Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gościu. Auto-bio-Grabaż

Wydawnictwo: InRock
7,43 (482 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
81
8
127
7
114
6
82
5
22
4
7
3
9
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-60157-55-8
liczba stron
600
język
polski

O tajemnicach (nie tylko sukcesu!) zespołów PIDŻAMA PORNO i STRACHY NA LACHY opowiada Krzysztof Grabaż Grabowski - lider, wokalista, autor tekstów i kompozycji, menedżer (Kieras), a kiedy trzeba było również: kierowca, dźwiękowiec, techniczny... Grabaża przesłuchał Krzysztof Gajda - literaturoznawca UAM (choć pewnie właściwsze byłoby określenie "piosenkolog", gdyby takowe istniało i miało...

O tajemnicach (nie tylko sukcesu!) zespołów PIDŻAMA PORNO i STRACHY NA LACHY opowiada Krzysztof Grabaż Grabowski - lider, wokalista, autor tekstów i kompozycji, menedżer (Kieras), a kiedy trzeba było również: kierowca, dźwiękowiec, techniczny...

Grabaża przesłuchał Krzysztof Gajda - literaturoznawca UAM (choć pewnie właściwsze byłoby określenie "piosenkolog", gdyby takowe istniało i miało sens), autor książek o Janie Krzysztofie Kelusie i Jacku Kaczmarskim, w tym biografii tego ostatniego To moja droga, wyróżnionej przez "Magazyn Literacki KSIĄŻKI" tytułem Książka Roku 2009.
Autorzy na podstawie wielu godzin rozmów stworzyli elektryzującą opowieść "o Polsce i o złej miłości...". Trzy dekady, licząc od początku lat osiemdziesiątych aż do roku 2010, stanowią wyraziste tło opowieści o branży muzycznej, show-biznesie ("w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch... Za moją kasę!" - jak śpiewa Grabaż w jednym z ostatnich hitów zespołu STRACHY NA LACHY).

Wszystko to z punktu widzenia jednostki - postaci, która od przeszło ćwierćwiecza uczestniczy w ruchu muzycznym, poczynając od scen undergroundowych (jak się wówczas mówiło), aż po te całkiem overgroundowe (jak się nigdy nie mówiło) i jak najbardziej topowe (które mówią same za siebie). Jest to też opowieść o determinacji i uporze w dążeniu do celu, jakim była możliwość zawodowego funkcjonowania na scenie. "Najbardziej lubię pisać piosenki i je śpiewać" mówi bohater i narrator tej książki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1607
Edith | 2011-06-28
Na półkach: Mam, Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2011

Pidżama Porno to bardzo ważny dla mnie zespół w czasie liceum i początku studiów. Odkryłam ich dość późno, na rynku była większość ich płyt, powstały już wtedy także Strachy na Lachy. Największą sympatią z płyt Pidżamy darzę „Marchef w butonierce”, świetnie zrobioną, z genialnymi tekstami, do których Grabaż miał talent. Od kiedy dowiedziałam się o ukazaniu autobiografii Grabaża czyli „Gościu. Auto-bio-Grabaż”, to musiałam ją przeczytać.

Autobiografia to właściwie wywiad rzeka, pyta Krzysztof Gajda, a Krzysztof „Grabaż” Grabowski odpowiada. Mówi ciekawie, wciągająco, szczerze, ale także z poczuciem humoru typowym dla niego. Dowiadujemy się o czasach młodości Grabaża, jego studiach, początkach romansowania z muzyką, pierwszych zespołach i formacjach, w których chciał się spełniać. Ta książka to także obraz PRLu widziany oczami studenta i młodego mieszkańca Poznania, który żył w punk rocku. Na przykładzie Pidżamy Porno widać, jak ciężko jest się wybić młodym kapelom, by móc grać np. w Jarocinie. Brak pieniędzy i cenzura skutecznie utrudniały młodym ludziom spełnienia marzeń o dużej scenie i tłumie słuchaczy. Oczywiście teraz Pidżama jest zespołem bardzo znanym w pewnych kręgach, a Strachy na Lachy trafiły do jeszcze większego grona odbiorców, ale początki dla nich, tak jak dla innych kapel, nie były łatwe.

Autobiografia podzielona jest na trzy duże rozdziały: Strzelaj lub emigruj, czyli lata 80. (a w nim o płytach: „Zakazane piosenki”, „Ulice jak stygmaty” i „Futurista”), Stąpając po niepewnym gruncie – lata 90. (podrozdziały o płytach: „Złodzieje zapalniczek” i „Styropian”) i Bez słów jak granaty - dotyczący lat dwutysięcznych, a w nim czas przypadający na największą liczbę płyt („Marchef w butonierce”, „Strachy na Lachy”, „Bułgarskie Centrum”, „Piła Tango”, „Autor” i „Dodekafonia”). Na koniec dołączonych jest kilka bonusów, a w nich o familii, czyli osobach z bliskiego grona Grabaża, wspomagających go muzycznie, o wieczornej audycji Grabowskiego w radiu Roxy FM i jego miłości do Kolejorza. Ciekawym dodatkiem jest także słowniczek, który wyjaśnia czytelnikom nieznane nazwy i pojęcia. „Gościu...” to jednak przede wszystkim analiza tekstów piosenek i odnajdywanie przez Krzysztofa Gajdę ich ukrytego znaczenia. Bez tej książki niektórych piosenek nie bylibyśmy w stanie prawidłowo zrozumieć, a w przypadku innych okazuje się, że nie ma sensu głębokie analizowanie, gdy tego głębszego sensu, niż dobre brzmienie po prostu nie ma. Każda rozmowa opatrzona jest wieloma świetnymi zdjęciami, które fanom Grabaża na pewno przypadną do gustu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szlak chwały

Moja 64 pozycja kanonu Sapkowskiego. Trochę trąci myszką, ale jestem zadowolony. Specyficzny klimat. Trochę odskocznia od współczesnych pozycji, które...

zgłoś błąd zgłoś błąd