Książki o kobietach i pisane przez kobiety, ale nie tylko dla kobiet

Ewa Cieślik
28.10.2020

Poznać innych pozwala lepiej zrozumieć także samą lub samego siebie, a czytanie to doskonały trening myślenia krytycznego. Dlatego przedstawiam 10 książek, które warto przeczytać niezależnie od płci czy wyznawanych poglądów. Wszystkie łączy tematyka dotycząca kobiet. Podsunąć je możemy także tym młodszym czytelniczkom, które dopiero szukają swojego miejsca na świecie.

Książki o kobietach i pisane przez kobiety, ale nie tylko dla kobiet
Reklama

Wybór poniższych 10 książek nie był łatwy, bo w ostatnim czasie ukazało się wiele wartościowych publikacji traktujących o kobietach, autorstwa pisarek, które nie boją się w zdecydowany sposób zabrać głos w ważnych dla nich sprawach. Ostatecznie poniższa lista zawiera pozycje zarówno dla dorosłych, jak i dzieci. Znalazła się na niej beletrystyka – tak często w ostatnich dniach wspominana „Opowieść podręcznej” – jak i literatura wspomnieniowa, a także eseje i publicystyka, a nawet komiks. I choć w poniższych publikacjach ważna jest forma, jeszcze ważniejsza wydaje się treść.

Książki o kobietach dla dorosłych czytelniczek i czytelników

 „Druga płeć”Simone de Beauvoir

Listę otwieramy pozycją klasyczną i jednocześnie mocnym uderzeniem. Simone de Beauvoir, lat 41, wylicza ekonomiczne I społeczne powody, dla których kobiety decydują się poświęcać małżeństwie i rodzinie, rezygnując z własnych ambicji. Jednocześnie, pisze de Beauvoir, wpadają one w spiralę niekończących się obowiązków związanych z opieką nad dziećmi i domem. Za tę sytuację odpowiadają obie strony – zarówno kobiety, jak i mężczyźni – obie też na niej tracą.

Publikacja ta, wydana ponad 70 lat temu, wywołała obyczajowy skandal, ale jednocześnie pozwoliła też wielu kobietom dostrzec, że pragnienie kariery i realizacji marzeń innych, niż posiadanie szczęśliwej rodziny, nie stoi na przeszkodzie w byciu prawdziwą kobietą. Simone de Beauvoir stała się duchową matką wielu feministek, a krytykując społeczeństwo patriarchalne i męski punkt widzenia, poprowadziła wiele z czytelniczek ku wyzwoleniu i pełniejszej kobiecości.

 „Mężczyźni objaśniają mi świat"Rebecca Solnit

Najgorszy rodzaj krytyki stara się mieć ostatnie słowo i pozostawia nas wszystkich w milczeniu; najlepszy otwiera rozmowę, która nie potrzebuje końca.

Oni wiedzą lepiej i chętnie to udowodnią słuchającym ich kobietom. Nieważne, czy temat dotyczy piłki nożnej, budowlanki, ruchu sufrażystek czy kwestii równouprawnienia – to mężczyźni, przy rodzinnym stole albo w telewizyjnym studio, mówią, jak jest. Właśnie o zjawisku zwanym „mansplaining” pisze w swoim zbiorze felietonów Rebecca Solnit, amerykańska eseistka, działaczka i pisarka. Protekcjonalne traktowanie, przerywanie kobiecie i pouczanie jej to nic innego, stwierdza autorka, jak jedna z form wykluczenia, która szybko może prowadzić do przemocy. Głos kobiet jest jednak równie ważny, co ten należący do mężczyzn, i należy ich wysłuchiwać z należytą uwagą, przekonuje.

 „Moje życie w drodze"Gloria Steinem

Jeśli chcesz, żeby ludzie cię słuchali, musisz ich wysłuchać. Jeśli masz nadzieję, że ludzie zmienią swój sposób życia, musisz wiedzieć, jak żyją. Jeśli chcesz, żeby ludzie cię zobaczyli, usiądź z nimi oko w oko.

Gloria Steinem to twarz amerykańskiego feminizmu, ikona drugiej fali tego ruchu, od lat 60. walcząca po stronie kobiet, choć nie tylko – broniła praw mniejszości seksualnych, protestowała przeciwko rasizmowi i dyskryminacji ze względu na wiek i pochodzenie. W autobiograficznej książce Steinem wspomina swoje życie, które składało się w dużej mierze z ciągłej wędrówki. Opisuje spotkania ze studentami, organizowanie protestów w wielu amerykańskich miastach oraz pracę przy historycznej Krajowej Konferencji Kobiet w Houston (zgromadziło się na niej 2 tys. delegatek i około o18 tys. uczestniczek).

W postać tę wcieliły się Alicia Vikander oraz Julianne Moor. Biograficzny film „The Glorias” miał swoją premierę w tym roku.

Reklama

 „Opowieść podręcznej”Margaret Atwood

Być może to wszystko nie dotyczy władzy. Może w gruncie rzeczy nie chodzi o to, kto ma kogo na własność, kto może komu co bezkarnie zrobić, włącznie z odebraniem życia. Może nawet nie chodzi o to, kto może siedzieć, a kto musi klęczeć, stać czy leżeć z rozłożonymi nogami. Może chodzi o to, kto może komu co zrobić i uzyskać przebaczenie. Nie mówcie mi, że w gruncie rzeczy to się sprowadza do tego samego.

Na liście ważnych książek o kobietach i dla kobiet nie mogło zabraknąć „Opowieści podręcznej” (oraz jej niedawno opublikowanej kontynuacji – za „Testamenty” zresztą Margaret Atwood otrzymała Nagrodę Bookera). Fantastyka, literatura piękna, a może ubrana z prozę prawdopodobna wizja przyszłości? Niezależnie od szufladki, w której zamkniemy tę powieść, przede wszystkim jest to opowieść o podstawowych prawach człowieka. Zniewolone kobiety, odgrywające rolę żywych inkubatorów, to wizja brutalna, ale prawdopodobna – historia pokazuje bowiem, że każda toksyczna ideologia skutkuje niesprawiedliwością wobec słabszych.

 „Niewidzialne kobiety. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn”, Caroline Criado Perez

Na koniec coś dla wielbicieli faktów i danych. Pochodząca z Wielkiej Brytanii Caroline Criado Perez (rocznik 1894) pisze: „Nawet w superracjonalnym świecie kierowanym przez superbezstronne superkomputery kobiety są nadal »drugą płcią« – a niebezpieczeństwo, że zostaniemy sprowadzone, w najlepszym razie, do roli pod-typu mężczyzny, jest nadal bardzo realne”. Powtarza za Simone de Beauvoir, że „ludzkość jest rodzaju męskiego”, mimo że jej 50% stanowią kobiety. Jak to możliwe? Autorka „Niewidzialnych kobiet” powołuje się na setki badań i przywołuje liczby, które udowadniają, że dominująca w życiu społecznym politycznym jest wyłącznie płeć męska. Perez opisuje smartfony zaprojektowane pod męskie dłonie, płytkie kieszenie w damskiej garderobie, wymuszające noszenie torebek czy ubrania robocze, uszyte na miarę męskich ciał. Domyślnym użytkownikiem jest mężczyzna i to do niego, a nie do kobiet dopasowany jest świat.

 

Książki o kobietach dla młodszych czytelniczek i czytelników

 „Brakująca połowa dziejów. Krótka historia kobiet na ziemiach polskich”Anna Kowalczyk

Czym jest herstoria? To historia, która bierze pod uwagę rolę kobiet. Książka Anny Kowalczyk (zilustrowana przez Martę Frej) to właśnie taki „bryk herstoryczny”, opowiadających o losach kraju nad Wisłą. Jakie postaci przychodzą nam na myśl, gdy słyszymy o ważnych Polskach? Maria Curie-Skłodowską, zgoda. Kto jeszcze? Po lekturze „Brakującej połowy dziejów” zapoznacie się z Polkami znanymi z nazwiska (jak np. Aleksandra Szczerbińska, druga żona Piłsudskiego), jak i tymi, które zmieniały historię Polski jako szlachcianki, chłopki, żołnierki, artystki, guwernantki, konspiratorki, studentki i gospodynie domowe, czyli anonimowe bohaterki życia codziennego.

Książka ta jest świetną lekturą dla dorosłych czytelniczek i czytelników, ale sięgnąć po nią powinny także nastolatki, jest to bowiem doskonałe uzupełnienie wiedzy historycznej, która niekoniecznie może być przekazywana na szkolnych lekcjach historii.

 „Walka kobiet. 150 lat bitwy o wolność, równość i siostrzeństwo”Jenny Jordahl, Marta Breen

Jeśli zainteresuje was „Brakująca połowa dziejów”, sięgnijcie też po „Walkę kobiet”, uzupełnia ona bowiem informacje o ruchach kobiecych o te płynące z innych niż Polska krajów. Przystępna i atrakcyjna forma komiksu może zachęcić do lektury opornych na wiedzę nastolatków (i nie tylko). Jenny Jordahl i Marta Breen opowiadają o prawach kobiet, które zostały wywalczone przez odważne aktywistki (m.in. Mary Wollstonecraft czy Christabel Pankhurst), które musiały zmierzyć się z twardym oporem władzy, która przywilejami wcale nie chciała się dzielić.
 

Reklama

 „Damy, dziewuchy, dziewczyny. Historia w spódnicy”, Anna Dziewit-Meller

Jedna z bohaterek, walcząca w powstaniu styczniowym Heńka Pustowójtówna, przyjmuje rolę narratorki i oprowadza czytelniczkę (i czytelnika) po biografiach wyjątkowych postaci, wypełniających karty książki. Kogo tu nie spotkamy! Jest i żyjąca w średniowieczu Świętosława, i malarka Zofia Stryjeńska, alpinistka Wanda Rutkiewicz, i Krystyna Krahelska – bez której nie byłoby warszawskiej Syrenki, a także Krystyna Skarbek, nieustraszona agentka wywiadu. Żartobliwy, młodzieżowy język, niedługie teksty poświęcone bohaterkom i cieszące oko ilustracje sprawiają, że „Historia w spódnicy” wciągnie nawet tych młodszych odbiorców, którzy zwykle stronią od wycieczek w przeszłość.

 „Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek”, Francesca Cavallo, Elena Favilli

Na wydanie tej publikacji zrzucali się czytelnicy z ponad siedemdziesięciu krajów. Międzynarodowa zrzutka crowdfundingowa zakończyła się sukcesem. „Opowieści na dobranoc” przedstawiają historie 100 bohaterek, a zilustrowało je sześćdziesiąt artystek. W przedmowie czytamy: „Każda z tych stu historii dowodzi, że wierząc w coś całym sercem, zyskujemy siłę, by zmieniać świat”. Czy może być lepsza rekomendacja, by podsunąć tę książkę swojej córce, młodszej siostrze, kuzynce czy przyjaciółce? Ta lektura inspiruje, motywuje i dodaje wiary w siebie. W oficjalnej recenzji książki na lubimyczytać.pl czytamy:

Być może dzięki tej lekturze na pytanie „Kim chcesz zostać w przyszłości” zaczną padać odpowiedzi typu: „Lotniczką!”, „Dziennikarką!”, „Dyrygentką!”, czy nawet „Prymatolożką!”

 „Słuchajcie, dziewczyny!”, Katja Klengel

Na koniec coś nie tylko o prawach kobiet, lecz także biologii i fizjologii. Jeśli znacie już „Wielką księgę cipek”, to warto przeczytać też „Słuchajcie, dziewczyny!”. Autorka, Katja Klengel, sięgając po własne wspomnienia, opowiada, czym jest dla niej kobiecość. Znajdziemy tu liczne odniesienia do popkultury, a ważne tematy seksualności, ciałopozytywności, pewności siebie i akceptacji własnego ciała ukazane są w lekki, pełen humoru sposób.

To lektura dla nieco starszych nastolatek, a po lekturze warto wymienić się spostrzeżeniami ze starszą siostrą czy koleżankami, tworząc krąg, w którym z otwartością rozmawia się o tym, co znaczy być kobietą. Do takich rozmów namawiam także na lubimyczytać.pl – nie tylko dzisiaj.

 

Podpowiedzcie, po jakie jeszcze książki warto sięgnąć, by poszeszyć swoją wiedzę. Liczę, że z Waszymi wskazaniami poszerzy się moja lista lektur na wirtualnej półce „Chcę przeczytać”!

Reklama

komentarze [40]

Sortuj:
0
1298
konto usunięte
04.11.2020 13:42

Użytkownik wypowiedzi usunął konto


576
240
01.11.2020 23:02

To jeszcze polecę dwie książki, napisane przez kobiety:
 Kobiety na marginesach. Trzy siedemnastowieczne życiorysy Kobiety na marginesach. Trzy siedemnastowieczne życiorysy - trzy kobiety w XVII wieku - mimo zdolności oraz pracy nie traktowano ich w pełni...

więcej

244
43
31.10.2020 12:20

Gdyby ciąża dotyczyła mężczyzn to nigdy by nie wprowadzili ustawy która zagraża ich zdrowiu i życiu.
Z książek, oprócz Margaret Atwood, polecam książkę napisaną przez faceta czyli "Regulamin tłoczni win".


873
398
31.10.2020 12:47

Nie sądzę. Od kilku dni mam okazję rozmawiać z kobietami, które zgadzają się z zaostrzeniem prawa aborcji, potępiając strajkujące i wszystkich okazujących im wsparcie.


244
43
31.10.2020 15:02

To same na siebie kręcą bicz.


0
1298
01.11.2020 08:15

Łędina - pogratuluj im głupoty w takim razie.


326
0
01.11.2020 15:33

Ciąża nie dotyczy mężczyzn? Dość wybiórczy punkt widzenia. Raz, że jednak jakoś się do nich przyczyniają, a dwa, że statystycznie mniej więcej w połowie okazują się ich rezultatem.
Ale gdyby mężczyźni zachodzili w ciążę, bo to chyba masz na myśli to spokojnie, kobiety by przypilnowały żeby nie było żadnych aborcji.


244
43
01.11.2020 18:11

Chodziło mi o to że fizycznie nie dotyczy. Owszem przyczyniają się ale nie ponoszą konsekwencji, i mów co chcesz ale nie jesteś w stanie tego zrozumieć jak to jest nosić w sobie dziecko kiedy wiesz że umrze, nie wiesz bo nie możesz tego wiedzieć i to nie jest zarzut, no po prostu tak jest.


635
48
02.11.2020 10:39

Po pierwsze zmiany ustawy TK nie wprowadzaj zakazu aborcji w przypadku zagrożenia życia !! Widać jak na fali medialnego szumu większość kobiet łyknęła propagandową śpiewkę, która miała na celu spolaryzować społeczeństwo. Po drugie mężczyźni są ojcami, będą brali udział w procesie wychowania dziecka, pozbawiania ich prawa do głosu w tym wypadku jest czymś głęboko...

więcej

244
43
02.11.2020 12:54

Nie możesz kobiecie powiedzieć: "Masz urodzić!" to dopiero jest głęboko niesprawiedliwe.


7009
361
30.10.2020 19:46

Aha i jeszcze:
 Kronika kobiet Kronika kobiet

i klasyka  Wołanie o prawa kobiety Wołanie o prawa kobiety


1348
76
30.10.2020 19:36

Joanna Bator: wszystko!


1014
11
29.10.2020 15:01

To może też to:  Pestki Pestki


597
0
29.10.2020 11:01

Jak tak czytam czasem różne feministyczne bzdury to mam wrażenie, że kobiety mają w życiu bardziej przejebane niż ludzie niepełnosprawni, bezdomni, wykluczeni społecznie i trędowaci razem wzięci. I to w krajach zachodnich, nie muzułmańskich. :)


206
84
29.10.2020 10:57

Polecam  Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza,  Enola Holmes. Sprawa leworęcznej lady oraz  Enola Holmes. Sprawa złowieszczych bukietów są to feministyczne i detektywistyczne książki.


203
13
29.10.2020 11:25

Cykl o Enoli jest cudowny! Pełen uroku jest także film, który można obejrzeć na Netflixie. Pokazuje dziewczyńską siłę, a przy tym jest pełen bezpretensjonalnego humoru.


7009
361
28.10.2020 22:59

Polecam absolutną klasykę z naszego podwórka
 Kapłanki, Amazonki i Czarownice Kapłanki, Amazonki i Czarownice
oraz psychonalityczne (i o kontrowersyjnych tytułach):  Biegnąca z wilkami. Archetyp Dzikiej Kobiety w mitach i legendach Biegnąca z wilkami....

więcej

2986
47
28.10.2020 23:17

Ależ ogromna siła jest w tych książkach!


576
240
28.10.2020 23:54

Dzięki za zestawienie, przyda się :)


203
13
29.10.2020 08:24

Dzięki, dodaję na półkę!


2986
47
28.10.2020 20:45

Oprócz Margaret Atwood nikt tak wnikliwie nie pisze o dylematach kobiecości, macierzyństwa, o budzącej się kobiecej samoświadomości, jak Doris Lessing w jakże aktualnym dzisiaj:
 Piąte dziecko Piątym dziecku
oraz w
 Lato przed zmierzchem Lecie przed zmierzchem

więcej

zgłoś błąd