Katarzyna 
kobieta, Kielce, status: Czytelniczka, dodała: 60 cytatów, ostatnio widziana 6 minut temu
Teraz czytam

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-20 16:30:41
Dodała cytat z książki: Moc wiary
... ostatecznie nie idzie o to, by śmierć i zmartwychwstanie Jezusa były przez nas jedynie celebrowane - by były przeżyciem zamkniętym w Liturgii. Chodzi o to, by śmierć i zmartwychwstanie Jezusa dokonały się w naszym życiu. I śmierci.
 
2019-01-20 12:32:19
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Akcja powieści rozgrywa się w fikcyjnym świecie bardzo mocno wzorowanym na jedenastowiecznej Europie. Odpowiednik Półwyspu Iberyjskiego niemal w całości zostaje zajęty przez wyznawców gwiazd Aszara, a Esperanie - czciciele boga Dżada zostają podzieleni i zepchnięci na jego północ. Opowieść toczy się w czasach wielkiego niepokoju, zamieszek, spisków, skrytobójstw, w cieniu czającej się wojny.
...
Akcja powieści rozgrywa się w fikcyjnym świecie bardzo mocno wzorowanym na jedenastowiecznej Europie. Odpowiednik Półwyspu Iberyjskiego niemal w całości zostaje zajęty przez wyznawców gwiazd Aszara, a Esperanie - czciciele boga Dżada zostają podzieleni i zepchnięci na jego północ. Opowieść toczy się w czasach wielkiego niepokoju, zamieszek, spisków, skrytobójstw, w cieniu czającej się wojny.
Mam mieszane odczucia do tej książki. Od razu mogę powiedzieć, że nie spodobał mi się opis zamieszczony na tylnej okładce. Żydzi, muzułmanie, chrześcijanie - nic takiego tutaj nie występuje. Wyimaginowane religie i kultury są jedynie na nich wzorowane. Wydawca nie musi obuchem walić czytelnika, by ten zrozumiał. Dużo lepiej by było, gdyby odkrywanie tego pozostawiono właśnie czytelnikowi. Na dodatek moje wyobrażenie o tych religiach zaciemniło mi obraz bohaterów i ich kultury, bo cały czas na nich parzyłam przez pryzmat tej łatki. Teraz uważam, że tego opisu w ogóle nie powinno być. Jedynie informacje zawarte w książce powinny nam dawać obraz świata. Spoko, że opis wydawcy zdradza też niedopowiedziane wydarzenia z właściwie samego końca książki.
Ogólnie historia mnie wciągnęła, choć z początku nie było wiadomo, do czego ma ona dążyć. Bardzo mi się wtedy lektura dłużyła właśnie z tego powodu. Niby już w pierwszych rozdziałach byłam świadkiem ciekawych i makabrycznych wydarzeń, jednak później coś zwolniło i do tego ten brak wyraźnego celu powodował u mnie lekkie znużenie. Na szczęście po paru kolejnych rozdziałach już nie mogłam się oderwać od książki. Wystarczało mi przeczytanie paru zdań, by pogrążyć się w lekturze.
Bohaterów polubiłam, chociaż teraz dostrzegam, że główna trójca (i paru bohaterów pobocznych) chyba nie miała żadnych wad i wszyscy byli trochę "przekoksowani". Mężczyźni oczywiście są najlepszymi szermierzami, najlepszymi strategami, najlepsi w swoim fachu, a do tego jeden jest nawet poetą, a drugi żołnierz tą poezję rozumie. Natomiast kobieta jest najbystrzejszą, najodważniejszą, najlepszą lekarką, córką najlepszego lekarza, starą panną w której wszyscy główni bohaterowie się nagle zakochują, a jeszcze paru innych chętnie by ją wzięło do łoża. I oni wszyscy spotykają się na kartach jednej książki. Jak dla mnie to zbyt duże stężenie "fajności". Mimo tych zabiegów urzekła mnie postać Alvara - młodego silnego odważnego i zakochanego wojownika z romantyczną wizją bitew , ale też z rozterkami. To mój ulubiony bohater, ale tutaj znowu wystąpił zgrzyt, bo bardzo nie podoba mi się koniec jego historii. Naprawdę czy w tamtym świecie nie było dostępnych innych zawodów do wykonywania niż lekarz? Na dodatek autor zrobił sprytny wybieg i przez chwilę myślałam, że związał się z pewną postacią, co również ogromnie mi się nie spodobało, bo dla mnie to była tylko taka nagroda pocieszenia, a on na to nie zasługiwał. Bardzo się wtedy zdenerwowałam - na szczęście okazało się to zręcznym chwytem autora, ale i tak pozostał niesmak wzmagany przez ten nieszczęsny wybór zawodu Alvara.
Bardziej niż resztę polubiłam też Rodriga, ze względu na postawę prawdziwej męskości czyli odważnego silnego ojca, męża i obrońcę, który trzyma się swoich zasad.
Odnośnie działań wojennych to moim zdaniem na zdrowy rozum głupotą byłoby wysyłanie swoich głównych dowódców wszystkich wojsk na pojedynek na śmierć i życie i to jeszcze przed bitwą i w przypadku, gdy poprzedni dowódcy po obu stronach właśnie zginęli wcześniej w trakcie tej kampanii. No ale na końcu po prostu musiał rozegrać się jakiś dramat.
Przytoczę jeszcze jeden wątek, który sprawił, że opadły mi wszystkie ręce jakie mam, a była to operacja wyciągnięcia kości czaszki z mózgu poprzez trepanację. Na polu po bitwie w warunkach niezbyt sterylnych dokonana małą piłką i dłutkiem przez NIEWIDOMEGO lekarza. Ba-dum tssss.
Mimo tych głupotek oraz tego, co mi się w fabule zwyczajnie nie podobało nie mogę dać niskiej oceny tej książce, gdyż przez większość czasu dostarczała mi ogromnej rozrywki. Pełno tutaj bitew, krwi, flaków, ale też spisków, zabójstw i polityki, a wszystko to jest fantastycznie opisane. Można było też złapać oddech przy opisach pięknych magicznych krajobrazów Al-Rassanu, ciekawych kultur i zasad oraz niesamowitych wydarzeń takich jak karnawał. Styl autora był przystępny i dobrze się go czytało, a jednocześnie kiedy było potrzeba nie zdradzał wszystkiego i trzymał czytelnika w niepewności. Zaletą książki jest również odarcie wojny i bitew ze wzniosłej romantycznej otoczki, wyobrażeń zdobycia chwały itp. Bardzo na plus jest też zamieszczenie mapki i spisu postaci, ponieważ w trakcie lektury często mnie ratowały w zalewie obcych nazw i imion. Niejakim walorem jest dążenie do dobrego zakończenia, bo ostatnio w literaturze lubimy się ukatować smutkami, jednak tutaj znów zgrzyt, gdyż chwilami fabuła staje się przez to niewiarygodna i miejscami akurat pasowałaby śmierć jedna czy druga.
Jestem trochę zawiedziona, bo gdyby nie ta końcówka, to powieść podobałaby mi się dużo bardziej i nie miałabym takich ambiwalentnych uczuć. W połowie lektury już nawet szukałam, gdzie kupić "Tiganę", ale teraz to już sama nie wiem co robić. Pewnie na razie odłożę pana Kaya, a potem zobaczymy.
Ogólnie myślę, że w większości przypadków książka powinna się podobać i to co mnie drażniło, to inni być może nawet nie zwrócą na to swojej uwagi.
PS. "... nasz LÓD nabierze otuchy" str. 496. :(

pokaż więcej

 
2019-01-19 12:51:27
Dodała cytat z książki: Moc wiary
W trakcie Echa Asyżu w Krakowie mufti muzułmański mówił, że wystarczającym argumentem za tym, by kochać drugiego, jest świadomość, że Bóg go stworzył. Podtrzymuje go też w istnieniu i jakoś się z nim utożsamia.
 
2019-01-16 19:42:15
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2019-01-16 19:24:37
Dodała cytat z książki: The Lord of the Rings
Many that live deserve death. And some that die deserve life. Can you give it to them? Then do not be too eager to deal out death in judgement. For even the very wise cannot see all ends.
 
2019-01-16 19:19:03
Dodała cytat z książki: The Lord of the Rings
[...]'What a pity that Bilbo did not stab that vile creature, when he had a chance!'
'Pity? It was Pity that stayed his hand. Pity, and Mercy: not to strike without need. And he has been well rewarded, Frodo. Be sure that he took so little hurt from the evil, and escaped in the end, because he began his ownership of the Ring so. With Pity'.
 
2019-01-16 18:56:06
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2019-01-16 18:53:54
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-01-16 08:24:54
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-01-10 21:01:49
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2019-01-06 10:59:57
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-01-04 18:41:13
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Wojny Wikingów (tom 1)
 
2019-01-03 17:43:14
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Seria: Kameleon
 
2018-12-30 21:19:15
Została fanką autorki: Anna Borkowska
 
2018-12-27 18:26:37
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Kupiłam tę książkę, bo namówiła mnie mama. Nie żałuję.
Książka jest głównie zapisem dwóch sezonów "Strasznych Rekolekcji", które zostały wygłoszone przez ojca dominikanina Adama Szustaka na podstawie fragmentów Apokalipsy św. Jana oraz innych proroctw znajdujących się w Starym i Nowym Testamencie. Rekolekcji można posłuchać na youtubie na kanale Langusta na Palmie.
Ja na bieżąco słuchałam tych...
Kupiłam tę książkę, bo namówiła mnie mama. Nie żałuję.
Książka jest głównie zapisem dwóch sezonów "Strasznych Rekolekcji", które zostały wygłoszone przez ojca dominikanina Adama Szustaka na podstawie fragmentów Apokalipsy św. Jana oraz innych proroctw znajdujących się w Starym i Nowym Testamencie. Rekolekcji można posłuchać na youtubie na kanale Langusta na Palmie.
Ja na bieżąco słuchałam tych odcinków, kiedy miały premierę na yt, więc zastanawiałam się czy na pewno jest sens kupować tę pozycję. Jednak gdy lektura była już w moich rękach, to wszystkie wątpliwości się rozwiały. Książka jest wydana przepięknie - ma piękną twardą okładkę i dużo fantastycznych reprodukcji na swoich kartach. Już samo wydanie zyskało moje uznanie, ale wiadomo że treść jest dużo ważniejsza. Po każdym fragmencie Pisma Św. znajduje się komentarz ojca Szustaka oraz (co jest nowością w stosunku do wersji filmowej) biblisty ks. Marcina Kowalskiego. Bardzo podobało mi się spojrzenie innego księdza specjalisty. Jego wypowiedzi wchodziły w dialog z kazaniami, które już znałam, co rzucało nowe ciekawe światło na omawiany fragment. Ponadto dzięki księdzu Marcinowi mogłam poznać wiele interesujących informacji.
Same rekolekcje niezmiernie mi się podobały. Przede wszystkim "odczarowały" mi Apokalipsę (i wiele innych proroctw), której jako dziecko się bałam, a później też raczej mnie niepokoiła. Teraz rozumiem, że głównie jest ona powodem do radości - powinniśmy się cieszyć słysząc takie dobre wiadomości. Wiadomo, że są też fragmenty mówiące o złu, zepsuciu i niezbyt dobrych perspektywach tego świata, ale w ogólnym rozrachunku dobra, miłosierdzia i troski Boga o nas jest nieskończenie więcej. Czytając powinniśmy się skupić właśnie na relacji z Nim a nie na przepowiedniach. Ta książka nam to umożliwia.
Dla mnie jedyny minus to niedokładna korekta. Niestety zwłaszcza w pierwszych rozdziałach zdarzały się literówki i brak odstępów między wyrazami. Później już tego nie było, ale i tak szkoda, że taka ładna książka ma takie błędy. Na szczęście najbardziej liczy się treść, a ta jest przebogata.
Naprawdę gorąco polecam! Ja czytałam codziennie po jednym rozdziale i tak mi się fajnie złożyło, że skończyłam idealnie przed samymi Świętami Bożego Narodzenia. Jeśli chcesz coś w sobie zmienić, wątpisz i szukasz to też powinieneś po nią sięgnąć!

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
893 108 2513
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (57)

Ulubieni autorzy (7)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (136)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd