Wszystko razem

Tłumaczenie: Janusz Maćczak
Wydawnictwo: YA!
6,7 (79 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
14
7
20
6
29
5
7
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Whole Thing Together
data wydania
ISBN
9788328042926
liczba stron
320
język
polski
dodała
Angie

Kolejna powieść bestsellerowej autorki serii „Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów”. Sasha i Ray spędzają każde lato w starym domu na Long Island. Od dziecka wiele ich łączyło. Czytali te same książki, wędrowali tymi samymi piaszczystymi ścieżkami, jedli brzoskwinie z tego samego straganu, śmieli się przy tym samym stole w jadalni. Spali nawet w tym samym łóżku. Sasha i Ray nigdy się nie...

Kolejna powieść bestsellerowej autorki serii „Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów”.

Sasha i Ray spędzają każde lato w starym domu na Long Island. Od dziecka wiele ich łączyło. Czytali te same książki, wędrowali tymi samymi piaszczystymi ścieżkami, jedli brzoskwinie z tego samego straganu, śmieli się przy tym samym stole w jadalni. Spali nawet w tym samym łóżku.

Sasha i Ray nigdy się nie poznali.

Tata Sashy był kiedyś mężem mamy Raya, wspólnie mieli trzy córki: perfekcjonistkę Emmę, piękną Mattie oraz ulubienicę Quinn. Małżeństwo jednak rozpadło się na dwie rodziny, z których każda pragnie zatrzymać stary dom dla siebie. Bez względu na to jak słodko-gorzkie wspomnienia się z nim wiążą.

Tego lata jednak losy Sashy, Raya i ich rodzeństwa splotą się w sposób, którego nie przewidziało żadne z nich...

 

źródło opisu: https://bonito.pl/k-1390835-the-whole-thing-together

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
poczytne książek: 165

Czy najbardziej niewinnych spotyka najgorsze?

„Wszystko razem” jest najnowszą powieścią Ann Brashares, czyli autorki kultowej w moim dzieciństwie serii „Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów”. Gdy dowiedziałam się o jej nowej książce, nie mogłam odmówić sobie sprawdzenia, czy jak za szkolnych lat wciągnę się w wydarzenia opisywane przez autorkę, jednak tym razem ze świata nieco bardziej rzeczywistego niż ten, w którym funkcjonowały zaczarowane spodnie.

Głównymi bohaterami są nastoletni Sasha i Ray, którzy od zawsze dzielili ze sobą wszystko – zabawki, książki, mieli wspólny pokój, łóżko, a od niedawna dzielą także etat w pracy. Chociaż ich starszymi siostrami są te same dziewczęta, to oni sami nigdy się nie spotkali. Owszem, jest to dosyć dziwna sytuacja, jednak Ann Brashares jest w stanie to wyjaśnić. Wykreowała nastolatków, których rodzice rozwiedli się i ponownie założyli nowe rodziny. Po burzliwych sytuacjach związanych z rozejściem się, nie potrafili dojść do porozumienia tylko co do jednego – domku na plaży, z którego żadne z nich nie potrafiło zrezygnować. Rozwodnicy postanowili mieszkać w nim naprzemiennie, więc co tydzień wprowadzają się do niego ze swoimi nowymi rodzinami tak, aby nie wpaść przy tym na tych drugich. Właśnie dlatego Sasha i Ray wiedzą o sobie dużo bez ani jednego spotkania się twarzą w twarz.

„Wszystko razem” jest książką poświęconą nastolatkom, ponieważ głównie z bohaterami w takim wieku czytelnik ma do czynienia. Fabuła przedstawiana jest z różnych perspektyw – Sashy, Raya lub ich rodzeństw,...

„Wszystko razem” jest najnowszą powieścią Ann Brashares, czyli autorki kultowej w moim dzieciństwie serii „Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów”. Gdy dowiedziałam się o jej nowej książce, nie mogłam odmówić sobie sprawdzenia, czy jak za szkolnych lat wciągnę się w wydarzenia opisywane przez autorkę, jednak tym razem ze świata nieco bardziej rzeczywistego niż ten, w którym funkcjonowały zaczarowane spodnie.

Głównymi bohaterami są nastoletni Sasha i Ray, którzy od zawsze dzielili ze sobą wszystko – zabawki, książki, mieli wspólny pokój, łóżko, a od niedawna dzielą także etat w pracy. Chociaż ich starszymi siostrami są te same dziewczęta, to oni sami nigdy się nie spotkali. Owszem, jest to dosyć dziwna sytuacja, jednak Ann Brashares jest w stanie to wyjaśnić. Wykreowała nastolatków, których rodzice rozwiedli się i ponownie założyli nowe rodziny. Po burzliwych sytuacjach związanych z rozejściem się, nie potrafili dojść do porozumienia tylko co do jednego – domku na plaży, z którego żadne z nich nie potrafiło zrezygnować. Rozwodnicy postanowili mieszkać w nim naprzemiennie, więc co tydzień wprowadzają się do niego ze swoimi nowymi rodzinami tak, aby nie wpaść przy tym na tych drugich. Właśnie dlatego Sasha i Ray wiedzą o sobie dużo bez ani jednego spotkania się twarzą w twarz.

„Wszystko razem” jest książką poświęconą nastolatkom, ponieważ głównie z bohaterami w takim wieku czytelnik ma do czynienia. Fabuła przedstawiana jest z różnych perspektyw – Sashy, Raya lub ich rodzeństw, jednak nigdy ze spojrzenia któregoś z dorosłych. Co ważniejsze, opisy nastolatków nie są takie same, ponieważ inaczej na dane wydarzenie patrzy Sasha z rozbitej rodziny, a inaczej jej siostra mająca dwoje rodziców, a ponadto będąca oczkiem w głowie tatusia.

W tym miejscu należy także przyznać, że autorka nie hamowała się z tworzeniem postaci, jednak zdecydowanie nie są one do siebie podobne, nie zostały stworzone szablonowo. Każdy z bohaterów ma mocne cechy indywidualne, dzięki którym bez trudu można ją wyróżnić z tego grona. Ale w razie potrzeby Ann Brashares przyszła z pomocą spisując na początku książki kto jest kim z powiązany, a z kim był w przeszłości.

Książka angażuje czytelnika, ponieważ ciekawi w jaki sposób potoczą się życia głównych bohaterów i w jakich okolicznościach dojdzie do ich poznania się. W czasie lektury interesowało mnie, czy do spotkania, które zostało obiecane w opisie z okładki książki może w ogóle dojść, skoro rodzice nastolatków są skłóceni niczym rody Romea i Julii. Nie jest to łatwa powieść, w której wszystko się udaje. Bohaterowie konfrontują się z różnymi wydarzeniami, również takimi, z którymi ciężko byłoby poradzić sobie dorosłemu. Ann Brashares sprawiła, że współodczuwam balansowanie emocjonalne razem z postaciami, co jest plusem tej powieści.

„Wszystko razem” jest powieścią niebanalną, poświęconą trudnym relacjom w rodzinie. Na pewno spodoba się osobom gustujących w książkach z gatunku young adult, zwłaszcza w seriach, ponieważ zakończenie tej książki moim zdaniem może sugerować, iż nie jest to ostatnie spotkanie Ann Brashares z tymi bohaterami.

 Katarzyna Muszyńska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (398)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6964

Poznajemy Sashe i Raya każde lato spędzają w Long Island razem wakacje wszystko robili wspólnie zawsze,jedli brzoskwinie z drzewa,używali rzeczy te same i śmiali się przy tym samym stoliku.
Lecz młodzi nigdy nie poznali się i nie widzieli.
Ojciec Sashy miał trzy wspaniałe córki,,,,,perfekcjonistkę Emme,Mattie i ulubienicę Quinn.
Bardzo dobra historia,urocza i sympatyczna,fabuła zaskakująca,wartka,szybka akcja,trzyma w świetnym napięciu.
Bohaterzy wspaniali,pozytywni i bardzo ciepli.
Wspaniała,cudowna książka porywająca i zachwyca.

książek: 780
WielkiBuk | 2017-12-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2017

„Wszystko razem” to bolesna opowieść, której przekaz z pewnością trafi do wrażliwych, młodych czytelników. Ann Brashares dotyka tematu skomplikowanych więzi rodzinnych, poświęcenia, straty, rodzinnego smutku, ale także rasy i odmienności, która potrafi pozostawić ślad nawet pośród bliskich. To historia rozwodu, który zmienił wszystko, zadał ból, zrodził kolejne konflikty, a mimo wszystko, po latach, w ostatecznym rozrachunku stał się przyczynkiem do czegoś nowego. Może to, co nowe nie jest idealne – ponaznaczane bliznami, szramami, pełne niepokoju i bólu z przeszłości – ale ma szansę pewnego dnia przemienić się w coś pięknego. Innego, niedoskonałego, ale pięknego w swojej niedoskonałości.

książek: 951
Milena | 2017-11-26
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 26 listopada 2017

Kolejna powieść bestsellerowej autorki serii „Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów”.
Sasha i Ray spędzają każde lato w starym domu na Long Island. Od dziecka wiele ich łączyło. Czytali te same książki, wędrowali tymi samymi piaszczystymi ścieżkami, jedli brzoskwinie z tego samego straganu, śmieli się przy tym samym stole w jadalni. Spali nawet w tym samym łóżku.
Sasha i Ray nigdy się nie poznali.
Tata Sashy był kiedyś mężem mamy Raya, wspólnie mieli trzy córki: perfekcjonistkę Emmę, piękną Mattie oraz ulubienicę Quinn. Małżeństwo jednak rozpadło się na dwie rodziny, z których każda pragnie zatrzymać stary dom dla siebie. Bez względu na to jak słodko-gorzkie wspomnienia się z nim wiążą.
Tego lata jednak losy Sashy, Raya i ich rodzeństwa splotą się w sposób, którego nie przewidziało żadne z nich...[lubimyczytac.pl]

Dziwna i pokręcona historia, to właśnie te dwa określenia nasuwają po przeczytaniu tej historii.
Dużym plusem jest rozpisanie na początku książki kto jest z kim...

książek: 498
Zakładka | 2018-03-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 marca 2018

Ann Brashares to autorka, którą kojarzę z jednej książki "Tu i teraz", która notabene bardzo mi się podobała. Dlatego tez nie miałam oporów, by zabrać się za nią. Wręcz przeciwnie, po zapoznaniu się z opisem fabuły, gdyż okazał się bardzo obiecujący. Lubię bowiem historie związane z rodzinną tajemnicą i zrządzeniem losu.



Fabuła jest dość niezwykła. A przynajmniej taka się wydaje, kiedy ją dopiero poznajemy. Jak można nie znać kogoś a jednocześnie dzielić z nim pokój. Jak się okazuje, jest to sprytna gra słów, mająca nas zachęcić do przeczytania książki. I jak się okazało nie zawiodłam się na tych przesłankach. Książka faktycznie była bardzo ciekawa i interesująca, a tym samym, czytało się ją bardzo dobrze.



Co do bohaterów muszę przyznać, że wywarli na mnie pozytywne wrażenie. Chodzi mi głownie o to jak zostali przedstawieni. Są zupełnie różnymi osobami, nie mają standardowego zestawu cech, a także potrafią zaskoczyć i zapaść w pamięć. Co do koligacji związanych z nimi,...

książek: 1174
LaylaA | 2018-03-11
Przeczytana: 11 marca 2018

"Nadzieja zwodzi ludzi, których najbardziej kochamy. Jest groźniejsza niż szybkie samochody czy wściekłe psy. "


Jak mogliście kiedyś przeczytać w recenzji książki „Tu i teraz” byłam rozczarowana i spodziewałam się czegoś więcej po Ann Brashares, gdyż wiele osób mi polecało jej książki i naprawdę wierzyłam, że jej styl pisania trafi w moje gusta. Niestety na „Tu i teraz” się zawiodłam i nie sądziłam, że w najbliższym czasie sięgnę po jej kolejną książkę. Tak się złożyło, że dostałam propozycje zrecenzowania jej najnowszej książki „Wszystko razem” i pomyślałam sobie, że może akurat tym razem pozytywnie mnie zaskoczy i nie chciałam ją skreślać po jednej książce, więc postanowiłam ją przeczytać. Kiedy książka do mnie dotarła byłam zdziwiona, gdyż dołączony był do niej list razem ze zdjęciem. I po przeczytaniu owego listu byłam zdezorientowana, gdyż nie wiedziałam o czym ta książka dokładnie jest. Zaczęłam ją czytać i naprawdę się zdumiałam, gdyż książka mnie naprawdę wciągnęła już...

książek: 279
readforrhys | 2017-11-29
Na półkach: Przeczytane, 2017

„Wszystko razem”, to najnowsza młodzieżówka wydawnictwa YA! Bardzo lubię ich książki, także nic dziwnego, że z chęcią sięgnęłam i po tę. Opis mnie bardzo zaintrygował, więc nie ukrywam, że nastawiałam się na coś naprawdę dobrego.

„Wszystko razem” to książka, która opowiada o tym, jak rozwód i nowe małżeństwa rodziców wpływają na ich dzieci. Jak one to odbierają, jak się czują. Może nie pierwszy raz spotkałam się z takim motywem, ale pierwszy raz ten wątek odgrywa ogromną rolę i jest tak dobitnie poprowadzony.

Zanim zaczęłam czytać tę historię, byłam przekonana, że głównymi jej bohaterami są Sasha i Ray. Myliłam się. Autorka oddaje głos każdemu z całej tej piątki – Sashy, Ray'owi, Emmie, Quinn i Mattie. Poznajemy każde z nich. Może się wydawać, że przy takiej ilości narratorów wszytko się pomiesza, ale uważam, że to był naprawdę dobry zabieg. Przecież każde dziecko (nawet te dorosłe) odbiera rozłam w rodzinie inaczej, Jedno jest silniejsze i lepiej to zniesie, drugie gorzej. I...

książek: 852
werka777 | 2017-12-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 grudnia 2017

TEGO NIE PRZEGAPCIE!
Książka rozpoczyna się krótką ściągą dotyczącą objaśnienia położenia poszczególnych postaci. Zazwyczaj uznaję coś takiego za zbędny dodatek, w tym przypadku jako konieczność, a i tak miałam problemy z połapaniem się kto tak naprawdę jest tutaj kim.

SASHA, RAY I INNI
Jak się okazuje, sięgałam po tę publikację z nieco mylnymi wyobrażeniami. Przypuszczałam, że głównymi bohaterami powieści są Sasha i Ray, więc jakże wielkie było moje zdziwienie, kiedy co rusz na pierwszym planie przewijały się Emma, Mattie oraz Quinn – trzy siostry. Autorka postawiła na wszechstronny obraz całej historii nie czepiając się wyłącznie jednej perspektywy. W efekcie czytelnik zyskuje większe możliwości, ale też przez długi czas tonie w chaosie, z którego nie tak łatwo się wygrzebać.

TO NIE JEST DO KOŃCA LOVE STORY
Nie myślcie o tej książce jako o love story. Miłość owszem, jest, ale jako jeden z elementów niełatwej układanki. Autorka pięknie pokazała, jak wielki wpływ na dzieci mają...

książek: 985
Krysztyna | 2018-05-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 maja 2018

Anne Brashares napisała kolejną świetną, wzruszającą książkę o trudnych relacjach rodzinnych. Fabuła schematem trochę przypomina mi "Ostatnie lato", chociaż różni się w szczegółach. Niemniej powieść bardzo mnie poruszyła i wciągnęła, czytało się ją szybko (jeden dzień maksymalnie).
Jest to powieść typowo wakacyjna, ale nie można nazwać jej wesołą. Właśnie dlatego nie należy czytać tej książki w środku zimy. Mimo letniej scenerii pełna jest różnych emocji (pozytywnych i negatywnych zarazem).
Polecam!!!

książek: 1082
Czytaczyk | 2017-11-27
Przeczytana: 27 listopada 2017

Sasha i Ray są dwójką siedemnastolatków. Każde lato spędzają w starym domu na Long Island, jednak w innym czasie tak, aby się nie spotkali. Od najmłodszych lat dzielili ze sobą wszystko, co stanowiło ich wakacyjny pobyt na wyspie.
Oboje mają trzy strasze przyrodnie siostry – perfekcjonistkę Emmę, urodziwą Mattie oraz uwielbianą Quinn, które są córkami taty Sashy i mamy Raya. Związek pary rozpadł się i nastąpił rozłam na dwie rodziny. Każde z małżonków pragnie zatrzymać dom, w którym przeżyli tak wiele dobrego, jak i złego, dla siebie. Rozstanie nie należało do najprzyjemniejszych i teraz, rozwodnicy pałają do siebie nienawiścią. Z tejże racji Sasha i Ray mieli się nigdy nie spotkać, ale nieoczekiwany zbieg wydarzeń splecie ze sobą ich drogi.
Ann Brashares stworzyła oryginalną i ciekawą historię, której potencjał wykorzystała niemalże w pełni. Fabuła autentycznie zaciekawia i praktycznie przełamuje utarte schematy. Ann posługuje się przyjemnym i łatwym w odbiorze stylem,...

książek: 280
angelika | 2017-12-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ann Brashares po raz kolejny powraca do nas z kolejną powieścią,która ma nas zaskoczyć i poruszyć.Mieć obok siebie osoby,które rozumieją nas bez słów, jest największym szczęściem na świecie.Nie ma nic piękniejszego niż bezgraniczne ufanie drugiej osobie.Robienie tego samego, dzielenie się wzlotami i szczęściem każdego dnia.
Bohaterzy Ray i Sasha zawsze mogli na siebie liczyć.Spędzali razem wakacje, używali tych samych rzeczy ,robili praktycznie wszystko razem.Jednym słowem pampuszki nierozłączki.Poznali się w dość dziwnych okolicznościach za sprawą swoich rodziców.Rodziny galimatias trwa,a ich ścieżki po raz kolejny się łączą ,ale tym razem dość dziwny sposób.Czy młodzi ludzie będą umieć odnaleźć się w zaistniałej sytuacji i co tego wyjdzie?Niestety tego Wam nie zdradzę.Jedynie co mogę zrobić to ,już teraz zachęcić to sięgnięcia po powieść.
Pierwsza strona powieści i wiedziałam,że będę miała do czynienia z pogmatwaną rodziną.Jak dobrze ,że autorka dołączyła krótki schemat...

zobacz kolejne z 388 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Pomimo tego, że jest dopiero połowa listopada, to w naszych patronatach czuć już bożonarodzeniową atmosferę! Sprawdźcie koniecznie co przygotowaliśmy dla was w tym tygodniu i może któryś z tytułów nada się na prezent dla bliskiej osoby...


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd