewięćdziesięciu stronach, wraz z posłowiem, komentarzami, indeksem i chronologią?

Znawcą Nikołaja Gogola nie jestem. Nie czytałam też żadnej innej biografii autora „Martwych dusz”. Sięgając po tę biografię, nie do końca spodziewamy się właśnie tego, co oferuje nam Nabokov. Spodziewamy się chronologicznego ułożenia „akcji”, zawarcia wszystkich istotnych wątków z życia postaci, omówienia momentów powstania całej twórczości autora. Vladimir Nabokov doskonale jest tych oczekiwań świadom. A tymczasem serwuje nam coś innego...

Muszę wyznać, że uwielbiam Nabokova. Uwielbiam jego zadufanie w sobie i pewność, że doskonale umie igrać z czytelnikiem, że doskonale wie, o czym mówi, że jego przekłady rosyjskich, francuskich czy angielskich powieści są najlepsze, a innym tłumaczom...

Cóż to za książka?! Cóż to za arcyciekawy i przedziwny twór?! Biografia jednego wielkiego rosyjskiego autora, napisana przez innego wielkiego rosyjskiego pisarza na emigracji. Ale sięgając po tę książkę, czytelnik może mieć wątpliwości, co do oferowanej formy. Zwłaszcza taki czytelnik, który zna twórczość Vladimira Nabokova. Czytelnik, któremu nie są obce jego igraszki z odbiorcą, jego pewność siebie, autorytatywne podejście do literatury i przede wszystkim świadomość wielkiej wiedzy o literaturze rosyjskiej, w przeciwieństwie do tej posiadanej przez niewyedukowanych Amerykanów. Ale wątpliwość może pojawiać się już nawet u najmniej podejrzliwego czytelnika. Biografia Nikołaja Gogola zawarta na zaledwie stu dziewięćdziesięciu stronach, wraz z posłowiem, komentarzami, indeksem i chronologią?

Znawcą Nikołaja Gogola nie jestem. Nie czytałam też żadnej innej biografii autora „Martwych dusz”. Sięgając po tę biografię, nie do końca spodziewamy się właśnie tego, co oferuje nam Nabokov. Spodziewamy się chronologicznego ułożenia „akcji”, zawarcia wszystkich istotnych wątków z życia postaci, omówienia momentów powstania całej twórczości autora. Vladimir Nabokov doskonale jest tych oczekiwań świadom. A tymczasem serwuje nam coś innego...

Muszę wyznać, że uwielbiam Nabokova. Uwielbiam jego zadufanie w sobie i pewność, że doskonale umie igrać z czytelnikiem, że doskonale wie, o czym mówi, że jego przekłady rosyjskich, francuskich czy angielskich powieści są najlepsze, a innym tłumaczom esencja tekstu ucieka przez palce. Dlatego czytanie powieści „Nikołaj Gogol” (uparcie postanawiam nazwać tę książkę powieścią, zamiast biografią) jest czystą rozkoszą, gdy autor wybiera omawiane dzieła Gogola, spośród tych, które sam lubi i uważa za wartościowe. Wczesne prace pisarza są w książce zaledwie wspomniane z tytułów, gdy tymczasem dokładne omówienia „Nosa”, „Szynela” czy „Martwych dusz” zajmują znaczną liczbę stronic. Także momenty z życia Gogola Nabokov traktuje bardzo wybiórczo i nad wyraz nie chronologicznie. Rozpoczyna od śmierci Gogola, a w ostatnim zdaniu właściwego tekstu biografii ujawnia nam datę jego urodzin.

Po przeczytaniu książki zastanawiałam się, czy jakiś czytelnik mógłby mieć żal do Nabokova o tego typu grę. Myślę niestety, że tak, jako że książka wydawana jest pod sztandarem biografii rosyjskiego autora. Nabokov uważał jednak, że inne biografie Gogola są dostępne i można je przeczytać. Chronologia życia autora „Nosa” może zostać zawarta na kilku stronach (co na życzenie swojego wydawcy ostatecznie zrobił). Z twórczością Gogola może zetknąć się każdy, przy wielu różnych okazjach. Przy okazji czytania książki Nabokova powinno się już jednak stanowczo taką wiedzę posiadać. Nie jest bowiem celem Nabokova przybliżenie biografii czy dzieł twórcy „Rewizora”, a opowiedzenie o rosyjskich świetnych utworach, które są bliskie sercu autora „Lolity”, i które, mimo braku jawnego przyznania się Nabokova, stanowiły dla niego niejako wzór i inspirację.

Monika Samitowska-Adamczyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (216)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 914
Zbyszekspir | 2012-11-24
Na półkach: Przeczytane

"Nikołaj Gogol" Vladimira Nabokova, czyli proza w 4D
Mam przed sobą biografię Mikołaja Gogola "Nikołaj Gogol" napisaną przez innego znakomitego pisarza, Vladimira Nabokova. To, że powstała taka książka nie jest niczym dziwnym. Gogol był jednym z jego ulubionych pisarzy. "Nikołaj Gogol" to dziwna biografia, właściwie esej. Zaczyna się w momencie śmierci pisarza, a kończy wraz z jego narodzinami. Trudno jest w niej szukać chronologicznego omówienia życiorysu Gogola czy też streszczenia jego dzieł. Niestety studenci muszą je przeczytać sami. Nabokov zamieszcza jedynie krótkie kalendarium na końcu książki, a i tak, jak sam przyznaje, wyłącznie na stanowcze żądanie wydawcy. Autor przemilcza wiele faktów i wydarzeń z życia pisarza, skupiając się jedynie na tych mało lub w ogóle nieznanych, które są mu potrzebne do opisania Mikołaja Gogola jako człowieka i genialnego twórcy. "Nikołaj Gogol" to książka o Gogolu, jednak napisana przez Nabokova. Postać Gogola jest w niej wyraźnie...

książek: 44
Karolina | 2015-03-15
Przeczytana: 15 marca 2015

Spotkałam się już z kilkoma książkami Nabokova, dlatego kiedy sięgałam po "Nikołaja Gogola" wydawało mi się, że biografia innego wielkiego rosyjskiego pisarza mocno wybije się z jego schematu pisania. Cóż, myliłam się...
Oczywiście książka ta nie mogła być próbą przedstawienia sylwetki czy twórczości Gogola. Ciężko mi właściwie określić ten dziwaczny esej, który zapiera się rękami i nogami przed zaszufladkowaniem, ale gdybym musiała, określiłabym go osobistą opinią Nabokova na temat Gogola.
Nabokov nie jest zainteresowany przedstawieniem życiorysu Gogola (ostatecznie to robi, pod koniec książki, ale w formie demonstrującej jego niezadowolenie z tego faktu). Nie przekonuje nikogo, że (parafrazując Gombrowicza) "Gogol wielkim pisarzem był". właściwie to nie szczędzi mu krytyki. Obrywa mu się na wielu frontach - o wczesnej twórczości czytamy "Gogol stał na krawędzi bardzo niebezpiecznej przepaści. Prawie został autorem ukraińskich opowieści folklorystycznych i barwnych historii...

książek: 87
Dolores | 2016-02-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 2016 rok

Dwaj mistrzowie w jednym: i Nabokov, i Gogol. Arcyciekawa, rzeczowa, wnikliwa, inteligentna rozprawka na temat twórczości Gogola. Można chylić czoła względem doskonałego wyczucia autora w kwestii kunsztu pisarskiego Gogola. Niebywała spostrzegawczość. Piękny to dar móc widzieć więcej niż przeciętny czytelnik. Nie przepadam za nadinterpretacją w każdym znaczeniu tego słowa. Lubię odbierać sztukę tak, jak ja ją widzę, nie biorę na ślepo tego, co mi wykładają na talerzu, ale jestem otwarta na wrażenia tych, którzy się znają na rzeczy, bo to mnie kształtuje, otwiera na więcej, uczy dostrzegać to, co na pozór niewidoczne. Jestem wręcz onieśmielona stwierdzeniem Nabokova, że Gogol opacznie zrozumiał swoje „Martwe dusze” i tę fałszywą interpretację usiłuje do dziś przekazać czytelnikom. No cóż, tylko nielicznym przystoi wydawać takie opinie. Polecam fanom i jednego, i drugiego.

„…te nazwiska z sennego koszmaru, tak różne, od powiedzmy, ulizanych pseudonimów w stylu rosyjskiego...

książek: 4701
Abdita | 2013-02-19
Przeczytana: 19 lutego 2013

Doskonałe i dla lubiących Nabokova i dla tych co nie. I dla tych co mają pojęcie o Gogolu (czy szerzej literaturze rosyjskiej) i nie. A już na pewno cudowną nagrodą dla tych co przeczytali (prawie) całą książkę są "Komentarze" i "Chronologia". Ta ostatnia to wymuszona przez wydawcę kalendarium życia Gogola - ale nie spodziewajcie się takich zwykłych faktów ;-)

No cóż, są studenci i studenci...

książek: 198
Robert | 2014-09-18

Uwielbiam Gogola, dlatego z ciekawością sięgnąłem po tę książkę. Muszę powiedzieć że nie zawiodłem się. Nie lubię czytać biografii pisarzy, wolę czytać ich dzieła. Dlatego tak podoba mi się ta pozycja bo nie jest typowym życiorysem Gogola, więcej mówi o Jego dziele, a właściwie o tym jak wiele wspaniałych rzeczy jest w nim ukrytych. Bardzo polecam.

książek: 291
Marysia | 2013-01-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2013

o wyobraźni tworzącej rzeczywistość; tkany świat nie musi mieć nic wpólnego z danymi wyjściowymi, wyobraźnia jak sen rządzi się swoimi prawami i tylko oderwana od głowy tworzy lśniącą lekką bańkę.

książek: 245
misia | 2014-03-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

pasozyt na zyciu i dziele gogola, w przeciwienstwie do znakomitej wiekszosci stworow wlasnego gatunku niepozbawiony poczucia humoru, co sie ceni.

dodatkowo do zapamietania widmo zawsze aktualnego pytania o prawdziwa nature geniuszu "czy to afro czyni mistrza, czy mistrz czyni afro" - "fantazje zrodzily nos, czy nos zrodzil fantazje".

książek: 90
książek: 704
Agnieszka | 2017-07-11
Przeczytana: 13 lipca 2017
książek: 75
Ewcia | 2017-05-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Biografie
Przeczytana: 25 czerwca 2017
zobacz kolejne z 206 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Vladimir Nabokov

Pisałam już o różnych autorach, różne mnie z nimi związki emocjonalne wiązały i wiążą. Ale jeszcze nie było tekstu nabożnego, pełnego atencji, szacunku i niemal czci. Jeszcze nie było tekstu o prawdziwie niedościgłym (jak motyle) mistrzu. Jeszcze nie pisałam o Vladimirze Nabokovie. Pssst, przechodzimy na szept.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd