Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pod Zawianym Kaczorem

Tłumaczenie: Anna Jarzębowska
Cykl: Inspektor Richard Jury (tom 4)
Wydawnictwo: W.A.B.
6,32 (224 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
4
8
20
7
65
6
72
5
39
4
5
3
9
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dirty Duck
data wydania
ISBN
9788374147620
liczba stron
400
słowa kluczowe
Martha Grimes
język
polski
dodała
misizm

W Stratfordzie w brutalny sposób, za pomocą brzytwy, została zamordowana kobieta. Przy jej ciele znaleziono fragment elżbietańskiego wiersza. Ofiara brała udział w ekskluzywnej wycieczce po Europie zorganizowanej dla bogatych Amerykanów. W tym samym czasie zniknął inny uczestnik wycieczki, czternastoletni Jimmy Farraday. Inspektor Jury, który wybrał się na krótkie wakacje do rodzinnego miasta...

W Stratfordzie w brutalny sposób, za pomocą brzytwy, została zamordowana kobieta. Przy jej ciele znaleziono fragment elżbietańskiego wiersza. Ofiara brała udział w ekskluzywnej wycieczce po Europie zorganizowanej dla bogatych Amerykanów. W tym samym czasie zniknął inny uczestnik wycieczki, czternastoletni Jimmy Farraday. Inspektor Jury, który wybrał się na krótkie wakacje do rodzinnego miasta Szekspira w odwiedziny do starego kolegi, sierżanta Lasko, zostaje przez niego poproszony, by zbadał sprawę zaginięcia chłopca... Jak zwykle u Grimes, zadziwia rozmach, z jakim buduje ona intrygę i sieć nieoczywistych relacji między bohaterami. Autorka bardzo sugestywnie oddała atmosferę pubów Stratfordu i Londynu, ciekawie zarysowała iście szekspirowski łańcuch morderstw, czasy elżbietańskie czyniąc zwornikiem powieści. Pod Zawianym Kaczorem jest czwartym spośród dwudziestu jeden tomów słynnej serii kryminałów z inspektorem Richardem Jurym.
Pisarstwo, kóre cechuje wyjątkowa wrażliwość i zmysłowość. Wybitna proza zasługująca na uwagę.
„Los Angeles Times"

Oto świat wykreowany przez autorkę emanuje poezją i to ona zapiera dech w piersiach. Nie sposób się jej oprzeć.
Marta Mizuro, onet.pl

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (415)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2781
Meowth | 2016-07-24
Przeczytana: 24 lipca 2016

Swoistym paradoksem, związanym z tą książką, jest fakt, że choć opowiada o serii naprawdę makabrycznych morderstw, czyta się ją niemal cały czas z szerokim uśmiechem na twarzy. A to dzięki lekkiemu, przyjemnemu w odbiorze stylowi i ogromnemu poczuciu humoru, z jakim jest napisana. Autorka zadbała nie tylko o elementy sensacyjne, ale też o to, by lektura jej książki była po prostu świetną rozrywką. A na dodatek jest tu też i nieco poezji, i ciut historii, i kapka romansu... Ale nie zaciemniają one ani nie mącą głównego tematu, czyli sprawy kryminalnej, przeciwnie, zwłaszcza wątki historyczne wydały mi się umiejętnie w nią wkomponowane.

Dodatkową zaletą dla wielu może być też umiejscowienie większości akcji w Stratfordzie i wiele odniesień do Szekspira oraz ciekawostek z epoki elżbietańskiej.

Jeśli w ogóle można tak powiedzieć o kryminale, to mówię: przesympatyczna książka. :)

książek: 642
Mika220 | 2014-09-13
Na półkach: Przeczytane

Kryminały Marthy Grimes miałam zamiar przeczytać już dawno. No, ale jest dużo do przeczytania, to jednak trochę minęło czasu zanim się dorwałam. Wiem, że to nie jest pierwsza część serii, ale cóż, czasem tak coś czytam nie po kolei. Ta pozycja jakoś najbardziej mnie przyciągnęła na półce bibliotecznej. Podobało mi się w niej od razu wszystko tak powierzchownie i intrygująca okładka jak widać z czarnym kotem i deszczem (klimat Londynu mi się już udzielił wtedy) i tytuł, który jest moim zdaniem fantastyczny i opis z tyłu. Bałam się tylko czy ta książka z humorem nie będzie kiepskim kryminałem, ale dla mnie nic bardziej mylnego. Bardzo bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła ta książka. Akcja dzieje się oczywiście w Anglii, jest sporo nawiązań do Szekspira, co jak później się okazuje ma tutaj swoje znaczenie. Od razu czułam klimat Anglii.

Fabuła okazała się dla mnie bardzo ciekawa, zagadkowa, mój umysł pracował na wysokich obrotach i dość szybko po prostu się wciągnęłam w wir akcji....

książek: 130

Stratford nad rzeką Avon. Warwickshire. Anglia. Tysiące turystów co roku odwiedzają miejsce narodzin Williama Szekspira i słynny na całym świecie teatr wystawiający jego sztuki. Traf sprawia, że kiedy w tajemniczych okolicznościach zostaje zamordowana uczestniczka amerykańskiej wycieczki, w mieście przebywa właśnie Richard Jury. Inspektor opuścił Londyn, aby pomóc w poszukiwaniach zaginionego chłopca. Czy oba zdarzenia mają ze sobą coś wspólnego? A może po malowniczym Stratfordzie grasuję równocześnie kilku maniaków? Sprawa coraz bardziej się komplikuje, ale Jury może liczyć na wsparcie Melrose'a Planta i ciotki Agaty, która aż się pali, żeby w końcu pomóc w śledztwie. O ile, oczywiście, nie będzie to kolidowało z jej babeczkowymi podwieczorkami.
Mroczny klimat z dziełami Szekspira w tle i dużo czarnego humoru sprawiają, że "Pod zawianym kaczorem" czyta się z naprawdę dużą przyjemnością.

książek: 5091
Mako | 2014-03-21
Przeczytana: 28 lutego 2014

Czwarty tom cyklu, w której zagadkę serii morderst rozwiązują wspólnie nadinspektor Jury oraz Melrose Plant, były arystokrata. Tym razem morderca wziął sobie za cel uczestników ekskluzywnej amerykańskiej wycieczki, zwiedzającej Londyn oraz Stradford, rodzinną miejscowość Szekspira.
Uwielbiam ten angielski klimat, oddany z takim rozmachem i pieczołowitością, na jaki może oddać tylko zamiłowany w angielskości obcokrajowiec. Lubię też kryminały napisane w klasycznym stylu, być może dla niektórych zbyt staroświeckim, bez sensacyjnych pogoni, medycznych suspensów i zawiłości prawniczych peror przed ławą przysięgłych.
Przez fabułę przewija się dużo analogii do Szekspira, spajających wątki, ale lokalizacja w Stratfordzie asymiluje je i nie czyni zbyt nahalnymi.
Nie są to może literackie szczyty, ale ciekawa fabuła, sympatyczna galeria nieco przerysowanych postaci i nadanie kolorytu oprawie sprawia, że miłośnicy gatunku [jak ja], miło spędzą kilka godzin.

książek: 582
Trinity | 2013-10-05
Na półkach: 2013, Przeczytane
Przeczytana: 27 września 2013

Nie mam pojęcia, jakie w rzeczywistości są angielskie kryminały. Ciągle nie po drodze mi do książek Agathy Christie, a od dawna mam w planach całą serię o Poirocie. Muszę się przyznać, że nie znam też wielu autorów tego gatunku, pochodzących z Wielkiej Brytanii. A chyba warto byłoby się w końcu tym tematem zainteresować, bo jeśli ich klimat podobny jest do tego, który otrzymałam, czytając "Pod Zawianym Kaczorem", to muszę się przyznać, że chciałabym więcej.

Ciekawostką jest jednak to, że Martha Grimes Angielką nie jest, jakkolwiek z angielska brzmiałoby jej imię i nazwisko. Autorka pochodzi z Ameryki, tym bardziej jestem pod wrażeniem tego, że stworzyła tak "angielski" kryminał. Jeśli takie właśnie są powieści słynnej Christie, to jestem skłonna w końcu się do niej przekonać.

Do Stratford w Anglii przyjeżdża amerykańska wycieczka. Zaraz potem ginie kilkuletni chłopiec, który zresztą często lubi się gubić, teraz jednak jest to bardziej niż niepokojące. Sprawa jego odnalezienia...

książek: 0
| 2010-12-08
Przeczytana: listopad 2010

Jestem konsekwentna jeśli chodzi o raz napoczęte serie lub sagi, dlatego zawsze - bez względu na czas i okoliczności - dążę do zakończenia cyklu. Książki Marthy Grimes są o tyle niezwykłe, iż czyta się je zarazem lekko jak zwyczajną opowiastkę, niezobowiązującą lekturę do filiżanki kawy, herbaty i czekoladowego ciastka, a z drugiej strony można przy nich przez chwilę zapomnieć o tym, co nas boli, gdyż są niesamowicie zajmujące...

Resztę znajdziecie na stronie:

http://anhelli-anhelli.blogspot.com/2010/12/pod-zawianym-kaczorem-martha-grimes.html

książek: 2177
wiejskifilozof | 2013-08-10
Na półkach: Przeczytane

Stare klimaty Anglii, które już pewnie nie wrócą.Nie jest to jednak kryminał,który rzuca na kolana.Ma jednak swój styl i się dobrze czyta.

książek: 204
Paweł Talbierz | 2014-01-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 stycznia 2014

Całkiem przystępny kryminał, którego akcja osadzona jest w Anglii, a dokładniej w Stratfordzie (miejscu życia Williama Szekspira) nad rzeką Avon oraz w Londynie.

Jak to zazwyczaj w kryminale, musi być trup. W tej książce jest ich więcej niż jeden, co więcej nie są to trupy przypadkowe. Nadinspektor Jury, który znalazł się w wirze wydarzeń musi odpowiedzieć na pytanie, kto jest zabójcą oraz - nieco kuriozalnie - dlaczego ofiary są... ofiarami.

Książkę Pani Grimes czytało się miło. Pozostawiła po sobie miłe wspomnienia, aczkolwiek ani intryga, ani sposób rozwikłania zagadki, a tym bardziej tło nie wyróżnia się od innych tego typu tytułów, szczególnie opartych na klasycznym ujęciu kryminału.

książek: 437
Monika | 2015-08-06
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 sierpnia 2015

Oj jak miło było po raz czwarty odwiedzić inspektora Jury! Oczywiście znowu byłam światkiem tajemniczych zniknięć i morderstw, ale właśnie na to liczyłam! Znowu wbiłam się w ten niesamowity klimat, pełen ciekawych osobowości i historii bohaterów. Jednak w tej części było naprawdę spokojnie, może mrocznie i mgliście, ale wszystko szło swoim tempem, bez spięć, akcji,uciekania i ganiania, ale taki właśnie jest świat Marhty Grimes, to jest ozdoba całej ciekawej historii.
Mimo, że książka nie powala jakoś bardzo, to ze względu na sentyment i na autorkę, będę chwalić, polecać i wysoko polecać...no co, przecież mi wolno :D

książek: 679
wiedźma | 2013-05-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec 2013

Nie wiem, jak autorce się to udaje, ale za każdym razem rozpoczynam lekturę pełna sceptycyzmu (w stylu: "rety, znowu ci stereotypowi bohaterowie!") a kończę oczarowana.
Tym razem było nawet jeszcze gorzej; jeśli amerykańska wycieczka w Wielkiej Brytanii, to złożona z pozerów, karierowiczów oraz typów wysoce namolnych (gdyż zbyt bezpośrednich w obejściu); jeśli macocha, to nieznosząca pasierbów; jeśli bogata ciotka (kolejna ciotka!), to apodyktyczna; jeśli informatyk, to żyjący we własnym świecie nerd. Właściwie świat przedstawiony broni się chyba tylko dzięki nieszablonowym postaciom silnych, nad wiek mądrych dzieci. I nagle, jak za sprawą czarodziejskiej różdżki, wciągają mnie perypetie całej tej ferajny, zaczynam zastanawiać się, kto zginie następny i dlaczego, z której strony daną sprawę będzie próbował ugryźć Jury, a z której nieodłączny Plant.
Natomiast kiedy mam za sobą ostatnie zdanie powieści, chciałabym jak najszybciej sięgnąć po następną.
Uzależnienie? ;)

zobacz kolejne z 405 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd