Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nagi sad

Seria: Proza
Wydawnictwo: Znak
7,61 (569 ocen i 82 opinie) Zobacz oceny
10
67
9
98
8
124
7
172
6
68
5
23
4
10
3
6
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324015061
liczba stron
208
język
polski
dodał
Snoopy

Inne wydania

Debiut literacki wielkiego pisarza "Nagi sad" to przejmująca opowieść o miłości ojca i syna. To miłość wyrażana w milczeniu, domysłach, drobnych gestach i nieustannym poszukiwaniu siebie nawzajem. To relacja najbliższych sobie osób, w której syn próbuje sprostać marzeniom ojca. Bohater wykształcony w mieście, a pochodzący ze wsi usiłuje na powrót się odnaleźć w świecie swojego dzieciństwa i...

Debiut literacki wielkiego pisarza

"Nagi sad" to przejmująca opowieść o miłości ojca i syna. To miłość wyrażana w milczeniu, domysłach, drobnych gestach i nieustannym poszukiwaniu siebie nawzajem. To relacja najbliższych sobie osób, w której syn próbuje sprostać marzeniom ojca.

Bohater wykształcony w mieście, a pochodzący ze wsi usiłuje na powrót się odnaleźć w świecie swojego dzieciństwa i młodości. W świecie najbliższym natury, a zarazem najprostszych i najgłębszych związków między ludźmi.

Na motywach powieści powstał nagradzany i popularny film pt. "Przez dziewięć mostów", który otrzymał m.in. „Złotą Pragę” (Grand Prix na festiwalu telewizyjnym w Pradze) w 1972 roku. Scenariusz filmu napisał sam Wiesław Myśliwski.

„Tom prozy Wiesława Myśliwskiego przykuł mnie od pierwszych zdań do swego tekstu, gęstego od znaczeń; oderwać się od niego nie można. Nie znaczy to, że Nagi sad jest powieścią sensacyjną czy „przygodową”, wręcz przeciwnie: to rzecz nie dla tych, którzy szukają tylko interesującej anegdoty. (...) Wiesław Myśliwski pokazał w swojej pierwszej książce wielorakie umiejętności powieściopisarskie. Objawił się nowy talent”. (Julian Przyboś, Niezwyczajny debiut, „Życie Warszawy” 1968)

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2011.

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 183
Granulki | 2015-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2015

Debiut Myśliwskiego, który czytałem akurat po przeczytaniu właściwie jego wszystkich innych książek bardzo mi się podobał. Autor wypracował swój niepowtarzalny styl już swoją pierwszą powieścią. Piękna opowieść o więzi ojca i syna osadzona w środku wątku chłopskiego wzrusza, śmieszy, zmusza do myślenia. To książka, jak każda tego autora, pełna bardzo rozłegłych, filozoficznych przemyśleń. Po raz kolejny nie znamy imion głównych bohaterów, bo przecież są tak naprawdę nieistotne. Wydaje mi się wręcz, że przez całą książkę nie padło w niej jakiekolwiek imię.
Książkę należy czytać powoli, aby każdą myśl autora zważyć i wchłonąć w odpowiedni sposób. Po raz kolejny to powieść pełna pięknej polszczyzny, łączącej elementy mowy potocznej i wyniosłego słownictwa. Nie ma tu prawie w ogóle dialogów, a bardzo obszerne przemyślenia.
Jak zawsze jestem zachwycony, jednakze zasmucony o tyle, iż ze wszystkich książek Myśliwskiego został mi do przeczytania tylko "Pałac". Mam ogromną nadzieję, iż mimo sędziwego wieku, pan Wiesław ucieszy swoich fanów kolejną powieścią.

8/10 - wspaniały debiut

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zdarza się

Warto przeczytać. Lektura obowiązkowa dla pedagogów, a dla rodziców - małe przypomnienie, jak ciężkie bywa dorastanie oraz jak trudna jest dola prawdz...

zgłoś błąd zgłoś błąd