Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
gwiazdka 
kobieta, Roztocze, status: Czytelniczka, dodała: 30 cytatów, ostatnio widziana 37 minut temu
Teraz czytam
  • Jezioro krwi i łez
    Jezioro krwi i łez
    Autor:
    Mój dom, Finlandia. Dziewiąty, najgłębszy krąg piekieł. Jezioro zamarzniętej krwi i win, powstałe z łez Lucyfera, zamienione w lód podmuchem jego skórzastych skrzydeł... Głowa mi pęka. Migreny zaczęły...
    czytelników: 775 | opinie: 51 | ocena: 6,76 (352 głosy) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-05-28 18:51:23
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: Inspektor Vaara (tom 2)
 
2017-05-28 18:46:32
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Niedoczytane
Cykl: Położna (tom 1)
 
2017-05-28 16:52:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2017
Cykl: Harry Bosch (tom 8)

„Cmentarzysko” Michaela Connelly to kolejna bardzo dobra część z Harrym Boschem. Zagadka kryminalna jest bardzo intrygująca, autor powoli odsłania kolejne wskazówki, ale jednocześnie zwodzi czytelnika fałszywymi poszlakami. Zagadka pozostaje zagadką aż do ostatnich stron. Do tego mamy tu sympatycznego bohatera, przynajmniej ja nie miałam trudności z polubieniem go, zresztą wiele postaci jest... „Cmentarzysko” Michaela Connelly to kolejna bardzo dobra część z Harrym Boschem. Zagadka kryminalna jest bardzo intrygująca, autor powoli odsłania kolejne wskazówki, ale jednocześnie zwodzi czytelnika fałszywymi poszlakami. Zagadka pozostaje zagadką aż do ostatnich stron. Do tego mamy tu sympatycznego bohatera, przynajmniej ja nie miałam trudności z polubieniem go, zresztą wiele postaci jest mi bliskich i znanych z poprzednich tomów serii. Język prosty, ale nie prostacki, cała powieść bardzo dobrze i interesująco skonstruowana. Czyta się naprawdę szybko, poza tym akcja rozwija się w tak pasjonujący sposób, ze zmusza do czytania kolejnych rozdziałów bez chwili na oddech.

pokaż więcej

 
2017-05-27 22:32:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2017
Cykl: Don Tillman (tom 1) | Seria: Gorzka Czekolada

>Projekt „Rosie”< Graeme Simsion to bardzo udana powieść. Przede wszystkim zabawna, nie tylko w kwestii dialogów, ale też sytuacji, przy czym dowcip jest bardzo subtelny, co dodatnio wpływa na książkę. Dalej mamy przesympatycznych bohaterów, świetnie wykreowanych, szczególnie myślę tu o głównej postaci- Donie. No właśnie, jedną z zalet książki jest rewelacyjne przedstawienie człowieka z... >Projekt „Rosie”< Graeme Simsion to bardzo udana powieść. Przede wszystkim zabawna, nie tylko w kwestii dialogów, ale też sytuacji, przy czym dowcip jest bardzo subtelny, co dodatnio wpływa na książkę. Dalej mamy przesympatycznych bohaterów, świetnie wykreowanych, szczególnie myślę tu o głównej postaci- Donie. No właśnie, jedną z zalet książki jest rewelacyjne przedstawienie człowieka z zaburzeniami osobowości i w dodatku przekazanie tego tematu w sposób lekki, łatwy i przyjemny. Czyli dostałam i ważny temat i przyjemną, nieskomplikowaną powieść. Do tego dodajmy lekki język, ciekawą treść i całkowicie rozumiem sukces powieści. Polecam wszystkim miłośnikom komedii romantycznych, gdzie decydujące znaczenie ma dobry smak i wysoki poziom. Dla mnie naprawdę fajna pozycja.

pokaż więcej

 
2017-05-26 21:59:45
Ma nowego znajomego: Kachusek
 
2017-05-26 21:46:46
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2017
Autor:
 
2017-05-26 21:42:57
Ma nowego znajomego: Anezka
 
2017-05-22 16:56:24

Jakiś taki wątek jest w Bunt w Green River Willocksa

więcej...
 
2017-05-22 09:21:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2017
 
2017-05-21 21:55:53
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2017
Autor:

„Skradziona narzeczona” Brendy Joyce jest słabiutka, nawet jak na romans. W powieści w zasadzie dzieję się niewiele, historia bardzo przewidywalna, bohaterowie jednowymiarowi. W dodatku główna postać kobieca jest irytująca do granic możliwości. A jeśli chodzi o część romansową to brakuje tu jakiegokolwiek wyrachowania, wszystko takie, jakby walić siekierą, ona ciągle jęczy: ach, przeleć mnie,... „Skradziona narzeczona” Brendy Joyce jest słabiutka, nawet jak na romans. W powieści w zasadzie dzieję się niewiele, historia bardzo przewidywalna, bohaterowie jednowymiarowi. W dodatku główna postać kobieca jest irytująca do granic możliwości. A jeśli chodzi o część romansową to brakuje tu jakiegokolwiek wyrachowania, wszystko takie, jakby walić siekierą, ona ciągle jęczy: ach, przeleć mnie, apotem narzeka: och, co ty mi zrobiłeś. I tak przez całą książkę. Do tego dżentelmeni aż ociekają słodyczą, a ci źli to już z piekła rodem. Dla mnie rozczarowanie.

pokaż więcej

 
2017-05-21 16:36:48
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Rok 2017
Seria: Czarna seria

Jedna głupszych książek, jakie miałam „przyjemność’ czytać w ostatnim czasie. „Zima w bikini” ma niezły potencjał, jednak Lenie Oskarsson zabrakło talentu i dobrego smaku, żeby wykrzesać z tego pomysłu jakąś sensowną powieść. Przede wszystkim podczas lektury czułam duży niesmak, nie przeszkadzają mi przecież opisy seksu, ale w takiej formie, w jakiej dostałam ten temat w „Zimie w bikini”... Jedna głupszych książek, jakie miałam „przyjemność’ czytać w ostatnim czasie. „Zima w bikini” ma niezły potencjał, jednak Lenie Oskarsson zabrakło talentu i dobrego smaku, żeby wykrzesać z tego pomysłu jakąś sensowną powieść. Przede wszystkim podczas lektury czułam duży niesmak, nie przeszkadzają mi przecież opisy seksu, ale w takiej formie, w jakiej dostałam ten temat w „Zimie w bikini” było to nie tylko niestrawne, ale chwilami wzbudzało obrzydzenie. Do tego dochodzą po pierwsze niesympatyczne, po drugie niekonsekwentne sylwetki bohaterów. A dialogi to już skrzyżowanie rozmowy idiotów z warczeniem wściekłych psów. Do tego perełki językowe: „Konała ze strachu i zmęczenia, a zgon dawkowany był dożylnie, jak z kroplówki.” Nie wspomnę o zdaniach opisujących seks. Wymęczyłam, ale nikomu nie polecam.

pokaż więcej

 
2017-05-20 17:55:37

Mój kotek Bruno Tenerezza?

więcej...
 
2017-05-19 19:43:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Niedoczytane
 
2017-05-18 19:17:56
Ma nowego znajomego: biruta
 
2017-05-14 19:18:07
Ma nowego znajomego: Dominika
 
Moja biblioteczka
2558 922 79076
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (588)

Ulubieni autorzy (56)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (116)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd