Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zupa z trawy. Dziennik z chińskiego gułagu

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
6,24 (42 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
5
8
2
7
13
6
11
5
5
4
3
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fan-nao jiu shi zhi-hui
data wydania
ISBN
83-207-1613-6
liczba stron
246
język
polski
dodała
thinking-hurts

Autobiograficzna opowieść o pobycie w chińskim, reedukacyjnym obozie pracy, na zesłanie do którego został skazany uznany za prawicowca autor w 1958 roku. Łącznie spędził w obozach 22 lata, a w 1960 roku zaczął prowadzić dziennik, dokumentując przez dwa miesiące straszliwe warunki życia milionów Chińczyków, skazanych przez reżim na przymusowy nadzór i tak zwaną resocjalizację przez pracę....

Autobiograficzna opowieść o pobycie w chińskim, reedukacyjnym obozie pracy, na zesłanie do którego został skazany uznany za prawicowca autor w 1958 roku. Łącznie spędził w obozach 22 lata, a w 1960 roku zaczął prowadzić dziennik, dokumentując przez dwa miesiące straszliwe warunki życia milionów Chińczyków, skazanych przez reżim na przymusowy nadzór i tak zwaną resocjalizację przez pracę. Ukazuje wzajemne stosunki inteligencji przebywającej w obozie pracy, wzajemne wyniszczanie się i walkę między sobą.

 

źródło opisu: własny + kompilacja z internetu

źródło okładki: http://i584.photobucket.com/albums/ss286/oddeski/o...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (156)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1374
Wojciech Gołębiewski | 2014-09-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 września 2014

Nie mogę inaczej ocenić wydania tej książki niż jako NIESTOSOWNĄ KPINĘ Z CZYTELNIKA. Przeciętny czytelnik zna bogatą literaturę „gułagowsko-łagierowską” z Sołżenicynem na czele, a często wiedzę na ten temat wzbogacają wspomnienia bliskich osób, które zakosztowały sowieckiej niewoli, z której wyzwolił ich układ Sikorski-Majski i opuścili piekło bądż z Andersem, bądż z Berlingiem.
Z relacji /dotyczącej dwóch miesięcy/ z pobytu w gułagu 23-letniego chińskiego INTELIGENTA, który ustawicznie podkreśla swoją wyższość nad niewykształconą ciemną masą, dowiadujemy się, że miał warunki nie tylko do pisania swojego dziennika, lecz również korespondencji z rodziną oraz uprawiania działalności literackiej. Jako INTELIGENTA kierowano go tylko do prac lżejszych, często był „nażarty” /nie ważne czym, ale syty; w końcu całe Chiny głodowały/, posiadał /str.68/ longines’a, włoską ...

książek: 1845
takisobiejac | 2012-07-28
Przeczytana: 23 lipca 2012

Niemieckie obozy koncentracyjne, radzieckie łagry, chińskie obozy pracy - miejsca różniące się między sobą, a jednak tak do siebie podobne. Bo cel oprawców był jeden, stopniowe wyniszczenie osadzonych. Ilość kalorii zawarta w posiłkach przeznaczonych dla więźniów absolutnie nie pokrywałaby ich potrzeb nawet gdyby cały dzień nic nie robili. A przecież zarówno osadzeni w KL jak i w łagrach czy obozach resocjalizacyjnych ciężko pracowali, wykonując najczęściej bezsensowną robotę.
Autor książki, poeta, został osadzony w obozie reedukacyjnym gdy miał zaledwie 22 lata. Miał 22 lata i dostał 22 lata (choć w zasadzie nie podano mu ile czasu spędzi w niewoli, bo taki "przywilej" zarezerwowany był wyłącznie dla więźniów kryminalnych, zaś Zhanga uznano za prawicowca jedynie dlatego, iż pochodził z klasy średniej i był inteligentem). Dopiero po dwóch latach pobytu Zhang zdecydował się na pisanie dziennika. W zasadzie był to rodzaj suchych notatek, autor tych zapisków wiedział bowiem, że w...

książek: 76
ewelin | 2012-03-17
Na półkach: Przeczytane, Chiny
Przeczytana: 17 marca 2012

Historia chińskiego poety odbywającego reedukację w obozie pracy. Głównym jej tematem jest dokuczliwy głód, powodujący u ludzi zanik zahamowań przed spożywaniem żab, ropuch, szczurów i roślin, które w normalnych warunkach uważa się za trujące. Niedostatek żywności był dla nich największym problemem, zaś największym szczęściem - gotowane jajko czy paczka żywnościowa od rodziny.
Głód miał nie tylko cielesne skutki, ale i duchowe. Wpłynął negatywnie na relacje z rodziną :"Nigdy nie widziałem, żeby ktoś wyjął zdjęcie rodziny. Nikt nigdy nie wspominał ani też nie okazywał żadnych cieplejszych uczuć względem krewnych. Wszelkie wzmianki o domu, o prawdziwym domu, wiązały się jedynie z otrzymaniem paczki z żywnością. RODZINA BYŁA TYLKO I WYŁĄCZNIE DOSTAWCĄ JEDZENIA."
Książka godna polecenia, niemniej jednak jej lektura wymagała ode mnie skupienia, ponieważ nie jest napisana "lekkim" językiem.

książek: 2595
BaskaB | 2012-02-23
Przeczytana: styczeń 2012

Ponura rzeczywistość w obozie pracy w zapomnianej przez boga i ludzi prowincji Chin - wstrząsająca lektura.

książek: 1141
thinking-hurts | 2011-01-13
Przeczytana: 2007 rok

Zhang Xianliang- chiński pisarz - prowadzi dziennik w czasie swojego zesłania do chińskiego obozu pracy i resocjalizacji z powodu uznania za prawicowca i wroga komunizmu. Jego zapiski są bardzo lakoniczne i nie osobiste, dotyczą głównie postępów w pracy obozowej, tak, by strażnicy nie mieli powodu zabronić mu notowania. Dopiero po latach uzupełnia karty wspomnieniami z bolesnych potwornych przeżyć: ciągłego niedożywienia, spowodowanego odżywianiem się jedynie tytułową rzadką zupą z zebranych przez więźniów traw i ziół (był to czas paroletniego głodu w Chinach), fizycznej, wycieńczającej harówy ponad siłę, bo resocjalizacja miała odbywać się z jednej strony poprzez pracę, a z drugiej poprzez niekończące się wiece oskarżeń , poniżania, przemocy psychicznej a często i fizycznej, na których więźniowie musieli składać samokrytyki i donosić na współtowarzyszy niedoli. Nie można było nikomu ufać, gdyż za dodatkową porcję jedzenia ludzie gotowi byli zrobić cokolwiek i powiedzieć wszystko,...

książek: 336
peruniec | 2015-09-07
Na półkach: Przeczytane

Bardzo ciekawa i co dziwniejsze dobrze napisana książka.

książek: 656
moniaL | 2016-05-01
Na półkach: Chińskie, Przeczytane
książek: 29
keai | 2016-01-21
Na półkach: Przeczytane
książek: 473
Kasia | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane
książek: 79
LadyLunatique | 2015-09-20
zobacz kolejne z 146 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd