
Anne ze Złotych Iskier

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Cykl:
- Ania z Zielonego Wzgórza (tom 6)
- Tytuł oryginału:
- Anne Of Ingleside
- Data wydania:
- 2024-03-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 1990-05-04
- Data 1. wydania:
- 1987-01-01
- Liczba stron:
- 400
- Czas czytania
- 6 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367996167
- Tłumacz:
- Anna Bańkowska
Szósta część przygód rudowłosej Anne w nowym – najbliższym oryginałowi – tłumaczeniu Anny Bańkowskiej
Anne Blythe wraz ze swoją rodziną – mężem Gilbertem i piątką dzieci: Jemem, Waltherem, bliźniaczkami Di i Nan oraz Shirleyem – przenosi się do domu, któremu nadają nazwę Złote Iskry i który szybko wypełnia się ciepłem i miłością. Wkrótce do gromadki pociech dołącza mała Rilla.
Każde z dzieci ma swój unikalny charakter, przeżywa własne przygody i problemy. Na szczęście w domu zawsze czeka mama – ona na pewno pocieszy, przytuli i powstrzyma uśmiech rozbawienia, słuchając dziecięcych dramatów.
Sama Anne jednak również musi mierzyć się z wyzwaniami – nie tylko z wychowaniem dzieci, lecz także z wizytą okropnej ciotki Gilberta oraz z kryzysem w swoim małżeństwie…
Kolejna odsłona historii o Anne to pochwała przyjaźni, radości z życia i szacunku do innych.
Kup Anne ze Złotych Iskier w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Anne ze Złotych Iskier
Dorastałam na ekranizacji Ani z Zielonego Wzgórza i mam do tej historii ogromny sentyment. Dopiero w drugiej kolejności sięgnęłam po literacki pierwowzór, ale zupełnie nie żałuję, bowiem obie odsłony ogromnie nie oczarowały. Powyższa lektura to szósta odsłona cyklu w nowym tłumaczeniu, jak utrzymuje wydawca, najbliższym oryginałowi. Na początku byłam sceptycznie nastawiona i niepewna czy zmiana zaczynająca się od imienia głównej bohaterki dobrze wpłynie na odbiór lektury, ale przepadłam już przy czytaniu pierwszego tomu i tak kontynuuje swoją przygodę po dziś, jednocześnie mogąc Was zapewnić, że nic się tutaj nie zmienia a przygoda i dobra zabawa trwają w najlepsze. Autorka potrafiła podsunąć nam ponadczasowe wartości i z uśmiechem na ustach prowadzić przez przeciwności losu, pokazując że miłość i przyjaźń oraz wielka wyobraźnia potrafią zdziałać cuda. W tej historii przenosimy się do domu Anne Blythe, która już wyrosła z dziecinnych lat i dziś, mając u swojego boku męża oraz piątkę dzieci, próbuje poskładać swoje życie tak by wszystko stało w odpowiednim miejscu. Czytamy zatem o zwykłej prozie życia, kochającej żonie, wspaniały mężu a także o dzieciach, które przedstawiają czytelnikowi swoje prywatne problemy. W odpowiednim momencie fabuły pojawi się także młoda Rilla, która odegra tutaj kluczową rolę a także okropna ciotka Gilberta oraz pewien podstępny kryzys w małżeństwie. Przed Anne kolejne wyzwania i kolejne moralne wątpliwości. To cudowna opowieść porywająca od pierwszej strony, zapewniająca moc atrakcji i niezapomnianych wrażeń. Dzieje się dużo a mimo wszystko czytamy o prozie zwykłego dnia, o tym jak dzieci radzą sobie z próbą dorastania i stają naprzeciw wielkiemu światu, mając zawsze poczucie, że tuż za nimi czeka kochająca mama. Także dorośli bohaterowie mierzą się z kolejnymi wyzwaniami i udowadniają czytelnikowi, że niezależnie od niepowodzeń zawsze trzeba wierzyć w siebie nawzajem i czuć drugą osobę tuż obok siebie, by móc ostatecznie zamknąć dzień z uśmiechem na ustach. To zatem niezwykle pozytywna powieść, pełna motywujących przesłań, która pozwala wierzyć, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Napisana z lekkością oraz swobodą, niezwykle plastycznym językiem oraz sięgając po uczucia, które pięknie zamykają całą opowieść. Trudno nie pochwalić lektury, na której dorastało tyle pokoleń. Trudno przejść obojętnie obok historii, która ma tak wielkie znaczenie. Ponadczasowe wartości łączą się z pięknie napisaną fabułą i udowadniają że Lucy Maud Montgomery, była autorką jedyną w swoim rodzaju. Jej książki warto znać, warto mieć na swojej półce i powracać do nich w odpowiednim momencie swojego życia, ponieważ zawsze uczą nas czegoś nowego. A ja śmiało polecam Wam nowe tłumaczenie cyklu, które pozwala głęboko zatopić się w lekturze.
Oceny książki Anne ze Złotych Iskier
Poznaj innych czytelników
14903 użytkowników ma tytuł Anne ze Złotych Iskier na półkach głównych- Przeczytane 13 042
- Chcę przeczytać 1 809
- Teraz czytam 52
- Posiadam 2 994
- Ulubione 628
- Dzieciństwo 148
- Chcę w prezencie 82
- Z dzieciństwa 80
- 2024 55
- Klasyka 50






















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Anne ze Złotych Iskier
Wspaniała rudowłosa bohaterka Ania Shirley! Jeśli chcesz ją poznać, sięgnij po tę serię. Ania to inteligentna i obdarzona niezwykle bujną wyobraźnią dziewczyna. Jest bardzo gadatliwa, cechuje ją wrazliwość, optymizm, szczerość, impulsywność oraz wielka ambicja w nauce. Warto poznać tę postać.
Wspaniała rudowłosa bohaterka Ania Shirley! Jeśli chcesz ją poznać, sięgnij po tę serię. Ania to inteligentna i obdarzona niezwykle bujną wyobraźnią dziewczyna. Jest bardzo gadatliwa, cechuje ją wrazliwość, optymizm, szczerość, impulsywność oraz wielka ambicja w nauce. Warto poznać tę postać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to10
10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAch, jak to się przyjemnie czytało.
Ach, jak to się przyjemnie czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa część jest najbardziej poszatkowana ze wszystkich i ze względu na ilość postaci dziecięcych najbardziej mi to w niej przeszkadza. Czuję że poznałam je za mało, a przeskoki czasowe były zbyt nieregularne. Przygody opierają się też trochę na podobnym motywie, czyli że ktoś kogoś okłamał albo nie powiedział czegoś od razu. Trochę jest to dla mnie męczące, kiedy pojawia się zbyt często.
Pierwszy raz mam niedosyt związany z książką z serii o Ani.
Ta część jest najbardziej poszatkowana ze wszystkich i ze względu na ilość postaci dziecięcych najbardziej mi to w niej przeszkadza. Czuję że poznałam je za mało, a przeskoki czasowe były zbyt nieregularne. Przygody opierają się też trochę na podobnym motywie, czyli że ktoś kogoś okłamał albo nie powiedział czegoś od razu. Trochę jest to dla mnie męczące, kiedy pojawia się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zwykle przygody Ani i jej rodziny okazują się być ciekawe, wciągające, czasem szokujące i na pewno godne polecenia. Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się po latach przeczytać całą serię.
Jak zwykle przygody Ani i jej rodziny okazują się być ciekawe, wciągające, czasem szokujące i na pewno godne polecenia. Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się po latach przeczytać całą serię.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy autorzy są zmuszeni wracać do swoich najbardziej znanych postaci, może się przytrafić książka w stylu "Anne ze Złotych Iskier". Przeczytałam po latach, nowy przekład sprawił, że czytało się dobrze, choć nie byłam zbyt zafascynowana światem przedstawionym utworu. Powiedziałabym, że losy bohaterów mało mnie zajmowały. Znacznie ciekawsze było dla mnie tło historyczne i społeczne.
Jako matkę interesuje mnie to, jak na początku XX w. zmienia się podejście do wychowywania dzieci. Anne jest bardzo wyrozumiała i wspierająca dla dzieci, jest w jej podejściu coś bardzo współczesnego.
Montgomery świetnie opisuje pojedyncze epizody z życia dzieci lub osób spoza rodziny, ale całość wydaje się jakaś nijaka. Ania wybrała spokojne życie pani doktorowej i matki licznej gromadki - może to zbyt mało, żeby z tego wyciągnąć fascynującą opowieść, której oczekują czytelnicy.
Kiedy autorzy są zmuszeni wracać do swoich najbardziej znanych postaci, może się przytrafić książka w stylu "Anne ze Złotych Iskier". Przeczytałam po latach, nowy przekład sprawił, że czytało się dobrze, choć nie byłam zbyt zafascynowana światem przedstawionym utworu. Powiedziałabym, że losy bohaterów mało mnie zajmowały. Znacznie ciekawsze było dla mnie tło historyczne i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNowe tłumaczenie wymagało nowej wersji nazwy domu Blythe'ów. "Złote Iskry" względnie sprawdzają się jako spolszczenie "Ingleside", choć moim zdaniem mniej niż "Złoty Brzeg" i nie chodzi tu o sentyment. Tłumaczka w przedmowie deprecjonuje starą nazwę, twierdząc, że przecież taka romantyczka jak Anne nie nazwałaby swojego domu "brzegiem" i że przecież długo nad nazwą z Gilbertem myśleli i chcieli, żeby była piękna (a "brzeg" najwidoczniej piękny być z zasady nie może). Nie kupuję tego - w słowie "brzeg" jest piękna poetycka wieloznaczność, odnosi się ono i do nadmorskiego położenia wioski Glen St. Mary, i do tego, że Anne (jako mała dziewczynka i młoda dziewczyna) dobiła do brzegu, po okresie podróży osiadła w jednym miejscu. "Iskry" niby mają się kojarzyć z kominkiem, domowym ogniskiem, przytulnością, ale przecież jako metafora częściej odnoszą się do namiętności, jakiejś gwałtowności... Gdyby nie przedmowa, nie przeszkadzałoby mi to, ale jednak przeszkadza. Poza tym tłumaczenie jest poprawne (języka LMM nie da się zepsuć),a książka wygrywa tym, że jest nowym, ładnym wydaniem klasyki.
Nowe tłumaczenie wymagało nowej wersji nazwy domu Blythe'ów. "Złote Iskry" względnie sprawdzają się jako spolszczenie "Ingleside", choć moim zdaniem mniej niż "Złoty Brzeg" i nie chodzi tu o sentyment. Tłumaczka w przedmowie deprecjonuje starą nazwę, twierdząc, że przecież taka romantyczka jak Anne nie nazwałaby swojego domu "brzegiem" i że przecież długo nad nazwą z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO tym jak Ania z Gilbertem wiedli sielankowe życie, w wolnych chwilach płodząc liczne dzieci.
Ta część, bardziej niż na Ani, koncentruje się na perypetiach najmłodszego pokolenia, które musi borykać się ze swoimi dziecięcymi problemami i przeżywać liczne drobne rozczarowania: od odkrycia, że kupione mamie w prezencie perły są w rzeczywistości tylko tanią imitacją, przez rozczarowanie tym, że tajemnicza sąsiadka jednak nie jest czarownicą z baśni, na śmierci ukochanego psa kończąc. Można tu wyczuć swego rodzaju delikatny snobizm w tym jak podkreślane są różnice pomiędzy dziećmi ze Złotego Brzegu, a pozostałymi dziećmi z wioski, które są najczęściej brudne, niezbyt dobrze wychowane i bardzo niemiłe. Da się też dostrzec pewną powtarzalność motywów - np. wątek fałszywej przyjaciółki, opowiadającej kłamstwa pojawia się w książce aż trzykrotnie (w tym dwa razy dotyczy tej samej bohaterki). Poza ostatnim rozdziałem (który chyba podobał mi się najbardziej) jest to książka bardzo pogodna w wymowie, a miejscami wręcz idylliczna.
O tym jak Ania z Gilbertem wiedli sielankowe życie, w wolnych chwilach płodząc liczne dzieci.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa część, bardziej niż na Ani, koncentruje się na perypetiach najmłodszego pokolenia, które musi borykać się ze swoimi dziecięcymi problemami i przeżywać liczne drobne rozczarowania: od odkrycia, że kupione mamie w prezencie perły są w rzeczywistości tylko tanią imitacją, przez...
[788] {z-?}
"Nie, baśń nie zginęła.
Świat jest pełen baśni."
Dalsze dzieje Ani z Zielonego Wzgórza napisane niespiesznie i sympatycznie.
[788] {z-?}
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Nie, baśń nie zginęła.
Świat jest pełen baśni."
Dalsze dzieje Ani z Zielonego Wzgórza napisane niespiesznie i sympatycznie.
Nie spodziewałem się tu fajerwerków, ale też ich nie potrzebowałem. „Anne ze Złotych Iskier” to po prostu kolejny przyjemny rozdział w historii Ani, i z takiej perspektywy naprawdę dobrze się to czyta. Ania nie zmieniła się o 180 stopni – i bardzo dobrze. Nadal jest sobą: trochę rozmarzoną, pełną pasji, ciepła i empatii.
Choć akcja nie jest rewolucyjna, to dużo się tu dzieje. Życie rodzinne, nowe postacie, nowe miejsce – wszystko to razem tworzy mały, spokojny mikroświat, w którym aż miło się zanurzyć. Montgomery ma ten dar, że nawet z drobiazgów potrafi zbudować coś wartościowego, co po prostu dobrze działa na czytelnika. Dobrze się to czyta, daje spokój, trochę wzrusza i zostawia z uśmiechem. I chyba właśnie o to chodzi w tej serii.
Nie spodziewałem się tu fajerwerków, ale też ich nie potrzebowałem. „Anne ze Złotych Iskier” to po prostu kolejny przyjemny rozdział w historii Ani, i z takiej perspektywy naprawdę dobrze się to czyta. Ania nie zmieniła się o 180 stopni – i bardzo dobrze. Nadal jest sobą: trochę rozmarzoną, pełną pasji, ciepła i empatii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć akcja nie jest rewolucyjna, to dużo się tu...