rozwiń zwiń

Pieśń krwi

Okładka książki Pieśń krwi
Anthony Ryan Wydawnictwo: Papierowy Księżyc Cykl: Trylogia Kruczy Cień (tom 1) fantasy, science fiction
804 str. 13 godz. 24 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Trylogia Kruczy Cień (tom 1)
Tytuł oryginału:
Blood Song
Wydawnictwo:
Papierowy Księżyc
Data wydania:
2014-10-15
Data 1. wyd. pol.:
2014-10-15
Data 1. wydania:
2013-07-02
Liczba stron:
804
Czas czytania
13 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361386490
Tłumacz:
Anthony Ryan
Tagi:
epic fantasy
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
518 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
618
225

Na półkach: , , ,

Anthony Ryan, szkocki pisarz fantasy i science fiction, z wykształcenia historyk średniowiecza nie osiągnął w zasadzie żadnych znaczących osiągnięć w dziedzinie mediewistyki a i chyba nawet nie podjął żadnych badań związanych z historią średniowiecza. Natomiast spróbował swoich sił jako pisarz i w 2011 roku wydał swoje pierwsze opowiadania cyklu Slab City Blues, niestety w Polsce dotychczas nie wydane. Są to opowiadania typu sf noir. W 2013 roku własnym nakładem wydał powieść „Pieśń krwi”, która cieszyła się sporym zainteresowaniem a po zawarciu umowy z wydawnictwem Penguin na wydanie trzech kolejnych książek, zajął się wyłącznie pisaniem. Takie były początki powstania pierwszego tomu trylogii „Kruczy Cień”.

Dziesięcioletni chłopiec, Vaelin Al Sorna zostaje oddany przez ojca do Szóstego Zakonu, stojącego na straży Wiary i Królestwa. Ma tam zostać wychowany na wojownika. Pozbawiony rodziny, ma odnaleźć swoją nową drogę, pełną wyrzeczeń i poświecenia.

Polityka, religia, wiara, przyjaźń, miłość, wojna. I odrobina magii. Te wszystkie wątki przeplatają się tworząc niesamowitą, epicką wręcz opowieść. Pełna rozmachu, przemyślana, ze znakomicie zarysowanym tłem. Można się doszukiwać pewnych podobieństw do innych autorów, choćby do Glena Cooka i jego „Kronik Czarnej Kompanii” ale to w niczym nie odbiera przyjemności lektury.

Bardzo ciekawie poprowadzona narracja, barwne postacie, emocjonująca akcja – to wszystko, co powinna mieć dobra fantasy.

„Pieśń krwi” po raz pierwszy czytałem jakieś osiem lat temu a do lektury wróciłem, ponieważ Anthony Ryan postanowił kontynuować opowieść o losach swojego bohatera Vaelina Al Sorny w nowym cyklu „Krucze ostrze”, którego pierwszy tom „Zew wilka” ma się ukazać jeszcze w czerwcu tego roku. Ta ponowna lektura pochłonęła mnie równie mocno jak za pierwszym razem. A autor nie jest już debiutantem, jest znany, ceniony i na jego książki czeka się ze sporym zainteresowaniem.

Dla miłośników epickiego, heroicznego fantasy to pozycja godna uwagi.

Polecam.

Anthony Ryan, szkocki pisarz fantasy i science fiction, z wykształcenia historyk średniowiecza nie osiągnął w zasadzie żadnych znaczących osiągnięć w dziedzinie mediewistyki a i chyba nawet nie podjął żadnych badań związanych z historią średniowiecza. Natomiast spróbował swoich sił jako pisarz i w 2011 roku wydał swoje pierwsze opowiadania cyklu Slab City Blues, niestety w...

więcej Pokaż mimo to

116
avatar
665
102

Na półkach: ,

W pierwszej części tej trylogii poznajemy głównego bohatera, Vaelina Al Sornę. Od 10 roku życia chłopak odbywa musztrę w Szóstym Zakonie, by stać się Bratem, bronić Wiary i Królestwa. Bardzo ciekawa i dobrze napisana część, rozbudowana, spójna fabuła, taki trochę motyw „od zera do bohatera”, bo już od razu wiemy, że Vaelin jest kimś wyjątkowym i ma ważną rolę do odegrania. To najlepsza część trylogii.
Zapraszam do mojego posta na instagramie, gdzie pisałam zbiorczo o całej serii:
https://www.instagram.com/p/CaR0X0ksSM_/

W pierwszej części tej trylogii poznajemy głównego bohatera, Vaelina Al Sornę. Od 10 roku życia chłopak odbywa musztrę w Szóstym Zakonie, by stać się Bratem, bronić Wiary i Królestwa. Bardzo ciekawa i dobrze napisana część, rozbudowana, spójna fabuła, taki trochę motyw „od zera do bohatera”, bo już od razu wiemy, że Vaelin jest kimś wyjątkowym i ma ważną rolę do odegrania....

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
4531
4290

Na półkach:

🙂🙂🙂 wielkie usmiechy dla czytnika.Doskonsle fantasy. Na tej oazie najlepsze sceny .Będę dawkował sobie serię.

🙂🙂🙂 wielkie usmiechy dla czytnika.Doskonsle fantasy. Na tej oazie najlepsze sceny .Będę dawkował sobie serię.

Pokaż mimo to

58
Reklama
avatar
95
21

Na półkach:

CZYTAJCIE, BO WARTO.
NIESAMOWITA!!! To jedno słowo idealnie opisuję książkę. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że ta oto książka staje się chyba moją nową ulubioną. Wspaniale wykreowani bohaterowie, intrygi, a także złożony świat. Fabuła jest nieprzeciętna i zaskakująca. Z pozoru wygląda to na strasznie oklepaną historię, gdzie młody chłopiec zostaje oddany na wychowanie by wkrótce stać się wybawicielem całego państwa, ale to w jaki sposób została pociągnięta ta historia jest godne szacunku dla autora.

CZYTAJCIE, BO WARTO.
NIESAMOWITA!!! To jedno słowo idealnie opisuję książkę. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że ta oto książka staje się chyba moją nową ulubioną. Wspaniale wykreowani bohaterowie, intrygi, a także złożony świat. Fabuła jest nieprzeciętna i zaskakująca. Z pozoru wygląda to na strasznie oklepaną historię, gdzie młody chłopiec zostaje oddany na...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
2812
591

Na półkach: ,

Trzy części tworzą to uniwersum. Ostatnia jest najsłabsza w mojej opinii. Vaelin Al Sorna i jego losy. Warto!

Trzy części tworzą to uniwersum. Ostatnia jest najsłabsza w mojej opinii. Vaelin Al Sorna i jego losy. Warto!

Pokaż mimo to

0
avatar
168
118

Na półkach:

Od razu wszystkie trzy części cyklu, skoro to całość: Pierwsza - nieco sztampowa fantasy o szkole, w której przez krew, pot i łzy kształtuje się megawymiataczy. W tym bohatera. Trochę już tego było, ale właściwie może być.
Druga - zdecydowanie najlepsza - bardzo dobra powieść miecza, lekkich intryg i odrobiny czarów. Taka "Gra o tron" bez większej części obrzydliwości.
I trzecia, niestety, fatalna. Pod każdym względem. Niespójna z poprzednimi częściami, widać, że autorowi naraz całkiem zmieniła się koncepcja i wyłażą szwy. Niespójna z samą sobą, np. kiedy superelitarne oddziały nadwojowników rozbijane są przez grupy po trzymiesięcznym przeszkoleniu, a elitarne nie dają rady regularnej armii. Mało pomysłowa w rozgrywaniu fabuły (metoda "Beznadziejna sytuacja: Było bardzo trudno, no, ale się starali i w końcu się udało") i wyjątkowo, a to mało powiedziane!, niestarannie wydana po polsku.
Ocena całej trylogii "Kruczy cień": słabe 6, raczej nie polecam, chyba, że nie ma nic lepszego. Średnia arytmetyczna wychodzi inna, ale uwzględniam to, że trzecia część najdłuższa i że jednak prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy. Przy czym 3 tom z "Kruczym cieniem" nie ma wiele wspólnego.

Od razu wszystkie trzy części cyklu, skoro to całość: Pierwsza - nieco sztampowa fantasy o szkole, w której przez krew, pot i łzy kształtuje się megawymiataczy. W tym bohatera. Trochę już tego było, ale właściwie może być.
Druga - zdecydowanie najlepsza - bardzo dobra powieść miecza, lekkich intryg i odrobiny czarów. Taka "Gra o tron" bez większej części obrzydliwości.
I...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
90
18

Na półkach:

Bardzo dobra powieść oparta na popularnym motywie od zera do bohatera, ale jednak zaskakująca dzięki szeroko zakrojonej intrydze. Głównego bohatera poznajemy, gdy jako dziecko trafia do Szóstego Zakonu, gdzie rozpoczyna szkolenie. Moim zdaniem pierwsza połowa książki była dużo bardziej wciągająca niż druga, ale ciekawe zakończenie sprawiło, że było warto. Duży minus dla wydawnictwa Papierowy Księżyc za beznadziejny skład książki.

Bardzo dobra powieść oparta na popularnym motywie od zera do bohatera, ale jednak zaskakująca dzięki szeroko zakrojonej intrydze. Głównego bohatera poznajemy, gdy jako dziecko trafia do Szóstego Zakonu, gdzie rozpoczyna szkolenie. Moim zdaniem pierwsza połowa książki była dużo bardziej wciągająca niż druga, ale ciekawe zakończenie sprawiło, że było warto. Duży minus dla...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1785
395

Na półkach:

Bardzo udany pierwszy tom trylogii.

Bardzo udany pierwszy tom trylogii.

Pokaż mimo to

0
avatar
113
112

Na półkach:

Jest całkiem ok, niby standardowo, ale czyta się nieźle. Cykl zapowiada się nawet interesująco..

Jest całkiem ok, niby standardowo, ale czyta się nieźle. Cykl zapowiada się nawet interesująco..

Pokaż mimo to

0
avatar
1678
158

Na półkach: ,

Anthony Ryan - Pieśń Krwi - moje wrażenia

Od czego zacząć? Może od tego iż kto by się spodziewał iż pewien element z kreskówki na Fox Kids z lat 90-tych, będzie tutaj odgrywał pewną rolę. Nikt!!! Mimo to jest. Ta pozycja fantasy jest balsamem na moje ciało patrząc na fakap z Dmitry'jem i jego trylogią Metro. 6 dni czytania to taj jakby oglądać Tolkiena w wersji reżyserskiej. Przygoda bardzo dobra, nie zawiera morałów. Solidna fantastyka... nie czułem się znużony światem przedstawionym. Wersję papierową zakupiłem z allegro i wcale nie żałuję. Ktoś wspominał iż wydanie od Papierowy Księżyc jest fatalne, jeśli chodzi o retrospekcje ja akurat miałem takie wydanie, w którym tekst główny od retrospekcji jest wyraźnie oddzielony. W sumie znalazłem dwie literówki.

Co do fabuły mamy rozwój bohatera na naszych oczach, intrygi, tajemnicę, pewne frakcje, walkę, magii aż nadto tam nie ma (chyba, że Ciemność ogarnęła moimi wrażeniami), jedną sugestywną scenę seksu. Warto zaznaczyć iż MVP tej pozycji jest ... Bliźniak :)

Anthony Ryan - Pieśń Krwi - moje wrażenia

Od czego zacząć? Może od tego iż kto by się spodziewał iż pewien element z kreskówki na Fox Kids z lat 90-tych, będzie tutaj odgrywał pewną rolę. Nikt!!! Mimo to jest. Ta pozycja fantasy jest balsamem na moje ciało patrząc na fakap z Dmitry'jem i jego trylogią Metro. 6 dni czytania to taj jakby oglądać Tolkiena w wersji...

więcej Pokaż mimo to

1

Cytaty

Więcej
Anthony Ryan Pieśń krwi Zobacz więcej
Anthony Ryan Pieśń krwi Zobacz więcej
Anthony Ryan Pieśń krwi Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd