Pianistka

Okładka książki Pianistka
Elfriede Jelinek Wydawnictwo: W.A.B. literatura piękna
350 str. 5 godz. 50 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Die Klavierspielerin
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2010-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-01
Liczba stron:
350
Czas czytania
5 godz. 50 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374141000
Tłumacz:
Ryszard Turczyn
Tagi:
pianistka rodzina uzależnienie psychiczne Nagroda Nobla Ryszard Turczyn literatura austriacka

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
1698 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
397
41

Na półkach:

Zdecydowanie najbardziej popieprzona książka, jaką w życiu czytałam.

Zdecydowanie najbardziej popieprzona książka, jaką w życiu czytałam.

Pokaż mimo to

avatar
236
227

Na półkach: , , ,

Erika, prawie czterdziestoletnia niespełniona artystka, mieszka z demoniczną matką, od której jest uzależniona psychicznie. Wychowana bez ojca i w izolacji od męskiego towarzystwa, kobieta nie radzi sobie z własną seksualnością. Czy młody mężczyzna, który pojawi się w życiu Eriki, przerwie destrukcyjny związek matki i córki?

Powieść Austriackiej pisarki, feministki i dramatopisarki Elfriede Jelinek budzi sporo emocji. Przepełniona jest ona bowiem ogromną wręcz ilością nienawiści, gniewu, brzydoty oraz erotyki w wyjątkowo obleśnym wydaniu. Dochodzi do tego wyjątkowy kontrast wytworzony przez autorkę książka opowiada przecież o pianistce zajmującej się na co dzień (jakkolwiek sensowne te pojęcie jest) kulturą wysoką kojarzoną z czystością, subtelnością i pięknem, które nie występują tu prawie wcale. Jelinek podbija tą jadowitą estetykę chyba najbardziej cyniczną, okropną, ale przy tym wyjątkowo przenikliwą i inteligentnie wbijającą szpilki narracją. W tak dużej ilości brudu bardzo łatwo można było popaść w groteskową wręcz śmieszność to się jednak nigdy nie dzieje. Prawdopodobnie przez świetnie rozpisanych głównych bohaterów, którzy są o tyle postaciami strasznymi, co też takimi, którym w jakimś stopniu współczujemy zamknięcia w pułapce współuzależnienia. Dzięki dużej ilości strumieni świadomości rozumiemy dogłębnie te postacie i relacje między nimi (Być może student pod koniec przechodzi w mocno niespodziewaną stronę, co było mocno zaskakujące i trochę rozpraszające). Pomaga w tym specyficzna konstrukcja powieści bowiem bardzo rzadko skupia się ona na opisywaniu konkretnych wydarzeń stawia bardziej na przedstawieniu procesu zachodzącego między elementami fabuły. Gdy my jednak momentami próbujemy spojrzeć na postacie z większym współczuciem narratorka jest nastawiona do nich w otwarcie wrogi sposób.

To chyba najbardziej kontrowersyjna rzecz w Pianistce jednocześnie jedna z najbardziej pamiętliwych. Cały czas nastawiała mnie ona do lektury w ambiwalentny sposób, ponieważ ta świadoma nienawiść do swoich bohaterów nie prowadzi do żadnej konkluzji jest po prostu elementem tego szalonego pisarskiego być może eksperymentu. Ten ironiczny kwas oblewa nie tylko główne postacie lecz też społeczeństwo, Wiedeń i wszystko. Często ma w tym wiele racji lecz cały czas nie do końca kupuje te efektowne wręcz plucie. Nie są to raczej opinia na świat autorki tylko pewna konwencja. Niestety sprawia ona, że choć bardzo bardzo doceniam budowę utworu to nie mogę do końca zaakceptować jego genialności. Jestem chyba zbyt wrażliwy i przez to muszę otrzymywać pewien dystans od okrucieństwa Jelinkowej prozy nawet wśród jej świetności.

Erika, prawie czterdziestoletnia niespełniona artystka, mieszka z demoniczną matką, od której jest uzależniona psychicznie. Wychowana bez ojca i w izolacji od męskiego towarzystwa, kobieta nie radzi sobie z własną seksualnością. Czy młody mężczyzna, który pojawi się w życiu Eriki, przerwie destrukcyjny związek matki i córki?

Powieść Austriackiej pisarki, feministki i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
235
56

Na półkach:

Czytanie tej książki było jak oglądanie w internecie różnych medycznych przypadków - dla osoby niebędącej lekarzem to widoki obrzydliwe, ale jednak, mimo wszystko, przez palce chcesz je dalej oglądać, bo wzbudzają ludzką ciekawość. Ta książka jest dokładnie taka - obrzydliwa tak bardzo, że nie mieściło mi się to w głowie. Przerażająco klaustrofobiczna, dziwna, przerażająca i wzbudzająca uczucie niepokoju. Jednocześnie fascynująca, wciągająca i językowo fantastyczna. Przeraża mnie, co musiała przeżyć autorka, żeby powstał taki twór - jedyna autobiograficzna powieść Jelinek. Trudno powiedzieć, że książka mi się bardzo podobała, bo nie wiem, czy takie historie mogą się podobać. Wiem na pewno, że nigdy jej nie zapomnę.

Czytanie tej książki było jak oglądanie w internecie różnych medycznych przypadków - dla osoby niebędącej lekarzem to widoki obrzydliwe, ale jednak, mimo wszystko, przez palce chcesz je dalej oglądać, bo wzbudzają ludzką ciekawość. Ta książka jest dokładnie taka - obrzydliwa tak bardzo, że nie mieściło mi się to w głowie. Przerażająco klaustrofobiczna, dziwna, przerażająca...

więcej Pokaż mimo to

avatar
614
614

Na półkach:

Tradycyjnie zacząłem od filmu. Ekranizacja Haneke (jak i większość jego twórczości) bardzo przypadła mi do gustu. Po latach przyszła kolej na książkę, która okazała się równie rewelacyjna. Trzeba zaznaczyć, że to nie jest literatura dla wszystkich. Bardzo specyficzny sposób narracji, główna bohaterka, którą nie sposób polubić, mroczne zabarwienie i dużo negatywnych emocji kłębiących się w głowach. Około czterdziestoletnia Erika Kohut mieszka w Wiedniu z apodyktyczną matką, która układa ją na własną modłę od małego. Nie pozwala na odważniejsze stroje, przestrzega przed kontaktem z mężczyznami, szantażuje, kontroluje i pilnuje jak swojej ofiary. Córka uczy gry na fortepianie, sama jest niespełnioną artystką, nigdy nie wyszła z odgrywania utworów znanych kompozytorów. Główna bohaterka cierpi na ewidentne zaburzenia psychiczne, mówiąc wprost ma bardzo nierówno pod sufitem. Gdy jeden z uczniów się w niej zakochuje ujawnia ona swoje skłonności sado-masochistyczne. Muszę przyznać, że lubię takie pokręcone historie i opowieści o świrach. Natomiast w takiej tematyce nietrudno polec, uciec w banał. Jednak pisarka bardzo dobrze się w tym odnalazła, jej narracja przyciąga i intryguje. Zamiast dialogów są tylko ich opisy. Do tego wyłapałem sporo czarnego humoru. Przyznaję, że przerażają mnie zboczenia, a ból jako źródło podniecenia? O rany to jest strasznie chore, ludzie z takimi skłonnościami powinni być zamykani w pokojach bez klamek. Polecane wytrawnym miłośnikom dobrej literatury.

Tradycyjnie zacząłem od filmu. Ekranizacja Haneke (jak i większość jego twórczości) bardzo przypadła mi do gustu. Po latach przyszła kolej na książkę, która okazała się równie rewelacyjna. Trzeba zaznaczyć, że to nie jest literatura dla wszystkich. Bardzo specyficzny sposób narracji, główna bohaterka, którą nie sposób polubić, mroczne zabarwienie i dużo negatywnych emocji...

więcej Pokaż mimo to

avatar
632
29

Na półkach: , , ,

Proza skrajnie ekstremalna, w której nie ma nic poza dokumentnie złymi emocjami, nienawiścią, pogardą do siebie, swojego ciała i innych ludzi, chorym narcyzmem i samouwielbieniem, autodestrukcją, przemocą, i w gruncie rzeczy drastyczną patologią. Na szczęście całe to zło jest niesamowicie umiejętnie przetrawione przez Jelinek artystycznie, językowo i intelektualnie sproblematyzowane, dzięki czemu dzieło nie zatrzymuje się na poziomie zwykłego szokowania, mającego tylko samo siebie na celu.

Proza skrajnie ekstremalna, w której nie ma nic poza dokumentnie złymi emocjami, nienawiścią, pogardą do siebie, swojego ciała i innych ludzi, chorym narcyzmem i samouwielbieniem, autodestrukcją, przemocą, i w gruncie rzeczy drastyczną patologią. Na szczęście całe to zło jest niesamowicie umiejętnie przetrawione przez Jelinek artystycznie, językowo i intelektualnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
342
56

Na półkach:

Trudny temat toksycznej relacji między kontrolującą matką i jej córką. Podany w ciężkostrawny sposób (chociaż nie wiem czy taki temat można podać "na lekko").
Wymęczyłam ją. Szczególnie w pierwszej połowie książki było dużo czegoś w stylu strumieni myśli, co wytrącało z rytmu i powodowało gubienie wątku.

Trudny temat toksycznej relacji między kontrolującą matką i jej córką. Podany w ciężkostrawny sposób (chociaż nie wiem czy taki temat można podać "na lekko").
Wymęczyłam ją. Szczególnie w pierwszej połowie książki było dużo czegoś w stylu strumieni myśli, co wytrącało z rytmu i powodowało gubienie wątku.

Pokaż mimo to

avatar
133
23

Na półkach:

O poważnych problemach z własną seksualnością i tego społecznymi następstwami. Daje do myślenia. Uwaga! - pełno tu wulgaryzmów.

O poważnych problemach z własną seksualnością i tego społecznymi następstwami. Daje do myślenia. Uwaga! - pełno tu wulgaryzmów.

Pokaż mimo to

avatar
1140
98

Na półkach: , , , ,

Mocna proza w doskonałej formie autorstwa noblistki. Toksyczna relacja uzdolnionej muzycznie Eriki i jej matki. Nietypowe fantazje i upodobania Eriki prowadzą do dramatu. Kobieta nie potrafi okazywać w normalny sposób uczuć. Ma zaburzone postrzeganie świata.
W szkole muzycznej staje się obiektem uczuć młodego studenta Waltera, którego wciąga w wir swojej chorej psychiki. Młody mężczyzna ulega przemianie. Do tego chora relacja z matką, która pragnie kontrolować każdy krok córki.
Mocna lektura o meandrach zwichrowanej psychiki. Bardzo polecam.

Mocna proza w doskonałej formie autorstwa noblistki. Toksyczna relacja uzdolnionej muzycznie Eriki i jej matki. Nietypowe fantazje i upodobania Eriki prowadzą do dramatu. Kobieta nie potrafi okazywać w normalny sposób uczuć. Ma zaburzone postrzeganie świata.
W szkole muzycznej staje się obiektem uczuć młodego studenta Waltera, którego wciąga w wir swojej chorej psychiki....

więcej Pokaż mimo to

avatar
85
1

Na półkach: ,

opowieść jak matka, osoba, która powinna chcieć dobra swojego dziecka i je wspierać, rujnuje mu życie.
tragiczny upadek dorosłej kobiety terroryzowanej i ciągle kontrolowanej przez własną matkę, która ułożyła swojej córce życie. Erika nigdy nie zaznała miłości jako uczucia i szuka jej w seksie. nie jest w stanie mówić o tym, co naprawdę czuje, przez co nie umie zbudować żadnej relacji z drugim człowiekiem. opisy fantazji seksualnych oraz aktów były dla mnie momentami za mocne, przez co długo czytałam książkę. powieść wywarła na mnie wielkie wrażenie, obrzydziła mnie. bardzo przeżywałam akcje wraz z Eriką, próbowałam popatrzeć na sytuacje z jej perspektywy. jest to zdecydowanie pozycja dla ludzi z mocnymi nerwami. myślę, że wrócę do niej za parę lat.

opowieść jak matka, osoba, która powinna chcieć dobra swojego dziecka i je wspierać, rujnuje mu życie.
tragiczny upadek dorosłej kobiety terroryzowanej i ciągle kontrolowanej przez własną matkę, która ułożyła swojej córce życie. Erika nigdy nie zaznała miłości jako uczucia i szuka jej w seksie. nie jest w stanie mówić o tym, co naprawdę czuje, przez co nie umie zbudować...

więcej Pokaż mimo to

avatar
698
43

Na półkach:

Jestem porażony tym:
1. co autorka ma w głowie,
2. skąd to się tam musiało wziąć (sic!),
3. jak sprytnie, mimo całkowitego beztalencia, podrzuca kukułcze jajo,
4. gdzie jest świat, że promuje to noblem.

Jestem porażony tym:
1. co autorka ma w głowie,
2. skąd to się tam musiało wziąć (sic!),
3. jak sprytnie, mimo całkowitego beztalencia, podrzuca kukułcze jajo,
4. gdzie jest świat, że promuje to noblem.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Elfriede Jelinek Pianistka Zobacz więcej
Elfriede Jelinek Pianistka Zobacz więcej
Elfriede Jelinek Pianistka Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd