Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Długi weekend

Cykl: Komisarz Robert Nemhauser (tom 2) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,68 (163 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
23
7
61
6
48
5
16
4
3
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374149518
liczba stron
480
język
polski
dodała
Ag2S

Kilka dni w opustoszałym mieście, czyli drugi tom kryminalnego cyklu z sympatycznym komisarzem Nemhauserem! Warszawa, wiosna, w życiu komisarza mogą nastąpić zmiany… Kiedy znany ekolog ginie w wypadku, nie cnie wskazuje na morderstwo. Cała Polska przygotowuje się do długiego weekendu, wszyscy żyją zbliżającym się wyjazdem. Ale nie komisarz Nemhauser, który tym razem nigdzie się nie wybiera....

Kilka dni w opustoszałym mieście, czyli drugi tom kryminalnego cyklu z sympatycznym komisarzem Nemhauserem!
Warszawa, wiosna, w życiu komisarza mogą nastąpić zmiany… Kiedy znany ekolog ginie w wypadku, nie cnie wskazuje na morderstwo. Cała Polska przygotowuje się do długiego weekendu, wszyscy żyją zbliżającym się wyjazdem. Ale nie komisarz Nemhauser, który tym razem nigdzie się nie wybiera. Musi bowiem zostać z dziećmi, a jego żona Paula wyjeżdża do Amsterdamu, by wziąć tam udział w szkoleniach, przejść testy i stoczyć ostateczną bitwę o atrakcyjną posadę.
Nudę zbliżającego się weekendu w opustoszałym mieście przerywają kolejne wydarzenia. Do restauracji, w której gotuje Nemhauser, ma zawitać incognito znany krytyk kulinarny – jego opinia to być albo nie być każdej knajpy – a w podwarszawskim lesie zostaje znalezione ciało profesora uniwersytetu. Czy to zdarzenie wiąże się ze śmiercią ekologa? I czy sprawy te mają coś wspólnego z budową autostrady, która zbliża się do Warszawy?
Komisarz Nemhauser będzie szukał odpowiedzi w czasie długiego weekendu, usiłując pogodzić to z opieka nad dziećmi i gotowaniem w restauracji.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2011

źródło okładki: www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (365)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 973
almos | 2016-04-17
Przeczytana: 17 kwietnia 2016

Kolejny kryminał Hagena z serii z komisarzem Robertem Nemhauserem. Tym razem rzecz dzieje się w środowisku naukowym i w świecie wielkiego biznesu. To trochę słabszy kryminał od poprzedniego, bo morderstwo profesora jest raczej mało wiarygodne i prawdopodobne. Sporo w książce smaczków z pracy policji, także kulinarnych. Czyta się dobrze, bo Hagen zna swój fach. Tylko szkoda, że zawiesił pióro na kołku i nie pisze już kryminałów.

Trudno nie polubić bohatera kryminałów Hagena, komisarza Roberta Nemhausera, tego wiecznie zalatanego gliny, ojca szalonych bliźniaków, Cyryla i Metodego, dorabiającego sobie w weekendy jako kucharz w modnej warszawskiej restauracji. A przy okazji, a właściwie to jego główne zajęcie, komisarz usiłuje rozwikłać sprawę dwóch morderstw, które zahaczają o najwyższe kręgi biznesu i polityki.

Tym razem rzecz cała toczy się w środowisku naukowców archeologów, a w tle mamy duże interesy, oto ekspertyza archeologiczna może zdecydować o przebiegu budowy nowej...

książek: 1255
Anna | 2015-04-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Mam wrażenie, że kryminały Leszka Talki są stanowczo w Polsce niedoceniane. Słyszę zachwyty nad Krajewskim, Miłoszewskim, Bondą...
A Hagen w niczym im nie ustępuje. Powiedziałabym nawet, że jego postaci są bardziej wiarygodne, problemy rodzinne dziwnie bliskie, i ten wieczny problem skąd wziąć na wszystko kasę...
Intryga kryminalna w sam raz.

książek: 429
WisemantheWise | 2016-05-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2016

Kolejne wciągające śledztwo komisarza Nemhausera, choć przyznam że kryminalna zagadka w Granatowej krwi bardziej mnie usatysfakcjonowała. Ale Długi weekend również nie zawiódł, ponownie mamy zbrodnie wśród elit warszawskich, a w tle oczywiście wielkie interesy i polityka.
Wśród bohaterów wybija się bezkonkurencyjnie komisarz Marian "Mario" Jasny z jakże dobitnymi i szczerymi wypowiedziami.
Podobała mi się też strona kulinarna, czyli druga fucha Nemhausera - autor wstawia ciekawe i dokładne przepisy na dania polskie i nie tylko.

książek: 341
maradiego | 2014-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2014

Polski kryminał? Od kilku lat czytam...namietnie. I, co może dziwne jest, znajduję w nich więcej informacji o nas, mieszkańcach "kraju nad Wisłą", aniżeli w tzw. "prozie wysokiej", cokolwiek to znaczy. Realia, charaktery, sytuacje, no wypisz, wymaluj:"..a to Polska właśnie".
"Długi weekend" dostaje siedem gwiazdek. Siedem, tylko, bo jest nieco za długi. No, przegadany jest, miejscami, trochę. Chociaż, z drugiej strony, może z osiem byłoby mu ładniej. W końcu to własnie na tych "przegadanych" stronicach mieści sie to co, w innym kontekscie, stanowi o smaku potrawy. A obraz komisarza Nemhausera w walce ze Styllerem..bezcenny.
No więc siedem, magiczna liczba, niech zostanie.
Ja polecam.

książek: 495
Potisz | 2016-05-26
Na półkach: Przeczytane

Gdyby komisarz Robert Nemhauser istniał naprawdę, przyłapałby naszego Autora na nie pisaniu kryminału.
Intrygą staje się tu rodzaj przyrządzonej potrawy, czy każdy inny temat, byle ilość stron w książce się zgadzała ze stanem faktycznym.
Ale wróćmy do naszego nieszczęsnego komisarza - on nie istnieje nawet na kartach tej powieści, on raczej urwał się z choinki jakiegoś świątecznego filmu, z jego nieustająco powracającym, mało oryginalnym wątkiem. Może był nawet świadkiem napadu na Kevina samego w domu, nie wiem, bo nasz komisarz ma dar bycia niewidzialnym, i nie jest to komplement, zwłaszcza, że nie ma go nawet w trakcie rozwiązania sprawy, takie odnoszę wrażenie.
Być może Pani Bonda byłaby dumna - zyskała godnego przeciwnika w walce o jak największą liczbę wątków pobocznych w treści.
Choć początek książki nawet zabawny, mógł autor podążyć tą konwencją. Niestety, wywoływanie uśmiechu prędko ustąpiło miejsca tej samej czynności, dotyczącej senności.
I przykro mi, że autor nie unika...

książek: 466
Renee | 2012-06-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2012

Ledwo skończyłam czytać, a już nie mogę się doczekać kiedy będą dalsze części w roli głównej z komisarzem Nemhauserem. Co lub kto wiąże dwie zagadkowe śmierci profesora archeologii i wojującego ekologa to zagadka, którą jest w stanie rozwiązać tylko Nemhauser. Dla mnie dobry kryminał to taki, do którego końca nie jestem w stanie przewidzieć kto zabił. I tak jest w tym przypadku, a wyjaśnienie obu zabójstw jest naprawdę niesamowite. Polecam nie tylko zwolennikom kryminałów, bo książki autorstwa Wiktora Hagena typowymi kryminałami nie są. Mimo świetnie zarysowanej intrygi, to także niezłe powieści obyczajowe z życia współczesnej Warszawy ze wspaniale nakreślonymi postaciami.

książek: 187
harryczykurt | 2014-01-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2014

A ja jestem na tak, komisarz, który ma stabilne życie rodzinne? A dlaczego nie? Jako jego kompletne przeciwieństwo jego partner Mario, ale to ta dwójka umie tak podejść świadka, aby powiedział to czego w ogóle nie planował. Do tego ciekawe spostrzeżenia odnośnie zależności służbowych i "polityki" w komendzie, interesujące wątki rodzinne ( choć może dla wielbicieli mocnych kryminałów niepotrzebne), wątek "przepychanek" zwolenników różnych tras autostrady oraz ekologa, którego celem wcale nie jest dobro zwierząt.

Ja napewno sięgnę po kolejny tom i postaram bliżej przyjrzeć się polskim kryminałom.

książek: 538
abheroine | 2015-01-06
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2015

W drugiej części przygód Nemhausera wielkiego pisarstwa wciąż nie ma, ale jednak czyta się to przyzwoicie, gładko i przyjemnie. Komisarz wciąż musi walczyć na 3 frontach - kryminalnym, kulinarnym i rodzinnym. I wcale nie ten pierwszy jest tu dominujący, co jak dla kryminału dość dziwne. Polska przedstawiona w książkach Hagena (alias Talki) jest tak typowa polska,najlepszym motywem jest nazwanie lidera głównej partii opozycyjnej Żal (ciekawe czy prezes się ucieszył :). W wątku kryminalnym jest pomysł na intrygę na pograniczu polityki i wielkiego biznesu, ale jakoś to się rozmywa wraz z kolejnymi stronami, no i zakończenie mnie osobiście rozczarpwuje - trochę jakby Hagen chciał już skończyć ten tom. Reasumując wciąż nie mogę się zdecydować czy jestem za czy przeciw, więc sięgne po "Dzień zwycięstwa" - do trzech razy sztuka...

książek: 276
Maja | 2013-07-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 lipca 2013

Nie przepadam za kryminałami. Rzadko kiedy interesuje mnie zbrodnia będąca osią akcji, a gdy już tak się stanie, zakończenie okazuje się być zupełnie odmienne od tego, co sobie zaplanowałam. Przy żadnym innym gatunku nie wyłazi tak moja przywara, którą w skrócie można określić jako myśl: ,,ja bym to napisała inaczej". Wiktor Hagen również się tego nie ustrzegł, druga część cyklu o policjancie Nemhauserze (znacie mnie, to oczywiste, że pierwszej nie przeczytałam) zatytułowana ,,Długi weekend" pozytywnie mnie zaskoczyła, ale pod koniec niestety, powiało chaosem. O tym jednak później, wróćmy do początku.


Komisarz Robert Namhauser z wykształcenia historyk pracuje jako policjant w komendzie stołecznej policji i dorabia sobie pracując w niewielkiej knajpce. Akcja książki rozgrywa się w opustoszałej Warszawie, właśnie zbliża się długi weekend majowy, a stolicą wstrząsa wiadomość o śmierci popularnego ekologa. Kilka dni później w dziwnych okolicznościach zostaje zamordowany profesor...

książek: 2865
Krystyna | 2014-03-19
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 17 marca 2014

Druga z cyklu i nadal mam mieszane odczucia.......
Wątek kryminalny może być (chociaż trochę drażni mnie takie splatanie na siłę z polityką), wątek obyczajowo-rodzinny OK, ale nadal mam wrażenie, że gdyby nie Nemhauser policja i prokuratura nie potrafiłaby wytropić mordercy. Nie mam nic do samego głównego bohatera, jest sympatyczny i trochę taki jak każdy z nas, ale nadal uważam, że kreowanie go na jedynego rozsądnego jpolicjanta jest przesadzone. No nic, zobaczymy jak będzie w kolejnej książce.......

zobacz kolejne z 355 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ogłoszono tytuły książek nominowanych do Nagrody Wielkiego Kalibru

Znamy już powieści nominowane do Nagrody Wielkiego Kalibru. Jurorzy będą mieli trudniejszy niż zwykle wybór - tym razem nominacje otrzymało aż dziewięć książek. Kto w tym roku zwycięży?


więcej
Nadmorski Plener Czytelniczy już w ten weekend

Małgorzata Kalicińska, Dorota Gellner, Krzysztof Daukszewicz – to niektórzy z gości Nadmorskiego Pleneru Czytelniczego w Gdyni. W dniach 3-5 sierpnia na Skwerze Kościuszki spotkają się wydawcy, pisarze oraz, oczywiście, fani książek.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd