
Za kogo ty się uważasz?

365 str. 6 godz. 5 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Kolekcja Jubileuszowa W.A.B.
- Tytuł oryginału:
- Who do you think you are?
- Data wydania:
- 2016-10-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-09-26
- Data 1. wydania:
- 1977-01-01
- Liczba stron:
- 365
- Czas czytania
- 6 godz. 5 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328036796
- Tłumacz:
- Elżbieta Zychowicz
Dziesięć powiązanych ze sobą opowiadań, z których każde tworzy samodzielną, kunsztownie zbudowaną całość, składa się na poruszającą i przenikliwą opowieść o dojrzewaniu.
Rose pochodzi z biedniejszej części Ontario. Mieszka z ojcem i macochą Flo w domu na tyłach należącego do rodziny sklepu meblowego. Jako dziecko z niechęcią i strachem obserwuje życie mieszkańców swojego miasta. Potem ucieka, by zacząć studia w Toronto, wyjść za mąż i podjąć pracę zawodową. I przez cały czas próbuje odpowiedzieć na zawarte w tytule książki pytanie, które w dzieciństwie usłyszała od macochy.
O trudnych wyborach i bolesnych kompromisach Munro opowiada z prostotą, bezpretensjonalnie, z cudowną lekkością człowieka, którego nic nie może zaskoczyć.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Za kogo ty się uważasz? w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Za kogo ty się uważasz?
Poznaj innych czytelników
2364 użytkowników ma tytuł Za kogo ty się uważasz? na półkach głównych- Przeczytane 1 329
- Chcę przeczytać 992
- Teraz czytam 43
- Posiadam 392
- 2014 40
- 2013 30
- Ulubione 29
- Chcę w prezencie 15
- Literatura kanadyjska 13
- Audiobooki 13














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Za kogo ty się uważasz?
Niby o niczym, a jednak o wszystkim.
Niby o niczym, a jednak o wszystkim.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCytat z "blurb: "Poruszająca i przenikliwa opowieść o dojrzewaniu – dziesięć powiązanych ze sobą opowiadań, z których każde stanowi samodzielną, kunsztownie zbudowaną całość". Bardzo celnie i prawdziwie, jeśli chodzi o konstrukcję i ocenę stylu, bzdurnie, jeśli chodzi o tematykę. Jeśli ktoś zobaczył w tej książce opowieść o dojrzewaniu, zmarnował swój czas i chyba jednak przegapił kilka opowiadań o dorosłej Rose.
To nie jest też kobieca literatura! Dlaczego? Bo napisana przez kobietę? Nabokow był zawodowym entomologiem, w takim razie jego książki to powieści entomologiczne?!
Sam tytuł sugeruje, że chodzi o - jak napisał kiedyś Brendan Perry - "oddysey of self discovery". I tyle, nie ma co zdradzać więcej, żeby nie psuć przyjemności tym, którzy mają farta i dopiero zabiorą się za te opowiadania. Ta książka jest rzeczywiście świetnie skonstruowana: każde opowiadanie jest samodzielną perełką, a tytułowe pytanie pojawia się explicite tylko w pierwszym i ostatnim z nich, natomiast wisi nad bohaterką na każdej stronie tekstu. Wyborne.
Cytat z "blurb: "Poruszająca i przenikliwa opowieść o dojrzewaniu – dziesięć powiązanych ze sobą opowiadań, z których każde stanowi samodzielną, kunsztownie zbudowaną całość". Bardzo celnie i prawdziwie, jeśli chodzi o konstrukcję i ocenę stylu, bzdurnie, jeśli chodzi o tematykę. Jeśli ktoś zobaczył w tej książce opowieść o dojrzewaniu, zmarnował swój czas i chyba jednak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiespodziewałem się tak dobrego pióra po Munro. Ciągle odkładałem tą pozycję, obawiając się, że pozycja w ogóle będzie mało interesująca. Literatura kobieca jest na peryferiach moich zainteresowań czytelniczych. Poza tym po zapoznaniu się z twórczością noblistki Lessing ("Złoty dziennik") byłem sceptycznie nastawiony.
Sama książka jest zbiorem opowiadań, które łączy postać Rose. Każdy rozdział jest sceną z jej burzliwego życia. Udało jej się wyrwać z biedy, lecz w życiu miłosnym raczej nie miała szczeęścia. Ujęła mnie zwyczajność bohaterki i to, że jej życie było takie, jak innego szarego zjadacza chleba. Niby miała jakieś sukcesy zawodowe w showbiznesie, lecz relacje międzyludzkie nie były jej mocną stroną. Mógłbym się przyczepić do ostatniego rozdziału, lecz puenta ostatniego zdania ładnie zamknęła całość historii.
Niespodziewałem się tak dobrego pióra po Munro. Ciągle odkładałem tą pozycję, obawiając się, że pozycja w ogóle będzie mało interesująca. Literatura kobieca jest na peryferiach moich zainteresowań czytelniczych. Poza tym po zapoznaniu się z twórczością noblistki Lessing ("Złoty dziennik") byłem sceptycznie nastawiony.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama książka jest zbiorem opowiadań, które łączy...
Lekturą Dyskusyjnego Klubu Książki w Rawie Mazowieckiej przewidzianą na marzec 2025 roku była książka kanadyjskiej pisarki uhonorowanej literacką nagrodą Nobla (w 2013, za całokształt) Alice Munro (1931-2024),a zatytułowana „Za kogo ty się uważasz?”
Dzieło składa się z opowiadań połączonych ze sobą w sposób, który sprawia, iż można całość potraktować również jako powieść – mamy ciągłość świata przedstawionego, dziejów postaci, tematyki, poruszanych problemów. Fabułę tworzą współczesne autorce opowieści obyczajowe ze środowiska plebsu miejskich peryferiów. Środowiska, w którym pomimo powszechnej rutyny i braku indywidualnych ambicji, pojawiają się osobniki zbuntowane, chcące iść własną drogą. Powiem od razu, iż książka mi się nie podobała. Owszem, rys psychologiczny postaci i obserwacje socjologiczne są jej mocną stroną, ale nie przekonała mnie ani postać protagonistki, ani sposób narracji. W dodatku niemal wszystkie charaktery są nieco podobne, z jednej półki brane. Akurat poznaję „Złego” Leopolda Tyrmanda i w porównaniu do prawdziwego bogactwa i zadziwiającej różnorodności typów ludzkich w nim występujących Munro wypada bladziutko. Absolutnie mnie jej dzieło nie wciągnęło. Doczytałem do końca, ale w zasadzie to wszystko.
Do literackiego Nobla podchodzę z dużo większą rezerwą niż do Pulitzera. Tym bardziej, że ten pierwszy jest przyznawany (nie sprawdzałem czy zawsze, ale z reguły) „za całokształt”, czyli nie do końca wiadomo za co (czasami nawet zalatuje to trochę podejrzeniami o podobne cuda, jak przy przyznawaniu Pokojowej Nagrody Nobla). Paradoksalnie, to właśnie Nagroda Pulitzera wypełnia ideę Alfreda Nobla, aby nagroda trafiła w ręce osoby, która stworzy „najbardziej wyróżniające się dzieło w kierunku idealistycznym”. Ja żadnego idealizmu w marcowej lekturze się nie dopatrzyłem. W dodatku czyta się to bez większej przyjemności, bez głodu i pożądania ciągu dalszego. Te literackie Noble…
Na pocieszenie dla tych, którzy chcą sięgnąć po Munro, może nawet konkretnie po tę pozycję z jej dorobku, muszę przyznać, że zarówno dyskusja w klubie, jak i lektura opinii w internecie, skłaniają mnie do wniosku, że odbiór prozy tej autorki zależy od bardzo wielu indywidualnych cech czytelnika, nawet od chwilowego nastroju. „Za kogo ty się uważasz?” nie jest książką, która porwie czytelnika niezależnie od jego nastawienia i preferencji, nawet tych chwilowych. Liczne są głosy, że ktoś, kto był na nie, sięgając po Munro po raz kolejny, stwierdza, że jest na tak. Dziwi mnie, że ktoś, kto sparzył się wiele razy, po raz kolejny sięga po to samo. Podejrzewam, że ma tu coś do rzeczy sprawa potęgi autorytetu oraz to, że w świecie literackich onanistów i pozerów nie uchodzi nie przeczytać noblistki. Gdyby nie Nobel, pewnie nikt nie wracałby do pisarki, której w ogóle nie trawi. Jest przecież tyle dobrych, genialnych wręcz książek, że życia nie starczy, by poznać wszystkie. A tu takie powroty do rzeczy, które ani nie bawią, ani nie ciekawią…
No, to były takie dygresje, ale nie całkiem bezcelowe. Oceny w Klubie nie są ani spolaryzowane jak przy dziełach kontrowersyjnych, ani zgodne, jak przy bestsellerach zasługujących przy okazji na miano Dzieł, lecz rozrzucone niemal po równo, jakby losowo, co może się wiązać z tym wszystkim, o czym wcześniej pisałem.
Sprawę komplikuje fakt, że chyba, dodatkowo, wpływ na percepcję omawianego dzieła miała forma. Oceny najniższe przypadły literkom, a najwyższe wersji audio. Skomplikowane to wszystko… A oto konkrety:
nie podobała się – 2 głosy
była OK – 4 głosy
podobała się – 1 głos
bardzo się podobała – 4 głosy
była ♥ „amazing” - 0
To zero też daje do myślenia… Ten Nobel...
Lekturą Dyskusyjnego Klubu Książki w Rawie Mazowieckiej przewidzianą na marzec 2025 roku była książka kanadyjskiej pisarki uhonorowanej literacką nagrodą Nobla (w 2013, za całokształt) Alice Munro (1931-2024),a zatytułowana „Za kogo ty się uważasz?”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzieło składa się z opowiadań połączonych ze sobą w sposób, który sprawia, iż można całość potraktować również jako powieść...
Książkę podarowała mi moja siostra. Niestety to totalnie nie jest mój klimat. Książka bez konkretnej fabuły. Gdy już rozpocznie się ciekawy wątek to jest on szybko kończony, bez jakiś większych emocji.
Książka ma już swoje lata, dlatego też może pisana innym językiem niż współcześnie. Ciężka do zrozumienia dla mnie.
Książkę podarowała mi moja siostra. Niestety to totalnie nie jest mój klimat. Książka bez konkretnej fabuły. Gdy już rozpocznie się ciekawy wątek to jest on szybko kończony, bez jakiś większych emocji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ma już swoje lata, dlatego też może pisana innym językiem niż współcześnie. Ciężka do zrozumienia dla mnie.
Dość sympatyczna powieść i bohaterka też wzbudziła moją sympatię, choć nie pochwalam jej miłostek. Mężczyźni, których poznaje mają zawsze jakieś wady, przez które bohaterka się z nimi rozstaje. Rytm powieści wciąga, zaciekawia, budzi oczekiwanie: co będzie dalej?
Dość sympatyczna powieść i bohaterka też wzbudziła moją sympatię, choć nie pochwalam jej miłostek. Mężczyźni, których poznaje mają zawsze jakieś wady, przez które bohaterka się z nimi rozstaje. Rytm powieści wciąga, zaciekawia, budzi oczekiwanie: co będzie dalej?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd książki "Dziewczęta i kobiety" różni się ta powieść jedynie tym, że narracja poprowadzona jest w trzeciej osobie. Znów mamy historie ludzi, a wspólnym mianownikiem jest postać głównej bohaterki, Rose. Ciepła opowieść, przepełniona nutką melancholii i tęsknoty za tym, co minęło, mimo że nie wszystkie wspomnienia są radosne. Na uwagę zasługuje autentyczność psychologiczna postaci.
Od książki "Dziewczęta i kobiety" różni się ta powieść jedynie tym, że narracja poprowadzona jest w trzeciej osobie. Znów mamy historie ludzi, a wspólnym mianownikiem jest postać głównej bohaterki, Rose. Ciepła opowieść, przepełniona nutką melancholii i tęsknoty za tym, co minęło, mimo że nie wszystkie wspomnienia są radosne. Na uwagę zasługuje autentyczność psychologiczna...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFantastyczna książka, która idealnie trafia w mój temperament i osobowość. Czasem myślę, że nikt lepiej nie mógł wyrazić tego co czasami czuję, niż Alice Munro w tej książce. W innych zresztą też, ale ta jest taka moja.
Fantastyczna książka, która idealnie trafia w mój temperament i osobowość. Czasem myślę, że nikt lepiej nie mógł wyrazić tego co czasami czuję, niż Alice Munro w tej książce. W innych zresztą też, ale ta jest taka moja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria jest raczej ponura, melancholijna i niewygodna. Z perspektywy osoby, która jest w udanym małżeństwie, nie było mi łatwo wgryźć się w temat. Jednocześnie rozumiałam bardzo dobrze rozterki Rose, niemożność dopasowania się, ciągłą zmianę otoczenia i uwierającą samotność. Jej historia nie jest usiana różami, raczej ciągłymi rozczarowaniami, niepowodzeniem i ucieczkami, ale mimo wszystko ciekawie i szybko się to czytało. Książka sprawiła, że wpadłam w nostalgiczny nastrój, ale dzięki niej bardziej doceniam też to, co mam.
Historia jest raczej ponura, melancholijna i niewygodna. Z perspektywy osoby, która jest w udanym małżeństwie, nie było mi łatwo wgryźć się w temat. Jednocześnie rozumiałam bardzo dobrze rozterki Rose, niemożność dopasowania się, ciągłą zmianę otoczenia i uwierającą samotność. Jej historia nie jest usiana różami, raczej ciągłymi rozczarowaniami, niepowodzeniem i ucieczkami,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiejednoznaczna
Niejednoznaczna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to