Siedem dni w lipcu

Okładka książki Siedem dni w lipcu autorstwa Jordi Sierra i Fabra
Okładka książki Siedem dni w lipcu autorstwa Jordi Sierra i Fabra
Jordi Sierra i Fabra Wydawnictwo: Albatros Cykl: Inspektor Mascarell (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Inspektor Mascarell (tom 2)
Tytuł oryginału:
SIETE DIAS DE JULIO
Data wydania:
2013-07-26
Data 1. wyd. pol.:
2013-07-26
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378856856
Tłumacz:
Elżbieta Sosnowska
Miquel Mascarell, ostatni policjant w republikańskiej Barcelonie, aresztowany w 1939 i skazany przez reżim generała Franco na karę śmierci, wychodzi na wolność po ośmiu i pół latach spędzonych w więzieniu i obozie pracy.

Jest rok 1947. Miquel powraca do rodzinnego miasta, które teraz stało się dla niego miejscem obcym, smutnym i groźnym. W Barcelonie królują bieda, czarny rynek i ciemne interesy. Były inspektor policji nie ma pracy, jakiegokolwiek dobytku ani nawet mieszkania, które podczas jego nieobecności przejęła rodzina falangistów.

Żona zmarła tuż przed aresztowaniem. Miquel nie wie, co stało się z jego przyjaciółmi – i nikt też nie wie, czy on sam pozostał przy życiu. Kilka godzin po zatrzymaniu się w przypadkowo wybranym pensjonacie, otrzymuje kopertę z zagadkową zawartością: fotografią pięknej dziewczyny, paczką nowiutkich banknotów oraz dwoma kartkami. Na pierwszej jest nazwa hotelu, na drugiej ręcznie wypisane pytanie: „Czy chce pan znowu poczuć się policjantem?”. Instynkt detektywa oraz ciekawość, a także kiepska sytuacja finansowa nie pozwalają mu zignorować tej przesyłki. Rozpoczyna śledztwo, zdając sobie jednocześnie sprawę, że teraz jest praktycznie nikim, że zadając pytania naraża się sam na niebezpieczeństwo.

Los stawia na jego drodze Patro – dziewczynę, której kiedyś uratował życie. Dzięki niej znajduje dojście do ważnego źródła informacji, środowiska barcelońskich prostytutek. Przez kilka następnych dni Mascarell będzie starał się odkryć, czy śmierć młodej kobiety pod kołami pociągu metra była tragicznym wypadkiem, czy zaplanowanym morderstwem. I jak się okaże – nie ostatnim...
Średnia ocen
6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Siedem dni w lipcu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Siedem dni w lipcu



389 347

Oceny książki Siedem dni w lipcu

Średnia ocen
6,8 / 10
128 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Siedem dni w lipcu

avatar
1614
620

Na półkach: , , , ,

Naiwna opowiastka o emerytowanym detektywie.

Naiwna opowiastka o emerytowanym detektywie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
207
132

Na półkach:

Zacznę od tego, że nieznajomość poprzedniej części nie przeszkodziła mi w odbiorze tej książki.

Świetny kryminał w stylu noir. Sama postać inspektora Mascarellego - człowieka spoza systemu, niemal wroga publicznego, który zostaje prywatnym detektywem powinna przypaść do gustu miłośnikom takich klimatów. Dobrze poprowadzona historia kryminalna z faszystowską Hiszpanią późnych lat 40-tych w tle. To tło zachęca do choć pobieżnego poszperania w źródłach, do przekonania się, że Polska nie była jedynym krajem, który słabo na II Wojnie Światowej wyszedł. W końcu Stalin kopnął w kalendarz w 1953, Franco żył do 1975.

Jeśli mam się do czegoś przyczepić to wątek romantyczny jest lekko wciśnięty kolanem, ale nie raził bardzo. Polecam, na pewno sięgnę po inne książki autora.

Zacznę od tego, że nieznajomość poprzedniej części nie przeszkodziła mi w odbiorze tej książki.

Świetny kryminał w stylu noir. Sama postać inspektora Mascarellego - człowieka spoza systemu, niemal wroga publicznego, który zostaje prywatnym detektywem powinna przypaść do gustu miłośnikom takich klimatów. Dobrze poprowadzona historia kryminalna z faszystowską Hiszpanią...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1045
417

Na półkach:

To moja druga książka o inspektorze Mascarellu. Podoba mi się.

To moja druga książka o inspektorze Mascarellu. Podoba mi się.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

351 użytkowników ma tytuł Siedem dni w lipcu na półkach głównych
  • 190
  • 158
  • 3
82 użytkowników ma tytuł Siedem dni w lipcu na półkach dodatkowych
  • 62
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Jordi Sierra i Fabra
Jordi Sierra i Fabra
Jeden z najbardziej cenionych i zarazem najpoczytniejszych współczesnych pisarzy hiszpańskich (10 milionów sprzedanych egzemplarzy we własnym kraju!),laureat 30 nagród literackich. Debiutował w 1975 roku. W dorobku ma kilkadziesiąt powieści (w tym pięć z byłym inspektorem policji Miquelem Mascarellem),biografie gwiazd muzyki rockowej oraz prawie 400 książek dla dzieci i młodzieży. Pisze po hiszpańsku i katalońsku; jego twórczość została przełożona na 25 języków.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Siedem dni w lipcu przeczytali również

Grom z jasnego nieba Erik Larson
Grom z jasnego nieba
Erik Larson
Nie będę się może akurat aż tak bardzo odnosił do tej konkretnej książki i historii (dwóch jakże różnych lecz z pewnością interesujących) w niej opisanych ...w dużym skrócie nadmienię tylko, że się nie zawiodłem - książkę przeczytałem z ciekawością i zainteresowaniem, dlatego moja ocena to solidna ósemka. Chciałbym za to nadmienić, mocno zaakcentować iż to moja druga przeczytana książka autorstwa Erika Larsona i muszę (a raczej chcę) przyznać, że naprawdę bardzo podoba mi się jego styl - tzn np. charakterystyczne zestawianie dwóch diametralnie różnych historii/wydarzeń - jak dotychczas były to np. głośne "medialne" zdarzenia/zbrodnie kryminalne na tle jakichś ciekawych wydarzeń historycznych np. wynalezienie & rozwój telegrafii "bez drutowej", która to wzięła i istotnie zrewolucjonizowała możliwości komunikacji/wymiany wiadomości ...UFFF! Jak to dobrze (a przynajmniej póki co heh, gdyż nie do końca wiadomo co szykuje nam, już trwający, dynamiczny rozwój tej mitycznej AI) że MY teraz mamy do dyspozycji/i naszej wygody te całe internety, smartfony itp i to wszystko w "standardzie bez drutowym" hehe. Ale wracając do rzeczy, z pewnością sięgnę (zresztą czeka już na półce na swoją kolej) po kolejny, najnowszy, tytuł E.Larsona czyli "Rok, który zmienił wszystko" zwłaszcza, że "dotyczy" okresu, który mnie interesuje i o którym lubię czytać, tzn. WW II jak i z racji faktu iż naprawdę przypadł mi (wiem! powtarzam się! hehe) do gustu styl w jakim autor pisze swoje książki (a przynajmniej, póki co, na chwilę obecną tzn. po dwóch przeczytanych tytułach ...taka jest moja, subiektywna, opinia).
Marcin - awatar Marcin
ocenił na82 lata temu
Smutek samuraja Víctor del Árbol
Smutek samuraja
Víctor del Árbol
Niezmiennie coś mnie pociąga w literaturze opartej na burzliwej i trudnej historii Hiszpanii. Może po prostu szukam potwierdzenia, że Polska w swoim mesjanistycznym cierpiętnictwie wcale nie zasługuje na więcej szacunku czy współczucia niż inne kraje? Hiszpania jest tym ciekawszym przykładem, że długo pozostawała państwem ultrakatolickim, co sprawiało, że etykieta "Chrystusa narodów" niejako kleiła się do niej - może nawet bardziej niż do Polski. Dyktatura Franco i wlokące się latami rozliczenia z tą epoką sprawiają, że bez końca można grzebać w hiszpańskich bebechach i szukać tematu dla powieści. Mistrzem pozostaje dla mnie Jaume Cabre, ale odkryty niedawno del Arbol potrafi także po mistrzowsku snuć na wpół kryminalne, na wpół historyczne opowieści. Pomimo, że historia umocowana jest w okresie wojny domowej w Hiszpanii i ukazuje jej konsekwencje dla współczesności, to jej osią jest nie polityka, lecz problem niełatwych wyborów z tamtych czasów, które wpływają na życiorysy kolejnych pokoleń. Bohaterem tej powieści jest zdrada: ta prywatna rodzinna, małżeńska, między dziećmi, między dziećmi i ich rodzicami, dziejąca się w cieniu wielkiej polityki, która jakoby miałaby ją usprawiedliwić. W obliczu wielkiej historii wszystkie inne relacje i uczucia blakną, staja się nieważne, szkodliwe, uciążliwe, przeszkadzają w realizacji celu lub zwyczajnie komuś zagrażają. Niby nic nowego, ale w powieści aż duszno jest od tego zaprzaństwa: nikt na nikogo nie może już liczyć, nikomu ufać, oczekiwać pomocy. W zakłamanym, obłąkanym świecie najnormalniejszą relacją staje się relacja między więźniami, najbardziej ludzkimi odruchami - odruchy wycieńczonych żołnierzy wobec własnych ofiar. Fabuła trzyma w napięciu i wymaga wielkiej uwagi: nie tylko dlatego, że akcja "skacze" nieustannie między okresem wojny domowej i współczesnością, ale także dlatego, że rola poszczególnych osób tego dramatu nie od razu jest oczywista - czasem nawet długo nie znamy czyjegoś imienia a zwroty akcji odsłaniają dopiero oblicze nowej postaci i jej rzeczywisty charakter. Czas w tej opowieści nie leczy ran, ale powoduje kumulowanie nieszczęść, bólu i wzajemnej nieufności. Nie ma tu i nie może być "szczęśliwego zakończenia" - nawet ci, co zdołali przeżyć koszmar dawnych dni i odgrzanych konfliktów, pozostaną tylko poranionymi, samotnymi istotami.
Telksinoe - awatar Telksinoe
ocenił na86 lat temu
Wiolonczelista z Sarajewa Steven Galloway
Wiolonczelista z Sarajewa
Steven Galloway
Sarajewo może kojarzyć się z początkiem I wojny światowej, ale ta książka przenosi nas w lata 90., w czas oblężenia miasta. Poznajemy trójkę bohaterów: Kenana, który co kilka dni przemierza trasę ze swojego domu do browaru po wodę; Dragana, pracownika piekarni próbującego bezpiecznie dotrzeć do pracy przez ostrzeliwane ulice; oraz Strzałę – snajperkę broniącą miasta na własnych zasadach. Steven Galloway opisuje zaledwie kilkanaście dni z życia obumierającego Sarajewa i wspomina o dwudziestu dwóch dniach gry wiolonczelisty, który siada z instrumentem przed swoim domem, w miejscu śmierci dwudziestu dwóch osób stojących niegdyś w kolejce po chleb. Sama postać wiolonczelisty jest prawdziwa, co nadaje opowiadanej historii dodatkowej mocy. Książka podzielona jest na cztery części, w których autor ukazuje perspektywę trójki bohaterów, w różnych momentach oblężenia miasta. Narrator „obserwuje” ich działania, „słyszy” ich myśli i pragnienia. W życiu postaci – jak i całego miasta – niewiele się zmienia, opisywane dni mijają płynnie. Zakończenie pozostaje otwarte, skłaniając do refleksji nad kondycją współczesnego świata. Styl Gallowaya jest surowy i oszczędny, co bardzo cenię – właśnie dzięki temu mogłam przeżywać emocje po swojemu, bez narzucania interpretacji. Ten minimalizm dobrze współgra z wojenną codziennością, w której każdy gest, myśl czy strach stają się wyraźniejsze.
joanna_czyta - awatar joanna_czyta
oceniła na85 miesięcy temu
Dyrygent Sarah Quigley
Dyrygent
Sarah Quigley
Dzięki tej książce dowiedziałam się o VII symfonii Szostakowicza. Ta muzyka robi ogromne wrażenie nawet w słuchawkach a co dopiero grana na żywo. Wsłuchując się w muzykę, możemy poczuć cierpienie głodujących muzyków, dla których muzyka jest ratunkiem przed okropieństwami wojny. Bardzo podobał mi się fragment rozmowy Szostakowicza z Nikołajem o strachu przed miłością. "-Boisz się bardzo pokochać? (Szostakowicz) - To ja ją namawiałem na dziecko. Miała obiekcje, wiecznie targały nią wątpliwości, ale błagałem ją! Kariera zawsze na Ciebie czeka, zapewniał ją. Ale prawdę mówiąc, w tamtej chwili nie przejmował się jej wspaniałą karierą. Jej kariera nie da mu kopii tego profilu, tych prostych pleców, tego delikatnego, ale dzwięcznego głosu. Tak bardzo ją kochałem. Chciałem mieć pewność, że ta część jej przetrwa, kiedy nas obojga zabraknie na tym świecie. Nie myślałem o ryzyku. -(Nikołaj) - Umarła na grypę - przypomniał Szostakowicz. - Tak, ale osłabiona porodem! - Nikołaj z trudem oddychał - I teraz próbujesz nie kochać waszego dziecka? Wydaje mi się to trochę nielogiczne (Szost) - Nie tyle nielogiczne, ile może paradoksalne. Skoro moja miłość zniszczyła moją żonę, tak samo zniszczy moją córkę. Nie mogę na to pozwolić. (Nikołaj) - Człowiek nie wybiera: kochać czy nie. (Szost) - Co? (Nikolaj) - Nie można wybierać gdy w grę wchodzi miłość. (Szost)" "Ten" nastrój "Ale Nikołaja nigdy całkowicie nie opuścił ten "nastrój". Czasami, jak dzisiejszego ranka, kiedy Sonia objeła go za szyję, ten lęk przed miłością niemal pokonywał samą miłość. Czuł, że będzie się z tym zmagał do końca życia, a było to dość męczące."
Werojulkla - awatar Werojulkla
oceniła na61 rok temu
Dom tajemnic Lorena Martin D.
Dom tajemnic
Lorena Martin D.
Lorena Martin - spokrewniona z meksykańskim dyktatorem Porfirio Diazem, przyjechała do Polski, by szukać zaginionej części rodziny, a znalazła materiał na fascynującą powieść, której niskich ocen zupełnie nie rozumiem. To wyjaśnia natomiast, dlaczego akcja książki rozgrywa się na przestrzeni lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku w trzech kluczowych lokalizacjach: Meksyku, Hiszpanii i w Polsce. Właściwie napisała trylogię, której niestety tylko ten, drugi tom pt.: “Dom tajemnic” został wydany w naszym kraju. Na wstępie przenosi nas do emocjonalnej opowieści, rozpoczynającej się 20 lat po pogrzebie babci Amady, która jako mała dziewczynka widziała na cmentarzu mężczyznę, zabierającego kuferek z grobu jej ukochanej babci. To zdarzenie na zawsze zostało w jej pamięci, budząc ciekawość, co kryło się w kuferku. Ponieważ nikt z jej bliskich nie jest gotów lub nie ma chęci odpowiedzieć jej na nurtujące ją pytania o przeszłość i rodzinne sekrety sama próbuje odkryć prawdę. Odnajduje tego mężczyznę - Davida Anasosę, który znał jej dziadków, i dzięki któremu Amada odkryje tajemnice rodzinnego domu. Powieść jest literacką fikcją pozwalającą przewracając kolejne strony zgłębić wiele aspektów historii, w tym wpływ USA na Meksyk w XIX i XX wieku, definiowany przez konflikty zbrojne, interwencje, gospodarcze powiązania oraz politykę zagraniczną, tworząc złożoną relację między oboma krajami, trwającą do dziś. Autorka idzie dalej poruszając temat wpływu USA na wojny na całym świecie, a także skutków ich postawy w skali międzynarodowej. Mam wrażenie, że bardzo mało wplata informacji na temat pogrążonej w wojnie domowej Hiszpanii, bo te najmniej utkwiły mi w pamięci, natomiast najwięcej uwagi Lorena poświęciła dramatycznym wydarzeniom związanym z Polską, zwłaszcza z warszawskim gettem, które przyprawiły mnie o łzy, a nie często zdarza mi się płakać czytając książkę. Wspomina również tragiczne losy Żydów z Jedwabnego, operację militarną Cytadela, zbrodnie na Polakach dokonywane przez NKWD oraz Powstanie Warszawskie, czyniąc bohaterami powieści postaci, które odegrały znaczącą rolę w naszej historii,np. Jan Karski, Irena Sendlerowa, czy Janusz Korczak. Bolesnym tematem do refleksji, który wplata w fabułę pozostaje temat tragicznej sytuacji Żydów, przed którymi wiele krajów zamykało swoje granice lub wprowadzało surowe ograniczenia imigracyjne, co skłania do zadania sobie pytania - ile istnień udałoby się ocalić, gdyby rządy aliantów podjęły skuteczne działania? Gdyby nie uprzedzenia, ignorancja i moralne lenistwo reszty świata? Gdyby politykom nie przyświecała jedynie chęć zysku, a wojna nie była świetnym interesem? Dużo do myślenia dają także wzmianki na temat religii - jej zakulisowych układów, intryg, spisków, kłamstw, zabijania w imię Boga, dążeń kościoła do pełni władzy i bogactwa. Zmusza nas do zadawania pytań o przemilczanie i wymazywanie niewygodnych faktów (np. że odpowiedzialni za ludobójstwo w czasie II wojny światowej oraz bolszewicy byli Żydami; że zarówno Polacy, jak i sami Żydzi mordowali innych Żydów),o tworzenie mitów przez historyków, o łańcuch powiązań spajający różne wydarzenia. Uświadamia nam prawdę niewygodną dla wielu narodów. Z podekscytowaniem i niecierpliwością odkrywałam wraz z Amadą kolejne rodzinne tajemnice, ukrywane fakty z przeszłości, niewypowiedziane sekrety, osobiste dramaty, umiejętnie połączone przez autorkę z bogatym tłem historycznym, przez co nie tylko przeniosłam się w czasie, ale też wczuwałam się w losy trzech kobiet: Hildy, Carmen i Lei, stanowiących trzon opowieści. Ich tragiczne losy, które połączyły się w pewien sposób (w jaki dowiecie się z książki) pokazują nam, że świat jest mały, a życie i niektóre sytuacje okazują się bardziej skomplikowane niż nam się wydaje. Postać Amady i jej chęć poznania rodzinnych tajemnic, pozwala postawić też sobie pytania o to, co jest bardziej bolesne - ujawnienie tajemnic czy ich skrywanie? Czy ich poznanie przynosi ulgę? Czy nie wniesie więcej szkody niż pożytku? Zadaję sobie te pytania za każdym razem, kiedy przeczytam książkę, której bohaterowie próbują grzebać w przeszłości swoich przodków. Wielokrotnie też je sobie zadawałam, poszukując własnych korzeni. Naprawdę jestem zachwycona tą powieścią. Żałuję, że wydawnictwo Bukowy Las nie pokusiło się o wydanie całej trylogii. Mam nadzieję, że moja recenzja zachęci was do sięgnięcia po ten tytuł. Szukajcie w swoich bibliotekach, bo naprawdę warto!
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na91 rok temu
Saga wyklętych Chufo Lloréns
Saga wyklętych
Chufo Lloréns
Hiszpania. XIV w. Córka wpływowego rabina Esther jest zakochana w Simonie. Związek ten nie podoba się jej ojcu, który chce wydać nią za mąż za Rubena. Młodzi planują wspólną ucieczkę, jednakże w Toledo wybuchają zamieszki przeciwko Żydom. Eshter i Simon zostają rozdzielni, a dziewczyna bierze ślub z mężczyzną, którego nie kocha. Po kilku latach spotykają się w Sewilli, a ich uczucie rozkwita na nowo. Niebawem Żydzi po raz kolejny padają ofiarą prześladowań. Niemcy. XX w. W Berlinie mieszka rodzina Paldenvorków. Kiedy Hitler przejmuje władzę w Niemczech i zaczyna stosować represje wobec Żydów, rodzice zostają zmuszeni do emigracji, zaś ich dzieci podejmują walkę o przetrwanie i angażują się w antynazistowską konspirację. Siegfried zajmuje się fałszowaniem dokumentów. Manfred angażuje się w działania u boku komunistów. Hanna zaś wiąże się z organizacją "Biała Róża", której działania ukierunkowane są przeciwko hitlerowskiej propagandzie. Wojna zmusza ich do zmiany dotychczasowych postaw oraz obrony godności zarówno własnej, jak i osób im najbliższych. Choć obie przedstawione w "Sadze Wyklętych" historie dzieli sześć wieków i rozgrywają się w dwóch odmiennych od siebie krajach, to łączy je wspólny wątek, jakim są ucieczka Żydów przed prześladowaniami. Bohaterowie zmagają się z brakiem tolerancji wobec ich zwyczajów, tradycji oraz religii. Są wytykani palcami przez ludzi, którzy mają wobec nich wrogie zamiary i odzierani przez nich z człowieczeństwa. Nienawiść z jaką się spotykają zmusza ich do ciągłej walki o wolność, przetrwanie oraz ochrony osób, na których im zależy. Mają nadzieję, że uda im się w końcu znaleźć spokój i uwolnić się od zawieruchy rozpętanej przez władzę kierującą się w swoich działaniach chorą ideologią oraz podszeptami. Książka ta zmusiła mnie do refleksji nad okrucieństwem i sadyzmem ze strony ludzi, którzy w imię wyznawanych przez siebie poglądów, odmawiają niektórym społecznościom prawa do podmiotowości oraz poddają ich represjom, odbierając im przy tym wolność. Do dnia dzisiejszego politycy, media i celebryci stojący po różnych stronach barykady i określające siebie mianem tzw. "elit" traktują ludzi, którzy nie zgadzają się z nimi i chcą żyć po swojemu jako "obywateli niższej kategorii". Kierowani emocjami i stereotypami posuwają się do najgorszych podłości, byle tylko przedstawić swoich oponentów lub konkretną grupę w złym świetle, a także popchnąć swoich "wyznawców" do zbrodniczych działań wobec drugiej strony. Powieść ta jest pełna emocji i porusza swoją treścią od pierwszej do ostatniej strony. Warto nią się zainteresować.
Maras - awatar Maras
ocenił na79 miesięcy temu
Kobiety Łazarza Marina Stiepnowa
Kobiety Łazarza
Marina Stiepnowa
„Kobiety Łazarza” Mariny Stiepnowej to powieść, która wciąga czytelnika w głęboki świat emocji, relacji międzyludzkich i wewnętrznych zawirowań. Książka, osadzona w realiach współczesnej Rosji, porusza niezwykle aktualne tematy, takie jak miłość, strata, tożsamość i poszukiwanie sensu w życiu. Jednym z największych atutów tej powieści jest umiejętność autorki do kreowania wielowymiarowych postaci. Kobiety, które przewijają się przez kartki książki, są nie tylko różnorodne, ale także niezwykle autentyczne. Każda z nich ma swoją historię, marzenia i lęki, co sprawia, że czytelnik może się z nimi utożsamiać. Ich losy splatają się w sposób, który ukazuje złożoność relacji międzyludzkich oraz wpływ przeszłości na teraźniejszość. Stiepnowa posługuje się pięknym, poetyckim językiem, który nadaje opowieści głębię i emocjonalny ładunek. Opisy są pełne detali, co sprawia, że czytelnik może niemalże poczuć atmosferę przedstawianego świata. Autorka z wielką wrażliwością ukazuje zarówno radości, jak i cierpienia swoich bohaterek, co sprawia, że lektura staje się nie tylko przyjemnością, ale także refleksją nad życiem. Książka porusza także szersze wątki społeczne i kulturowe, pokazując, jak różne czynniki kształtują życie kobiet w Rosji. Tematy takie jak rodzina, tradycja, oczekiwania społeczne czy walka o niezależność są tu obecne, co nadaje powieści głębszy kontekst i sprawia, że jest ona interesująca nie tylko na poziomie indywidualnych historii, ale także w szerszym ujęciu. POLECAM
DanielDanielowicz - awatar DanielDanielowicz
ocenił na71 rok temu
Anagramy z Warszawy Richard Zimler
Anagramy z Warszawy
Richard Zimler
„Warszawa to miasto, które nie tylko wybacza swoim zmarłym, ale i pozwala im szeptać do uszu żywych, o ile ci potrafią słuchać rytmu alfabetu”. To zdanie doskonale oddaje nastrój „Anagramów z Warszawy” Richarda Zimlera. Moja ocena to 6/10 – to powieść o niezwykłym ładunku emocjonalnym i unikalnej perspektywie, która jednak momentami ugina się pod ciężarem własnej metafizyki, tracąc tempo niezbędne dla rasowego kryminału. Richard Zimler zabiera nas do serca warszawskiego getta w 1940 roku, lecz robi to w sposób nietypowy. Narratorem jest Erik Cohen, stary psychiatra, który powraca do świata jako ibbur – duch, który może obserwować rzeczywistość, lecz nie może jej dotknąć. Kiedy jego ukochany siostrzeniec zostaje znaleziony martwy, a ciało chłopca zostaje okrutnie okaleczone, Erik rozpoczyna pośmiertne śledztwo. Zimler z niesamowitą precyzją odtwarza topografię getta, duszne kamienice i wszechobecny głód, ale nadaje tym obrazom wymiar wręcz oniryczny. Warszawa w tej książce to labirynt symboli, w którym kabała i anagramy stają się narzędziami służącymi do zrozumienia niewytłumaczalnego zła. Największą zaletą książki jest jej warstwa humanistyczna. Zimler nie skupia się wyłącznie na cierpieniu, lecz na godności, inteligencji i kulturze, którą mieszkańcy getta próbowali ocalić do ostatniego tchu. Motyw anagramów – przestawiania liter w poszukiwaniu ukrytego sensu – jest fascynujący i dodaje powieści głębi intelektualnej. Czytelnik czuje ból Erika, który jako duch widzi upadek swojego świata, nie mogąc ostrzec tych, których kocha. To wstrząsający portret Zagłady, widziany oczami kogoś, kto już przeszedł na drugą stronę, a jednak wciąż jest uwiązany do ziemi przez miłość i poczucie niesprawiedliwości. Głównym problemem powieści jest jej konstrukcja. Jako kryminał „Anagramy z Warszawy” bywają nużące; śledztwo toczy się powoli, rozmywając się w filozoficznych rozważaniach i poetyckich opisach. Metafizyczny koncept narratora-ducha, choć oryginalny, momentami odbiera historii napięcie – skoro bohater wie już prawie wszystko, stawka wydaje się mniej namacalna. Ponadto, niektóre rozwiązania fabularne mogą wydać się czytelnikowi zbyt abstrakcyjne. Podsumowując, „Anagramy z Warszawy” to ambitna próba zmierzenia się z tematem Holokaustu poprzez pryzmat realizmu magicznego i żydowskiego mistycyzmu. Richard Zimler stworzył książkę piękną językowo i głęboko poruszającą, która jednak bardziej satysfakcjonuje jako literacki pomnik niż jako spójna powieść sensacyjna. Solidna szóstka za odwagę w poszukiwaniu nowego języka dla opisu tragedii i za przypomnienie, że nawet w anagramach śmierci można odnaleźć litery układające się w słowo „pamięć”. To lektura wymagająca, smutna i bardzo specyficzna.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na69 dni temu

Cytaty z książki Siedem dni w lipcu

Więcej

.... a poza tym nie ma jednej prawdy, jest tych prawd tyle, ilu jest ludzi.

.... a poza tym nie ma jednej prawdy, jest tych prawd tyle, ilu jest ludzi.

Jordi Sierra i Fabra Siedem dni w lipcu Zobacz więcej

A mężczyzna zakochany jest mężczyzną ślepym. I mężczyzna zakochany jest mężczyzną łatwym.

A mężczyzna zakochany jest mężczyzną ślepym. I mężczyzna zakochany jest mężczyzną łatwym.

Jordi Sierra i Fabra Siedem dni w lipcu Zobacz więcej

Każdy ma swoje życie. I nie powinna pani potępiać siebie ani za swoje życie, ani za życie innych.

Każdy ma swoje życie. I nie powinna pani potępiać siebie ani za swoje życie, ani za życie innych.

Jordi Sierra i Fabra Siedem dni w lipcu Zobacz więcej
Więcej