Pisarki noblistki

Róża_Bzowa
08.03.2020

Kontrowersyjna lewicowa feministka, piewczyni czasów skandynawskiego średniowiecza, poetka czasów zagłady, reporterka czuła na głos niewysłuchanych, autorka łącząca w swej twórczości świat kultury Wschodu i Zachodu czy pielęgniarka języka ofiar totalitaryzmu? W tak bliskie sercom czytelniczek święto, jakim jest Międzynarodowy Dzień Kobiet, pomyślmy o tych najwybitniejszych z piszących pań czy też – jak woleliby niektórzy – najbardziej utytułowanych autorkach. Poniżej przedstawiamy postaci pisarek laureatek Literackiej Nagrody Nobla.

Pisarki noblistki

Szwedka rozsławiona przez Duńczyków

Dziesiątym pisarzem (w tym pierwszą piszącą kobietą) nagrodzonym Literacką Nagrodą Nobla w 1909 roku została szwedzka autorka Selma Lagerlöf. Urodzona w drugiej połowie XIX wieku pisarka przesyciła swoje utwory nordyckimi mitami i legendami, a akcję osadziła na tle pejzażu północnej Szwecji.

Okładka książki Gösta Berling.Już jej pierwsza powieść „Gösta Berling”, uznana później za arcydzieło szwedzkiego romantyzmu, pokazała doskonałe pióro przyszłej noblistki. Lagerlöf pisała ją, pracując jako nauczycielka, a pierwsze rozdziały wysłała na konkurs literacki, który zapewnił jej umowę wydawniczą. Książka przeszła w jej ojczyźnie bez echa, dopiero sukces duńskiego przekładu zapewnił jej uznanie i czytelników także w Szwecji. Napisana w stylu alegorycznym powieść zawiera na początku opis stanu umysłu bohatera uzależnionego od alkoholu i stanowi zapowiedź nowoczesnej powieści, skoncentrowanej na analizie psychiki ludzkiej.

Inne powieści pisarki powstały po jej podróżach do Włoch, Egiptu i Palestyny. Międzynarodowy sukces zapewniła zaś ponad pięćdziesięcioletniej noblistce opublikowana rok po przyznaniu najważniejszej literackiej nagrody książka dla dzieci „Cudowna podróż”, której animowaną adaptację pamiętają może z dzieciństwa niektórzy z was. Co ciekawe, powieść powstała jako podręcznik geografii dla szwedzkich szkół. Główny bohater Nils Holgersson zmniejsza się do rozmiarów elfa i na skrzydłach gęsi przemierza cały kraj, poznając jego geografię, przyrodę i klimat, oraz uczy się wartości dobra i przyjaźni.

Pisarka przed drugą wojną światową pomagała wielu pisarzom niemieckim ukrywać się przed nazistami, organizując im szwedzkie wizy. Swój medal noblowski oddała Finlandii, by pomóc sąsiedniemu narodowi przetrwać blokadę zorganizowaną przez Związek Radziecki.

Reklama

Ciche życie na płodnej wyspie literatury

Włoszka Grazia Deledda, urodzona na początku lat 70. XIX wieku w mieszczańskiej rodzinie na Sardynii, ukończyła szkołę podstawową, potem miała prywatnych nauczycieli, a następnie już sama studiowała literaturę. Zaczęła pisać bardzo wcześnie, nie zrażając się niechęcią rodziny do jej literackich ambicji. W swoich utworach opisywała życie codzienne na rodzinnej wyspie. Po ślubie wyjechała z mężem, urzędnikiem w Ministerstwie Finansów, do Rzymu, gdzie prowadziła ciche życie żony i matki dwójki dzieci, jednocześnie dbając o swoją pisarską rutynę. Pisała powieści i utwory sceniczne. Nagrodę Nobla otrzymała jako druga pisarka, w 1926 roku. Była bardzo płodną autorką – publikowała średnio jedną powieść na rok. Jej ostatnia, na wpół biograficzna powieść opowiada historię młodej Włoszki zmagającej się z nowotworem piersi, który wkrótce stał się przyczyną śmierci samej pisarki.

Pierwsze polskie przekłady jej dzieł (niewznawiane) można znaleźć na tej stronie.

Fotografia Grazi Deleddy.

Minstrelka nordyckich wieków średnich

Sigrid Undset, córka archeologa, otoczona w domu rodzinnym folklorem i wsłuchana w stare legendy, w swoim utworze sadze „Krystyna, córka Lavransa” przywołuje klimat średniowiecza. Książka, przesiąknięta duchem prastarych opowieści ludowych, zawiera również motywy królewskiej walki o władzę i staroświecki język dworu. Główna bohaterka, walcząca o siebie, zmuszana do niechcianego małżeństwa, przez trudy i udręki dojrzewa jako silna i nieugięta kobieta.

Autorka po czterdziestym roku życia nawróciła się na wiarę rzymskokatolicką, a religia stała się tematem jej kolejnych powieści. Mistrzowsko oddając krajobraz Skandynawii, pisarka wyspecjalizowała się także w uniwersalnej charakterystyce kobiety, opisując z realizmem jej życie. Jej arcydzieło, które w dużej mierze przyczyniło się do literackiego Nobla w 1928 roku, okrzyknięto „Iliadą Północy” z uwagi na mistrzowski opis wczesnej skandynawskiej kultury.

Fotografia Singrid Un

Między Wschodem i Zachodem

Okładka książki Pearl Buck, z domu Sydenstricker, Amerykanka urodzona pod koniec dziewiętnastego stulecia jako dziecko misjonarzy, do 18. roku życia mieszkała z rodzicami w Chinach. Kształcona przez chińskiego nauczyciela, poznała biegle język chiński, potem ukończyła amerykański college. Po powrocie do Chin zajmowała się chorą matką i wyszła za mąż za amerykańskiego eksperta rolnego, za którym pojechała na pięć lat na północ kraju, gdzie żyła wśród ubogich rolników. Następnie studiowała na amerykańskim uniwersytecie w Nankinie, pisząc dla czasopism. Pisała powieści pełne obserwacji i przeżyć wynikających ze znajomości dwóch kultur, szukając ich punktów wspólnych. Światowy rozgłos i nagrody przyniosła jej powieść „Łaskawa ziemia”. Buck w swoich dziełach podkreśla wspólnotę ludzkich losów, bez względu na rasę czy pochodzenie, koncentrując się zwłaszcza na uroczystościach rodzinnych – ślubach, narodzinach i pogrzebach. W utworze „Matka” podjęła próbę stworzenia syntetycznego portretu bezimiennej, ludzkiej matki. Unikalny styl jej książek, oscylujący między dickensowskim realizmem, naturalizmem Zoli i tradycyjnymi chińskimi opowieściami, przyniósł jej wyróżnienie Literacką Nagrodą Nobla w 1938 roku.

Dyplomatyczna nauczycielka przyszłego noblisty

Gabriela Mistral, a właściwie Lucila de María Godoy Alcayaga, urodziła się w wysokich Andach w Chile pod koniec XIX wieku. Pracowała jako nauczycielka od lat nastoletnich. W jednej ze szkół uczyła literatury rosyjskiej młodego poetę Neftalí Reyesa Basoalto, który wiele lat później, jako Pablo Neruda, został również nagrodzony literackim Noblem. W jej twórczości poetyckiej pobrzmiewają echa jej doświadczeń z obcowania z przyrodą oraz inspiracji estetyką modernistyczną Ameryki Łacińskiej, w późniejszych utworach widoczna jest głęboko chrześcijańska wizja świata i miłość do Boga, natury, ludzi cierpiących i dzieci. Publikowała pod pseudonimem literackim powstałym z połączenia personaliów jej ulubionych twórców – Gabriele D’Annunzio i Frédérica Mistrala.

Z uwagi na późniejszą pracę w dyplomacji dużo podróżowała po Ameryce Łacińskiej i Europie. Literacką Nagrodę Nobla otrzymała w 1945 roku jako pierwszy twórca z Ameryki Południowej. W 2017 roku ukazały się po polsku napisane przez nią w latach 20. XX wieku adaptacje klasycznych bajek, wzbogacone o nawiązania do kultury południowoamerykańskiej, ale także do Biblii czy tradycji judeochrześcijańskiej: „Kopciuszek”, „Czerwony Kapturek”, „Śpiąca Królewna”, „Królewna Śnieżka u krasnoludków”.

Zdjęcie Gabrieli Mistral.

Piewczyni miłości w cieniu zagłady

Reklama

Nelly Sachs urodziła się w Berlinie u schyłku XIX wieku jako Leonie Sachs w rodzinie żydowskiego fabrykanta wyrobów gumowych. Ojciec – wynalazca, właściciel bogatej biblioteki, erudyta i wielbiciel muzyki – przekazał swoje zainteresowania córce. Nelly uczy się w szkole, potem z powodu słabego zdrowia w domu i w szkole dla dziewcząt, gdzie zaczyna pisać pierwsze wiersze i opowiadania. Na piętnaste urodziny dostaje od rodziców sagę Selmy Lagerlöf „Gösta Berling”, która zachwyca młodą pisarkę, a jej autorka staje się dla niej „świetlistym wzorem”. Sachs nawiązuje wieloletnią korespondencję ze szwedzką autorką w 1907 roku. Rok później w uzdrowisku Reinerz (dzisiejsze Duszniki-Zdrój) poznaje mężczyznę, w którym się zakochuje. Miłość zakazana przez jej rodziców zdominuje jej całe życie. Wywołuje także depresję, leczoną przez dwa lata przez psychiatrę, który zaleca jej pisanie. Nelly wysyła ukochanej pisarce swoje opublikowane utwory. Po latach niektóre z jej wierszy ocaleją tylko w listach do Selmy Lagerlöf. Na początku lat 30. XX wieku umiera jej ojciec. Pod koniec dekady jej ukochany zostaje aresztowany i zamęczony na śmierć przez Gestapo w więzieniu lub obozie. Sachs dzięki protekcji szwedzkiej pisarki ucieka z matką w maju 1940 roku ostatnim samolotem do Szwecji. Pozostałe osoby z jej dalszej rodziny zginą w obozach koncentracyjnych.

Nelly Sachs, ocalona od zagłady, staje się poetką żydowskiego losu. Po śmierci matki w latach 50. przeżywa załamanie nerwowe. Zgłębia „Kabałę”, księgę „Zohar” i „Opowieści chasydów”, co znajdzie odbicie w jej twórczości, przesiąkniętej cierpieniem innych, bólem i tęsknotą za ukochanym oraz mistyką żydowską. W latach 60. przez trzy lata będzie leczona w klinice psychiatrycznej, gdzie nie przestanie pisać. Umiera w wieku 78 lat. W 2006 roku ukazał się najobszerniejszy wybór jej wierszy po polsku w tomie „Rozżarzone zagadki” w przekładzie Ryszarda Krynickiego.

Zdjęcie Nelly Sachs.

Wolność w siatce zależności

Nadine Gordimer, laureatka literackiego Nobla w 1991 roku, pisze od 14. roku życia. Jako dwudziestolatka była już regularnie publikowaną autorką. Urodzona w RPA pisarka w większości swoich utworów krytykuje system apartheidu, ale także ukazuje przemoc szerzącą się wśród ludności po zlikwidowaniu segregacji rasowej oraz powikłania uczuciowe, namiętności i konflikty wrażliwych jednostek z otaczającym światem. Jej twórczość, początkowo utrzymana w konwencji realistycznej – słynna powieść „Córka burgera” – z czasem wyewoluuje w kierunku bardziej złożonej gatunkowo fikcji. W apokaliptycznej powieści „Ludzie Julya” realizm miesza się z aluzyjnością i opisem fikcyjnej inwazji Mozambiku na RPA. Pisarka zgłębia także temat wolności, nie znajdując prostej drogi opisu i pozostawiając czytelnika z wątpliwościami, czy jest ona w ogóle możliwa, nawet w aspekcie wewnętrznym, psychicznym, w obliczu uwikłania jednostki w kontekst społeczny czy choćby rodzinny.

Fotografia przedstawiająca Nadine Gordimer

Obserwatorka piękna w okrutnym świecie

Kolejna Literacka Nagroda Nobla dla kobiety przypadnie już dwa lata później afroamerykańskiej pisarce Toni Morrison. Po piętnastoletniej karierze uniwersyteckiej jako wykładowca literatury angielskiej, prywatnie borykająca się z trudami samotnego macierzyństwa, Morrison sięgnęła po pióro i stworzyła powieść „Najbardziej niebieskie oko”. W swojej twórczości porusza tematy i stosuje techniki literackie charakterystyczne dla postkolonializmu. Wplatając w fabułę liczne aluzje literackie czy kulturowe – jak motywy biblijne w „Pieśni Salomonowej” – odwołuje się do uniwersalnych doświadczeń ludzkich. Inspiracją dla „Umiłowanej”, wstrząsającej w swoim pięknie opowieści o rodzinnej traumie, była historia zbiegłej niewolnicy, zabijającej swoje dzieci w obliczu groźby powrotu na plantację. Ogromną popularność zapewniły książkom Morrison występy w talk-show Oprah Winfrey, która zagrała jedną z ról w filmie „Pokochać” – ekranizacji książki „Umiłowana”.

Toni Morrison

Znośne życie w pustym pokoju

Część z nas pamięta rok 1996, który okazał się tak szczęśliwy dla polskiej literatury, kiedy to pierwsza polska pisarka otrzymała Literacką Nagrodę Nobla. Była nią stroniąca od blichtru i sławy poetka Wisława Szymborska, która później, wspominając ten okres, używała zwrotu „tragedia noblowska”, traktując go jako swego rodzaju cezurę w swoim życiu. Nagrodzona przez Akademię Szwedzką za swoją niepowtarzalną poezję, bardzo intymną i uniwersalną jednocześnie, polskim czytelnikom znana jest także w innych rolach. Pamiętamy Szymborską jako zjadliwą redaktor, odradzającą innym pisanie w „Poczcie literackiej”, miłośniczkę niekonwencjonalnej literatury, czemu dała upust w „Lekturach nadobowiązkowych”, czy wreszcie autorkę tragicznego romansu, opisanego w młodzieńczej powieści „Błysk rewolwru”. A w każdej z tych ról spodziewać się możemy dawki humoru wysokiego lotu, elegancji słowa oraz miłości do polskiej mowy.

Zdjęcie Wisławy Szymborskiej

Wrażliwość w perwersji

Okładka książki Wybór laureata literackiego Nobla w 2004 roku wzbudził silne kontrowersje nawet – a może zwłaszcza – w kraju uhonorowanej Elfriede Jelinek. Stanowiąca interesujący węzeł sprzecznych cech pisarka o pochodzeniu austriacko-żydowskim jest bowiem gnębioną przez fobie (z powodu fobii społecznej nie odebrała zresztą Nagrody Nobla osobiście) niespokojną introwertyczką, a jednocześnie rozpolitykowaną, waleczną lewicową feministką. Absolwentka przyklasztornej szkoły, a potem Konserwatorium Wiedeńskiego, autorka łączy w swoich dziełach muzyczność frazy ze zjadliwą ironią i eksperymentami językowymi oraz krytykę restrykcyjnego austriackiego myślenia wyrosłego z katolicyzmu z pełnym zrozumienia opisem patologicznych relacji rodzinnych i perwersyjnej seksualności. Doskonałym zlepkiem wszystkich tych elementów jest jej najbardziej znana, zekranizowana przez kontrowersyjnego reżysera Michaela Haneke powieść „Pianistka”. Z kolei jej książka „Pożądanie” została okrzyknięta przez krytyków pornografią. W kolejnych powieściach w satyryczny i demaskatorski sposób ukazuje współczesne problemy społeczne, m.in. antysemityzm, odrodzenie nazizmu czy tematykę ekologiczną.

Laureatka nieistniejącego imperium

Okładka książki Doris Lessing, nagrodzona trzy lata później, mogłaby obdzielić swoją biografią kilka osób. Urodzona w Persji (obecny Iran), jako małe dziecko przeniosła się z rodzicami do Rodezji (obecne Zimbabwe), gdzie mieszkała w lepiance pełnej książek. Po osiągnięciu pełnoletniości wyszła za mąż, kilka lat później zostawiła męża, dołączając do komunistycznego klubu książki, gdzie poznała drugiego męża. Wkrótce jednak porzuciła go i partię komunistyczną i wyjechała z najmłodszym dzieckiem do Anglii. Jej książki, zwłaszcza seria „Dzieci przemocy”, stanowią odbicie jej własnych doświadczeń. Eksperymenty formalne cechują z kolei najsłynniejszą jej powieść „Złoty notes”. Mistycyzm sufi zainspirował ją do pisania science fiction. Z uwagi na tematykę niektórych swoich dzieł Lessing stała się symbolem feminizmu, antykolonializmu i sprzeciwu wobec apartheidu. Była bardzo płodną autorką – napisała ponad czterdzieści książek – oraz najstarszą laureatką Literackiej Nagrody Nobla – w momencie jej przyznania miała 88 lat. Odmówiła przyjęcia z rąk królowej Orderu Imperium Brytyjskiego, twierdząc, że takowe nie istnieje. Potem jednak przyjęła z rąk królowej Elżbiety II inne odznaczenie.

Zszywanie języka posttotalitarnego

Okładka książki Nagrodzona w 2009 roku Herta Müller, urodzona w Rumunii i żyjąca w totalitarnym ustroju pisarka, objęta zakazem wydawania, wyjechała do Niemiec. Język używany przez nią do opisu świata, z którego uciekła (rządzonego przez tajną policję komunistycznej Rumunii), jest specyficzny – jednocześnie szorstki i poetycki, zredukowany i niezwykle wymowny, beznamiętny i wywołujący w czytelniku lawinę emocji. Noblistka żyła nie tylko w dwóch odległych światach mentalnych – komunistycznej Rumunii i zjednoczonych Niemczech, na Wschodzie i Zachodzie – ale również w świecie opisywanym przez dwa języki. Postawiona w obliczu jednoczesnej niemożności wyrażenia świata i potrzeby jego przekazania innym, Müller konstruuje swój własny język: z ograniczoną liczbą słów-symboli oraz niezwykłymi związkami frazeologicznymi, skonstruowanymi ze słów, które się nigdy wcześniej nie poznały.

Jej wstrząsająca powieść „Sercątko” to niezwykły zapis doświadczeń bycia człowiekiem-przedmiotem w kraju pozbawiającym indywidualności. Oprócz powieści w polskim przekładzie ukazały się także wiersze kolaże pisarki. Polskie tłumaczenie wydanych w pudełku wierszy z tomu „Strażnik bierze swój grzebień” było pierwszym przekładem tego utworu na język obcy. Czytelnik może także sięgnąć po tom „Moją ojczyzną była pestka jabłka”, zawierający rozmowy pisarki z Angeliką Keller.

 

Mistrzyni zmiany w bezruchu

Porównywana do Antoniego Czechowa z uwagi na mistrzostwo w pisaniu opowiadań Kanadyjka Alice Munro, wyróżniona Literacką Nagrodą Nobla w 2013 roku, mimo typowania jej jako potencjalnej zwyciężczyni była mało spodziewanym laureatem tej nagrody. Wiele osób obstawiało raczej kandydaturę jej rodaczki Margaret Atwood. Wspomniana pisarka, przyjaźniąca się zresztą z Munro, zachowała się z klasą, prezentując się z nagrodzoną przyjaciółką na fotografiach, gdzie wznosi toast za jej sukces.

Okładka książki Opowiadania noblistki, autobiograficzne w formie, nie w treści – jak sama to określa – to literatura bardzo kanadyjska. Autorka ukazuje w nich podziały klasowe i zwyczaje organizujące życie miasteczek prowincji Ontario lub przedmieścia Vancouver w latach 60. XX wieku, jak w tomach „Drogie życie” czy „Taniec szczęśliwych cieni”. Pisarka dorastała w patologicznym środowisku, w rodzinie, gdzie kreatywność i chęć zdobywania wiedzy nie były cenione u dziewcząt, czego echa znajdziemy w jej zbiorach opowiadań „Dziewczęta i kobiety” czy „Za kogo ty się uważasz?”. „Widok z Castle Rock” to najbardziej autobiograficzny tom, ukazujący losy rodziny kanadyjskiej noblistki. W swojej twórczości, jak nikt inny, Munro wskazuje nieokreślone czynniki determinujące przebieg ludzkiego życia.

Wojowniczka z chaosem świata

Reklama

Uhonorowana pięć lat temu Swiatłana Aleksijewicz, za sprawą zarówno własnej biografii, jak i twórczości, stanowi dobry przykład skomplikowanych losów ludzi po rozpadzie ZSRR. Pisząca w języku rosyjskim białoruska pisarka i dziennikarka narodowości białorusko-ukraińskiej, z uwagi na swoje poglądy i sympatie polityczne, nie jest obecnie wydawana w swoim kraju. Sama nazywa się „człowiekiem białoruskiego świata, człowiekiem kultury rosyjskiej, bardzo mocne szczepienie kultury rosyjskiej, i człowiekiem, który bardzo długo mieszkał na świecie i na pewno kosmopolitą”, mieszkała bowiem we Włoszech, Paryżu, Monachium czy Szwecji.

Opisywała wojny i ich skutki, zwłaszcza z perspektywy ludności cywilnej czy kobiet – w tomach reportaży „Cynkowi chłopcy” czy „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”. Zajmowała się także skutkami wybuchu elektrowni w Czarnobylu w książce „Krzyk Czarnobyla” oraz tematyką samobójstw w publikacji „Urzeczeni śmiercią”. Z uwagi na kontrowersyjne poglądy i niechęć do obecnego prezydenta Białorusi autorka spotyka się z ostrą krytyką różnych środowisk, w tym katolickich. Jej publikacje wywoływały procesy sądowe, inspirowały twórców filmów i sztuk teatralnych. Pisała także dramaty i scenariusze, zrealizowała ponad 20 filmów dokumentalnych i trzy sztuki teatralne.

Fotografia Swiatłana Aleksijewicz

Księgi domowe i podróżne

Okładka książki Laureatka literackiego Nobla za rok 2018 Olga Tokarczuk jest piętnastą kobietą uhonorowaną tym wyróżnieniem. Obecnie znana jako feministka, działaczka na rzecz ochrony środowiska, praw zwierząt, równouprawnienia i społeczeństwa obywatelskiego pisarka ma wykształcenie psychologiczne i przez ponad dekadę pracowała w swoim zawodzie. W tamtym okresie zafascynowały ją prace Carla Gustawa Junga, którego teorie wywarły wpływ na jej pisarstwo. Doświadczenie zawodowe najwyraźniej odbiło się w powieści „E.E.”, ukazującej początki psychologii w XIX wieku. Uznanie przyniosła jej książka „Prawiek i inne czasy”, w której elementy obyczajowe wiążą się ze światem fantastycznym i mitycznym. Z kolei „Dom dzienny, dom nocny” został pierwszą w Polsce powieścią udostępnioną przez internet w formie elektronicznej. Sukces międzynarodowy i Nagrodę Bookera zapewnił jej przekład dzieła „Bieguni”, którego tematyka osnuta jest wokół podróży. Do tej pory utwory nobliski zostały przetłumaczone na 37 języków. W 2014 roku ukazały się monumentalne „Księgi Jakubowe” – wielogłosowa historia losów ludności na ziemiach polskich w XVIII wieku. Książka wywołała kontrowersje z uwagi na wątki antysemickie.

Zdjęcie Olgi Tokarczuk

Przyglądając się statystykom Literackiej Nagrody Nobla, należy stwierdzić ze zdumieniem, że na 116 literatów uhonorowanych nagrodą tylko 15 to kobiety. Wśród nagrodzonych pisarek nie ma żadnej Azjatki ani mieszkanki Australii i Oceanii. Co ciekawe, brakuje także przedstawicielek literatury rosyjskiej, francuskiej, hiszpańskiej czy bałkańskiej. Trzy kraje mają po dwie laureatki, a są to: USA, Szwecja i Polska. Żadna z nagrodzonych pisarek nie zajmuje się w swojej głównej działalności literackiej dramatem, choć niektóre z nich piszą na potrzeby teatru, m.in. Jelinek.

Z okazji święta kobiet składamy wszystkim pisarkom gorące życzenia weny twórczej oraz determinacji w rozwijaniu swojego kunsztu literackiego.

Od pewnego czasu z doskoku, a od początku tego roku świadomie realizuję postanowienie czytania dzieł pisarek noblistek, stworzyłam nawet w tym celu półkę w mojej biblioteczce. Przyłączycie się do tego projektu?

Czytacie książki noblistek? Znacie te pisarki? A może któraś z nich należy do Waszych ulubionych autorów? Podzielcie się Waszymi opiniami.

Jowita Marzec

Reklama

komentarze [11]

Sortuj:
995
33
15.03.2020 12:29

Należy czytać książki "noblistek", czy książki dobre? Jak zdecydować które są dobre? “To write well, express yourself like the common people, but think like a wise man.” ~ Aristotle Może dobra książka "noblistki" winna być nieodróżnialna od dobrej książki "noblisty" i vice versa.


6855
356
18.03.2020 15:34

Warto czytać dobre książki, w tym noblistek.
A należy myć ręce.
Pozdrawiam :)


6855
356
09.03.2020 12:39

Bardzo lubię i cenię:
-  Toni Morrison Toni Morrison,
-  Herta Müller Herta Müller - to twórczość nieporównywalna do niczego innego, raniąco piękna,
-  Olga Tokarczuk Olga Tokarczuk

więcej

2766
47
08.03.2020 22:51

Najbliżej mi do dwóch noblistek - Doris Lessing i Toni Morrison. Poruszają we mnie najgłębsze emocje, a ich powieści ukazują świat z perspektywy kobiet, ale w taki zaskakujący i nieoczywisty sposób.
Najbardziej mnie dotknęły, wstrząsnęły mną:
Doris Lessing:
 Lato przed zmierzchem Lato przed zmierzchem

więcej

2814
656
08.03.2020 13:33

Selma Lagerlöf ukochana pisarka mojego dzieciństwa i młodości. Gdzieś na pawlaczu mam pięknie wydaną „Cudowna podróż”, do której często wracałam w dzieciństwie, a później zachwycałam się „Gösta Berling”. Czytałam jej jeszcze "Tętniące serce"
Sigrid Undset ukochana pisarka mojej młodości. Czytałam wszystkie książki wydawane w Polsce i byłam zachwycona.
Ciekawą pisarkami, ale...

więcej

6855
356
09.03.2020 12:33

Czytam teraz  Tętniące serce Tętniące serce - piękna!


19
6
08.03.2020 12:00

Krystyna, córka Lavransa to jeden z najlepszych portretów kobiecych w literaturze, zaraz po Scarlett. Książka jest świetna i zapada w pamięć.
Czytałam tom opowiadań Munro - ładny styl, niektóre opowiadania pozostawiają po sobie niepokój. Chętnie poczytam więcej.
"Czarnobylska modlitwa" była niesamowita, kopalnia wiedzy o wybuchu, ale nie wiem, czy chcę czytać więcej, za...

więcej

3960
3720
08.03.2020 10:48

Bardzo rzadko czytam Noblistów, ale cieszę się.Ze Panie są doceniane


94
94
08.03.2020 10:34

Ze wszystkich wymienionych propozycji najbardziej zapadły mi w pamięć Gösta Berling i Krystyna córka Lavransa t. 1 Wianek choć przyznaję że pokochałam je dopiero za którymś podejściem.


1863
179
08.03.2020 10:33

Uwielbiam Atwood i Munroe, nawet nie wiedziałam, że się przyjaźnią..aleksijewicz jest wybitna reportazystka , resztę Pan mam w planie nadrobić. Wszystkie noblistki które znam piszą z kobiecego punktu widzenia, pokazują dobrą stronę kobiecej literatury. Mam nadzieję że w przyszłym roku Nobel trafi do Atwood .


6855
356
04.03.2020 10:17

Zapraszam do dyskusji.


zgłoś błąd