Czego o historii uczą nas pisarze? Książki o wojnie domowej w Hiszpanii

Remigiusz Koziński
09.11.2020

Sięganie 90 lat wstecz owocuje przeważnie banalnym: „Historia lubi się powtarzać”, czy może elegantszym, ale równie oklepanym „Historia magistra vitae est” Cycerona. Kiedy jednak skorzystamy z niezwykłego pomostu, jakim jest literatura i z przewodników, jakimi są tworzący ją pisarze – historyczne analogie mogą pomóc nam rozumieć współczesność, czy nawet podejmować próby prognozowania przyszłości. Jakie zatem uniwersalne prawdy mówią nam twórcy piszący o wojnie domowej w Hiszpanii?

Czego o historii uczą nas pisarze? Książki o wojnie domowej w Hiszpanii
Reklama

90 lat wstecz – wojna domowa w Hiszpanii, kryzys ekonomiczny, ideologie wchodzące w buty religijnych wspólnotowych doświadczeń. Dziś – strajki nie tylko w Polsce, lecz także w Europie i Stanach Zjednoczonych, populistyczne hasła rzucane z różnych stron politycznych scen i nakładająca się na to dezintegracja światowej gospodarki spowodowana pandemią COVID-19. Blisko i daleko – z perspektywy czasu i odległości naładowanych emocjami mieszkańców Polski. Czas i przestrzeń – dwa wymiary, które w określonych sytuacjach mimo wszystko sprzyjają analogiom. 

Autorzy z Półwyspu Iberyjskiego przepracowują na kartach swoich książek wspólne doświadczenia, jakimi były wojna domowa i czas frankistowskiej dyktatury. Pozwalają dzięki temu na głębszą refleksję na temat zła i warunków katalizujących wydobycie go z ludzkiego wnętrza. Uwolnione, mimo wszelkich kulturowych barier, hulało w Hiszpanii – w czasie samej tylko wojny domowej zbierając żniwo około 500 tys. ofiar, z czego prawdopodobnie ponad połowa nie opowiedziała się po żadnej stronie konfliktu. Ilustrują to postacie zwierząt i ludzi z „Guerniki” Pabla Picassa. Są one wykrzywione w cierpieniu, które nie jest ani „falangistowskie” ani „republikańskie”. Zwierzęta i ludzie cierpią tak samo. Ból żołnierza republiki, frankisty, i zagubionego wśród wybuchów bomb mieszkańca Guerniki, który po prostu chce przeżyć, jest tym samym bólem, niezależnie, czy spowodowały go faszystowskie bomby, czy komunistyczny pluton egzekucyjny. 

Wojna domowa w Hiszpanii –  spojrzenia „na gorąco”

Ernest Hemingway komu bije dzwonErnest Hemingway wydał „Komu bije dzwon” rok po zakończeniu wojny domowej, kiedy z pewnością rozbrzmiewały jeszcze salwy plutonów egzekucyjnych rozstrzeliwujących tych, którzy podpadli „Caudillo”. To jedna z najdojrzalszych literacko książek amerykańskiego autora, niemal błyskawicznie, bo jeszcze w 1943 roku zekranizowana w kolorze (!!!), w reżyserii Sama Wooda, z dziewięcioma nominacjami do Oscara. Autor, który podobnie jak wielu innych znał wojnę z punktu widzenia tylko jednej strony, spogląda na nią z perspektywy oddziału republikanów. Owszem – okrutne są obie strony. Frankiści tworzą niemal bezimienną masę, trudno jednak pozbyć się wrażenia, że giną bez głębszej refleksji w odróżnieniu od republikanów, roztrząsających dylematy moralne. Warto wspomnieć o polskim akcencie – u Hemingwaya pojawia się Karol Świerczewski. Jest wzorem dla sylwetki Golza dowodzącego oddziałami republikanów.

W hołdzie KataloniiDosyć jednostronną wizję prezentuje również George Orwell w książce „W hołdzie Katalonii”  wydanej jeszcze w czasie trwania wojny domowej. Przypomina jednak, że w Barcelonie przez kilka majowych dni 1937 roku trwały walki między teoretycznymi sojusznikami republiki. Jean Paul Sartre także komentuje literacko wojnę w Hiszpanii w jednym z wydanych w 1939 roku opowiadań. „Mur” nawiązuje do egzystencjalizmu, pokazując bezradność pojedynczego człowieka będącego  zabawką Losu. Bohater imieniem Pablo, chcąc zagrać na nosie chcącym go rozstrzelać frankistom, kieruje ich do fałszywej w swoim mniemaniu kryjówki dowódcy. Okazuje się, że poszukiwany tam się właśnie znajduje i ginie, a gotujący się na śmierć Pablo zostaje uwolniony. Ta bezradność i brak możliwości decydowania o swoim losie były pewnie udziałem większości z około pięciuset tysięcy zabitych przed, podczas i zaraz po hiszpańskim konflikcie.

Reklama

Antonio Muñoz Molina – bohater próbuje uchronić uczucia

We mgle czasów Antonio Muniz Molina„We mgle czasów” to z jednej strony romans, z drugiej analiza emocji społecznych narastających do momentu, aż nie można ich już powstrzymać. Ignacio Abel – główny bohater książki – daje się ponieść uczuciu; zbliżający się do pięćdziesiątki mężczyzna rzuca się straceńczo w romantyczny wir. Zmysłowe sceny miłosne idą tu w parze z wielopłaszczyznowymi opisami tego, co działo się w Hiszpanii przed zamachem stanu, lub jak wolą prawicowi komentatorzy – krucjatą. 

Po której stronie historycznego dyskursu się nie opowiedzieć, liczby mrożą krew w żyłach. Od 1931 do końca 1939 roku zginęło ponad 500 tys. osób. Tak jak od 1931 roku płonęły klasztory i kościoły, tak po 1939 roku rozbrzmiewały salwy plutonów egzekucyjnych rozstrzeliwujących w sumie kilkadziesiąt tysięcy Hiszpanów, Katalończyków i Basków.

Jaume Cabré – uczy wybaczać? 

Głosy Pamano, Jaume CabreW „Komu bije dzwon” pojawia się wątek stających naprzeciwko siebie mieszkańców małej miejscowości. „Głosy Pamano” pokazują, że nie była to raczej otwarta walka na rynku czy głównej ulicy. Piszący po katalońsku Cabré odmalowuje sieć intryg i denuncjacji oplatających niewielkie miasteczko Torena nad rzeką Pamano. 

Reklama

Autor pisze o umiejętności przebaczenia, ale też i o tym, jak nieprzepracowane osobiste traumy mogą nakręcać spiralę nienawiści, gdy ich nasiona padną na podatny grunt. Jak łatwo można donieść na sąsiadkę lub sąsiada i użyć mechanizmów totalitaryzmu do załatwienia swoich prywatnych spraw.

Wojna domowa w Hiszpanii ostrzeżeniem?

Płonące od 1931 roku w Hiszpanii kościoły i zabici księża to efekt nagromadzonych traum i nienawiści. Te wynikły w prostej linii z bogacenia się kleru, prowadzenia biznesu (kościół hiszpański bywał np. właścicielem firm zarządzających tramwajami). Okrucieństwa i odreagowywanie w czasach republiki to z kolei katalizator zamachu stanu z roku 1936. Pół miliona ofiar śmiertelnych wojny domowej. Kilkadziesiąt tysięcy nieżywych i zaginionych bez wieści podczas rządów dyktatury. Wahadło puszczone w ruch w latach 30. zatrzymało się dopiero po półwieczu.

Nic więcej i nic mniej. Jak piszą użytkownicy Facebooka: „Ja to tylko tak tu zostawię...”.

Fotografia otwierająca: Min An / Pexels

Reklama

komentarze [21]

Sortuj:
402
9
12.11.2020 23:44

a także  Zimowy wiatr na twojej twarzy Zimowy wiatr na twojej twarzy


402
9
12.11.2020 23:42

 Hiszpański smyczek Hiszpański smyczek też polecam


512
7
11.11.2020 22:52

Piękna, smutna, trochę zapomniana  Anna Nie Anna Nie


0
0
11.11.2020 12:35

Dzieje rodziny baskijskiej  Guernica Guernica, wstrząsający obraz życia codziennego  Zima w Madrycie Zima w Madrycie, inspektor Mascarell prowadzi śledztwo
 Cztery dni w styczniu Cztery dni w styczniu

więcej

1957
0
10.11.2020 19:03

Isabele Allende i jej  Długi płatek morza Długi płatek morza


889
346
10.11.2020 13:26

Pojawiły się też typowe czytadła o wojnie domowej. Kilka lat temu Arturo Perez Reverte opublikował dwie powieści sensacyjne: "Falco" i "Eva".


144
12
10.11.2020 22:57

Zgadzam się, ale starałem się wybrać takie, które przez pewne analogie pasowały mi do sytuacji u nas. Szczególnie Molina i Cabre.


889
346
11.11.2020 13:22

Wspomniałem o tych książkach bo według mnie sięgająca po te tematy literatura popularna, a tym są "Falco" i "Eva", pokazuje, że zmienia się nastawienie do wojny hiszpańskiej. To już nie tylko ogromna rana w historii Hiszpanii, ale także część zbiorowej historii, którą można pokazywać w różny sposób. W USA po wojnie w Wietnamie powstały filmy typu "Czas apokalipsy" i...

więcej

144
12
11.11.2020 21:32

Fakt, nie myślałem o tym w tym kontekście. Bardziej starałem się ukazać analogie z sytuacją u nas w kraju. A tu, chyba Molina i Cabre najbardziej mi pasowały


210
11
10.11.2020 11:20

Obowiązkowo jeszcze Strup. Hiszpania rozdrapuje rany Katarzyny Kobylarczyk


7004
360
10.11.2020 00:10

 Żołnierze spod Salaminy Żołnierze spod Salaminy
oraz trylogia, w której to jeden z tematów  Twoja twarz jutro Twoja twarz jutro


2977
47
09.11.2020 20:11

Niezmiennie fascynuje mnie ten temat.
Polecam:
 Czekając na Roberta Capę Czekając na Roberta Capę Susany Fortes
 Tam, gdzie nikt cię nie znajdzie Tam, gdzie nikt cię nie znajdzie Alicii Giménez-Bartlett
...

więcej

565
236
09.11.2020 20:04

Jeden z rozdziałów (lub jedno z opowiadań - zależy jak je traktować) w książce Danilo Kisa dotyczy właśnie wojny w Hiszpanii  Grobowiec dla Borysa Dawidowicza. Siedem rozdziałów wspólnej historii Grobowiec dla Borysa Dawidowicza. Siedem rozdziałów wspólnej historii

więcej

2977
47
09.11.2020 20:15

Mazurek dla dwóch nieboszczyków czeka na mojej półce - zapomniałam o nim!
Właściwie cała hiszpańska literatura odnosi się do wojny domowej lub do czasów frankistowskich.


144
12
09.11.2020 21:02

No właśnie - praktycznie nie ma książki hiszpańskiej , czy katalońskiej bez wojny - tej domowej. U nas nawet światową jakoś przepracowaliśmy i nawet jeśli się pojawia, to nie w co drugim tomie. Bardzo to przeszli mocno - może dlatego, że domowa ...


zgłoś błąd