Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,13 (15 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
4
7
4
6
4
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8306017765
liczba stron
280
język
polski
dodał
szczypiorek5

 

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (40)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1379
Wojciech Gołębiewski | 2016-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2016

Waldorff (1910 – 1994) niewątpliwie był najpopularniejszą postacią Warszawy II połowy ubiegłego wieku. Każdy Warszawiak znał anegdoty o "Mieci" i o "Puzonie". "Miecia" to baletmistrz Mieczysław Jankowski (1917 - 2005), pozostający w związku z Waldorffem około 60 lat, a "Puzon" to jamnik, tyran domowy. Tym ciekawsza jest konfrontacja dotychczasowego wyobrażenia z wizerunkiem z tej autobiografii zatytułowanej przezwiskiem z dzieciństwa,

Filip Łobodziński trafnie o Waldorffie w Newsweek:
http://www.newsweek.pl/jerzy-waldorff--zawod--postac,57641,1,1.html
"...A więc postać niejednorodna. Prorządowy opozycjonista. Polski patriota dwojga niemieckich nazwisk. Krytyk muzyczny, któremu często zdarzały się błędy rzeczowe – ponoć bardziej muzykę kochał, niż się na niej znał. Niewierzący katolik. Człowiek wielkiej kultury o niewyparzonym języku. To o takich ludziach mawia się „barwna postać”. Był barwny jak jego przyjaciel Kisiel czy...

książek: 130
Paweł | 2016-11-12
Przeczytana: 12 listopada 2016

Niestety po lekturze „Fidrka” mam spory niedosyt. Po przeczytaniu mojej pierwszej książki Waldorffa „Dolina szarej rzeki” nastawiłem się na ciekawszą przygodę z prozą autora.
„Fidrek” jest literacką formą autobiograficznych wspomnień z lat dzieciństwa i wczesnej młodości Jerzego Waldorffa. Mając za sobą lekturę o podobnej tematyce Eliasa Canetii „Ocalony język”, dzieło Waldorffa wypada tak, jak brzmi jego tytuł – mało poważnie. Dłużyzny i powtarzające się banalności w opisach sytuacyjnych utrudnią lekturę książki. Maniera autora w pisaniu o sobie, czyli o Firdku w trzeciej osobie z czasem zaczęła mnie drażnić. Megalomania i hipochondria charakterystyczna dla autora, w tym utworze jest posunięte do irytujących rozmiarów.
Wszystko powyższe tłumacze sobie tym, że „Fidrek” został napisany już w ostatnich latach życia Jerzego Waldorffa, gdy był już człowiekiem mocno schorowanym. A był to czas w którym autor rozpoczął swój „Danse Macabre”, przepowiadając przez lata swój rychły zgon i...

książek: 66
Alfun | 2015-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2015
książek: 263
mariusz6 | 2013-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2002 rok
książek: 371
Quidam | 2013-10-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 1864
Monika | 2013-10-15
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
książek: 303
dominika_sobczak | 2013-09-02
Na półkach: Przeczytane
książek: 3101
gggagg | 2013-06-17
Na półkach: Przeczytane
książek: 3963
Galahad | 2013-05-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
książek: 671
zobacz kolejne z 30 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd