Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Smocza droga

Tłumaczenie: Andrzej Jakubiec
Cykl: Sztylet i Moneta (tom 1)
Wydawnictwo: Ars Machina
6,38 (103 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
15
7
30
6
34
5
12
4
5
3
0
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dragon's Path
data wydania
ISBN
9788393231997
liczba stron
576
język
polski
dodała
Oceansoul

Wszystkie drogi prowadzą do wojny... Marcus dni bohaterstwa ma już za sobą. Zbyt dobrze wie, że nawet mała wojenka będzie oznaczać czyjąś śmierć. Gdy jego ludzie zostają wcieleni do przegranej armii, uniknięcie walki, w której nie chce brać udziału, będzie wymagało powzięcia niecodziennych kroków. Cithrin to sierota, będąca pod opieką banku. Jej praca polega na szmuglowaniu bogactw przez...

Wszystkie drogi prowadzą do wojny...

Marcus dni bohaterstwa ma już za sobą. Zbyt dobrze wie, że nawet mała wojenka będzie oznaczać czyjąś śmierć. Gdy jego ludzie zostają wcieleni do przegranej armii, uniknięcie walki, w której nie chce brać udziału, będzie wymagało powzięcia niecodziennych kroków.

Cithrin to sierota, będąca pod opieką banku. Jej praca polega na szmuglowaniu bogactw przez strefę wojny, tak, aby złoto nie dostało się w ręce żadnej ze stron. Ale choć dziewczyna zna tajniki handlu od podszewki, to strategie handlowe nie uchronią jej przed wrogimi mieczami.

Gedera, jedynego spadkobiercę szlachetnego rodu, filozofia interesuje bardziej niż wojna. Będąc marnym żołnierzem, staje się jedynie pionkiem w grze. Jednak nikt nie jest w stanie przewidzieć, jaką rolę przyjdzie mu odegrać.

Spadające kamyki mogą wywołać lawinę. Waśń pomiędzy Wolnymi Miastami a Rozdartym Tronem wymyka się spod kontroli. Z pomroków historii wyłania się nowy gracz, podsycając płomienie, które sprowadzą cały region na smoczą drogę - drogę prowadzącą ku wojnie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Ars Machina, 2012

źródło okładki: http://arsmachina.pl/books/10

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Oceansoul książek: 2329

Fantastyka środka

Daniel Abraham jest pisarzem dość płodnym — od 2006 roku opublikował czternaście powieści, w tym utwory pisane we współpracy z innymi autorami, m.in. Georgem R. R. Martinem i Tyem Franckiem. Liczba ta zdaje się nieco niepokojąca i mimowolnie nasuwa pytanie, czy taka wydajność nie odbija się na jakości tworzonej prozy. Do tej pory polscy czytelnicy dostali w swoje ręce zaledwie cztery utwory Amerykanina, w tym „Smoczą drogę”, powieść fantasy otwierającą pięcioksiąg Sztylet i Moneta.

Utwór Abrahama przenosi nas do quasi-średniowiecznego uniwersum, w którym niegdyś żyły smoki, obecnie zaś zamieszkuje go trzynaście ludzkich ras, zasiedlających pospołu różnorakie księstwa i królestwa. W pierwszym tomie dane jest nam poznać zaledwie ułamek tego świata, a oprowadzają nas po nim dwie pary głównych bohaterów. Marcus Wester, weteran wojenny, ochrania karawanę, a jednym z eskortowanych przez niego wozów kieruje Cithrin bel Sarcour, wychowywana przez bank sierota, w męskim przebraniu usiłująca przewieźć kapitał do innego miasta. Uciekają z Vanai, mającego wkrótce stać się celem ataku wojsk Antei. W szeregach armii do bitwy rusza Geder Palliako, syn wicehrabiego, który najchętniej nie odrywałby oczu od rzadkich ksiąg. W tym samym czasie w Camnipolu baron Dawson Kalliam wikła się w rywalizację o względy panującego króla, a do swoich celów nie zawaha się wykorzystać naiwnego i lekceważonego Gedera. Nie jest to nadzwyczaj oryginalna gromadka, ale na tyle charakterystyczna, by towarzyszyć...

Daniel Abraham jest pisarzem dość płodnym — od 2006 roku opublikował czternaście powieści, w tym utwory pisane we współpracy z innymi autorami, m.in. Georgem R. R. Martinem i Tyem Franckiem. Liczba ta zdaje się nieco niepokojąca i mimowolnie nasuwa pytanie, czy taka wydajność nie odbija się na jakości tworzonej prozy. Do tej pory polscy czytelnicy dostali w swoje ręce zaledwie cztery utwory Amerykanina, w tym „Smoczą drogę”, powieść fantasy otwierającą pięcioksiąg Sztylet i Moneta.

Utwór Abrahama przenosi nas do quasi-średniowiecznego uniwersum, w którym niegdyś żyły smoki, obecnie zaś zamieszkuje go trzynaście ludzkich ras, zasiedlających pospołu różnorakie księstwa i królestwa. W pierwszym tomie dane jest nam poznać zaledwie ułamek tego świata, a oprowadzają nas po nim dwie pary głównych bohaterów. Marcus Wester, weteran wojenny, ochrania karawanę, a jednym z eskortowanych przez niego wozów kieruje Cithrin bel Sarcour, wychowywana przez bank sierota, w męskim przebraniu usiłująca przewieźć kapitał do innego miasta. Uciekają z Vanai, mającego wkrótce stać się celem ataku wojsk Antei. W szeregach armii do bitwy rusza Geder Palliako, syn wicehrabiego, który najchętniej nie odrywałby oczu od rzadkich ksiąg. W tym samym czasie w Camnipolu baron Dawson Kalliam wikła się w rywalizację o względy panującego króla, a do swoich celów nie zawaha się wykorzystać naiwnego i lekceważonego Gedera. Nie jest to nadzwyczaj oryginalna gromadka, ale na tyle charakterystyczna, by towarzyszyć jej z zainteresowaniem przez przeszło pięćset stron lektury. Ich poczynania tworzą dwa główne wątki, ekonomiczny oraz polityczny, opisywane naprzemiennie.

Postacie, choć z pozoru mogą wydawać się ciekawe, mają jednak niewiele głębi. Kreowane są w sposób spójny i logiczny, ale Abraham nie wnika wystarczająco głęboko w ich psychikę i motywacje, by wzbudzić u odbiorcy szereg emocji. Losami bohaterów trudno się przejąć, w toku powieści bowiem autor nie doświadcza swoich protagonistów szczególnie mocno, a problemy czy dylematy, przed którymi stają, rozwiązują się zbyt prosto i zbyt szybko, chwilami także w sposób zbyt przewidywalny. Ciekawiej wypadają sieć intryg i polityczne zawiłości w świecie przedstawionym oraz wątek ekonomiczny, aczkolwiek i one nie są na tyle pogłębione, na ile można by sobie tego życzyć. Na poziomie makro „Smocza droga” zyskuje jednak znacznie więcej, niż kiedy rozpatrywać ją w skali mikro.

Na polu stylistyki mamy do czynienia jedynie z poprawnym rzemiosłem — z Daniela Abrahama żaden wirtuoz pióra, więc gdy sięgnie się po „Smoczą drogę” świeżo po spotkaniu z fantastami nieco innego kalibru, jak Lucius Shepard czy Jeffrey Ford, można się srodze rozczarować. Językowi autora brakuje nie tylko wysublimowania, lecz także jakiegoś charakterystycznego sznytu, obecnego choćby w nieco pokrewnym gatunkowo „Składanym nożu” K.J. Parkera; mimo że Abraham powołuje do życia postaci wywodzące się z różnych środowisk, trudniące się odmiennymi profesjami, to każda z nich mówi i myśli w tym samym stylu — lekkim i łatwo przyswajalnym, a zarazem prostym i bezbarwnym.

Na domiar złego wszyscy czytelnicy, którzy na stronę językową książek zwracają baczniejszą uwagę, mają podczas lektury zagwarantowane palpitacje serca — tak fatalnej interpunkcji, czyli przecinków, których nie ma tam, gdzie być powinny, a jednocześnie pojawiających się w miejscach, gdzie nie mają prawa się znaleźć, nie widziałam od dawna w żadnej publikacji rzekomo poddanej procesowi korekty. Wstyd, zwłaszcza że nie jest to pierwsza pozycja wydana przez Ars Machinę potraktowana w ten sposób.

Mimo mankamentów i niedociągnięć powieść pozostaje na tyle wciągająca, że łatwo stracić przy niej poczucie czasu na dwa czy trzy wieczory. Należy pamiętać, że nie jest to rozrywkowe fantasy z tej najwyższej półki i nie postawi się „Smoczej drogi” obok cykli Wegnera czy Sapkowskiego, ale jednocześnie nie mamy do czynienia z kolejną masową opowiastką o zbawiającym świat idealnym bohaterze-sierocie i walce z prastarym złem. Na osi między tymi dwiema skrajnościami proza Abrahama plasuje się nieco powyżej środka — tylko lub aż, to już musicie ocenić sami.

Marta Najman

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (339)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 575
OkiemMK | 2014-03-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Przerwijcie swe dotychczasowe zajęcia i zanurzcie się w historii, którą pragnę Wam opowiedzieć. Znajdziecie w niej wojnę, zdrady i intrygi, ale także miłość, magię i oddanie. Poznacie bohaterów barwnych, różnorodnych i niesamowitych do tego stopnia, iż zostaną w Waszej pamięci na długo. Lecz jeśli jesteście ludźmi bojaźliwymi, a Wasze serca są słabe - ostrzegam, iż w tej opowieści nie wszystko kończy się dobrze, zło często triumfuje, a prawdziwi bohaterowie często nie otrzymują zasłużonej nagrody. W tej historii wszystko może się zdarzyć, a uczestniczy toczonej gry mogą okazać się inni niż się spodziewamy. Każda ze ścieżek, które wybiorą główni bohaterowie tej opowieści: Marcus - bohater znany wśród wszystkich ras, sierota Cithrin - znająca tajniki handlu od podszewki i Geder - spadkobierca szlachetnego rodu lubujący filozofię bardziej od wojaczki, zaburzy istniejący porządek i wywoła lawinę zdarzeń, które pogłębią waśń pomiędzy Wolnymi Miastami, a Rozdartym Tronem sprowadzając...

książek: 301
Violy | 2012-08-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 18 maja 2012

Smocza droga" byłam moim pierwszym zetknięciem się z twórczością amerykańskiego pisarze science fiction i fantasy, Danielem Abrahamem. Widząc na okładce słowa George'a R.R. Martina - "wszystko czego szukam w fantastyce" - byłam przekonana, że utwór przypadnie mi do gustu i na długo zapadnie mi w pamięć. Czy moje oczekiwania się sprawdziły?

Bohaterów i wydarzenia poznajemy dzięki narratorom naszej opowieści: kapitanowi Marcusowi Westerowi, Cithrin bel Sarcour i Gederowi Palliako. Każdy z tych bohaterów różni się dosłownie wszystkim: stanowiskiem, pracą, miejscem w hierarchii.

Kapitan jest najemnikiem, który kiedyś służył w wojsku. Po jednej z wojen, na której na jego oczach stracił żonę i córkę odszedł ze służby. Został on dowódcą ochrony karawany, gdzie na swojej drodze spotyka Cithrin. Dziewczyna ma za sobą trudne życie, a przed sobą jeszcze trudniejszą drogę. Od czasu, gdy w wieku czterech lat straciła rodziców jest pod opieką banku medejskiego. Z powodu nachodzącego oblężenia...

książek: 81
Thilus | 2012-05-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 01 maja 2012

Powinienem chyba zacząć od tego, że zupełnie nie tego się spodziewałem, ale z samej lektury jestem bardzo zadowolony (co zresztą odzwierciedla ocena).

Przede wszystkim, widząc na okładce nazwisko Martina, myślałem, że będzie to powieść bardziej nastawiona na intrygi i - nie ukrywam - odrobinę rozwlekłego wodolejstwa. Martin jest niezłym pisarzem, ale w moim personalnym rankingu kilku innych autorów go prześciga w walce o prym. Pozytywnie więc zaskoczyło mnie, że wielowątkowa fabuła doskonale splata się ze sobą w misterną sieć (co zresztą w kontekście całej historii miałoby przewrotny sens ;)). Wątki poszczególnych postaci (bo, podobnie jak u Martina mamy zastosowaną formułę POV, czyli point-of-view) są całkiem zręcznie prowadzone, a postaci dają się lubić. Statystyka jest zresztą całkiem niezła, bo w pierwszej połowie książki trzy z czterech wątków były ciekawe (jeden natomiast umiarkowanie ciekawy), a w drugiej sytuacja się nieco zmieniła i jeden z bohaterów staje się naprawdę...

książek: 7935
Beata | 2014-09-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Papierowe

Fantasy z ekonomią w tle

„Smocza droga” Daniela Abrahama to pierwszy tom cyklu fantasy, którego akcja toczy się w oryginalnie wykreowanym świecie, w czasach po upadku smoków, aktualnie zamieszkałym przez trzynaście ludzkich ras (czytelników zainteresowanych usystematyzowaniem wiedzy na ten temat odsyłam do „Wstępu do taksonomii ras”, opublikowanego na stronie wydawnictwa). Autor umieścił wprawdzie akcję w okresie quasi-średniowiecznym, co jest w fantasy typowe, ale zadbał o to, by zakotwiczyć ją solidnie na linii czasu: świat ma nie byle jaką przeszłość (w końcu nie każdy był rządzony kiedyś przez smoki i nie wszędzie różnorodność ras mieszkańców stanowiła efekt ich pomysłowości) i czuje się, że ma przyszłość, potencjał rozwojowy, że nie jest skazany na trwanie w jednej i tej samej epoce. Chociaż wspomniana rasowa obfitość pełni (jak dotąd, wszak to dopiero pierwszy tom) funkcję jedynie scenograficzną i nie została w żaden sposób wykorzystana fabularnie, ale paradoksalnie stanowi...

książek: 1700
Kyou | 2013-03-22
Przeczytana: 22 marca 2013

B-E-Z-N-A-D-Z-I-E-J-A.
Spodziewałam się więcej akcji i tego wszystkiego. Nudziła mnie od samego początku i, eh, nie doczytałam do końca.

książek: 7374
Anna-mojeksiążki | 2012-08-16
Przeczytana: sierpień 2012

Ostatnio w moje ręce trafiały lekkie i przyjemne książki obyczajowe, więc z przyjemnością sięgnęłam dla odmiany po fantastykę.

"Smocza droga" to pierwszy tom powieści, porównywanej do twórczości G.R.R. Martina. Daje przedsmak tego, co mam nadzieję, rozegra się w kolejnych tomach. Tutaj Autor bardziej skupia się na przedstawieniu tła wydarzeń, miejsc i bohaterów. Poznajemy troje głównych bohaterów: kapitana Marcusa Westera, Cithrin bel Sarcour oraz Gedera Palliako.

Marcus Wester jest byłym wojskowym, który aktualnie zatrudnia się jako najemnik. Marcus ma dość wojen i służby, na jego oczach podczas jednej z walk zginęła jego żona i córka. Zostaje dowódcą ochrony karawany, która wiezie towary. Towarzyszy mu nieodłączny Tralgur.
Cithrin jest podopieczną banku medejskiego, do którego trafiła po śmierci rodziców. Na skutek zbiegu wielu wydarzeń zostaje woźnicą karawany wywożącej dobra banku medejskiego, którą ochrania Marcus.
Po zdemaskowaniu woźnicy jako dziewczyny, przychodzi im...

książek: 500
Joseheim | 2016-06-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 czerwca 2016

Przeciętna powieść fantasy, niczym nie zaskakująca. Mimo prób autora - świat wydaje się zupełnie typowy. Akcja - bez fajerwerków. Wielka wojna, polityka, spiski na dworze, perypetie "zwykłych" bohaterów uwikłanych w większe problemy. Sami bohaterowie - w większości nijacy, niektórzy tylko posiadają ciekawsze rysy.
"Smocza droga" jest pierwszym tomem większej całości, ja jednak kontynuacji poszukiwać nie będę. Jeśli kiedyś wpadnie w moje ręce, może się skuszę, ale wątpię. Jeśli ktoś ma na oku bardziej obiecującą pozycję, niech raczej sięgnie po nią, a "Smoczą drogę" przesunie na koniec kolejki.

książek: 1320
Kasia Kozak | 2015-07-14
Przeczytana: 16 lipca 2015

Wszystko, czego George R. R. Martin szuka w fantasy: mało fantasy. Dużo polityki i handlu w wykonaniu gromadki mniej lub bardziej antypatycznych bohaterów. Ciekawe.

książek: 1656
Blair | 2012-07-24
Na półkach: Przeczytane, *2012*
Przeczytana: 10 lipca 2012

http://fan-dom.pl/2012/07/24/smocza-droga-recenzja/

książek: 28
matips | 2017-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lipca 2017

Dobry kawał fantasty, z sympatycznymi bohaterami, ale dość sztampowym światem. Z pomysłów które mi się nie spodobały, to 13 ras niewnoszących nic bo bardzo łatwo się w nich zgubić.

Niestety, wydawca tej książki postanowił się zwinąć, wiec nie doczekamy się kontynuacji po polsku.

zobacz kolejne z 329 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd