PawelM 
seczytam.blogspot.com, facebook.com/seczytam
status: bibliotekarz, dodał: 14 książek, ostatnio widziany 8 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-13 14:48:56
Dodał do serwisu książkę: Od wikingów do Indian
 
2018-09-23 00:07:45
Wypowiedział się w dyskusji: Ludzie nie czytają książek, które czytają

Błędem logicznym jest twierdzenie, że książka może coś posiadać, a już horrorem logicznym i językowym jest zwrot, że może posiadać nieścisłości czy błędy...

więcej...
 
2018-09-23 00:05:22
Wypowiedział się w dyskusji: Ludzie nie czytają książek, które czytają

Czy autor pisząc o książkach ma na myśli własne produkty? To już go wyprowadzam z błędu - Achaja itd. to nie są książki, to zaledwie nędzne wyroby książkopodobne.

więcej...
 
2018-09-07 14:30:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Z naukowego punktu widzenia mamy do czynienia ze śmieciem, rojeniami chorego umysłu (to ten sam poziom, co posty rosyjskiej trollowni na forach). Ale tę książkę powinni czytać jako lekturę obowiązkową wykładowcy na uczelniach, dziennikarze. Inna rzecz, że powinna ją przeczytać także prokuratura i postawić wydawcę przed sądem.

WIĘCEJ:
...
Z naukowego punktu widzenia mamy do czynienia ze śmieciem, rojeniami chorego umysłu (to ten sam poziom, co posty rosyjskiej trollowni na forach). Ale tę książkę powinni czytać jako lekturę obowiązkową wykładowcy na uczelniach, dziennikarze. Inna rzecz, że powinna ją przeczytać także prokuratura i postawić wydawcę przed sądem.

WIĘCEJ:
http://seczytam.blogspot.com/2018/09/tatiana-graczowa-swieta-rus-przeciwko.html

pokaż więcej

 
2018-08-29 15:39:33
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Głębia (tom 1) | Seria: Fantastyczna Fabryka

Wodolejstwo do granic możliwości. Ale, żeby tylko to... Nie, Podlewski to wyższa szkoła jazdy – to wodolejstwo obficie okraszone jest pseudonaukowym bełkotem.

WIĘCEJ:
http://seczytam.blogspot.com/2018/08/ksiazki-ktorych-mimo-najszczerszych.html

 
2018-08-29 15:37:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Siedem kenningów (tom 1)

Gdybym miał napisać odrębną notkę o Pladze olbrzymów, to zatytułowałbym ją: Książka z waty. Tak się zastanawiam, kto wcisnął pisarzom kit, że poniżej sześciuset stron to nie powieść, tylko popierdułka? Coraz częściej wpadają mi w ręce książki, w których treści jest na trzysta czy czterysta stron, a mają dwa razy tyle. Oczywiście objętość uzyskuje się przez dodawanie waty, czyli zwykłe... Gdybym miał napisać odrębną notkę o Pladze olbrzymów, to zatytułowałbym ją: Książka z waty. Tak się zastanawiam, kto wcisnął pisarzom kit, że poniżej sześciuset stron to nie powieść, tylko popierdułka? Coraz częściej wpadają mi w ręce książki, w których treści jest na trzysta czy czterysta stron, a mają dwa razy tyle. Oczywiście objętość uzyskuje się przez dodawanie waty, czyli zwykłe wodolejstwo.

Jak sądzicie, ile miejsce potrzebuje pisarz, żeby opisać pobudkę? Tak, taką, jak ktoś was obudzi ze snu. Nie wiem, ile potrzebuje pisarz, ale Kevin Hearne aż dwie i pół strony...

WIĘCEJ:
http://seczytam.blogspot.com/2018/08/ksiazki-ktorych-mimo-najszczerszych.html

pokaż więcej

 
2018-08-17 20:37:34
Ma nowego znajomego: Aleksandra Kujawa
 
2018-08-14 22:49:53
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-08-14 22:06:13
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Ku twej wieczności (tom 1)

Wiele się naczytałem w interetach pochwał pierwszego dzieła tej mangaczki wydanego w Polsce – Kształt twojego głosu. A pisano, że to wręcz bomba emocjonalna, że perła, której wstyd nie znać... Ale obyczajówka, a ja jednak wolę klimaty fantastyczne i historyczne. Więc nazwisko odnotowałem w pamięci, ale Kształtu twojego głosu nie kupiłem.

Nie mogłem jednak odpuścić, kiedy Kotori zapowiedziało...
Wiele się naczytałem w interetach pochwał pierwszego dzieła tej mangaczki wydanego w Polsce – Kształt twojego głosu. A pisano, że to wręcz bomba emocjonalna, że perła, której wstyd nie znać... Ale obyczajówka, a ja jednak wolę klimaty fantastyczne i historyczne. Więc nazwisko odnotowałem w pamięci, ale Kształtu twojego głosu nie kupiłem.

Nie mogłem jednak odpuścić, kiedy Kotori zapowiedziało wydanie mangi fantasy tejże autorki. Krótka opinia – po przeczytaniu pierwszego tomu zaczynam się zastanawiam nad kupnem Kształtu twojego głosu, a kiedy ja się zastanawiam nad obyczajówką, to wiedz, że coś się dzieje dobrego.

WIĘCEJ:
http://seczytam.blogspot.com/2018/08/yoshitoki-oima-ku-twej-wiecznosci.html

pokaż więcej

 
2018-08-07 22:12:43
Wypowiedział się w dyskusji: Recenzenci poszukiwani!

Jolka
>Hmm ciekawe ile objętościowo wyszło by napisanie tych 2-2,5 tys znaków?<

Strona maszynopisu znormalizowanego to 1800 znaków (ze spacjami!), więc 2500 znaków to niespełna półtorej strony.

więcej...
 
2018-08-07 19:27:56
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Pewien Chińczyk z obywatelstwem USA przeczytał Grę o tron Martina. I pozazdrościł. I postanowił pokazać, że Azjaci nie gęsi i też mają historię, którą można przerobić na fantasy. Każdy wie, że Martina zainspirowała wojna stuletnia między Anglią i Francją. A źródłem owej inspiracji były nie tyle opracowania naukowe, co znany cykl powieści historycznych Maurice Druona Królowie przeklęci.

A...
Pewien Chińczyk z obywatelstwem USA przeczytał Grę o tron Martina. I pozazdrościł. I postanowił pokazać, że Azjaci nie gęsi i też mają historię, którą można przerobić na fantasy. Każdy wie, że Martina zainspirowała wojna stuletnia między Anglią i Francją. A źródłem owej inspiracji były nie tyle opracowania naukowe, co znany cykl powieści historycznych Maurice Druona Królowie przeklęci.

A czymże inspirował się Ken Liu? Otóż w dziejach Chin mamy okres, trwający dwieście sześćdziesiąt lat, zwany Okresem Walczących Królestw...

WIĘCEJ:
http://seczytam.blogspot.com/2018/08/ken-liu-krolowie-dary.html

pokaż więcej

 
2018-08-05 17:05:38
Ma nowego znajomego: maras_kfjat
 
2018-08-03 22:31:50
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Szkodliwe brednie szamana.

 
2018-07-22 21:36:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Czy warto tę książkę przeczytać... Oczywiście, że warto. To jest coś, czym polska historiografia może się pochwalić – nasz historyk musiał „odwalić” robotę za Francuzów i Niemców. I też jego praca doczekała się recenzji nie tylko w języku polskim, ale też niemieckim i francuskim. Oczywiście sięgając po tę pozycję nie nastawiajcie się na „wielką” historię, bo też francuskie posiadłości... Czy warto tę książkę przeczytać... Oczywiście, że warto. To jest coś, czym polska historiografia może się pochwalić – nasz historyk musiał „odwalić” robotę za Francuzów i Niemców. I też jego praca doczekała się recenzji nie tylko w języku polskim, ale też niemieckim i francuskim. Oczywiście sięgając po tę pozycję nie nastawiajcie się na „wielką” historię, bo też francuskie posiadłości krzyżaków nie miały wielkiego znaczenia. To będzie raczej wymienianie co i od kogo krzyżacy dostali, o co się procesowali itp.

Zastanawiałem się czy w ogóle tę książkę oceniać punktowo, bo trudno ocenić coś tak wyjątkowego – brak tła, na którym mogłaby się rysować wartość tej książki. I oczywiście brak mi ku takiemu ocenianiu kompetencji – nie przeglądałem dokumentów we francuskich archiwach. Jednak skoro inne pozycje oceniam, to byłoby niesprawiedliwe tę pozostawić bez oceny. Więc z mieszanymi uczuciami czy powinienem...

WIĘCEJ:
http://seczytam.blogspot.com/2018/07/karol-polejowski-geneza-i-rozwoj.html

pokaż więcej

 
2018-07-22 21:35:11
 
Moja biblioteczka
115 113 565
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (11)

zgłoś błąd zgłoś błąd