rozwińzwiń

Noc na Perle Zachodu

Okładka książki Noc na Perle Zachodu autora Maja Wesołowska, 9788367831673
Okładka książki Noc na Perle Zachodu
Maja Wesołowska Wydawnictwo: Ad Rem Seria: Z Biblioteki Ducha Gór kryminał, sensacja, thriller
252 str. 4 godz. 12 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Seria:
Z Biblioteki Ducha Gór
Tytuł oryginału:
Noc na Perle Zachodu
Data wydania:
2024-07-27
Data 1. wyd. pol.:
2024-07-27
Liczba stron:
252
Czas czytania
4 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367831673
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Noc na Perle Zachodu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Noc na Perle Zachodu

Średnia ocen
6,6 / 10
32 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Noc na Perle Zachodu

avatar
3
3

Na półkach: ,

Kryminał autorki z Jeleniej Góry przenosi czytelnika u podnóża Karkonoszy, gdzie dochodzi do tajemniczego morderstwa żony właściciela firmy farmaceutycznej. Akcję napędzają dwa równoległe śledztwa: oficjalne, prowadzone przez komisarza Wiśniewskiego, oraz prywatne – ambitnego dziennikarza Tomasza. W miarę rozwoju fabuły na jaw wychodzą rodzinne sekrety, dawni kochankowie i mroczne tajemnice z przeszłości.Książka wyróżnia się nie tylko dobrze poprowadzoną intrygą, ale też ciekawie zarysowanymi postaciami. Zarówno Tomasz, jak i komisarz Wiśniewski to bohaterowie z krwi i kości, z własnymi słabościami i motywacjami. Ich rywalizacja i współpraca nadają powieści dynamiki.

Debiut autorki to kryminał, który czyta się jednym tchem. Zaskakujące zwroty akcji, lokalny klimat i wielowymiarowi bohaterowie sprawiają, że trudno odłożyć książkę przed poznaniem odpowiedzi na pytanie: kto zabił i dlaczego? Polecam wszystkim fanom gatunku oraz tym, którzy chcą odkryć Karkonosze z zupełnie innej, mrocznej perspektywy.

Jako stowarzyszenie Polska Kultura w Pradze mieliśmy ten zaszczyt przeprowadzić z autorką, Mają Wesołowską, spotkanie autorskie dla miejscowej Polonii w Pradze, bardzo udane zresztą.

Pozdrawiam czytelników,
Małgorzata Bejšovcová
prezez

Kryminał autorki z Jeleniej Góry przenosi czytelnika u podnóża Karkonoszy, gdzie dochodzi do tajemniczego morderstwa żony właściciela firmy farmaceutycznej. Akcję napędzają dwa równoległe śledztwa: oficjalne, prowadzone przez komisarza Wiśniewskiego, oraz prywatne – ambitnego dziennikarza Tomasza. W miarę rozwoju fabuły na jaw wychodzą rodzinne sekrety, dawni kochankowie i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
643
116

Na półkach:

Miałka i naiwna fabuła. Lubię znać opisywane tereny i to w tej książce znajduję. Jest to koniec zalet.

Miałka i naiwna fabuła. Lubię znać opisywane tereny i to w tej książce znajduję. Jest to koniec zalet.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
10
7

Na półkach: ,

Kiedy jeżdżę latem po Polsce, lubię w miejscach, gdzie się zatrzymuję odwiedzać lokalne księgarnie (niestety jest ich coraz mniej),a szczególnie te, gdzie mogę dostać cos innego niż w popularnych księgarniach sieciówek. Tym razem w Jeleniej Górze kupiłam właśnie 'Noc na Perle Zachodu' - żeby zobaczyć miejsce oczami 'lokalsa', a jednocześnie mieć przyjemną lekturę na wieczór. I dokładnie tak było, razem z bohaterami poznawałam i Jelenią Górę, i jej okolice, ale z lekkim dreszczykiem :) Plus duży - wreszcie książka z treścią, opisami i dbałością o język, nie standardowe już w kryminałach przekleństwa, wymyślne tortury itp itd. Dokładam do mojej kolekcji perełek znalezionych 'w terenie'. :)

Kiedy jeżdżę latem po Polsce, lubię w miejscach, gdzie się zatrzymuję odwiedzać lokalne księgarnie (niestety jest ich coraz mniej),a szczególnie te, gdzie mogę dostać cos innego niż w popularnych księgarniach sieciówek. Tym razem w Jeleniej Górze kupiłam właśnie 'Noc na Perle Zachodu' - żeby zobaczyć miejsce oczami 'lokalsa', a jednocześnie mieć przyjemną lekturę na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

53 użytkowników ma tytuł Noc na Perle Zachodu na półkach głównych
  • 36
  • 17
12 użytkowników ma tytuł Noc na Perle Zachodu na półkach dodatkowych
  • 5
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Noc na Perle Zachodu

Inne książki autora

Maja Wesołowska
Maja Wesołowska
Autorka związana z Jelenią Górą. Miłośniczka słowa pisanego, fotografii, biegania i języka czeskiego.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Profilerka Grażyna Molska
Profilerka
Grażyna Molska
{Q} Czytacie kryminały? #recenzja Ostatnio zrobiło się u mnie zbyt romantycznie, więc zabrałam się za jakiś kryminał, by przełamać tę słodycz. Nie kojarzyłam autorki, ale tytuł już tak. Serialu w telewizji nie oglądałam, jakoś zabrakło mi czasu, a wolę też najpierw przeczytać książkę. Nie miałam żadnych oczekiwań, a trafiłam na naprawdę dobrą lekturę, gdzie do wyjaśnienia sprawy nie byłam pewna kto jest sprawcą. Moje typy bardzo często się zmieniały, ale rozwiązanie samo w sobie mocno mnie zdziwiło! Bohaterowie zostali dopieszczeni, akcja była tak wartka, że sama nie wiem kiedy skończyłam czytać, a książka była wprost nieodkładalna. Research do tej książki został wykonany wprost idealnie, styl pisania autorki jest naprawdę ciekawy, Pani Grażyna tak lekko opisuje sceny, że masz wrażenie jakbyś czytał/a lekki romans. Poznajemy w tej książce Julię, panią profilerkę, która na urlop jedzie do Augustowa, do domu rodzinnego, gdzie jej syn też spędzi swoje wakacje. Początkowo plany są dobre, matka zacieśni więzy z synem. Jednak nie udaje się to, gdy dochodzi do poczwórnego zabójstwa. Komisarz, który prowadzi sprawę zna Julię i dzwoni do niej po poradę i gdy dowiaduje się, że profilerka jest w Augustowie i chce pomóc przy sprawie, jest zadowolony. Julia rusza na pomoc, z czego jej ojciec nie jest zadowolony, bo miała spędzić czas z synem, nim. Ciężkie relacje między Julią, a ojcem widoczne są od pierwszych stron. Jedna sprawa z przeszłości nie daje Julii spokoju, a jej rodzic nie wspomina tego. Poznajemy także Karola, komisarza który wylądował w Augustowie i z całej komendy ma największe doświadczenie. Jednak poczwórne zabójstwo to coś, czego nikt się w tych stronach nie spodziewał. Dzięki pomocy Julii, stworzonemu przez nią profilowi dość szybko rozwiązują sprawę. Jednak to nie koniec tej książki, a kolejna sprawa komisarza jeszcze bardziej wstrząsa lokalną społecznością. Czy i tą sprawę uda się rozwiązać? Czy i tym razem profil psychologiczny pomoże? Zostawię was z tymi pytaniami i jeszcze raz ze szczerym sercem polecę tę historię, bo naprawdę warto ją przeczytać! Dawno nie przeczytałam kryminału w dwa dni i to najlepsza recenzja! Moja ocena 5/5☆
Booklover_annaz Booktook - awatar Booklover_annaz Booktook
ocenił na102 miesiące temu
Zgorzelisko Maria Gąsienica-Zawadzka
Zgorzelisko
Maria Gąsienica-Zawadzka
Po ogromnym zachwycie nad poprzednimi książkami autorki, do Zgorzeliska podeszłam z dużymi oczekiwaniami… i niestety początek mocno mnie rozczarował. Pierwsza połowa książki była dla mnie trudna do przebrnięcia. Zbyt dużo postaci, chaos, wątki polityczne, PRL, teczki, wojskowi, handlarze bronią — wszystko to sprawiało wrażenie przeładowania i długo nie potrafiło mnie wciągnąć. Brakowało tego charakterystycznego klimatu, który tak bardzo polubiłam wcześniej. Momentami czytałam bardziej z obowiązku niż z przyjemności. Ale… Druga połowa to zupełnie inna historia. Gdy fabuła zaczyna się skupiać na wydarzeniach z przeszłości — szczególnie wątku góralki, jej dziecka i tajemnicy z 1988 roku — książka w końcu nabiera tempa i sensu. Nagle wszystkie elementy zaczynają się łączyć, a historia przestaje być chaotyczna, a staje się angażująca i pełna napięcia. Największą siłą tej książki jest właśnie ten wątek sprzed lat — dramatyczny, emocjonalny i stopniowo odkrywany. Do tego dochodzi świetnie poprowadzona końcówka, w której napięcie rośnie z każdą stroną. Jest niebezpieczeństwo, są realne stawki, są emocje. Sceny z Radkiem i jego walką o przetrwanie oraz finałowa konfrontacja to zdecydowanie najmocniejsze momenty książki. A sam finał? Naprawdę satysfakcjonujący. I jeszcze ten ostatni rozdział cofający nas do 1955 roku — bardzo dobre domknięcie historii, które nadaje głębi postaciom i pozwala zrozumieć, dlaczego wszystko potoczyło się właśnie tak. Podsumowując: To książka z ogromnym potencjałem i bardzo dobrą drugą połową, ale niestety zbyt długo się rozkręca. Gdyby tempo i klimat z końcówki były obecne od początku — byłby to naprawdę świetny kryminał. A tak mamy historię, która dopiero w drugiej części pokazuje swoją prawdziwą siłę. Ocena: dobra, ale z dużym „ale” za początek.
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na72 dni temu
Latawiec Przemysław Kowalewski
Latawiec
Przemysław Kowalewski
Jaki jest Twój stosunek do miłych (choć czasem niekoniecznie) delikwentów, którym zdarza się wystawać pod osiedlowym sklepem i spożywać na miejscu trunki wysokoprocentowe o wątpliwym składzie? W kolejnej części serii kryminalnej z Ugne Galantem w roli głównej ktoś ewidentnie postanowił zrobić porządek w światku pijaków i znętów (ta urokliwa nazwa zarezerwowana została dla osób pastwiących się nad swoimi bliskimi). Komisarz, zapyziały alkoholik, po dłuższej przerwie wraca do pracy w milicji. Decyzja o tym, by zajmował się tą sprawę, budzi jednak duże wątpliwości. W okresie, kiedy nie pełnił służby, bratał się z przedstawicielami szemranego środowiska i niejeden z towarzyszy zamordowanych osób zna go z libacji alkoholowych, w których brał udział. Niefortunnie w miejscach zbrodni śledczy trafiają na ślady, które prowadzą wprost do Galanta. Jego nowa partnerka ze służby oraz kilkoro starych współpracowników nie wierzy w związek Ugne z zabójstwami. Nic nie jest jednak oczywiste, nawet dla samego komisarza, ponieważ on sam wielu dni swojego życia zwyczajnie nie pamięta... Autor doskonale oddaje brud codzienności lat 60/70 XX wieku. Lejący się strumieniami spirytus, przemoc domowa i tkwiące w tym szambie niewinne dzieci, które nie mają żadnego wsparcia i możliwości ucieczki - te obrazy bolą i długo nie dają o sobie zapomnieć. A ból jest tym dotkliwszy, że nie są to historie wyssane z palca, lecz często oparte o prawdziwe wydarzenia... Książka, jak wszystkie wcześniejsze z serii, pochłania bez reszty. Czytając, wtapiałam się w ten świat i choć urodziłam się u schyłku PRL-u, to mentalności tamtych czasów miałam okazję doświadczyć. I szczerze, zakończenie, turbo zaskakujące zresztą, wcale mnie do końca nie dziwi. Sprawca i jego motywacje są silnie usprawiedliwione... Jedyne, co zmieniło się w moich doznaniach w porównaniu z wcześniejszymi historiami i Ugne, to mój stosunek do głównego bohatera. O ile wcześniej miałam dla niego nieco zrozumienia, nawet zdarzyło mi się mu współczuć, o tyle teraz przez całą książkę budził moją niesłabnącą odrazę. Chyba z biegiem lat gwałtownie spada mój poziom tolerancji na ludzi, którzy nie potrafią na trzeźwo przeżywać życia i pozwalają, by alkohol, albo stany podczas jego braku w organizmie, niszczyły wszystko wokół nich. Ale! Książkę Ci polecam jeśli nie boisz się dotknąć najbrudniejszej strony życia i zajrzeć w rzeczywistość czasów słusznie minionych przez prawdziwe szkło powiększające, które ukaże Ci wszystko to, na co zwykle ludzie chętnie przymykają oko.
PaniBookietowa - awatar PaniBookietowa
oceniła na73 dni temu
Splątanie Igor Brejdygant
Splątanie
Igor Brejdygant
Igor Brejdygant w „Splątaniu” udowadnia, że najmroczniejsze scenariusze nie rodzą się wcale z nagłego wybuchu szaleństwa, ale z precyzyjnego, niemal matematycznego planu, który dojrzewał w ciszy przez lata. Autor porzuca klasyczny schemat kryminału na rzecz dusznego, klaustrofobicznego thrillera psychologicznego, w którym granica między łowcą a ofiarą zostaje wyznaczona przez bezwzględną asymetrię wiedzy. Karolina Milewska nie walczy bowiem z duchem czy anonimowym cieniem, lecz z kimś, kto posiadł najpotężniejszą broń – intymną znajomość jej lęków i przeszłości. Lektura tej powieści przypomina obserwowanie powolnego zaciskania się pętli. Brejdygant z sadystyczną niemal starannością buduje atmosferę paranoi, gdzie każdy dzwonek telefonu i każdy szmer za drzwiami przestają być elementami codzienności, a stają się zwiastunami nieuchronnej katastrofy. To, co w „Splątaniu” uderza najmocniej, to nie sam akt przemocy, ale proces osaczania – moment, w którym ofiara uświadamia sobie, że jej życie przestało należeć do niej na długo przed tym, zanim napastnik wykonał pierwszy fizyczny krok. Autor mistrzowsko operuje napięciem, zmuszając nas do wejścia w skórę Karoliny i poczucia tego specyficznego, lodowatego dreszczu towarzyszącego świadomości, że jest się obserwowanym. To opowieść o obsesji, która przekracza granice pojmowania, i o tym, jak łatwo można zburzyć poczucie bezpieczeństwa drugiego człowieka, jeśli dysponuje się odpowiednią cierpliwością. Brejdygant nie potrzebuje spektakularnych pościgów, by wywołać u czytelnika niepokój; wystarczy mu mroczna psychologia postaci i duszny klimat osaczenia. „Splątanie” to literacka pułapka, z której nie chce się uciekać aż do ostatniej strony, nawet jeśli cena za tę ciekawość to kilka nieprzespanych nocy i nerwowe zerkanie w stronę zamkniętych drzwi.
Malwi - awatar Malwi
ocenił na92 miesiące temu
Zabić Redferna Anna Rozenberg
Zabić Redferna
Anna Rozenberg
SERIA Z REDFERNEM Anna Rozenberg A co?! Czy ktoś mi zabroni zrecenzować kilka książek naraz? 😏 Tym bardziej że marzec to miesiąc Ani Rozenberg – dokładnie w marcu pięć lat temu zadebiutowała, a ja właśnie teraz domknęłam pięć ostatnich części serii z inspektorem Redfernem. I tak oto zamknęłam jedną z tych kryminalnych historii, które niby czytasz „na spokojnie”, a kończysz… z książką w ręku o drugiej w nocy. To rasowe, klasyczne krimi. Każda część przynosi nowe śledztwo, nową zbrodnię, nową historię ludzi, którzy w sennych brytyjskich miasteczkach mają zdecydowanie więcej do ukrycia, niż mogłoby się wydawać. A jednocześnie nad wszystkim unosi się duży, osobisty wątek Redferna – sprawa jego przeszłości, zaginionej siostry i tajemniczego Palacza. I właśnie to sprawia, że tej serii nie da się czytać wybiórczo. Tu wszystko się splata, powoli układa i nie daje spokoju. To, co bardzo lubię u Ani, to fakt, że każda część jest trochę inna w tonie. Czasem bardziej klasyczna, czasem bardziej psychologiczna, czasem niemal sensacyjna. Czytelnicy, którzy lubią bawić się konwencją kryminału, bez trudu wyłapią tu różne mrugnięcia do klasyki gatunku – ale nie zdradzę jakie. Zostawiam Wam tę przyjemność. Moimi osobistymi ulubieńcami pozostają „Wszyscy umarli” – za klimat angielskiej prowincji i śledztwo prowadzone w najlepszym stylu tradycyjnego krimi – oraz „Punkty zapalne”, którym już wcześniej dałam moją matczyną szóstkę. Ale ogromne wrażenie robią też dwie ostatnie części. Za konsekwencję, spinanie wątków i odwagę w prowadzeniu historii Redferna aż do samego końca. Ania ma jeszcze jedną cechę, którą bardzo w jej książkach lubię – potrafi wpleść w kryminał małe społeczne obserwacje. O ludziach, o milczeniu, o tym jak łatwo udawać, że czegoś się nie widzi. A Redfern? Powiem Wam jedno. Jeśli zaczniecie tę serię… to przygotujcie się, że skończycie ją szybciej, niż planowaliście. Bo z Redfernem jest trochę jak z prawdą, której szuka. Jak już się zacznie… to trudno przestać.
OczamiMatkiWiedźmy - awatar OczamiMatkiWiedźmy
ocenił na826 dni temu
Kły Jędrzej Pasierski
Kły
Jędrzej Pasierski
Surowość natury, piękne krajobrazy, wilki ... "Zbrodnia sama do niej przyszła. Nieproszona, najgorsza uczestniczka przyjęcia”. „Kły” to ósmy tom z Nina wracająca po urlopie rodzicielskim, Mila ma braciszka Benia. Wracamy w Beskid Niski w okolice Gorlic. Brzenna-Kolonia staje się scenerią krwawej śmierci Kaliny Koryckiej – bogatej lokalnej aktywistki, która wielu odcisneła negatywne wrażenie, lista potencjalnyvh podejrzanych długa i zawiła od męża, trenera psów, kilku członkówzwiązku myśliwskiego, dziennikarz, tajemniczy mężczyzna, który pojawiasięw różnych miejscach i okolicznościach, i sąsiedzi, loksi, którzy mają tajemnice - Wolakawie Florczukowie i Penarowie . Postaci nastolatków Penarów - Antoniego i jego siostry świetnie zarysowuje autor. Antoni nastolatek rozdarty pomiędzy dzieciństwem a dorastaniem, tożsamość Polska i Łemka (poznajemy łemkowskie tradycje i zwyczaje bożonarodzeniowe),rozłam i relacje rodzinne, obciążenie tajemnicą i wyborem między złem a dobrem. Dalszy plan to egzystencjs komisarz Niny z dwójką dzieci, dochodzącym partnerem , artystą - rzeźbiarzem Wojtkiem. Komisarz Warwiłow w towarzystwie nadkomisarza Michał Karpiuk zaczynają śledztwo, zaskakująco pełne tropów i podejrzanych jak na morderstwo w miejscu liczącym kilka zaledwie gospodarstw. Ziemie osierocone przez Łemków. Ludność migracji wołosko-ruskich w XIV-XVI wieku zaludnia tradycyjnie Beskid Niski i Sądecki (Łemkowszczyznę). Posługiwali się językiem łemkowsko-rusińskim, wyznania greckokatolickiego lub prawosławnego. Ich kulturę charakteryzuje budownictwo drewniane (cerkwie),a historię naznaczyły wysiedlenia, zwłaszcza akcja „Wisła” w 1947 r..Silnie związani z pasterstwem i rolnictwem. Charakterystyczne dla Łemków są drewniane cerkwie (często na liście UNESCO),a także tradycyjne stroje (cucha, krywulka). Wiele tradycji przetrwało mimo rozproszenia. Współczesność u Łemków rozproszonych po świecie, w Polsce są jedną z czterech uznanych prawnie mniejszości etnicznych . Potomni kultywują swoją tożsamość poprzez język, stowarzyszenia oraz lokalne festiwale, jak Łemkowska Watra. Pasierski bardzo umiejętnie czynnik ludzki i "drapieżny" łączy, i meandruje wątkami od środowiska myśliwskiego, aktywistów ekologicznych i ochrony środowiska po elity w kontrze do relacji człowiek - natura. Surowość i hipnotyzujące góry, lasy w zimowych krajobrazach Beskidu Niskiego, wpływają na oddalenie i izolację od cywilizacji i świata. Metodyczne, powolne działania operacyjno-śledcze prowadzą do odkrycia rozwiązania morderstwa znanej aktywistki - wielu dziedzin, i wiedzy o ludziach i ich nie prawidłowych działaniach.
Edyta Zawiła - awatar Edyta Zawiła
oceniła na61 miesiąc temu

Cytaty z książki Noc na Perle Zachodu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Noc na Perle Zachodu