Czytamy w weekend

LubimyCzytać
04.12.2020

Tak się złożyło, że w ten weekend członkowie zespołu lubimyczytać.pl i Ciekawostek Historycznych sięgnęli po książki z okładkami utrzymanymi w podobnej kolorystyce, ich zawartość jest jednak odmienna. Ewa będzie śmiać się wraz z Alkiem Rogozińskim, Adam podąży za myślą Olgi Tokarczuk, a Ania sprawdzi największe kurioza wydawnicze, czyli m.in. książki pisane... krwią. Zaintrygowani?

Czytamy w weekend

Czy lubicie książki Joanny Chmielewskiej? Ja bardzo! Przeczytałam wszystkie jej kilkadziesiąt powieści, przy wielu płacząc ze śmiechu. Cenię także jej niebanalne pomysły na kryminalne intrygi i niezwykłych bohaterów, których polubiłam niemal jak własnych przyjaciół. Chmielewska zaszczepiła we mnie miłość do kryminałów z uśmiechem – tych, które proponują niegłupią gimnastykę dla umysłu, jednocześnie poprawiając humor.

Reklama

Alek Rogoziński już od dłuższego czasu udowadnia, że komedia kryminalna to jego drugie imię. Czytelnicy znają go już dobrze, a on wciąż wraca z nowymi pomysłami. Nie inaczej było z książką „Teściowe muszą zniknąć”, których bohaterkami zostały… emerytki z ikrą. Emerytki, które, dodajmy, wzajemnie nie darzą się zbytnią sympatią. Łączą je jednak ukochane dzieci, a także – rzecz jasna – kryminalna zagadka. Kontynuacja opowieści o Mai i Kazimierze, zatytułowana „Teściowe w tarapatach”, zabierze mnie w Świętokrzyskie, do Kielc, do podziemi w Opatowie, a także na portugalską Maderę. Przygodo, przybywaj!

A wszystkich fanów twórczości Alka Rogozińskiego zapraszam do wzięcia udziału w spotkaniu, które odbędzie się 10 grudnia o godz. 18.00. Porozmawiam z nim nie tylko o charakternych teściowych, lecz także o tym, co nam dzisiaj daje poczucie humoru. Macie pomysły, o co powinnam spytać Alka Rogozińskiego? Zgłoście swoje propozycje i wygrajcie jego książki!

Czy książki trzeba czytać na raz? Oczywiście, że nie! Niekiedy lepiej literaturę dawkować, czytać uważnie rozdział po rozdziale i powoli wgryzać się w każdy akapit. Niekiedy nawet przeczytać go po raz drugi i po raz trzeci, aby zapisany między słowami sens nie uleciał. Czy jest sens tak robić z każdą książką? Kwestia dyskusyjna. U mnie na takie odświętne traktowanie, na swego rodzaju literacką ucztę, mają szansę tylko książki najważniejsze i autorzy najwięksi.

Tacy jak Olga Tokarczuk.

„Czuły narrator” już do mnie przyjechał. Czeka na weekend i czas, bym w oderwaniu od zgiełku tygodnia mógł zatopić się w słowach zapisanych przez noblistkę. To literatura, która zasługuję na chwilę ciszy i spokoju.

Literackie ciekawostki historyczne to temat, który zawsze przykuwa moją uwagę, dlatego ten weekend spędzam w „Bibliotece szaleńca”. Skrywa ona wiele opowieści – zabawnych, przerażających, a przede wszystkim zaskakujących. Wszystkie zaś dotyczą właśnie książek i to bardzo niezwykłych.

Reklama

W publikacji autorstwa Edwarda Brooke-Hitchinga znajdują się historie o woluminach pisanych krwią, oprawionych w ludzką skórę, w całości stworzonych szyfrem, posiadających nietypowe rozmiary, czy wydanych w niestandardowej formie, np. pismem węzełkowym. To również opowieści o literackich mistyfikacjach. Część z nich była tylko formą żartów, inne celowo miały wprowadzać w błąd, nawet uczonych.

Po tę pozycję warto sięgnąć jednak nie tylko ze względu na treść, ale również formę wydania. „Bibliotekę szaleńca” wypełniają bogate ilustracje, które pokazują, że książek zdecydowanie nie powinno się oceniać po okładkach, nawet wykonany z ludzkiej skóry.

A o książce oprawionej w ludzką skórę przeczytacie oczywiście w serwisie Ciekawostki Historyczne.

[kk]

Reklama

komentarze [161]

Sortuj:
1
1
16.12.2020 14:11

 Śladami Uczestników pierwszej jeleniogórskiej wyprawy w Himalaje - Annapurna South 1979 Śladami Uczestników pierwszej jeleniogórskiej wyprawy w Himalaje - Annapurna South 1979


351
328
06.12.2020 17:11

 Chłopiec, który znalazł słońce nocą


334
83
06.12.2020 14:31

Skończyłam  Iluzjonista Iluzjonista i zaczęłam  Obsydian Obsydian


1196
96
06.12.2020 12:06

Przeleżała 2 lata na półce i dostała swoją szansę :-)
 Wszystko za K2. Ostatni atak lodowych wojowników


4772
453
06.12.2020 10:23

Świeżynka, przed chwilą odebrałem z paczkomatu ;)
 Subarctica Subarctica


224
209
06.12.2020 09:40

"Na wschód od Edenu". Coraz częściej zaczynam sięgać po klasykę ( w kolejce czeka "Archipelag Gułag"), bo współczesne utwory, premiery często rozczarowują i irytują.


1177
55
06.12.2020 15:17

Też chętnie wracam do klasyki. Mam podobne odczucia, co do współczesnych utworów. Do tego przewidywalna fabuła, język też nie zachwyca. Czasem zdarzają się "perełki", ale one rzadko są na liście bestsellerów:)


224
209
06.12.2020 18:09

Dokładnie tak. Z ostatnio przeczytanych nowości i premier zaledwie kilka było wartościowych, reszta okazała się irytującą stratą czasu. A klasyka nigdy nie zawodzi


479
55
05.12.2020 22:36

Światło ukryte w mroku


5305
20
05.12.2020 20:37

W ten weekend czytam  Urbex History. Fukushima. Wchodzimy do skażonej strefy Urbex History. Fukushima. Wchodzimy do skażonej strefy


3315
401
05.12.2020 20:27

W ten weekęnd czytam  Zostań moim aniołem Zostań moim aniołem oraz  Listy pełne marzeń Listy pełne marzeń.

Życzę zaczytanego weekęndu.Pozdrawiam.


831
11
05.12.2020 18:52

 Siedem cudów Siedem cudów


zgłoś błąd