Honor złodzieja

Tłumaczenie: Łukasz Małecki
Cykl: Opowieść o kamratach (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,39 (684 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
89
8
180
7
175
6
109
5
40
4
12
3
10
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Among Thieves
data wydania
ISBN
9788308048603
liczba stron
484
język
polski
dodała
Pcheleczka92

Przygodowa powieść fantasy na miarę Brenta Weeksa i Scotta Lyncha. Ildrekka to niebezpieczne miasto. Jeśli brakuje ci sprytu i przezorności, marny twój los. Na szczęście Drothe nie musi się tym martwić. Od wielu, wielu lat jest członkiem Kamratów, zna na wylot każdy najciemniejszy zaułek miasta, a złodzieje i mordercy to jego codzienne towarzystwo. Pracując jako informator dla szefa...

Przygodowa powieść fantasy na miarę Brenta Weeksa i Scotta Lyncha.

Ildrekka to niebezpieczne miasto. Jeśli brakuje ci sprytu i przezorności, marny twój los. Na szczęście Drothe nie musi się tym martwić. Od wielu, wielu lat jest członkiem Kamratów, zna na wylot każdy najciemniejszy zaułek miasta, a złodzieje i mordercy to jego codzienne towarzystwo. Pracując jako informator dla szefa przestępczej organizacji, Drothe natrafia na ślad śmiercionośnej intrygi. Ten, kto wejdzie w posiadanie prastarej magicznej księgi, zawładnie światem…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka.php?ID=2348

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/okladki/2348.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1801)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1337
boziaczek | 2013-01-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 stycznia 2013

"Honor złodzieja" to książka pełna akcji, wydarzeń zmieniających się jak w kalejdoskopie i ciekawych bohaterów!
Poznajemy mieszkańców Ildrekki, miasta pełnego opryszków, tajemniczych interesów, siedliska złodziei, złoczyńców, morderców... Naszym przewodnikiem po tym mrocznym miejscu jest Drothe - jeden z Kamratów, organizacji, która "zrzesza" złodziei. Drothe to postać bardzo energiczna, którego kłopoty przyciągają jak magnes:), co zapewnia czytelnikowi świetną ucztę i zabawę przez parę długich godzin.
Nasz bohater przez przypadek staje się posiadaczem pewnego pożądanego przez wszystkich przedmiotu. Sam stara się zgłębić jego tajemnice, ryzykując nawet własne życie.
D. Hulick stworzył bardzo ciekawą i dobrze skonstruowaną opowieść, z pełnokrwistymi bohaterami, którzy swoimi decyzjami nie jeden raz potrafią zaskoczyć czytelnika. Książkę czyta się szybko, tempo akcji nie zwalnia ani na chwilę. Na uwagę zasługuje również "gwara złodziei", którą posługują się bohaterowie. Liczne...

książek: 1445
Villiana | 2015-08-29
Przeczytana: 29 sierpnia 2015

Już dawno żadna książka nie szła mi tak topornie. Nie wiem dokładnie dlaczego, czy to przez styl autora, czy przez historię, w którą nie mogłam się wciągnąć, czy przez świat przedstawiony, który był mi raczej obojętny.

Główny bohater, Drothe, jest Nosem (kimś w rodzaju osoby pozyskującej informacje) w jednej z przestępczych organizacji, które rządzą Ildrekką. Z niebywałą śmiałością radzi sobie w tym światku intryg. W dodatku znajduje się w posiadaniu księgi, której chcą wszyscy ważni w mieście... tak jest w opisie, a w książce dopiero gdzieś koło 260 strony ów księga trafia w jego ręce, co mnie strasznie rozdrażniło, bo nienawidzę, kiedy w opisach książki zdradzane jest zbyt wiele. Sam Drothe jest postacią dość interesującą, ale nie polubiłam go jakoś zbytnio, miałam problem, żeby go sobie wyobrazić (powodem była pewnie pierwszoosobowa narracja), poza tym, że jest niski, zuchwały i wie jak przetrwać.

Było dość sporo akcji, pojedynków, ale w większej części miałam problem, żeby...

książek: 1361
Heisenberg | 2017-08-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Napisać o tej powieści że jest chaotyczna to nic nie napisać! Przymierzałem się do "Honoru złodzieja" już jakiś czas, ale teraz kiedy jestem po lekturze to naszły mnie pewne wątpliwości czy na pewno było warto...
Tu i ówdzie znalazłem głosy, że jest to powieść podobna do tych, które tworzą Scott Lynch lub Brent Weeks. Lyncha jak dotąd przeczytałem tylko "Kłamstawa Locke'a Lamory" - książka była dobra ale bez uczucia urwania czterech liter, natomiast nie miałem jeszcze okazji poznać książek Weeksa, co jednak mam zamiar nadrobić wkrótce. Zatem jeśli mam porównać "Honor złodzieja" do "Kłamstw...", to Lynch miażdży Hulicka totalnie!
Powieść Hulicka od strony 'technicznej' czytało się nawet szybko, akurat w tej materii nie mam nic do zarzucenia Autorowi. Niestety inny czynnik powoduje że książki nie będę wspominał zbyt miło.
Mamy głównego bohatera, Drothe'go, którego w tej powieści wszyscy chcą złapać/pobić/zabić. Niby wiemy za co, ale tak po prawdzie nie wiemy nic! Szuka pewnej księgi,...

książek: 469
Krzysztof | 2015-11-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 listopada 2015

Honor złodzieja zapowiadał się szumnie na bardzo dobrą książkę fantasy i porównania do prozy Scotta Lyncha, dawały duże nadzieje. Sam w tej mini recenzji kilkukrotnie będę odwoływał się do Niecnych Dżentelmenów. Książka Douglasa Hulicka nie jest lekturą na miarę przytoczonego autora. Początek lektury zaintrygował mnie i wciągnął, jednak im dalej w las tym gorzej. Główny bohater jest Nosem, czyli osobą żyjące ze zbierania różnych informacji i lubi dorobić na boku. Oczywiście wplątuje się w kłopoty i z każdym kolejnym rozdziałem wpada po uszy, szkoda tylko że nie wzbudza to większych emocji. Kłamstwa Locke'a Lamorry wypadają pod względem klimatu (genialny prolog), fabuły, bohaterów czy miasta w którym toczy się akcja o kilka klas wyżej. Czytając honor złodzieja miałem wrażenie, że czytam jakąś sporo gorszą podróbkę. Książki są ze sobą bardzo, oj bardzo zbieżne. Nawet główni bohaterowie jakby sklonowani, lecz Locke jest o wiele barwniejszym bohaterem. Kto czytał książki Scotta Lyncha...

książek: 74
Agya | 2012-06-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2012
Przeczytana: 24 czerwca 2012

Uwielbiam! Ubóstwiam! Kocham!
Życzę każdemu, by kiedyś przeczytał książkę, która idealnie trafia w jego gust. Dla mnie taką książką jest właśnie "Honor złodzieja".
Dobrze wykreowane postacie, intrygująca fabuła, wyśmienity humor, akcja, akcja, akcja i jeszcze raz akcja!
Jeju... jak ja dawno nie trafiłam na taką pozycje. Po prostu już nie wiem co napisać! W moich oczach "Honor złodzieja" jest czymś wyśmienitym. Podczas czytania miałam wrażenie, że autor napisał ją specjalnie dla mnie :) Wykreował świat, który gdzieś głęboko czaił się w moich marzeniach. Stworzył rzeczywistość pełną intryg, tajemnic i niebezpieczeństw. Dlatego mogę uznać tę książkę za arcydzieło, wśród wszystkich książek jakie zdążyłam do tej pory przeczytać.
Pewnie niektórzy czytelnicy mogą się przyczepić do tego, że Douglas Hulick pisze czasem (bardzo, bardzo rzadko) niezrozumiale, a opisy walk są niekiedy trudne do wyobrażenia. Tyle że te niewielkie niedoskonałości znikają wśród potędze całej reszty. Ta...

książek: 0
| 2014-03-29
Przeczytana: marzec 2014

I oto natrafiłam na tę właśnie książkę. I tak zmieniło się moje życie. I tak uduszę autora, jeśli nie wyda przynajmniej jeszcze dziesięciu tomów.

Drothe jest Długim Nosem. Oznacza to, że zdobywa informacje, skądkolwiek da się je zdobyć. Zastrasza, odsiewa plewy, wciska się tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek. A ulica jest szeroka, a niebezpieczeństw tak jakby przybyło ostatnio...Tutaj skrytobójca, tutaj wojna gangów, a tam tajemnicza księga magii...oj, Drothe, wpadłeś po uszy.

Po pierwsze, muszę to powiedzieć. To najlepsza książka, jaką czytałam w całym swoim życiu. A czytałam całkiem sporo dobrej literatury. Ta książka jest po prostu nieziemska. Niby wszystko, co by mnie odpychało w naszym realnym świecie: złodzieje, szantaże, gangi...jednak tak ubrane, że nie da się poznać nikogo. To jest po prostu książka przez bardzo duże K.

Postacie...sam Drothe jest wyjątkowo dobrze napisany. Po prostu można uwierzyć, że taki człowiek mógłby sobie tam gdzieś istnieć, ze wszystkimi...

książek: 582

Kurcze, jak to ocenić?
Bo z jednej strony nie mogę zaprzeczyć temu, że autor stworzył ciekawy świat, pełen pojedynków, intryg, różnorodnych bohaterów, scenerii. Naprawdę wiele się działo, ale chyba podstawowym problemem, przynajmniej jaki ja miałam z tą książką, jest zbyt duża liczba wszystkiego. Zbyt wielu bohaterów, zbyt wiele nazw, zbyt wiele różnych organizacji, przedmiotów, tytułów itd. W zasadzie każdy rozdział dostarczał nową lokację, nowych bohaterów i jakieś tłumaczenia ze strony bohatera, co czym jest. I tutaj skomentowałabym to w ten sposób: to co Martin rozłożył na czterokrotnie większy tom, Hulick zmieścił u siebie. Za szybko, trzeba było się bardzo skupiać, choć akcja teoretycznie nie powinna tego wymagać.
Dodatkowo istnieje jeszcze jeden, bardzo poważny problem: książka jest ciężka. Naprawdę. Wzięłam potem do czytania książkę Anny Bishop, która jest cegłą, ale kurcze... Zupełnie inna kategoria. Papier jest za gruby, za ciężki, nieprzyjemnie się przez to czyta!
Więc...

książek: 2285
kasandra_85 | 2012-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/08/honor-zodzieja-douglas-hulick.html

książek: 1024
Lenalee | 2013-01-18
Przeczytana: 18 stycznia 2013

Przygoda Douglasa Hulicka z pisaniem „Honoru złodzieja” była doprawdy zawiła, autor pisał bowiem tę powieść przez ponad dziesięć lat i przeżył wówczas cztery przeprowadzki, walkę z bezrobociem, narodziny dwójki dzieci oraz uszkodzenie komputera, które skutkowało usunięciem pliku z jego dziełem. Po raz pierwszy od dłuższego czasu poczułam się zaintrygowana jakimś autorem i jego przygodą z tworzeniem książki. Tym milej czytało mi się tę książkę, gdy miałam świadomość z iloma przeciwnościami losu musiał zmierzyć się autor, zanim „Honor złodzieja” został zakończony i że pisanie tej powieści z pewnością było ukojeniem dla Douglasa Hulicka w ciężkich chwilach.

Drothe, członek Kamratów, żyje w mieście, w którym bez umiejętności władania mieczem i posiadania kontaktów w różnych miejscach marne są szanse na przeżycie. Ildrekka to niebezpieczne miejsce, w którym nie wszyscy mogą czuć się bezpiecznie, głównie poprzez wzgląd na ciężkie czasy, które właśnie nadchodzą. Chcąc czy nie chcąc,...

książek: 850
Thomas886 | 2015-08-03
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 08 lipca 2015

Drothe, pospolity złodziej, podczas ucieczki z dzielnicy, w której przebywał wiele lat wcześniej, napotyka na szkatułkę, która ściąga na Niego wzrok bardzo wielu osób gotowych do najgorszych zbrodni, by dostać w swoje ręce jej zawartość.

Początkowo nie mój klimat, ale z czasem dobrnąłem do końca.

zobacz kolejne z 1791 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd