Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nigdy i na zawsze

Tłumaczenie: Anna Gralak
Wydawnictwo: Otwarte
7,19 (1517 ocen i 244 opinie) Zobacz oceny
10
163
9
189
8
295
7
373
6
269
5
135
4
54
3
29
2
6
1
4
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My Name is Memory
data wydania
ISBN
978-83-7515-198-5
liczba stron
352
język
polski
dodała
R_xxoo

Żyję od ponad tysiąca lat. Umierałem niezliczoną ilość razy. Zapomniałem, ile dokładnie. Zakochałem się i moja miłość trwa nadal. Ciągle szukam swojej ukochanej. Ciągle ją pamiętam. Noszę w sobie nadzieję, że pewnego dnia ona też mnie sobie przypomni. Magiczna opowieść o szansach, jakie otrzymujemy od losu, i o tym, że nie można odkładać życia na później. Historia miłości przekraczającej...

Żyję od ponad tysiąca lat. Umierałem niezliczoną ilość razy. Zapomniałem, ile dokładnie. Zakochałem się i moja miłość trwa nadal. Ciągle szukam swojej ukochanej. Ciągle ją pamiętam. Noszę w sobie nadzieję, że pewnego dnia ona też mnie sobie przypomni.

Magiczna opowieść o szansach, jakie otrzymujemy od losu, i o tym, że nie można odkładać życia na później. Historia miłości przekraczającej granice czasu. Książka, która przywraca wiarę w przeznaczenie, w to, że na każdego z nas gdzieś ktoś czeka.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2012

źródło okładki: http://otwarte.eu/books/nigdy-i-na-zawsze/

pokaż więcej

książek: 860
Sihhinne | 2012-01-18
Na półkach: Przeczytane

Prawdziwa miłość nie zna granic. Dopóki dwie osoby, które łączy to wspaniałe uczucie, nie będą razem, nie zaznają spokoju. W każdym wcieleniu dążą do odnalezienia swojej drugiej połówki. Jednakże, zwykle nie pamiętają poprzednich żyć. Są jednak osoby, które noszą w duszy pamięć i wspomnienia z całego swojego istnienia, pamiętają o tym, co przeżyły, a także o miłości, której zaznały.

Daniel żyje już od 1000 lat, i pamięta wszystko, co kiedyś przeżył. Podczas któregoś z żyć zabił jedną dziewczynę, a raczej spalił jej wioskę. Jej twarz nie dawała mu spokoju przez następne żywoty, ponieważ ciągle ją spotykał. Aż, pewnego razu, okazało się, iż jest ona żoną jego brata. Daniel czuł do niej coś więcej, i tym samym naraził się bratu, który przyczynił się do jego śmierci. W roku 2004 Daniel ponownie spotyka swoją miłość, aż w końcu udaje mu się do niej zbliżyć. Jednakże, Lucy nic nie pamięta, a jego opowieść o poprzednich żywotach napawała ją przerażeniem, i skłoniła do ucieczki. Czy Danielowi uda się wyjaśnić Lucy ich wspólną historię? Czy wreszcie ich miłości nic nie będzie zagrażać?

Pewnie większość z was czytała lub jeśli nie, to chociaż kojarzy bestsellerową serię Ann Brashares ,,Stowarzyszenie wędrujących dżinsów”. Autorka zjednała sobie fanów niebanalnym pomysłem, a także charakterystycznym sposobem pisania. Niedawno w księgarniach ukazała się jej najnowsza książka- ,,Nigdy i na zawsze”. Niestety, nie ma ona związku z ,,SWD”, opowiada zupełnie inną historię, ale pomimo tego, bardzo dużo osób sięgnęło po nią już w dniu premiery. Ja także chciałam, ponieważ lubię twórczość pani Brashares, i byłam bardzo ciekawa co tym razem wyszło z pod jej pióra.

Bardzo interesującym aspektem działającym na korzyść powieści jest sposób, w jaki jest ona napisana. Oprócz intrygującego stylu autorki, zaskakuje to, że mamy szansę bliżej poznać żywoty Daniela. Większości poświęcono po jednym rozdziale, co pozwala dokładnie zapoznać się z jego historią. Ale, żeby nie było nudno, przeplatają się one z tym, co w danym momencie robi Lucy, jak stopniowo odkrywa różnorodne tajemnice swojego życia.

Pomysł także zasługuje na pochwały, lecz, momentami miałam wrażenie ‘deja vu’. Przecież w ,,Upadłych” także był motyw wcieleń… Pozbyciu tego uczucia nie pozwalały imiona głównych bohaterów, ponieważ i tu i tu chłopak miał na imię Daniel, a dziewczyna Lucy(w ,,Upadłych” była Luce, ale jest to drobna różnica).

Pomimo tego podobieństwa, o którym wspomniałam wyżej, książka mnie zachwyciła. Może nie wylałam morza łez, ale po zamknięciu powieści byłam wzruszona i oczarowana tym, jakim pięknym uczuciem jest miłość, i ile ludzie mogą dla niej poświęcić. To jest właśnie głównym przesłaniem książki, a także to, że nie warto się poddawać (lekko oklepane, ale..)

Podsumowując, jestem na tak. Ciężko mi stwierdzić, czy ,,Nigdy i na zawsze” jest lepsze od ,,Stowarzyszenia wędrujących dżinsów” ponieważ to drugie czytałam dawno temu, i mało pamiętam. Jednakże, najnowszej książce Ann Brashares stawiam 5, i zachęcam wszystkich fanów twórczości autorki, a także osoby, którym poświęcenia są niestraszne, ponieważ warto zapoznać się z tą pozycją.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Wolverine - Trzy miesiące do śmierci. Tom 2

Ta i więcej recenzji na GeekLife.pl Zapraszam :) Pierwszy album z miniserii Wolverine: Trzy miesiące do śmierci lekko mówiąc – nie zachwycił. Do Moje...

zgłoś błąd zgłoś błąd