Czytamy w weekend

LubimyCzytać
18.12.2020

W ten weekend swe czytelnicze wybory argumentują Ola, Kinga i Agnieszka. Dwie z nich wybrały książki z Gwiazdką w tle, ale „Wigilijne opowieści” Oli to nie to samo, co „Opowieści wigilijne” Kingi. Agnieszka z kolei sięgnęła po powieść historyczną. Czyta ją na głos swojemu dziecku, dzięki czemu to jedna z pierwszy lektur, którą poznaje jej synek.

Czytamy w weekend

Czekając na ten jeden, najbardziej wyjątkowy (ponoć) wieczór niektórzy z niecierpliwością otwierają kolejne okienka kalendarza adwentowego. No tak, ale co jeśli jest się typowym Grinchem? W wersji czytelniczej Grinch – a w tym przypadku ja – rzucił sobie małe wyzwanie: jeden dzień, jedno opowiadanie. Pomiędzy pracą a kolejnymi napadami marudzenia, że otacza mnie zbyt świąteczny klimat, siadam wieczorem z kubkiem kakao (bo kiedy jest na nie lepszy czas, niż teraz, gdy notorycznie marzną ręce?) i czytam po jednym opowiadaniu „Wigilijnych opowieści”.

Reklama

12 autorów, w tym Alek Rogoziński, z którym mieliśmy ostatnio niezwykłą przyjemność rozmawiać na żywo, Katarzyna Berenika Miszczuk i Małgorzata Oliwia Sobczak przygotowali opowiadania, w których kryminał, romans, humor mieszają się ze świąteczną atmosferą w idealnych proporcjach. Dodatkowo po każdym z opowiadań następuje przyjemny dodatek dla łasuchów i wszystkich tych, którzy w całej świątecznej gonitwie cenią… jedzonko. Oprócz opowiadań, w książce znajdziemy krótkie przepisy nawet dla średnio utalentowanych kulinarnie.

Do 24 grudnia jeszcze trochę czasu, a więc i kilka opowiadań przede mną, ale wyjątkowo tym razem przygotuję próbną kolację wigilijną składającą się z tajemniczych przepisów Karoliny Głogowskiej i Martyny Raduchowskiej. A jeśli jesteście ciekawi, co pojawi się w weekend w mojej kuchni… to cóż, nie pozostaje Wam nic innego, jak sięgnąć po wspomniane tutaj „Wigilijne opowieści”

Tak się składa, że w odróżnieniu od Oli uwielbiam święta. Dlatego nasza przyjaźń jest czasami trudna. Jestem jedną z tych osób, które już w połowie listopada nucą pod nosem świąteczne piosenki, kupowanie prezentów świątecznych to dla mnie sama przyjemność i ze zniecierpliwieniem oczekuję pojawienia się na stole dwunastu potraw.

Jednak w tym roku jest inaczej. W ogóle nie odczułam tej świątecznej atmosfery. Świąteczne piosenki nie pomagają, z kupowaniem prezentów w tym roku ciężko. I nie tylko dlatego, że większość zakupów robię online, ale też dlatego, że nie mam prawie żadnych pomysłów. Dlatego w ten weekend postanowiłam reanimować mojego świątecznego ducha i zacznę czytać „Opowieści wigilijne. Kolęda prozą” Dickensa.

Oczywiście samą historię znam, jako dziecko byłam fanką animacji z Myszką Miki (Dickens prawdopodobnie przewraca się teraz w grobie), ale już w zeszłym roku planowałam tę świąteczną lekturę. Jednak nie udało mi się do niej usiąść. Tym razem starannie zaplanowałam sobie czas na tę książkę. I mam nadzieję przywołać ducha teraźniejszych świąt, bo jak na razie jedyne co mi przypomina, że święta za pasem, to panika, że wciąż nie mam kupionych wszystkich prezentów.

W związku z narodzinami dziecka od kilku tygodni nie miałam ani głowy, ani czasu, by sięgać do książek. Ostatnio odkryłam jednak, że jeśli chcę nadrabiać zaległości w lekturze, to po prostu muszę czytać głośno i tym samym usypiać wymagającego niemowlaka. Czy kogoś zdziwi więc fakt, że pierwszą czytaną w ten sposób książką będzie powieść historyczna? Myślę, że nie!

W najbliższy weekend zamierzam sięgnąć po ostatnią część sagi prosto od polskiej królowej powieści historycznej – Elżbiety Cherezińskiej. Zwłaszcza, że okazja nie byle jaka – oto ukazał się ostatni tom wybitnego cyklu „Odrodzone królestwo”. Powieść pod tym samym tytułem zamknie więc piastowską sagę, którą czytałam z wypiekami na twarzy.

Elżbieta Cherezińska z ogromną pasją pisze o mniej znanych aspektach polskiej historii. Punktem wyjścia „Odrodzonego królestwa” jest walka o życie Kazimierza, syna Władysława Łokietka, a najważniejszym wyzwaniem okaże się walka z Zakonem Krzyżackim. Już nie możemy się doczekać wspólnej lektury!

Fragment nowej powieści Elżbiety Cherezińskiej znajdziecie oczywiście na stronie Ciekawostek Historycznych.

[kk]

Reklama

komentarze [179]

Sortuj:
443
155
21.12.2020 11:10

A od kiedy to "Opowieść wigilijna" (A Christmas Carol) się rozmnożyła i czemu służy przekręcanie tytułu?
W takim razie ja czytam w weekend: Nasze szkapy, Pany Tadeusze itd.


1359
79
20.12.2020 17:39

Właśnie skończyłam rewelacyjną  Wenecja. Miasto, któremu się powodzi


532
0
20.12.2020 15:01

Wczorajsze Spotkanie w Bagdadzie przeczytałam ekspresowo, dzisiaj na tapet Tajemnica lorda Listerdale'a


1649
530
20.12.2020 15:00

Kończę rewelacyjne  Piętno Piętno zaczynam  Inni ludzie Inni ludzie


531
25
20.12.2020 14:01

A na niedzielne popołudnie...  Coś niebieskiego Coś niebieskiego


1757
17
20.12.2020 10:36

Wczoraj skończyłam  Klejnot Klejnot , jestem w trakcie  Dowód prawdy Dowód prawdy, moje plany na dalsze dni :  Zaślepienie Zaślepienie  Mroczna tożsamość

więcej

506
0
20.12.2020 08:51

 Zimowa miłość  Grzeszne święta  Jesteś marką. Jak odnieść sukces i pozostać sobą.


1773
90
19.12.2020 23:50

Dzień dobry wieczór.
 Wakacje w Trzeciej Rzeszy. Narodziny faszyzmu oczami zwykłych ludzi Wakacje w Trzeciej Rzeszy. Narodziny faszyzmu oczami zwykłych ludzi
Mam prośbę,może ktoś mi pomoże.
Chciałabym dołączyć do grupy gier i zabaw,jednak niby...

więcej

4626
198
19.12.2020 23:08

Ostatnio lepiej mi się czyta w tygodniu niż w weekend, ale myślę, że skończę  Miłość Lucyfera Miłość Lucyfera


564
426
19.12.2020 21:08

1.  Parafil Parafil

Rozpoczęłam czytać ten kryminał:)

2.  Zupa dobra na wszystko Zupa dobra na wszystko

3.  Przysmaki Rodziny Winnych. Konfitury, powidła, nalewki i inne przetwory Przysmaki...

więcej

zgłoś błąd