Wilcza wyspa

Cykl: Adam Nowak (tom 2) | Seria: Lato z kryminałem 2011
Wydawnictwo: W.A.B.
6,08 (228 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
18
7
67
6
68
5
38
4
16
3
11
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374149990
liczba stron
424
język
polski
dodał
piotrex

Na jednej z warszawskich przystani Wisła wyrzuca ciało młodego mężczyzny. Kilka tygodni wcześniej zaginął syn szwedzkiego przedsiębiorcy, Gustav Rytterberg. Czy to jego zwłoki? Jeśli tak, to kto i dlaczego chciał się go pozbyć? Sprawców zbrodni próbuje odnaleźć komisarz Adam Nowak, policjant w średnim wieku znany z "Przystanku Śmierć". Śledztwo zatacza coraz szersze kręgi, a tymczasem na...

Na jednej z warszawskich przystani Wisła wyrzuca ciało młodego mężczyzny. Kilka tygodni wcześniej zaginął syn szwedzkiego przedsiębiorcy, Gustav Rytterberg. Czy to jego zwłoki? Jeśli tak, to kto i dlaczego chciał się go pozbyć?
Sprawców zbrodni próbuje odnaleźć komisarz Adam Nowak, policjant w średnim wieku znany z "Przystanku Śmierć". Śledztwo zatacza coraz szersze kręgi, a tymczasem na rozwikłanie czekają kolejne zagadki: tajemnicze zaginięcie hinduskiego biznesmena i makabryczne odkrycie pod Zamkiem Królewskim...

 

źródło opisu: okładka książki

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (552)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3173
filozof | 2014-02-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lutego 2014

Warszawa nasz stolica, byłem tu ostatnio ponad 10 lat temu,raczej bym tam nie zamieszkał.Bo nie czuję się dobrze w dużych miastach.Natomiast od dawna chciałem przeczytać Wilcza Wyspa.W końcu udało mi się ją dorwać,zasiąść do lektury i razem z komisarzem Nowakiem wyjaśnić sprawę zabójstwa młodego Szweda i zaginięcia bogatego Hindusa.
Komisarz Nowak,jest tu opisany jako typowy warszawiak w średnim wieku.Lubi muzykę,autor raz za razem piszę jakiej muzyki w danej chwili słucha policjant.Jest on też kibicem Polonii, zresztą tematyka piłkarska jest tu dość mocno zarysowana.Co jakiś czas można znaleźć informację o meczach.
Autor opisuję też dobrze topografię Warszawy,nazwy ulic, placów, mostów.Można jeżdżąc po stolicy wędrować śladami Nowaka,co może być bardzo przyjemne.
Wędrować śladami bohatera książki :-) fajna sprawa.
Fabuła mi się podobała,nawet bardzo.Autor, piszę też kilka prawdziwych słów na temat policji.Że jest ona niestety ale, podatna na korupcję.
I mimo,że kryminał ma kilka...

książek: 3040
gwiazdka | 2013-12-29
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 29 grudnia 2013

Bardzo ciekawy pomysł na kryminał, jest porwanie i morderstwo, jest śledztwo… tylko wykonanie nie wyszło. Śledztwo jest jakieś rozwodnione, o wyjaśnieniu i motywach kończących książkę już nie wspomnę, naprawdę ciężko mi było cokolwiek zrozumieć. Akcja niby była, bo i pościgi i pobicia, ale też niewiele z nich wynikało. Za to cała masa cytatów z piosenek, miało to obrazować zainteresowanie bohatera muzyką, ale w trakcie lektury było tylko irytujące, nic nie wnosiło do treści, o próbach dowcipu już nie wspomnę. I wątek obyczajowy, też można było ciekawie rozwinąć, ale nic nie wniósł do książki- poza jednym małym epizodem był całkiem niepotrzebny- wiem że w epoce popularności szwedzkich kryminałów to jest modne, ale nie znaczy, ze powinniśmy od razu wszystko odwzorowywać. Całość wypadła dość mizernie, słabe 4/10.

książek: 1388
Sandra Jasona | 2017-06-16
Przeczytana: 16 czerwca 2017

Zabójstwa, porwania - to tło tego kryminału. Mam wrażenie, że autor bardziej chciał opisać Warszawę, jej topografię, historię, kluby piłkarskie i zespoły muzyczne - to są zainteresowania komisarza Adama Nowaka. Śledztwa są mocno zagmatwane, wiele postaci powoduje, że trzeba się mocno natrudzić, aby zorientować się, kto co i dlaczego. Intryga i motywy niewyraźne. Jednakże czyta się nieźle, więc sięgnę po trzeci tom - zobaczymy co będzie dalej :-)

książek: 1081
ula | 2014-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2014

Dawno nie czytałam polskiego kryminału. Ostatnio trafiałam na zagraniczne. Czytało się dobrze. Niestety akcja mnie nie porwała. Mimo to polecam, trzeba sięgać po polskich autorów.

książek: 340
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia 2013

Dobry polski kryminał. Wielowątkowość, jest jednym z atutów. Morderstwa, porwania, narkotyki, zdrada... Autor podkreślił trud i zagrożenia, jakie w życiu codziennym czyhają na policjantów. Pokazał, że mundurowi to też ludzie, którzy mają domy, rodzinny, uczucia. Ja jestem spoza Warszawy, więc podczas czytania przydałaby mi się solidna mapa, aby podążyć wraz z autorem przemierzanymi przez bohaterów ulicami. Ponieważ takowej nie posiadałam, musiałam wyobrazić sobie realne miejsca, tworząc własną scenerię.
Polecam

książek: 161
Jacek Lipski | 2011-11-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 sierpnia 2011

Recenzja z kronikarskiego obowiązku. Z reguły nie oceniam książek, jeżeli od czasu ich przeczytania, upłynęło zbyt dużo czasu. Najlepsze recenzje piszę, jeżeli pamięć o lekturze mam świeżo w pamięci. Czas płynie nieubłaganie zaciera w umyśle najciekawsze refleksje, jakie rodzą się zaraz po odłożeniu przeczytanej książki na półkę. Dla „Wilczej Wyspy” zrobię wyjątek!

Za wszelką cenę próbowałem przekonać się do lektury książek Konatowskiego. Wcześniej uporałem się, bez większej satysfakcji, z „Przystankiem Śmierć”. Zawarłem tam raczej przelotną znajomość z bohaterem kryminałów Konatowskiego czyli komisarzem Adamem Nowakiem z warszawskiej policji. Facet jakich wielu. Kibic Polonii Warszawa. Jak na bohatera kryminałów przystało – meloman (patrz: komisarz Wallander Mankella) z rozgrzebanym życiem rodzinnym (patrz setki innych np. Rudolf Heinz Czubaja). W „Przystanku śmierć” komisarz ściga zabójcę, który morduje pasażerów podróżujących tramwajami. W „Wilczej Wyspie” Nowak dla odmiany...

książek: 396
wrzos | 2013-08-12
Przeczytana: 12 sierpnia 2013

Pierwsza książka Tomasza Konatkowskiego,którą przeczytałam i pierwszy polski autor kryminałów, po książki którego na pewno jeszcze sięgnę. Jestem wciąż pod wpływem szwedzkich mistrzów gatunku, więc oczekiwania mam dość duże, lecz muszę przyznać, że pióro Konatkowskiego jest godne uwagi. Nie jest to kryminał zbyt mroczny, mało jest w nim tzw. dreszczyku, ale komisarz Nowak sympatyczny i szczypta historii w tle, tak jak lubię, jest trup, jest śledztwo i wszystko tak jak być powinno.Czyta się dobrze, szybko, lekko. Polecam.

książek: 396
Agro | 2013-02-28
Na półkach: Przeczytane

Solidny kryminał prosto znad Wisły.
Książki Kotowskiego są tak dobre że śmiało można je wydawać za granicami.
Świetny styl, doskonały język, dobrze rozpisane tło, bohaterowie realni co tylko jeszcze bardziej wciąga a sama sprawa kryminalna dostarcza wiele emocji..
Obowiązkowo dla lubiących kryminały!!!
Szkoda tylko że autor od dłuższego czasu nic nie wydaje..

książek: 472
Natalia | 2016-02-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2016

Na jedną z warszawskich przystani rzeka wyrzuca ciało młodego mężczyzny. Ofiarą okazuje się być syn szwedzkiego biznesmena, który zaginął jakiś czas temu w niewyjaśnionych okolicznościach. Sprawców zbrodni poszukuje Adam Nowak, arogancki funkcjonariusz, który za wszelką cenę chce poznać prawdę. Udaje mu się ustalić tożsamość morderców. Równocześnie komisarz bierze udział w dochodzeniu w sprawie zniknięcia hinduskiego biznesmena. Na domiar złego pod Zamkiem Królewskim zostają odnalezione ludzkie szczątki. Policjant będzie miał nie lada zadanie, bo każda z tych zbrodni jest niezwykle niejasna i budzi mnóstwo zastrzeżeń.

Jednym z największych plusów książek Tomasza Konatkowskiego są niewątpliwie pomysły na fabułę. Cechą twórczości autora są również silni i dosyć mocno ukazani główni bohaterowie, mający konkretne cechy osobowości, niezmienni i twardzi. Zarówno komisarz Nowak i ludzie, którzy pojawiają się w historii posiadają nietuzinkowe charaktery, są aroganccy, zabawni, złośliwi i...

książek: 539
Meszuge | 2014-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2009

„Jesienią ubiegłego roku Nowak przeprowadził się na Białołękę (no dobrze, na Tarchomin, a właściwie Nowodwory… dla większości mieszkańców nowych osiedli i tak to nie ma żadnego znaczenia)”*.
 
Parafrazując pewną piosenkę wychodzi mi, że… pisać każdy może, jeden lepiej, drugi trochę gorzej. Jasne, że może, czemu nie? Żyjemy przecież w wolnym kraju. Każdy może pisać. Niestety…
 
Mogę zrozumieć i wybaczyć dość przeciętne pisarstwo. Także sztuczne dialogi i „papierowe” postaci. Sam pomysł może i niezły, ale fabuła chwilami mocno i zupełnie niepotrzebnie naciągana – to też jest jeszcze do strawienia. Ale arogancji, tak typowej i charakterystycznej dla – na szczęście nie wszystkich – mieszkańców Warszawy, znosić nie muszę i nie chcę.
 
Tak się w ostatnich czasach w moim życiu składa, że dość często spotykam się w rozmaitych miejscach Polski z mieszkańcami całego kraju. Zaczyna się zwykle od tego, że na początku staramy się jakoś poznać, przedstawić. Usłyszeć można wtedy coś takiego:...

zobacz kolejne z 542 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd