Reisefieber

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,62 (302 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
19
8
47
7
96
6
86
5
26
4
12
3
6
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308048009
liczba stron
220
słowa kluczowe
literatura polska, XXI wiek
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
domi_nick99

Reisefieber to jeden z najgłośniejszych debiutów ostatnich lat uhonorowany Nagrodą Kościelskich 2007 i II nagrodą Fundacji Kultury. Dojrzała, utrzymana w bergmanowskim nastroju opowieść o skomplikowaniu ludzkich relacji, niemożności porozumienia się i lęku przed bliskością.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2242/R...»

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (32)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 241
ChristinaL | 2018-07-02
Na półkach: Przeczytane

'Reisefieber' to anatomia samotnosci, braku umiejetnosci okazywania uczuc oraz studium trudnego umierania. Dociekanie, dlaczego ludzie ze soba nie umieja rozmawiac, dlaczego izoluja sie swiadomie, lub nie, od kochajacych ich osob. Temat to niewyczerpalny.
Sledzimy glownego bohatera w czasie podrozy na pogrzeb matki i jego proby poznania jej i zrozumienia. Na ostatnich stronach dowiadujemy sie czemu relacje Daniela i Astrid byly naznaczone smutkiem i niezrozumieniem. Znajdujemy dramatyczne tego uzasadnienie. Wydaje sie, ze syn cierpi tu podwojnie, na chroniczna samotnosc z braku porozumienia z introwertyczna matka i na to ostateczne zerwanie wiezi emocjonalnych wraz z jej odejsciem.
Taka niemoc, taki zal rodzi sie po lekturze, ze tak czesto dopiero po smierci ludzi dla nas istotnych orientujemy sie, ze przegapilismy mozliwosc bycia blizej, ze tylu pytan nie zadalismy, tylu rzeczy juz sie nie dowiemy.
Przygnebiajace i wymaga wytrwalosci, zeby doczytac.

książek: 906
bess | 2018-05-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 czerwca 2018

zaskakująca

książek: 438
Tomasz Wojewoda | 2017-06-25
Przeczytana: 25 czerwca 2017

PROZA WRAŻLIWA JAK OPUSZKI PALCÓW

Po latach wróciłem do powieści „Reisefieber” Mikołaja Łozińskiego (ur. 1980), bo choć egzemplarz mam na półce już od dziewięciu lat, pamiętam że wcześniej nudziła mnie ponadprzeciętnie. Pamiętam też, jaką sensację wzbudził wtedy debiut młodego, 25-letniego wówczas autora, pamiętam entuzjastyczne recenzje i porównania do Ingmara Bergmana. Powieść polecała nam nawet tuż przed maturą nasza nieco wiekowa polonistka. Ale, jak się okazało, do „Reisefieber” trzeba było dorosnąć, przeżyć trochę więcej życia, doświadczyć więcej świata. Tym razem jestem zachwycony.

Zacznijmy od tytułu – „Reisefieber” to nic innego jak po prostu „niepokój przed podróżą”. Mnie akurat nikt nie musiał tu niczego wyjaśniać – tego słowa ponoć chętnie używała moja prababcia, używała babcia, do dziś czasami używa mój ojciec. Dla mieszkańców byłego zaboru austriackiego jego znaczenie jest oczywiste.

Mikołaj Łoziński proponuje czytelnikowi podróż w świat, gdzie pierwszym...

książek: 241
Adam | 2017-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2016

Dzieciństwo, prywatny mit naszej pamięci, w tej powieści jawi się raczej jako źródło traumy. Wyjazd bohatera na pogrzeb matki i związane z tym formalności, spowoduje zderzenie z zapomnianymi już wspomnieniami z dzieciństwa. Podróż ta, będzie jednocześnie wyprawą w siebie, i w przeszłość. Słyszałem o tej książce, kiedy się ukazywała, pisano o niej wtedy w "Książkach w Tygodniku Powszechnym" i prawdę mówiąc trochę się zawiodłem, nie jest jakoś porywająca, choć czyta się przyjemnie. Oszczędna w środkach wyrazu.

książek: 613
wiesia | 2016-10-11
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 11 października 2016

Astrid Reis i Daniel; matka i syn. Od kilku lat nie mają ze sobą kontaktu, on wyjechał do Stanów, mieszka w Nowym Jorku, ona pozostała w Paryżu, gdzie Daniel spędził dzieciństwo i młodość. Astrid umiera i wtedy jej jedyny, wychowywany przez nią samotnie, syn przyjeżdża, by zająć się różnymi sprawami pozostałymi po zmarłej. Zaczyna chodzić jej śladami, rozmawia z ludźmi, z którymi się spotykała. Wiele dowiaduje się o niej, zastanawia się, na ile ten wizerunek jest zbieżny z tym, co on zapamiętał.

Trudne relacje matki i syna poznajemy, śledząc spotkania Daniela Reisa z psychoterapeutką Astrid, lekarzem onkologiem, przyrodnią siostrą, lokatorem mieszkania, żoną kochanka. Mamy też okazję sięgnięcia do przeszłości, syn wspomina lata spędzone z matką, bez ojca, którego właściwie nie poznał. Skupia się na pewnych zdarzeniach, ważnych i bolesnych dla niego, a i dla jego matki również. Wypadek na wakacjach, udawane choroby, kwiaty dla mamy, ostatnia awantura i rozbite lustro…

Kto...

książek: 99
Mahoniówka | 2016-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2016

Panie Łoziński, czemu pisze pan tak dobrze?
Książka bardzo zmieniła moje postrzeganie osób 60+.

książek: 616
GrzesiekLepianka | 2016-04-17
Na półkach: Przeczytane

Ojej... Chyba zacznę czytać książki, na których okładkach nie ma zapewnień w stylu: "takiego debiutu nie było w polskiej literaturze od dawna".
Chaotyczne, histeryczne, manieryczne, męczące, wymyślone, papierowe. I niby krótkie, a z mnóstwem niepotrzebnych słów. I pisane tak jakby autor chciał wszystkich przekonać, że pisze wiekopomne dzieło.
I szczerze mówiąc dziwię się tym niemal samym dobrym opiniom.

książek: 408
japonskaturystka | 2016-02-14
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 14 lutego 2016

"Reisefieber" to kameralna opowieść o tym, że "wtedy (na) zawsze zostanie wtedy", że pewnych błędów nie da się naprawić, ale trzeba nauczyć się z nimi żyć i pilnować, by ich nie powtarzać. To także spojrzenie na trudną relację syna z matką, z jednej strony pełną zaborczości, a z drugiej - cechującą się brakiem odpowiedzialności. Wreszcie - to wspaniały debiut autora tak młodego, że nigdy nie podejrzewałabym go o taką mądrość życiową.

"Nie odważyłby się napisac tego w swojej powieści, zbyt pretensjonalne, ale nic na to nie poradzi, naprawdę tak pomyślał" - pisze o swoim bohaterze Mikołaj Łoziński, ale sam starannie unika wszelkiej sztuczności. Polecam serdecznie!

książek: 210
Ali | 2016-01-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2016

Jest w tej książce prostota i prawda. Opowieść mówi o rzeczach najważniejszych, ale w sposób zwyczajny. Skupienie na szczególe nadaje głębi postaciom i całej historii.

książek: 14
elizabeth | 2015-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2015

Krótka, dobra historia, zasługująca na miano prawdziwej literatury, to znaczy takiej, która skłania człowieka do refleksji nad samym sobą i zastanowieniem się nad zachowaniem naszych bliskich. Podobał mi się język, niewydumany, zwięzły, dobitny, krótkie zdania, trafione. Trochę szwankuje konstrukcja fabuły, czasami nie wiadomo o co chodzi i dlatego dałam 7 gwiazdek, a nie 10. Tytuł powinien brzmieć - "O wrażliwym potworze", ale pewnie wtedy nikt by tej książki nie kupił. Ogólnie - warto przeczytać.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Mikołaj Łoziński laureatem Paszportu Polityki!

"Za świetnie opowiedzianą małą historię na tle dużej historii. Za oryginalną formę i za przypomnienie, że nie ma lepszego tematu literackiego niż rodzina." - Mikołaj Łoziński zdobył Paszport Polityki 2011 w kategorii literatura.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd