Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziennik Ma Yan. Z życia chińskiej uczennicy

Tłumaczenie: Wiktor Dłuski
Wydawnictwo: Albatros
6,4 (172 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
8
8
14
7
54
6
44
5
31
4
8
3
5
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le Journal De Ma yan
data wydania
ISBN
83-7359-144-3
liczba stron
296
słowa kluczowe
Chiny, Ningxia, uczennica
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
flordnoy

W maju 2001 roku grupa francuskich dziennikarzy zwiedzała wioskę w jednym z najbiedniejszych rejonów Chin - Ningxia. Miejscowa kobieta wręczyła jednej z dziennikarek list swojej trzynastoletniej córki, Ma Yan i trzy małe zeszyciki. List był wyrazem sprzeciwu, dziewczynka dowiedziała się właśnie, że rodziny nie stać, by nadal chodziła do szkoły. Zeszyciki zawierały osobisty dziennik Ma Yan,...

W maju 2001 roku grupa francuskich dziennikarzy zwiedzała wioskę w jednym z najbiedniejszych rejonów Chin - Ningxia. Miejscowa kobieta wręczyła jednej z dziennikarek list swojej trzynastoletniej córki, Ma Yan i trzy małe zeszyciki. List był wyrazem sprzeciwu, dziewczynka dowiedziała się właśnie, że rodziny nie stać, by nadal chodziła do szkoły. Zeszyciki zawierały osobisty dziennik Ma Yan, typowej nastolatki mieszkającej na wsi. Historia Ma Yan opublikowana we francuskim dzienniku "Libération" przez Pierre'a Haskiego wywołała piekny odruch solidarnosci - powołano fundacje, która umozliwiła dziewczynce i 30 innym chińskim dzieciom kontynuowanie nauki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (366)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 703
marcia | 2015-06-25
Przeczytana: 25 czerwca 2015

"Niepowodzenie jest matką sukcesu."

Ma Yan to nastolatka z chińskiej prowincji.
Jej życie nie różni się od życia innych dzieci z wioski.
Ciągła walka o przetrwanie, jedzenie, odpowiednie ubranie czy też możliwość nauki. To wszystko jest na porządku dziennym.

Ma Yan nie różni się niczym od swych rówieśników, ale to dzięki niej kilkadziesiąt najbiedniejszych dzieci ma możliwość nauki. To dzięki jej historii, jej dziennikom świat zobaczył skrajną biedę chińskiej wioski i kolejny raz pokazał, że potrafi się zjednoczyć, aby pomóc potrzebującym.

"Bieda jest okrutniejsza od śmierci."

Książka nie jest doskonała. Jest prawdziwa i szczera.
Książka pokazuje biedę i trud życia mieszkańców zacofanej wsi. Pokazuje także ich nieustanną walkę oraz samozaparcie i konsekwencję w dążeniu do wyznaczonych celów.

Cieszę się, że przeczytałam "Dziennik Ma Yan. Z życia chińskiej uczennicy", gdyż otworzyła mi oczy na to co dzieję się daleko daleko od naszego kraju.

"Dla mnie mama jest samą...

książek: 5941
allison | 2011-12-30
Przeczytana: 30 grudnia 2011

Poruszający dziennik, napisany z dziecięcą prostotą, naiwnością i dojrzałością jednocześnie, gdyż nastoletnia autorka musiała zmierzyć się z problemami, które w naszej kulturze przerosłyby niejednego dorosłego człowieka.

Wzruszające, a nawet przerażające są opisy warunków życia autorki i jej bliskich mieszkających w najbiedniejszej części Chin, ciągłej walki o przetrwanie, głodu, zimna, poświęcenia matki bohaterki...
Także relacje ze szkoły na długo pozostają w pamięci. Aż trudno uwierzyć, że w dzisiejszych czasach dziecko musi odmawiać sobie przez dwa tygodnie jedzenia, by kupić wymarzony długopis; że wędruje co tydzień do szkoły i do domu, pokonując pieszo ponad 20 kilometrów...

Cennym uzupełnieniem dziennika są liczne komentarze współautora - Pierre Haski wyjaśnia obyczajowe, kulturowe i polityczne zawiłości, a w zakończeniu pisze o dalszych losach Ma Yan, jej koleżanek i kolegów. Kilka stron poświęca także odbiorowi książki przez francuskich gimnazjalistów i innych...

książek: 274
Haniapa | 2013-11-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: wrzesień 2013

Dziennik Ma Yan to opis życia chińskiej, młodej dziewczyny, uczennicy szkoły podstawowej, później gimnazjum, która walczy z przeciwnościami losu, o to by pozostać w szkole. Jej rodzice są bardzo biedni i nie stać ich na taki luksus, by dwoje dzieci (spośród trzech), chodziło do szkoły. Tej rodziny nie dotyczyły ograniczenie w ilości dzieci, ponieważ są mniejszością narodową- chińskimi muzułmanami. Szkoła w Chinach jest płatna. Trzeba mieć własny ryż, by móc raz dziennie dostać skromny posiłek. Wstrząsające jest to, jak w XXI wieku można żyć w tak skrajnym ubóstwie. Cała rodzina głoduje, matka jest ciężko chora na żołądek. Ma Yan ma jeszcze dwóch braci. Dziewczynka opisując każdy dzień, powtarza jak mantrę, że musi się uczyć jeszcze więcej, by zapewnić lepszą przyszłość rodzinie, by mama więcej nie cierpiała. To bardzo dojrzałe słowa, bije z nich ogromna odpowiedzialność. Dziewczynka jest ciągle głodna i często nie ma nawet na długopis, ale wciąż walczy.
Dzięki jej...

książek: 1856
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 11 lutego 2013

Gdy chodziłam do podstawówki czy gimnazjum nigdy nie zastanawiałam się jakby to było gdyby zabroniono mi uczęszczać do szkoły. A powodem tego nie byłoby złe zachowanie tylko brak funduszy. Niektórym może i odpowiadałyby wieczne wakacje, ale jak później wyglądałoby takie życie bez choćby umiejętności czytania, pisania i liczenia. Ja sobie tego nie potrafię wyobrazić, a wiele dzieci (w szczególności dziewcząt) mieszkających na chińskich wsiach musi zmagać się z tym na co dzień.

Francuscy dziennikarze natknęli się na list od nastoletniej Ma Yan, która z powodu braku pieniędzy na czesne w szkole musiała ją zaprzestać. Dziennikarze tak bardzo wzruszyli się tym listem, że postanowili dziewczynce pomóc, więc napisali o niej w swojej gazecie. Później została opublikowana ta książka, która składa się z dwóch dzienników Ma Yan, gdzie ona opisuje swoje życie codzienne oraz wydarzenia szkolne.

Teoretycznie główną bohaterką jest właśnie Ma Yan, ale według mnie większa uwaga skupiona jest na...

książek: 165
romeo | 2016-11-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 listopada 2016

Bardziej dokument niż książka i tą lekturę należy traktować raczej jako opis faktograficzny niż literaturę. Jednakże książka ta mówi wiele o współczesnych Chinach i to rzeczy, które nie są ogólnie znane. Wszyscy wiedzą o wielkim skoku skoku ekonomiczno-cywilizacyjnym, jakiego dokonało Państwo Środka, mniej osób zdaje sobie sprawę, że dotyczy to przede wszystkim rozwiniętych, uprzemysłowionych regionów miejskich natomiast chińskie chłopstwo w dalszym ciągu żyje w wielkim ubóstwie. Bieda staje się przyczyną utrudnień w zdobyciu wykształcenia dla wielu dzieci z ubogich rodzin, zwłaszcza w zachodnich, mniej rozwiniętych prowincjach Chin. Autorka dziennika, 13-letnia Ma Yan doświadcza takich trudności. Jej rodzice, biedni rolnicy w prowincji Ningxia, z trudem wiążą koniec z końcem by opłacić edukację córki. Zdobycie wykształcenia to jedyna droga do poprawy losu. Tymczasem młodej Chince właściwie cały czas grozi przerwanie nauki.Opisuje jak musi oszczędzać na jedzeniu, żeby móc kupić...

książek: 93
WirtualnaKsiążka | 2014-01-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Dziennik i pamiętniki, to kategoria książek, po które sięgam rzadko. Między innymi z tego powodu, że mało jest takich, które faktycznie mnie interesują.
Z dziennikiem młodej uczennicy Ma Yan było zupełnie inaczej. Od pierwszej chwili zależało mi na zapoznaniu się z historią tej dziewczynki.
Wielu z nas narzeka i narzekało na szkołę. Ile razy słyszałam, że młodzi ludzie woleliby zająć się czymś zupełnie inny, niż chodzić na zajęcia. Z drugiej strony nie dziwię się temu. Sama nie raz miałam takie a nie inne zdanie, ale zapewne docenilibyśmy polską oświatę, gdyby jej w pewnym momencie nie było.
Ma Yan życie ciężko doświadczyło. Kiedy dziennikarze odkryli jej zapiski, dowiedzieli się, że dziewczynka ubolewa nad tym, że nie może chodzić do szkoły. Dziwne?
Myślę, że po przeczytaniu historii bohaterki wiele spraw się rozwiąże, pojawią się odpowiedzi na nurtujące pytania, a w szczególności książka zaskoczy. Czym? Przede wszystkim prawdziwością i realiami, których my na przykład nie rozumiemy.

książek: 408
Kobieta_Stamtąd | 2011-04-17
Przeczytana: 17 kwietnia 2011

Książka, jak sam tytuł wskazuje – jest dziennikiem 13letniej uczennicy Chińskiej. Fakt ten stanowi zarówno wielką zaletę książki, jak i jej największą wadę.

Czemu zaletę? Ponieważ opowieść jest szczera, autentyczna i stanowi coś w rodzaju okna, przez które możemy podpatrzeć życie współczesnej chińskiej wieśniaczki, której rodzina egzystuje w straszliwej nędzy. Jej największą ambicja jest zyskać edukacje i osiągnąć coś w życiu: głownie dla rodziców, którzy wypruwają sobie żyły aby w tak trudnych warunkach zarobić te kilkadziesiąt dodatkowych yenów na szkołę. Książka po prostu otwiera oczy, uświadamia czytelnikowi, jak ogromna przepaść dzieli go od Ma Yan, może zaszokować. Można też się wzruszyć i przemyśleć kilak swoich własnych priorytetów. Myślę, że bardzo dobrze się stało, że ten dziennik został opublikowany i świat miał okazje go zobaczyć – zawiera w sobie bardzo cenne przesłanie, dla mnie przede wszystkim o tym, że mam w życiu dużo więcej szczęścia, niż myślałam, że mam....

książek: 541
Joanna Bożek | 2010-11-02
Na półkach: Przeczytane, Chiny, Ulubione, 2010
Przeczytana: 02 listopada 2010

"Jak by to było wspaniale, gdybym mogła na zawsze pozostać w szkole" Ma Yan [s20]
To ostatnie zdanie z listu Ma Yan z którego dowiadujemy się, że jej rodziców nie stać na to aby dalej uczęszczała do szkoły. Ma Yan jest nieszczęśliwa, dlaczego zabraniają się jej uczyć?

Książkę możemy podzielić na dwie części które przeplatają się ze sobą, jedna to dziennik Ma Yan, druga to bardzo interesujące opisy i przypisy Pierre Haski dotyczące Chin.
Dodatkowo w książce jest kilkanaście zdjęć ilustrujących to jak bardzo ciężki żywot mają mieszkańcy wsi Zhangjiashu - np we wsi nie ma bieżącej wody i mieszkańcy czerpią wodę ze studni która nie dość, że jest oddalona od wsi o godzinę drogi to woda z niej ma gorzki smak. Ludzie czekają więc na deszcz i śnieg bo z niego jest woda słodka.
Ma Yan aby dostać się do swojej szkoły musi albo zapłacić za transport na traktorze albo iść kilka godzin pieszo, co jest bardzo niebezpieczne bo na tej drodze mogą czychać na nią złodzieje.
Nasza niesamowita...

książek: 366
pole_minowe | 2013-02-13
Na półkach: Przeczytane, Inni autorzy, 2013
Przeczytana: 12 lutego 2013

"Wsi sielska, anielska..." - nigdy nie rozumiałam tych pochwał literatury polskiej, skoro gołym okiem widać było, że ludzie umierali z trudu, brudu, znoju, chorób i głodu...

"taka ciekawa?" - pyta Mąż, gdy po całym dniu pracy wraca do domu i zaczyna go oporządzać "tak. nigdy w życiu czegoś takiego nie czytałam." - odpowiadam

pochłonęła mnie ta historia całkowicie

przykro mi i smutno, bo widzę pewne zbieżności z naszą polską rzeczywistością nie tylko na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat, i nie tylko na peryferyjnych zapomnianych wsiach : ((

Kobieta_Stam pisze: pod względem literackim jest to po prostu nudne. - szczerze? mniej więcej ten sam poziom prezentują nasze 13latki... i można aż zakrzyknąć 'o, zgrozo!'... wystarczy tylko porównać warunki bytowe... dostęp do edukacji... możliwości...

czytając opinie, od razu rzuca mi się w oczy to, co sama chciałam głośno powiedzieć...
allison: "nastoletnia autorka musiała zmierzyć się z problemami, które w naszej kulturze...

książek: 349
USAGI | 2015-04-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 kwietnia 2015

Na wstępie książki, Pan Pierre Haski usilnie stara się przedstawić nam Ma Yan jako straszliwie skrzywdzoną, głodującą, biedną i nieszczęśliwą dziewczynkę, która swą mądrością, dobrocią i pustym żołądkiem mogłaby zbawić świat. Oczywiście będąc już w trakcie czytania książki okazuje się, że przedmowa do książki jest bardzo na wyrost podkolorowana. Dziewczynka rzeczywiście pochodzi z biednej rodziny, lecz mimo wszystko jest dość szczęśliwa, jednocześnie nie jest jakoś nad wyraz mądra, a jej bieda nie wyróżnia się niczym ponad ubóstwo pozostałych mieszkańców okolicy. Mimo wszystko książka w ciekawy sposób ukazuje nam rytm życia i realia, w których żyją mieszkańcy tamtejszych rejonów w danych latach. Nie jest to mimo wszystko skrajne ubóstwo i codzienne głodowanie w zimnie i braku wszelakich dóbr doczesnych, jak to chciał nas przeświadczyć autor na wstępie.

Polecam osobom, które interesują się życiem ludzi na świecie jako ciekawostkę :)

zobacz kolejne z 356 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
zgłoś błąd zgłoś błąd