Ogrody Księżyca. Wydanie Kolekcjonerskie

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Malazańska Księga Poległych (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Gardens of the moon
- Data wydania:
- 2004-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2004-01-01
- Liczba stron:
- 598
- Czas czytania
- 9 godz. 58 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8389004755
- Tłumacz:
- Michał Jakuszewski
Ekskluzywne wydanie kolekcjonerskie 1 tomu Malazańskiej księgi poległych w twardej foliowanej oprawie (hardcover). Do nabycia wyłącznie w subskrypcji.
Krwawa i wyczerpująca wojna trwa już dwanaście lat. Rządzone twardą ręką Imperium Malazańskie podbija jedno Wolne Miasto po drugim. Jego niezwyciężone legiony, prowadzone przez potężnych czarodziejów prą coraz dalej na południe - w kierunku legendarnego Darudżystanu...Tam rozegra się ostatni akt dramatu. W eksplozji czarów z Malazańczykami zetrze się sam Anomander Rake, najpotężniejszy z żyjących magów, władca latającej fortecy Odprysk Księżyca...Wcześniej jednak na ulicach metropolii dojdzie do zaciekłych zmagań. Imperialni Podpalacze Mostów - elitarna jednostka cesarzowej Laseen - rzucą wyzwanie zabójcom Rake'a i ich sprzymierzeńcom...Ogrody księżyca Stevena Eriksona są jednym z najlepszych debiutów fantasy ostatniej dekady - barwną, epicką opowieścią, oszałamiającą rozmachem kreowanej wizji, bogactwem świata i mnogością pomysłów.
Kup Ogrody Księżyca. Wydanie Kolekcjonerskie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Ogrody Księżyca. Wydanie Kolekcjonerskie
Po latach wróciłem do tomu otwierającego cykl Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych, by przekonać się czy rzeczywiście wyrosłem z literatury fantasy. Okazuje się, że całe szczęście chyba nie, bo nadal mnie ta książka wciąga i bawi. Steven Erickson stworzył dzieło z potężnym epickim rozmachem, pełne przekonująco ze sobą splecionych wątków, oryginalnej magii grot i licznych ale krwistych, żywo nakreślonych postaci. Świat wymyślony przez amerykańskiego pisarza cechuje bardzo długa historia trwająca kilkaset tysięcy lat. Od pradawnych epok czterech ras założycielskich, aż po czas aktualny gdzie żyją ludzie oraz niektóre inne rasy, które przetrwały wraz ze swymi cywilizacyjnymi pozostałościami. Świat ten odznacza się niesamowitą barwnością i złożonością, a Imperium Malazańskie jest tylko kamieniem ułożonym na szczycie kolosalnej piramidy czasów, które przetoczyły się przez to ponure uniwersum. Akcja powieści jest dynamiczna i pełna intryg snutych przez głównych graczy tego świata. Ludzie są zmuszeni stawiać czoła bogom, sieć misternie tkanych knowań wypełnia fabułę. Jest to także opowieść o tym jak historia naznacza swym piętnem jednostki; to ona jest główną siłą sprawczą. Ponowna lektura tej książki pozwoliła mi odetchnąć mroczną atmosferą fikcyjnej rzeczywistości, tak starannie i pieczołowicie wykreowanej przez autora.
Oceny książki Ogrody Księżyca. Wydanie Kolekcjonerskie
Poznaj innych czytelników
11192 użytkowników ma tytuł Ogrody Księżyca. Wydanie Kolekcjonerskie na półkach głównych- Chcę przeczytać 6 511
- Przeczytane 4 417
- Teraz czytam 264
- Posiadam 1 243
- Fantasy 195
- Ulubione 194
- Fantastyka 177
- Chcę w prezencie 64
- 2021 35
- 2023 33





















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ogrody Księżyca. Wydanie Kolekcjonerskie
Epicka opowieść o wojnie. Sięgnęłam po tą powieść, gdyż miałam ochotę na lekką, zabawną historię fantasy (taką opinię przeczytałam gdzieś na polecanych forach). Jak ławo się domyślić, książka nie okazała się ani lekka, ani zabawna - jednak na pewno nie był to czas stracony - ten gatunek bardziej określiłabym jako 'heroic fantasy'. Jeśli lubisz klimaty w stylu "Gry o tron", to ta książka Cię zachwyci. Jest tu wszystko, co potrzeba do stworzenia takiego dzieła: rozbudowana fabuła, wiele przeplatających się wątków, liczni bohaterowie. Początkowo ławo się pogubić, potem lektura wciąga czytelnika w świat konfliktów zbrojnych, polityki, intryg i rozgrywek, pomiędzy ludźmi, bogami oraz innymi istotami ze świata fantasy. Jedyny niewielki minus (przypuszczalnie za sprawą tłumacza),który mi osobiście przeszkadzał, to określenie 'grota' w odniesieniu do źródła mocy. Moim zdaniem słowo to w języku polskim nie bardzo pasuje i nie oddaje w pełni pierwotnego znaczenia - już bardziej pasowałyby kanały lub właśnie źródła - ale to tylko moja subiektywna ocena, która nie ma wpływu na całokształt. Podsumowując, książka jest warta przeczytania.
Epicka opowieść o wojnie. Sięgnęłam po tą powieść, gdyż miałam ochotę na lekką, zabawną historię fantasy (taką opinię przeczytałam gdzieś na polecanych forach). Jak ławo się domyślić, książka nie okazała się ani lekka, ani zabawna - jednak na pewno nie był to czas stracony - ten gatunek bardziej określiłabym jako 'heroic fantasy'. Jeśli lubisz klimaty w stylu "Gry o...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie chaos w tej książce, za dużo bohaterów , każdy rozdział jest o czymś innym. Ciężko się czyta. Kolejnych tomów nie będę czytał.
Jak dla mnie chaos w tej książce, za dużo bohaterów , każdy rozdział jest o czymś innym. Ciężko się czyta. Kolejnych tomów nie będę czytał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo specyficzna. Mnogość postaci i wątków na początku może przytłaczać. Natomiast im dalej, tym lepiej. ktoś na LC napisał że pierwszy tom ma wyjątkowo wysoki próg wejścia i tak jest. Dla mnie ten pierwszy tom był wyjątkowo nierówny, tzn miał momenty, że czytałem i chciałem się dowiedzieć co dalej, a były przestoje, które mnie zniechęcały do czytania. Na szczęście nie zniechęciłem się i skończyłem, a końcówka zapowiada, że kolejne części mogą być jeszcze lepsze.
Ogólnie ogromny świat i mnóstwo bohaterów, zarówno ludzi, bogów oraz innych stworów. Magia przedstawiona w całkiem inny sposób niż zazwyczaj. Czerpanie mocy z grot to coś ciekawego i innego. Generalnie jeżeli potraktować to jako wstęp do czegoś większego to ok, ale z drugiej strony, jeżeli wstęp ma tyle stron to całość szybko się nie skończy...
Książka bardzo specyficzna. Mnogość postaci i wątków na początku może przytłaczać. Natomiast im dalej, tym lepiej. ktoś na LC napisał że pierwszy tom ma wyjątkowo wysoki próg wejścia i tak jest. Dla mnie ten pierwszy tom był wyjątkowo nierówny, tzn miał momenty, że czytałem i chciałem się dowiedzieć co dalej, a były przestoje, które mnie zniechęcały do czytania. Na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO boże, jak ja tą książkę wymęczyłam. Z reguły lubię grube, pełne treści książki, ale tu coś ewidentnie nie zagrało. Pomysł na fabułę też się zapowiadał jak coś dla mnie- wielka wojna, pełno akcji, pełno krwi. Jednak… wykonanie kompletnie mi nie siadło. Nie potrafiłam płynąć z nurtem zdarzeń, przywiązać się do bohaterów, wraz z nimi odczuwać emocji związanych z walką i nieustannym zagrożeniem. Podobno kolejne części są lepsze, ale nie wiem czy podejmę się tego wyzwania..
O boże, jak ja tą książkę wymęczyłam. Z reguły lubię grube, pełne treści książki, ale tu coś ewidentnie nie zagrało. Pomysł na fabułę też się zapowiadał jak coś dla mnie- wielka wojna, pełno akcji, pełno krwi. Jednak… wykonanie kompletnie mi nie siadło. Nie potrafiłam płynąć z nurtem zdarzeń, przywiązać się do bohaterów, wraz z nimi odczuwać emocji związanych z walką i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeciętne fantasy.
Zachęcony dobrymi opiniami, sięgnąłem po książkę z dużymi oczekiwaniami, ale niestety bardzo się rozczarowałem. Momentami musiałem wręcz zmuszać się do dalszego czytania. Pojawia się ogromna liczba bohaterów — moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie, bo wielu z nich nie wnosi nic istotnego do fabuły. Przez większość czasu tak naprawdę nie dzieje się nic szczególnie ciekawego, a akcja rozwija się bardzo powoli.
Przeciętne fantasy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZachęcony dobrymi opiniami, sięgnąłem po książkę z dużymi oczekiwaniami, ale niestety bardzo się rozczarowałem. Momentami musiałem wręcz zmuszać się do dalszego czytania. Pojawia się ogromna liczba bohaterów — moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie, bo wielu z nich nie wnosi nic istotnego do fabuły. Przez większość czasu tak naprawdę nie dzieje się nic...
Bingowy nerwusek, ale chyba nie było czym się stresować.
Na razie muszę to sobie trochę poukładać w głowie (albo będę to robić, czytając drugi tom),ale generalnie jestem na tak. Lubię, gdy jest dużo postaci, bo wtedy zawsze można sobie znaleźć kogoś, za kim chce się podążać, więc nawet jeśli któreś wątki nudzą, to przynajmniej mam na co czekać, bo potem będzie o kimś fajnym. Na razie sporo bohaterów jest w mojej głowie tymi "fajnymi".
Podoba mi się, że nie ma jasno powiedziane, kto jest dobry, a kto zły, dostajemy postacie z różnych stron sceny i można odkrywać ich motywacje. Co prawda na razie chyba średnio ogarniam, kto jest kim i po której stronie właściwie na tej scenie stoi, ale na to akurat byłam przygotowana.
Anomander Rake... Czy muszę mówić więcej?
- 7 stóp wzrostu
- długie włosy
- ma zajebisty miecz
- może się zmienić w smoka
Gdzie mam podpisać akt małżeństwa? Czy tam jakkolwiek nazywa się to, co podpisuje się podczas ślubu.
Bingowy nerwusek, ale chyba nie było czym się stresować.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa razie muszę to sobie trochę poukładać w głowie (albo będę to robić, czytając drugi tom),ale generalnie jestem na tak. Lubię, gdy jest dużo postaci, bo wtedy zawsze można sobie znaleźć kogoś, za kim chce się podążać, więc nawet jeśli któreś wątki nudzą, to przynajmniej mam na co czekać, bo potem będzie o kimś...
Największe rozczarowanie 2025.
Aż do dziś potrzebowałem czasu, żeby to wszystko ogarnąć od października, gdy to zmęczyłem.
Podobno to debiut. Nie wierzę, ze w Polsce ktokolwiek wydałby coś tak strasznego i nieczytelnego. Grafomiania. Miliony niezrozumiałych słów, wymyślonych ras, tajnych hiper super mocy i bohaterów z d^py, z ktorych nikt nie wzbudza grama sympatii.
Fabuła to kwintesensja chaosu, skoki, niezrozumiałe decyzje, finałowy rozdział skoki narracji między postaciami właściwie w tych samych akapitach, dramat. Nielogiczności ogrom, wielka miłość Parana po 1 spotkaniu, żadnych twistów, które sprawiłyby łał. Nawet nie chce mi się punktować. Świat niby wielki, za którym nie stoi nic.
Nie pojmuję fenomenu tego czegoś.
Największe rozczarowanie 2025.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAż do dziś potrzebowałem czasu, żeby to wszystko ogarnąć od października, gdy to zmęczyłem.
Podobno to debiut. Nie wierzę, ze w Polsce ktokolwiek wydałby coś tak strasznego i nieczytelnego. Grafomiania. Miliony niezrozumiałych słów, wymyślonych ras, tajnych hiper super mocy i bohaterów z d^py, z ktorych nikt nie wzbudza grama sympatii.
Fabuła...
Nie wiem, co bardziej - ja męczyłem tę książkę, czy książka męczyła mnie. Fakt jest taki, że z trudem przez nią przebrnąłem i od pewnego momentu nie chciało mi się jej czytać, no ale uparłem się. Po "Ogrody..." sięgnąłem, bo spotkałem się z wieloma opiniami, że to jeden z najlepszych cykli fantasy, coś co zwyczajnie trzeba przeczytać. Więc kupiłem okazyjnie od razu 5 tomów... tanie nie były, ale widywałem wiele droższe, więc rzuciłem się z wywieszonym jęzorem na okazję. I srodze się na tomie pierwszym zawiodłem. Już pal licho chaotyczny i zwyczajnie nudny styl pisania Erikssona; pal licho, że nie potrafi on odpowiednio wprowadzić czytelnika w wykreowany przez siebie świat (np pada wiele nazw, odwołan do jakichś przeszłych wydarzeń a ty kompletnie nie masz pojęcia o co chodzi) i nawet bohaterowie po tych 600 stronach są zwyczajnie nijacy i obojętni. Najgorsze, że sama historia, przynajmniej w tym tomie, kompletnie do mnie nie przemówiła i nie potrafiła zaintrygować. Są jakieś fajne motywy, czy pomysły, ale jako całość, to wszystko leży - bo pan autor nie miał zdolności, aby przekazać je w sposób klarowny i interesujący. Zdarzało mi się kartkować do tyłu, aby przypomnieć sobie o co tu cholera chodziło, bo gdzieś już jakaś nazwa na chwilę padła, ale nie kojarzyłem w jakim kontekście.
I jeszcze te często kulawe dialogi! Czasem potrafi paść w nich jakieś z czapy zdanie, a ty zastanawiasz się, co właściwie ów ktoś chce powiedzieć, bo do niczego to nie pasuje.
W rezultacie wymęczyłem tę książkę, zajęło mi to o zgrozo ponad miesiąc, bo często nie chciało mi się jej czytać, wolałem sięgnąć po coś innego.... i cóż, nie wiem, czy podejmę się czytania kolejnego tomu. "Bramy domu umarłych" są jeszcze grubsze, więc średnio mnie zachęcają... no, ale czas pokaże. "Ogrody..." to ogromne rozczarowanie, jak dla mnie.
Nie wiem, co bardziej - ja męczyłem tę książkę, czy książka męczyła mnie. Fakt jest taki, że z trudem przez nią przebrnąłem i od pewnego momentu nie chciało mi się jej czytać, no ale uparłem się. Po "Ogrody..." sięgnąłem, bo spotkałem się z wieloma opiniami, że to jeden z najlepszych cykli fantasy, coś co zwyczajnie trzeba przeczytać. Więc kupiłem okazyjnie od razu 5...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ wejściem w świat Stevena Eriksona jest trochę jak z lądowaniem w obcym kraju bez mapy i znajomości języka: na początku panuje chaos, ale z czasem zaczynasz dostrzegać w nim fascynującą metodę. „Ogrody Księżyca” to książka, która od lat dzieli czytelników fantasy. Jedni odbijają się od niej po stu stronach, inni przepadają w tym świecie na całe lata. Ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy.
To, co u Eriksona zachwyca najbardziej, to brak drogi na skróty. Autor, z zawodu archeolog, nie buduje dekoracji z kartonu – on odkopuje przed nami fundamenty świata, który ma tysiące lat historii. Nie liczcie na to, że ktoś wyjaśni Wam przy kominku zasady działania magii czy układ sił w Imperium. Tu wiedzę zdobywa się w boju, obserwując legendarne oddziały Podpalaczy Mostów czy mroczne intrygi bóstw, które traktują śmiertelników jak pionki na szachownicy.
Mocną stroną powieści są bohaterowie, choć na początku trudno się do nich przywiązać przez ogromną skalę wydarzeń. Jednak postacie takie jak Whiskeyjack, Ganoes Paran, czy magnetyczny Anomander Rake szybko stają się kimś więcej niż tylko imionami na papierze. Mają swoje lęki, brudne sumienia i motywacje, które rzadko kiedy są jednoznacznie dobre lub złe. Oczywiście, „Ogrody Księżyca” mają swoje progi zwalniające. Styl Eriksona bywa gęsty, a nagłe przeskoki między wątkami wymagają pełnego skupienia jednak finał w Darudżystanie wynagradza każdą chwilę dezorientacji – to epickie widowisko, które sprawia, że od razu chce się sięgnąć po kolejny tom.
To lektura dla dorosłego, wymagającego czytelnika, który ma dość wtórnych schematów. Jeśli przetrwasz pierwszy szok poznawczy, odkryjesz uniwersum, przy którym inne serie wydają się zaledwie szkicami.
Z wejściem w świat Stevena Eriksona jest trochę jak z lądowaniem w obcym kraju bez mapy i znajomości języka: na początku panuje chaos, ale z czasem zaczynasz dostrzegać w nim fascynującą metodę. „Ogrody Księżyca” to książka, która od lat dzieli czytelników fantasy. Jedni odbijają się od niej po stu stronach, inni przepadają w tym świecie na całe lata. Ja zdecydowanie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgrody Księżyca to zdecydowanie propsy dla autora za stworzenie potężnego, niezwykle bogatego uniwersum — pełnego postaci, ras i wątków, które nadają temu światu ogromną głębię. Nie jest to lektura lekka ani „na jeden wieczór”; próg wejścia jest wysoki i wymaga od czytelnika cierpliwości oraz zaangażowania (sam wspierałem się dodatkowymi materiałami na YT).
Jednak w mojej ocenie zdecydowanie warto zanurzyć się w ten świat. Pomysły autora są intrygujące, a historie — choć początkowo fragmentaryczne — z czasem zaczynają się zazębiać i nabierać sensu, często dopiero po pewnym czasie odsłaniając pełniejszy obraz całości. To książka, która nagradza wytrwałość.
Ogrody Księżyca to zdecydowanie propsy dla autora za stworzenie potężnego, niezwykle bogatego uniwersum — pełnego postaci, ras i wątków, które nadają temu światu ogromną głębię. Nie jest to lektura lekka ani „na jeden wieczór”; próg wejścia jest wysoki i wymaga od czytelnika cierpliwości oraz zaangażowania (sam wspierałem się dodatkowymi materiałami na YT).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak w mojej...