pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Bez śladu
Myron Bolitar przyjmuje propozycję właściciela klubu New Jersey Dragons i zgadza się odnaleźć gwiazdę drużyny, Grega Downinga, swojego rywala z czasów studenckich, który przepadł jak kamień w wodę. Dz... Myron Bolitar przyjmuje propozycję właściciela klubu New Jersey Dragons i zgadza się odnaleźć gwiazdę drużyny, Grega Downinga, swojego rywala z czasów studenckich, który przepadł jak kamień w wodę. Dzięki temu zleceniu otrzyma szansę powrotu do zawodowej koszykówki. Co naprawdę stało się z Gregiema Czy uciekł przed gangsterami poszukującymi go za długi hazardowe, czy ukrywa się przed policją w związku z zabójstwem Carli kobiety, która go szantażowałaa W domu zaginionego Myron znajduje ślady krwi zamordowanej, które niebawem ktoś usuwa, podobnie jak ślady obecności tajemniczej kobiety, z którą Greg żył po rozstaniu z żoną. Okazuje się, że cała sprawa ma związek z wydarzeniami z własnej przeszłości Bolitara... pokaż więcej.
Moja Biblioteczka
Gdzie kupić?
Opinie znajomych
-
698sprzedam/wymienię książki (archiwalny 8) (zamknięty)
-
336sprzedam/wymienię książki (archiwalny 7) (zamknięty)
-
252
Opinie czytelników
Kolejna powieść z serii o Myronie Bolitarze, druga którą przeczytałam.
Dawny rywal Myrona z zespołu, Greg Downing, gwiazda koszykówki a przy tym hazardzista i kobieciarz nagle znika. Właściciel klubu, w którym ostatnio grał Greg zleca odnalezienie gracza Myronowi. W opuszczonym mieszkaniu Grega Myron znajduje ślady krwi, które należą do zamordowanej szantażystki Grega, Carli a także ślady świadczące o tym, że w mieszkaniu tym przebywała jeszcze inna kobieta. Wkrótce jednak ktoś tajemniczy usuwa wszystkie ślady. Myron musi się zmierzyć nie tylko z zagadką zniknięcia dawnego kolegi ale także z wydarzeniami z własnej przeszłości. Czy mu się to uda? Jak poradzi sobie z cieniami przeszłości? Polecam.
Sama sobie na początku nieco obrzydziłam tę książkę, bo oczywiście nie wpadłam na to, żeby serię z Myronem czytać po kolei- tak, jak książki były wydawane. Więc po części wiedziałam, jak się historia skończy, bo w późniejszym częściach było o tym wspomniane. Ale trudno.
Mimo wszystko, książka i tak trzymała mnie w napięciu, a zakończenia nie spodziewałam się... ale to normalne u tego autora.
Jak zwykle miałam ubaw, czytając rozmowy, gdzie głównymi bohaterami byli Myron i Win. Mistrzowie! :)
Ja rozumiem,że całe Stany żyją koszykówką i NBA lecz niekoniecznie rozgrywki ligowe muszą ciekawić Polaka. A w tej książce główny wątek to powrót Bolitara do koszykówki i opisy spodenek:( Zmusiłam się do przeczytania do samego końca...
jak dla mnie mistrz tego gatunku,uwielbiam Go,lubię język,humor,kocham Wina- bezapelacyjnie.Jestem małą fanką :)
Znowu zaskoczenie na końcu, jak przystało na Cobena :]
Myron Bolitar zostaje poproszony o zagranie w drużynie NBA, jednak prośba ta nie wynika z czystego miłosierdzia i dobrej woli trenera. Właściwie chodzi o odnalezienie jego kolegi i przeciwnika z dawnych lat – Grega Downinga. Historia się z lekka komplikuje, gdy okazuje się, że oprócz hazardowych krętactw Greg jest podejrzany o zabójstwo jednej z osławionych członkiń „Brygady Kruka”. Potem akcja idzie lawinowo – w sprawę, gdzieś, pokrętnie, jest zaangażowana Emily – była żona Grega i dawna dziewczyna Myrona, Cole Whiteman – trener drużyny, dziennikarka sportowa, a nawet czołowy gracz drużyny – T. C. Oczywiście nieoceniona staje się pomoc Wina, i to nie tylko ze względu na szerokie kontakty w świecie przestępczym. Tym razem to bardziej opowieść o prawdziwej i udawanej przyjaźni, o tym, na kogo można liczyć i jak właściwie odczytywać intencje innych, zarówno w otoczeniu prywatnym, jak i zawodowym. Coben próbuje wyjaśniać różne zależności międzyludzkie, może za bardzo idealizuje świat, w którym żyje Myron Bolitar – bohater idealny, z wyrzutami sumienia, ponieważ przespał się ze swoją byłą kobietą, która aktualnie była żoną kolegi z drużyny, ale z drugiej strony – nie dający się przekonać, że pewne wydarzenia nie dzieją się tak zupełnie przypadkiem. Ale Myron ma wielkie szczęście w postaci Wina, idealnego przyjaciela, wspólnika w interesach i partnera w kryminalnych perypetiach.
Bez śladu to próba odpowiedzenia na pytanie, na ile można polegać na innych, zwłaszcza na tych, których uważamy za bliskich i dlatego wybaczamy im najgorsze świństwa. Tak więc od czego są przyjaciele? Może od tego, żeby ostatecznie rozprawić się z człowiekiem, który „przypadkiem” doprowadził do kontuzji Myrona i przekreślił jego szanse na grę w drużynie zawodowców. Ogólnie jak zwykle czyta się przyjemnie, aby dojść ponownie do wniosku, że to coś więcej niż zręcznie napisana kryminalna intryga. Tyle że aby poznać to drugie tło w powieści należy ją dokładnie czytać, a nie jedynie przekartkować.
Książka "Bez śladu" potwierdza wybitność autora. Wartka akcja powoduje że książka strasznie wciąga i trudno się od niej oderwać. Trzyma w napięciu do samego końca. Zaskakujące rozwiązania- do końca nie wiesz jak to się skończy. Polecam
Dość przyjemna książka, szybko się czyta, ale to nie jednany zaleta tej pozycji. Wciągająca akcja, choć w niektórych momentach przewidywalna (udało mi się zgadnąć, kto zabił Liz Gorman :]). Polecam, jeśli chcesz szybko przeczytać coś przyjemnego i nie wymagającego zbytniego zaangażowania. Ogólnie jestem zadowolona i wiem, że moja przygoda z Cobenem się nie zakończy na tej książce :)
"Bez śladu", to pierwsza książka Cobena, do której przeczytania się zmusiłam, a raczej zmusiła mnie bibliotekarka twierdząc, że mi nie "odpuści". Oj długo się opierałam, teraz wiem, ze niepotrzebnie. Całkiem sympatyczna książka. Przyznaje się bez bicia, że do końca nie wiedziałam kto zabił itd, co jest niewątpliwym plusem. Polecam wszystkich wielbicielom powieści detektywistycznych.
Nie jestem fanką Myrona Bolitara ani wątku jego niezliczonej ilości kochanek. Źle trafiłam - książka idealna dla fanów słynnego Cobenowskiego detektywa. Fabuła całkowicie poświęcona Myronowi i jego kolejnym zagadkom z przeszłości.
Jednak, mimo tego, muszę przyznać, że książka - jak reszta Cobena - ciekawa i wciągająca. Zakończenia, jak zwykle, nikt by się nie spodziewał :)
Coben to mój ulubiony autor ( zaraz po Koontzie rzecz jasna ) a ta pozycja bardzo przypadłą mi do gustu. I chyba nie będę jedyna jeśli powiem, ze bez Wina książki z Myronem nie byłyby już tak pociągające.
Bardzo dobra powieść sensacyjna. Bardzo rozwinięte przemyślenia głównego bohatera, zaskakująca akcja, ciekawe dialogi. Ogółnie warto przeczytać
Miałam okazje przeczytać już kilka książek tego autora. Jest po protu fenomenalny! Książka bardzo bardzo mi się podobała ;)
Od tej książki zaczęła się moja historia z Cobenem. Byłam w ciąży, więc mam nadzieję, że synkowi się udzieliło ;)
Wciągająca. Od niej zaczęła się ochota sięgnięcia po kolejne tytuły z serii o Myronie.
Lekka, łatwa i przyjemna, nic wielkiego, typowy Coben.
Uwielbiam wszystkie książki Harlana Cobena. Do moich ulubionych należą jednak wszystkie o Myronie Bolitarze. Wciągają od pierwszych stron, nie jest łatwo je odłożyć. Polecam :)
Wciągająca. Jak niemal każdą pozycję Cobena czyta się ją bardzo szybko, wprost pochłania. A duet Myrona i Wina? Wspaniały. Zwłaszcza Win. Ahh, ten socjopata... ;D
Nie jest to coś nad czym bym się zachwycał .Akcja szybka , Wina za mało .Gdzie się podziały jego ekstra odzywki ,na plus to ,że wiele rzeczy zaskakuję .
Na półkach
Cytaty z książki
- „Cierpiał. Naprawdę wierzył, że go nikt nie kocha, a taka świadomość niezależnie od tego, kim jesteś,...” - 11 osób to lubi
- „Zwycięzca nigdy się nie poddaje, poddający się nigdy nie zwycięża.” - 7 osób to lubi
- „Marzenia nie umierają. Już myślisz, że są martwe, a one tylko zapadły w sen zimowy jak wielki stary...” - 4 osoby to lubią

Weltbild
Albertus
Selkar
Matras
Empik
Zinamon





























