Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moc truchleje

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Kanon Literatury Podziemnej". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Bellona
6,94 (52 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
7
7
19
6
14
5
6
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311116634
liczba stron
200
słowa kluczowe
powieść
język
polski

Powieść "Moc truchleje" Janusz Głowacki pisał na jesieni 1980 po pobycie w gdańskiej stoczni im. Lenina , gdzie wraz z ekipą filmowców, zaopatrzony w przepustkę od Lecha Wałęsy, mógł poruszać się swobodnie i asystować przy obradach. Wydarzenia Sierpnia przedstawił oczami prymitywnego robotnika, który został konfidentem policji, wcale o tym nie wiedząc. Do strajku przyłączył się też trochę...

Powieść "Moc truchleje" Janusz Głowacki pisał na jesieni 1980 po pobycie w gdańskiej stoczni im. Lenina , gdzie wraz z ekipą filmowców, zaopatrzony w przepustkę od Lecha Wałęsy, mógł poruszać się swobodnie i asystować przy obradach. Wydarzenia Sierpnia przedstawił oczami prymitywnego robotnika, który został konfidentem policji, wcale o tym nie wiedząc. Do strajku przyłączył się też trochę nieświadomie. Bohater książki - Ufnal - to pierwsza w twórczości Głowackiego postać zwykłego człowieka unoszonego w życiu przez siły, na które nie ma najmniejszego wpływu. Powieść po raz pierwszy ukazała się w 1981 roku w podziemnym wydawnictwie "Krąg", następnie wydano ją we Francji, Anglii, Niemczech, Szwajcarii, Grecji, Turcji i Stanach Zjednoczonych.
"Najlepszy reportaż o polskim Sierpniu", jak pisano o książce "Moc truchleje".

 

źródło opisu: Bellona, Volumen 2010

źródło okładki: http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=cat&cid=268&bid=4521&page=1

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (134)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1378
Wojciech Gołębiewski | 2014-05-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ta kwintesencja Wydarzeń 1980 roku WINNA BYĆ WPISANA DO KANONU OBOWIĄZKOWYCH LEKTUR SZKOLNYCH, pod warunkiem dostarczenia nauczycielom wytłumaczenia jej wielowarstwowości. Bo historię przybyłego ze wsi prymitywa, obdarzonego przez autora aluzyjnym nazwiskiem UFNALA, który wskutek swojej UFNOŚCI zostaje nie tylko konfidentem, lecz ślepym, posłusznym wykonawcą wrednych poczynań Władzy odczytują wszyscy. Wałęsę, Walentynowicz i innych rozpoznają tyż. Niektórzy zauważają zróżnicowane stanowisko Kościoła. Natomiast, nie wyczytałem w jakiejkolwiek recenzji, na jakimkolwiek portalu, jakiejkolwiek wzmianki o cichym BOHATERZE tej opowieści, której można dać podtytuł „CHICHOT LOSU”.
Nim zdradzę imię tego bohatera muszę powiedzieć dwa słowa o mentalności „ludu”. Narrator i główna postać w jednej osobie to prostak, ciemniak, „bamper” Ufnal, krewniak Szczęsnego z „Pamiątki ...

książek: 438
ebibook | 2014-02-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 lutego 2014

Ponieważ wydarzenia lat 80-tych zastały mnie jako osobę pochłoniętą raczej nauką i nastoletnim życiem towarzyskim, to obecnie będąc dorosłą staram się wyrobić obiektywną opinię, czy słusznie „ o take Polske walczylyśmy” i jak wyglądały tamte lata z perspektywy dojrzałego człowieka. Książki Janusza Głowackiego opisują rzeczywistość w sposób niezwykle ironiczny i prześmiewczy, co nie ukrywam bardzo dobrze odbieram, bo ten rodzaj ironii do mnie przemawia.
Choćbym jednak nie wiem jak starała się zachować obiektywizm, to nie udaje mi się odżegnać całkiem od dokonywania porównań, czy też doświadczenia bohaterów książki są choć trochę podobne do wspomnień moich i najbliższych z tamtego okresu.
Główną postacią książki Głowackiego jest prosty robotnik, przystosowany fizycznie i psychicznie do ciężkiej pracy w stoczni, o sugestywnie brzmiącym nazwisku Ufnol.
W moim odczuciu , które przeniknęło mnie już w na początku książki -należało go raczej nazwać Głupol.
Ten prosty...

książek: 1506
Pearon | 2014-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2014

Narratorem reportażu jest zwykły robotnik stoczni im. Lenina, który dla przetrwania surowych warunków PRL-u mimowolnie i nieświadomie zostaje konfidentem. Później również mimowolnie i nieświadomie przyłącza się do strajku.
Historyczne wydarzenia sierpnia '80 Głowacki przedstawia prosto, bez patosu, z humorem w stylu Haška. Mała pozycja, ale niezwykle wartościowa.

książek: 253
alexa | 2014-06-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2014

Taka mała książka a tak wiele treści!
Wrażenia bardzo mieszane i to nie tylko po jej przeczytaniu ale po przeżytych 34 latach od wydarzeń i 25 w wolnej Polsce.
Treść, która jest przecież faktem trudno oceniać ale prymitywny toporny język i ta forma napisania bez rozdziałów jest w tym przypadku bardzo odpowiednia. Powiedzieć ciurkiem, jednym tchem.
Ufnal, który jest tu jakby głównym bohaterem jest dla mnie postacią nieznaczącą bardziej symboliczną, takich przecież było wielu.Zastraszonych, skołowaciałych sytuacją, ogłupiałych.Cały system był nastawiony na "stwarzanie" takich Ufnali by tyrali i cieszyli się z byle czego.Jako konfident nasz Ufnal zbytnio sprawie nie zaszkodził ani nie pomógł.Jego występek z wodą i pare wiadomości przekazanych tu czy tam nie miały przecież większego znaczenia.
Ufnal był w zasadzie nikim.Prawdziwi wrogowie klasy robotniczej wysiadywali w gabinetach z palmami na aksamitnych kanapach i dopuszczali się haniebniejszych czynów.
Wszystko na ten temat.......

książek: 179
złowieszczenasionko | 2012-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 grudnia 2012

"Ale czy wy osobiście myślicie, że to społeczeństwo chce wolności? Zauważyłem, że chyba jednak na pewno tak. Na co pokazał w uśmiechu zęby jak u wilka i łagodnie pokręcił głową: -To społeczeństwo to ono jest zapite, zdemoralizowane, niektórzy pokupili fiaty 126 p. Oni już tęsknią, ale za władzą, albo zatęsknią lada godzina, bo oni muszą się kogoś bać, dopiero go będą szanować. (...)

Prawda. Wszyscy krzyczą teraz "Prawda", tyle że człowiek wcale niekoniecznie chce ją znać. Woli czytać kłamstwo i wiedzieć, że to jest kłamstwo. Ale goła prawda...to jest taka rzecz, którą strasznie trudno wytrzymać."

Nie będę próbowała ukrywać, że moja wiedza o tamtym okresie nie jest imponująca. Dlatego z ciekawością - i pewną obawą - sięgnęłam po książkę Janusza Głowackiego, która po raz pierwszy ukazała się w 1981 w wydawnictwie podziemnym.

Moc truchleje jest oryginalną, subiektywną opowieścią o codzienności owych czasów, w której znajduje się również relacja z wydarzeń z tzw. "sierpnia 1980",...

książek: 78
Katarzyna K-S | 2014-01-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Warszawa: Bellona: Oficyna Wydawnicza Volumen, cop. 2009. ISBN: 9788372332011



Kiedy zobaczyłam nazwisko: Głowacki w spisie autorów "Kanonu Literatury Podziemnej", trochę się zdziwiłam. Zawsze wydawało mi się, że Janusz Głowacki to pisarz niezaangażowany bezpośrednio w działalność opozycyjną. Z tym większą ciekawością otworzyłam książkę.

I tu powinna nastąpić długa, ogłuszająca cisza ….. Dajmy jej czas, niech trwa.

To jest tak smutna książka, że aż boli. Nawet jeśli została nazwana "najlepszym reportażem o polskim Sierpniu", to mnie bolała, jak najczarniejsza opowieść o życiu. Wydarzenia Sierpnia przedstawił autor oczami robotnika, pracownika Stoczni im. Lenina, który został konfidentem milicji, wcale o tym nie wiedząc. Podobnie przyłączył się do strajku - nieświadomie. Bohater powieści jest prostym, biednym człowiekiem, skopanym przez los, naznaczonym przez życie, które się dzieje, a raczej toczy jakby bez jego najmniejszego wpływu.

Janusz Głowacki pisał książkę...

książek: 84
Bogusława | 2015-07-18
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Myślę, że są osoby, które mogą Głowackiemu tego opowiadania nie wybaczyć, bo odrobinę niszczy mit.

książek: 404
sfizo | 2012-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2012

jedna z najwybitniejszych książek, które czytałam w życiu.

książek: 186
AnnaKarington | 2016-11-07
Na półkach: Przeczytane
książek: 225
bongo | 2016-04-07
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 124 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd