Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bazyliszek

Cykl: Adam Nowak (tom 4)
Wydawnictwo: W.A.B.
5,93 (117 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
9
7
21
6
36
5
25
4
7
3
10
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328021594
liczba stron
448
słowa kluczowe
Adam Nowak, kryminał, sekty
język
polski
dodała
giovanna

Czwarty tom ze stołecznej serii kryminałów: współczesna Warszawa, skomplikowane śledztwo z wątkiem sekty, zdrady i zemsty. Ważny pracownik banku zostaje zamordowany, nie mija wiele czasu, a ktoś znajduje zwłoki młodej dziewczyny. Okazuje się, że obie ofiary pracowały w tym samym biurowcu. Komisarz Nowak bada kilka wątków, najbardziej obiecujący wiąże się z tajemniczym światem sekt i...

Czwarty tom ze stołecznej serii kryminałów: współczesna Warszawa, skomplikowane śledztwo z wątkiem sekty, zdrady i zemsty. Ważny pracownik banku zostaje zamordowany, nie mija wiele czasu, a ktoś znajduje zwłoki młodej dziewczyny. Okazuje się, że obie ofiary pracowały w tym samym biurowcu.
Komisarz Nowak bada kilka wątków, najbardziej obiecujący wiąże się z tajemniczym światem sekt i duchowych hochsztaplerów. Na tym grząskim gruncie – zbywany przez księży i niemający jasnych wyników – Nowak, agnostyk i sceptyk, nie czuje się pewnie…
Tomasz Konatkowski po kilku latach milczenia wraca z wyśmienitą powieścią, najlepszą w jego stołecznym cyklu: pełną napięcia i mroku, precyzyjnie odmalowującą pracę śledczych, wreszcie: zaskakującą w finale.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/ksiazki/bazyliszek.html

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/ksiazki/bazyliszek.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (240)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2625
wiejskifilozof | 2016-11-11
Na półkach: Przeczytane

Kocham nasz krajowy kryminał,uwielbiam wprost ogromnie.
Bazyliszek,jest cudownym przykładem.Że Polak potrafi pisać i to świetnie.
Kryminały,morderstwa w Warszawie.Autor opisuje ulice,budynki.Choćby Dworzec Ochota,widziałem na Grafika -ładny :-)
Dużo,tu spraw religii.Chodzi o sektę,nadkomisarz Nowak w supr akcji i dobrej formie.
Książka świetna :-)

książek: 192

Adam Nowak właśnie rozpoczął nowy rozdział w swoim życiu - ma prawie żonę, prawie teścia i małego synka prawie Rufusa :) Po trzech dobrych kryminałach musiał przyjść dla Konatkowskiego słabszy twórczo okres i jego owocem jest niestety "Bazyliszek". Jako tako książka trzyma w napięciu mniej więcej do połowy. Kiedy zaczyna się religijno-sekciarski bełkot autor niebezpiecznie skręca w stronę banałów i niedorzeczności, serwując czytelnikowi min. scenę odprawiania egzorcyzmów. W "Bazyliszku" podobały mi się wyłącznie rozważania na temat świadków Jehowy:
- Dlaczego ludzie rzucają wszystko i idą głosić chwałę Jahwe wśród wrogo nastawionej klasy średniej? No, dlaczego? 90% ludzi cię przecież spławi, 9% zbluzga, a 1 na 100 weźmie "Strażnicę", bo niedowidzi, niedosłyszy i myśli, że to gazetka z Biedronki".
Szkoda mi bardzo Adam Nowaka, bo zasługiwał na więcej.

książek: 2181
emindflow | 2015-10-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2015

Po dłuższej przerwie Tomasz Konatkowski powraca w cyklu z komisarzem Adamem Nowakiem.
I znowu dostajemy klasyczny "miejski" kryminał - mocno osadzony w stołecznych realiach, z dość leniwą, a mimo to chaotyczną akcją i z policjantami na szczęście wolnymi od cech komiksowych bohaterów.
W moim prywatnym rankingu mogłaby być jedną z bardziej udanych książek Konatkowskiego, ale obniżam jej ocenę ze względu na oklepany i działający mi już na nerwy wątek sekt religijnych. Nie udało mi się również znaleźć uzasadnienia (poza modą w literaturze) dla tak makabrycznych zbrodni.
Ogólnie może nie jest źle, ale to nie jest pozycja z gatunku zapadających w pamięć. Co gorsza - lektura zamiast dawać rozrywkę męczy. Spokojnie można ją sobie odpuścić.

książek: 1219
almos | 2015-10-01
Przeczytana: 28 września 2015

Pierwszy to mój kryminał Konatkowskiego, wysłuchany jako audiobook w b.dobrym wykonaniu Leszka Filipowicza. Dwójka policjantów, nadkomisarz Nowak i aspirant Pawlak usiłuje rozwikłać zagadkę brutalnego morderstwa na menadżerze dużego banku. Bardzo szybko mają tez do czynienia z następnym morderstwem. Książka porusza ciekawy problem sekt religijnych i psychomanipulacji dokonywanych na wyznawcach. Ale gdzieś tak od połowy akcja siada i nic się nie dzieje. Nie dosłuchałem audiobooka do końca

Książka porusza dosyć ciekawy problem sekt, które powstają na obrzeżach kościoła w naszym kraju i rekrutują członków o określonych predyspozycjach psychologicznych. Typowy schemat jest taki, że byli księża odchodzą z kościoła i zakładają swoje organizacje czy też grupy, problem to całkiem realny, wystarczy przypomnieć sprawę betanek z Kazimierza czy przypadek księdza Piotra Natanka. W takich sektach wyznawcy często poddani są praniu mózgu, w efekcie stają się zdolni do różnych ekstremalnych...

książek: 375
Agro | 2015-08-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 sierpnia 2015

Lubię Kontatkowskiego. Jego trzy poprzednie kryminały z komisarzem Adamem Nowakiem czytało mi się świetnie i do dziś pamiętam jakie historie zawierały. Dlatego nie mogłem odpuścić sobie kolejnej części i nowego śledztwa policjantów ze stolicy. Długo na „Bazyliszka” autor kazał czekać. Jednak warto bo to typowy, dobrze rozbudowany kryminał z ciekawym tłem obyczajowym i z zagmatwaną sprawą morderstw. Od początku nie ma lania wody, nie ma dłużyzn czy jakiś innych poślizgów. Mam wrażenie że pisarz wie co chce przekazać, robi to w sposób ciekawy i inteligentny. Dobrze pogrywa z czytelnikiem, każdym nowym rozdziałem rozbudza ciekawość a natłok wydarzeń jest tak gęsty że nie ma czasu na nudę. Konatkowski udowadnia że dobrze czuje się w tym gatunku literackim. Oby tak dalej!

książek: 788
daka | 2015-09-07
Na półkach: Przeczytane, Kryminał, E-booki
Przeczytana: 07 września 2015

Czytanie kryminałów Tomasza Konatkowskiego zawsze łączy mi się ze słuchaniem płyt, które w trakcie szukania mordercy przywołuje komisarz Nowak :-) I dzięki tym kryminałom polubiłam kilka rzeczy, których wcześniej nie znałam. Tym razem number one to Jethro Tull. A poza tym naprawdę udana intryga, świetne, nienużące opisy warszawskiej rzeczywistości, ciekawe impresje z codzienności, która nas dotyka. Dodatkowe, nieplanowane atrakcje- jedziesz do pracy koło Dworca Ochota i akurat czytasz o jednej z ofiar leżącej na dachu nad peronem tego dworca.Kurczę, wszystko się zgadza... wypatrujesz, czy nie zostały jakieś ślady :-)

książek: 362
Jeżynka | 2015-09-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 września 2015

Ach, jaka piękna katastrofa chciałoby się westchnąć...
Pamiętam moje pierwsze spotkanie z prozą Pana Konatkowskiego i mój zachwyt: że bohater z krwi i kości, że Warszawa tak prawdziwie pokazana, że akcja wartka, intryga zawiła...
Na "Bazyliszka" czekałam z niecierpliwością ale autorowi opornie szło pisanie z i tę niemoc twórczą widać w tej książce.
Po pierwsze zniknęła stolica jako drugoplanowy bohater wcześniejszych książek i zamieniła się w okoliczne miasteczka gdzie przeniosła się większość akcji.
Nie ma też głównego bohatera który z "mięsistej" postaci zamienił się w jakiegoś papierowego manekina bez emocji i charakteru.
Może autor chciał dać do zrozumienia że wejście w trwały związek i posiadanie małego dziecka sprawia że człowiek traci pazur.
Intryga kręci się wokół tematu sekt (to ostatnio jak widać popularny temat wśród autorów kryminałów: patrz Kaja Malanowska "Mgła") i intryga właśnie to jest jedyny element który jakoś ratuje książkę (choć rozwiązanie zagadki...

książek: 1462
Natalia | 2015-12-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2015

Ważny pracownik banku zostaje zamordowany, sprawca bądź sprawcy dopuścili się wyjątkowo brutalnych czynów… ukamieniowali swoją ofiarę. Nie mija wiele czasu, a ktoś znajduje zwłoki młodej dziewczyny. Okazuje się, że obie ofiary pracowały w tym samym biurowcu. Komisarz Nowak musi zmierzyć się z tajemniczym światem sekt i duchowych hochsztaplerów. Niewielu wierzy w jego ustalenia. Dodatkowo niechęć księży i niektórych współpracowników sprawia, że odnalezienie zabójcy będzie trudne.

Konatkowski skupia się na poszczególnych zdarzeniach, ale nie zapomina o szerszym kontekście opowieści. Pastwi się nad ludźmi chorobliwie podporządkowanym jakimś znaczącym jednostką. Demaskuje naiwność biednych i bogatych, którzy ślepo wierzą w to, co mówią im inni. Pochyla się nad tymi, którzy za wszelką cenę pragną ująć tych, którzy żerują na ludzkiej naiwności. W doskonały sposób ukazuje interesy łączące ludzi: pieniądze, wpływy, egoizm czy pozycje społeczne. Autor dotyka wielu wymiarów, wiele pragnie...

książek: 7376
Anna-mojeksiążki | 2016-06-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 czerwca 2016

Bazyliszek to kolejna powieść z cyklu o komisarzu Adamie Nowaku.
Akcja dzieje się we współczesnej Warszawie. Pracownik jednego z banków zostaje zamordowany, a jego zwłoki znaleziono w samochodzie. Sprawą zajmuje się komisarz Nowak, przy asyście aspiranta Pawlaka. W niedługim odstępie czasu zostaje zamordowana młoda dziewczyna. Początkowo obu spraw nikt ze sobą nie łączy. Jednak okazuje się, że ofiary łączy miejsce pracy.
Wątków, które bada Nowak jest wiele. Jedne mniej, drugie bardziej zaskakujące.
Wynik tego dochodzenia będzie zaskakujący i ... przerażający.

Tomasz Konatkowski powraca z kolejnym tomem przygód komisarza Nowaka w wielkim stylu. Powieść jest wciągająca, trudna do przewidzenia i bardzo realna.
Wiele zmieniło się w życiu głównego bohatera, ma w końcu przy swoim boku kobietę, ma prawie swoje dziecko, zdecydowanie mniej pije i zupełnie jakby się zmienił. Nadal jednak jest bardzo dociekliwym i inteligentnym policjantem, zaangażowanym w swoją pracę i spostrzegawczym....

książek: 496
Hendoslaw | 2015-11-20
Przeczytana: 15 września 2015

Książka pisana dosyć długo bo ok 5 lat, ale widać, że warto było czekać. Książka na poziomie "Gniewu" Miłoszewskiego. Po raz kolejny witamy się z Komisarzem Nowakiem w Warszawie i uczestniczymy w prowadzącym przez niego śledztwie. Fabuła od której nie można się oderwać. Wiele zwrotów akcji, wątków i przemyślanych postaci tworzy niezwykły klimat. Dodatkowo potęguje go główna problematyka książki. Sekty. W prosty sposób przedstawia tenże problem. Jednakoż nie psując przy tym całości. Książka w stu procentach do polecenia każdemu koneserowi dobrej książki.


Menadżer Warszawskiego banku zostaje znaleziony martwy w swoim samochodzie. Kilka dni później policja znajduje na dworcu zwłoki kobiety. Na początku ofiar nic nie łączy, ale Nadkomisarz Nowak odnajduje powiązania. Czym naraża siebie i rodzinę na kłopoty.

zobacz kolejne z 230 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd