Pokój kołysanek

Okładka książki Pokój kołysanek
Natasza Socha Wydawnictwo: Edipresse literatura obyczajowa, romans
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Edipresse
Data wydania:
2018-11-14
Data 1. wyd. pol.:
2018-11-14
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381176415
Tagi:
literatura polska pokój kołysanek Natasza Socha przytulacz noworodki szpital wolontariusz miłość
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
435 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
17838
44

Na półkach: , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dotyk spośród wszystkich zmysłów jest chyba najmniej przez nas doceniany, a szkoda, bo nie jesteśmy w stanie się bez niego obejść, by funkcjonować prawidłowo. Szczególne znaczenie ma on dla nowo narodzonych. Ponoć to między innymi w opuszkach palców mamy najwięcej połączeń nerwowych, więc głaskanie, noszenie, tulenie małego człowieka jest konieczne do jego prawidłowego rozwoju.

„Pokój kołysanek” zainspirowany został historią prawdziwego człowieka, który dotykiem właśnie pomagał noworodkom, zostając ich „przytulaczem”. Książka jednak nie opowiada jednie o szpitalu i niezwykłym zajęciu głównego bohatera. Jest to opowieść o decyzjach, które na zawsze pozostawiają pytanie: „a co gdyby?”.

„Pokój kołysanek” balansuje między różnymi ciężkościami. Trudne tematy ubrane są w utulające słowa, a ciężar odczujemy w samym wymiarze życia, które nieustannie nakazuje wybierać.

Dotyk spośród wszystkich zmysłów jest chyba najmniej przez nas doceniany, a szkoda, bo nie jesteśmy w stanie się bez niego obejść, by funkcjonować prawidłowo. Szczególne znaczenie ma on dla nowo narodzonych. Ponoć to między innymi w opuszkach palców mamy najwięcej połączeń nerwowych, więc głaskanie, noszenie, tulenie małego człowieka jest konieczne do jego prawidłowego...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
583
356

Na półkach: , , ,

Pan Joachim i wcześniaki - czy przytulanie ma moc?

Powieść, chociaż nieprawdziwa, oparta na realnych wydarzeniach. Jeszcze kilka lat temu nikt nie mówił o dobroczynnym wpływie dotyku i przytulania na malutki organizm, szczególnie u wcześniaków. Autorka swoją historię, jak wspomina na wstępie, napisała zainspirowana postacią Davida Deutchman'a, który zaczął w szpitalu w Atlancie wolontariat jako "przytulacz" i to właśnie jest jeden z głównych wątków w powieści.

Już na wstępie czytelnik poznaje starszego pana - osiemdziesięciopięcioletniego Joachima, który jak sam twierdzi, ostatnie lata życia pragnie przeżyć dobrze i poprzez kangurowanie i cudowne, klimatyczne opowieści pomagać maluszkom, których szanse na przeżycie nierzadko są bardzo małe. To tam poznaje siostrę Marię - starszą i doświadczoną pielęgniarkę, która uwielbia fascynatory. Co to takiego? Tego musicie się dowiedzieć, czytając cudowną książkę.

Joachim szybko zadomawia się w szpitalu położniczym i snuje maluchom historie ze swojego życia. Najczęściej są to opowieści o Koralikach - małym domu dziecka, w którym pracował dwa lata i ukochanej, którą tam poznał - Helenie. Mężczyzna czuje, że zawiódł nie tylko ją, ale również dzieci, które go pokochały. Szczególnie bliska jego sercu była Rysia - Marysia, której przez jeden dzień pozwolił mówić na siebie tato. A może ta tak odległa w czasie historia i jej bohaterowie są bliżej, niż wydaje się Joachimowi?

Książka to piękna historia o wyjątkowej miłości, takiej jednej na całe życie. Wydaje mi się, że nie jest to jednak główny wątek powieści. Ten ważniejszy dla mnie to właśnie momenty, w których dzieje się akcja właściwa książki - spędzanie czasu starszego pana z wcześniakami i jego pomoc wyłącznie poprzez przytulanie i miłe, spokojne słowa. W "Pokoju kołysanek" autorka przedstawia również wiele trudnych tematów, takich jak samo wcześniactwo i możliwe choroby z nim związane, emocje kotłujące się w głowach rodziców takich dzieci, a także nieszczęśliwą miłość i funkcjonowanie domów dziecka w odległych już dla nas czasach.

Powieść Nataszy Sochy bardzo mnie poruszyła i jest to książka, którą zdecydowanie warto przeczytać. Autorka wywołuje u czytelnika wiele emocji i zachęca do refleksji nie tylko nad ulotnością życia, ale również konsekwencjami jakie może przynieść jedna decyzja.

Pan Joachim i wcześniaki - czy przytulanie ma moc?

Powieść, chociaż nieprawdziwa, oparta na realnych wydarzeniach. Jeszcze kilka lat temu nikt nie mówił o dobroczynnym wpływie dotyku i przytulania na malutki organizm, szczególnie u wcześniaków. Autorka swoją historię, jak wspomina na wstępie, napisała zainspirowana postacią Davida Deutchman'a, który zaczął w szpitalu w...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
249
142

Na półkach:

Takie książki przechodzą z mnie tylko w grudniu. Lekkie niewymagające czytadło.

Takie książki przechodzą z mnie tylko w grudniu. Lekkie niewymagające czytadło.

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
478
476

Na półkach:

Pokój kołysanek, Nataszy Sochy. Kobiety, która ma cudne pióro. Kobiety, która w magię zamienia każdą książkę, którą napiszę. Magii tej książce dodaje fakt, że jest ona inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Pokój kołysanek to historia Joachima, starszego mężczyzny, który w szpitalu pracuje jako wolontariusz. Jego "praca" polega na tym, że jest terapeutycznym przytulaczem. Przytula i zajmuje się wcześniakami, zwiększając ich szansę na przeżycie. Jednak okazuje się, że ten wolontariat ma to drugie, bardziej osobiste dno, które nie pozwala czytelnikowi oderwać się od tej książki... Świetna, świąteczna opowieść o poszukiwaniu szczęścia. O stawianiu własnego szczęścia nad bliskie nam osoby. I o tym, że bycie egoistą nie popłaca, gdyż wyrzuty sumienia nie dadzą normalnie żyć. Ale na szczęście to Boże Narodzenie... Więc jakieś cuda się zdarzają... Które odmienią życia bohaterów na zawsze.

Pokój kołysanek, Nataszy Sochy. Kobiety, która ma cudne pióro. Kobiety, która w magię zamienia każdą książkę, którą napiszę. Magii tej książce dodaje fakt, że jest ona inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Pokój kołysanek to historia Joachima, starszego mężczyzny, który w szpitalu pracuje jako wolontariusz. Jego "praca" polega na tym, że jest terapeutycznym przytulaczem....

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
92
87

Na półkach:

Natasza Socha "Pokój kołysanek".

Joachim ma swoje lata, swoją przeszłość, ale także chęć życia, dlatego też zostaje wolontariuszem w szpitalu w Poznaniu. Jego praca to nic innego jak przytulanie, opowiadanie historii i po prostu, bliskość z dziećmi, które z różnych powodów nie mogą wyjść ze szpitala. Po pierwszych sceptycznych nastawieniach, wszyscy jednak już wiedzą, że to, co robi Joachim, często jest po prostu najważniejsze. Czułość, dotyk, bliskość, miłość i poczucie bezpieczeństwa. Dzięki temu świat staje się piękniejszy, a dzieci szybciej dochodzą do zdrowia, a przynajmniej mają chęć walki.

Poznajemy historię życia Joachima. Jego niekończące się podróże, bo przecież świat na niego czeka, ma tyle do pokazania i do zaoferowania. Mężczyzna zwalnia tylko na chwilę, gdy zatrzymuje się w Koralikach, domu dziecka, który prowadzi Helena z Rozalią. Dwa lata w Koralikach, mnóstwo pięknych chwil, wspomnień, żartów, przyjaźni i miłości. Niestety, na niektóre rzeczy nie ma się wpływu... tak też było z Joachimem. Świat wciąż na niego czekał. Tym samym przekreślił dwa wspaniałe lata i wyruszył w podróż, poszukując czegoś lepszego. Ale czy może być coś lepszego od domu, rodzinnej atmosfery, przyjaźni, wsparcia i bezgranicznej miłości? Czy warto było rzucić się na głęboką wodę i zrezygnować z prostego, ale wyjątkowego życia? I w końcu... czy nie ma znaczenia, ile osób się zrani przez własny egoizm?

"Pokój kołysanek" to piękna opowieść, przepełniona wyjątkowymi emocjami. Czytałam jednym tchem, ciężko było się oderwać chociaż na chwilę (a obowiązki przecież trzeba zrobić). Zafascynowała mnie i przygoda głównego bohatera i jego poświęcenie względem najmłodszych dzieci. Ale chyba najbardziej urzekła mnie historia Koralików. Ja tam po prostu byłam, czułam wszystko intensywnie, kibicowałam dzieciom, słyszałam ich śmiech. Wszystkich polubiłam! Ze wszystkimi się zżyłam! Czułam żal, jednocześnie wiedziałam, że tak miało być.

Nie domysliłam się pewnych rzeczy, dlatego przeżyłam szok, ale w pozytywnym znaczeniu słowa. Niby Koraliki były częścią historii, a znalazły miejsce w moim sercu...

I tak, popłakałam się nie raz czytając książkę. To nie były tylko łzy, bo coś mnie wzruszyło. To były najszczersze łzy wylewane, bo tak głęboko w serce trafiła mnie historia. Szczere emocje, nie wymuszone, nie wywołane na zawołanie.

Książka na bardzo długi czas zostanie w mojej pamięci. Jest piękna i ważna, dająca nadzieję. Chwyta za serce, sprawia, że nie da się tak zwyczajnie funkcjonować po zakończeniu czytania. A przynajmniej ja tak nie umiem. To już druga książka pani Sochy, która ma na mnie tak ogromny wpływ! Nie wiem, może jestem zatopiona w dołku bez humoru... może potrzebuję historii pięknych samych w sobie, ale i dających do myślenia. Każdy z nas ma jakieś problemy, mniejsze, większe... ale właśnie takie książki pokazują, że zawsze może być gorzej, bądź lepiej. Sami decydujemy o swoim losie (a przynajmniej o części tego losu).

Polecam! W 100%

Natasza Socha "Pokój kołysanek".

Joachim ma swoje lata, swoją przeszłość, ale także chęć życia, dlatego też zostaje wolontariuszem w szpitalu w Poznaniu. Jego praca to nic innego jak przytulanie, opowiadanie historii i po prostu, bliskość z dziećmi, które z różnych powodów nie mogą wyjść ze szpitala. Po pierwszych sceptycznych nastawieniach, wszyscy jednak już wiedzą, że...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
1974
1501

Na półkach: , , , ,

Bardzo piękna,ciepła i wzruszająca opowieść.Opowieść o pierwszej,prawdziwej miłości,poświęceniu, dobru i trudnych wyborach.
Historię życia,miłości i podróży ponad osiemdziesięcioletniego Joachima "przytulacza" wcześniaków poznajemy z jego opowieści maluchom.Poznajemy historię powstania "Koralików",domu dziecka,w którym pracował i w którym poznał swoją miłość Helenę.Poznajemy też ciekawe miejsca,które odwiedzał i zabawne zdarzenia,które go spotkały.
Książka bardzo przyjemna w odbiorze,pełna czułości i bardzo emocjonalna.

Bardzo piękna,ciepła i wzruszająca opowieść.Opowieść o pierwszej,prawdziwej miłości,poświęceniu, dobru i trudnych wyborach.
Historię życia,miłości i podróży ponad osiemdziesięcioletniego Joachima "przytulacza" wcześniaków poznajemy z jego opowieści maluchom.Poznajemy historię powstania "Koralików",domu dziecka,w którym pracował i w którym poznał swoją miłość...

więcej Pokaż mimo to

36
avatar
1072
28

Na półkach:

Książka tak pełna dobra, wspaniałych emocji i zachęcająca do przemyśleń, wspomnień, rozważań..., że podarowałam ją wielu bliskim mi osobom. Jeśli miałabym układać listę książek, które każdy powinien przeczytać, to "Pokój kołysanek" byłby na niej bardzo wysoko.

Książka tak pełna dobra, wspaniałych emocji i zachęcająca do przemyśleń, wspomnień, rozważań..., że podarowałam ją wielu bliskim mi osobom. Jeśli miałabym układać listę książek, które każdy powinien przeczytać, to "Pokój kołysanek" byłby na niej bardzo wysoko.

Pokaż mimo to

2
avatar
953
2

Na półkach: ,

Przepiękna opowieść, nie tylko na święta!

Przepiękna opowieść, nie tylko na święta!

Pokaż mimo to

1
avatar
677
15

Na półkach:

To moje kolejne spotkanie z tą autorką. Cieszę się, że trafiła w moje ręce. Piękna, wzruszająca książka. Pouczająca i wzbudzająca wiele emocji. Zdecydowanie polecam.

To moje kolejne spotkanie z tą autorką. Cieszę się, że trafiła w moje ręce. Piękna, wzruszająca książka. Pouczająca i wzbudzająca wiele emocji. Zdecydowanie polecam.

Pokaż mimo to

3
avatar
292
26

Na półkach: , ,

Po „Pokój kołysanek” sięgnęłam po przeczytaniu opinii, że to jeden z „must have” książek koniecznych do przeczytania w okresie świątecznym. Czy warto? Jak najbardziej. I co najważniejsze nie jest to jedna z tych „typowych” książek świątecznych.
Joachim to starszy i samotny człowiek, który swoje wolne chwile spędza przytulając wcześniaki w jednym z poznańskich szpitali. Poznaje mnóstwo dzieci, którym opowiada historie ze swojego życia. W ten sposób dowiadujemy się o jego podróżach i niespełnionej miłości do Heleny, którą poznał we wczesnym etapie swojego życia pracując w domu dziecka, którego ona była założycielka.
Książka uświadamia nam jak bardzo potrzebujemy bliskości drugiego człowieka , niezależnie od tego czy ważymy niecały 1kg czy mamy ponad 80lat. Polecam zwłaszcza do przeczytania właśnie w grudniu.

Po „Pokój kołysanek” sięgnęłam po przeczytaniu opinii, że to jeden z „must have” książek koniecznych do przeczytania w okresie świątecznym. Czy warto? Jak najbardziej. I co najważniejsze nie jest to jedna z tych „typowych” książek świątecznych.
Joachim to starszy i samotny człowiek, który swoje wolne chwile spędza przytulając wcześniaki w jednym z poznańskich szpitali....

więcej Pokaż mimo to

4

Cytaty

Więcej
Natasza Socha Pokój kołysanek Zobacz więcej
Natasza Socha Pokój kołysanek Zobacz więcej
Natasza Socha Pokój kołysanek Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd