Duszpasterstwo koło Lodowca

Tłumaczenie: Karol Sawicki
Seria: Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
6,93 (46 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
11
7
13
6
8
5
3
4
1
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kristnihald undir Jökli
data wydania
liczba stron
196
słowa kluczowe
realizm magiczny
kategoria
literatura piękna
język
polski

Książka "Duszpasterstwo koło Lodowca" odbiega nieco od dotychczasowych typowo narracyjnych powieści Laxnessa, składają się na nią bowiem elementy dramatu i literatury dokumentalnej. Akcja utworu umieszczona została współcześnie, w małej wiosce islandzkiej położonej koło Lodowca, tam, gdzie ongiś przebywali bohaterowie Jules'a Verne'a. Wydarzenia rozgrywające się koło Lodowca frapują swą...

Książka "Duszpasterstwo koło Lodowca" odbiega nieco od dotychczasowych typowo narracyjnych powieści Laxnessa, składają się na nią bowiem elementy dramatu i literatury dokumentalnej.

Akcja utworu umieszczona została współcześnie, w małej wiosce islandzkiej położonej koło Lodowca, tam, gdzie ongiś przebywali bohaterowie Jules'a Verne'a. Wydarzenia rozgrywające się koło Lodowca frapują swą magią i niezwykłością. Ścierają się tu dwa odrębne światy - jeden racjonalistyczny, reprezentowany przez uczonego, badacza życia ludzkiego i kosmosu, oraz drugi - tajemniczy, pokazany przez pryzmat poczynań pastora Jona, wierzącego w siłę poezji i fantazji.

[Wydawnictwo Poznańskie, 1978]

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 966
Queequeg | 2019-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2019

To moje pierwsze spotkanie z islandzką prozą. I chociaż obyło się bez spektakularnych zachwytów i fajerwerków to muszę przyznać, że jestem lekturą usatysfakcjonowany i zaciekawiony na tyle, żeby sięgnąć po inne powieści tego autora.

„Duszpasterstwo koło Lodowca” to powieść, którą ciężko jednoznacznie określić czy skategoryzować. Zaczyna się całkiem z pozoru niewinnie i zwyczajnie – ot, zwyczajny delegat biskupa jedzie w okolice tytułowego Lodowca by przyjrzeć się posłudze duszpasterskiej i życiu lokalnej społeczności katolickiej. Delegat na miejsce dociera i w tym momencie zaczyna się zacierać granica między tym co realne a nierzeczywiste, między tym co normalne a co się takim nie wydaje.

Autor sprytnie pomieszał ze sobą kwestie religii, nauki, mistycyzmu, filozofii, garściami czerpie z mitologii i lokalnych wierzeń i obrzędów. Całość nie jest do końca określona, dużo tu niedomówień, domysłów i symboliki. Koniec końców przypomina to bardziej niewygodny, ciężki, chwilami ponury...

książek: 78
Tartaruga | 2019-05-26

Wyobraźmy sobie wyprawę do domu wariatów, gdzie obłąkańcy odpowiadają od czapy na zadawane pytania i wygłaszają nasycone bełkotem pseudofilozoficzne rozmowy. Mniej więcej to samo mamy w powieści, tyle że miast zamkniętego szpitala dla czubków mamy do czynienia z odludziem, gdzieś w okolice lodowca, gdzie według Verne'a rozpoczęła się pamiętna wyprawa profesora Lidenbrocka w głąb Ziemi. Nieznany z imienia bohater, sam tytułujący się "niżej podpisanym", zostaje wysłany by dokonać oględzin stanu duszpasterstwa w tym smutnym miejscu. Wydaje się, że niewiele jest tam normalnych ludzi, co jeden to bardziej szalony. W rezultacie powstała książka raczej dziwna, niestety, w raczej męczący i nieprzyjemny sposób. Może i dałoby się wygrzebać spod tych hałd nonsensu i wariackich wynurzeń jakieś okruchy mądrości, ale w sumie szkoda na to czasu. Książka to właśnie jak próba szukania odpowiedzi w monologach szaleńca - trzeba przedrzeć się przez dziwność, odkryć wewnętrzną logikę, może zapisać...

książek: 11
LapisLazuli | 2017-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2016

Mój epizod z tą książką i realizmem magicznym mogę podsumować słowami narratora:
„Szkoda, że nie jesteśmy jednakowo wstawieni i nie rozumiemy się.”

Więcej: -> http://alicjamakota.pl/laxness-duszpasterstwo-kolo-lodowca/

książek: 609
Grot | 2016-09-07
Na półkach: Przeczytane

Jedna z bardziej zwariowanych powieści jakie przeczytałem.

Fabułę stanowi misja sprawozdawcza delegata biskupa wysłanego do pewnej, nazwijmy to niekonwencjonalnej parafii.

Jest tu bezpardonowo ukazana groteska religijna, antyklerykalna satyra. W kościele zamiast szyb są deski po skrzyniach, na cmentarzu brakuje krzyży i trawa jest tam bardzo duża - nieskoszona, proboszczowi nie chce się grzebać zmarłych... Nawet pastor przykazania kościelne karkołomnie głosi: zamiast „Nie będziesz miał innych bogów przede mną”, duchowny mówi: „Będziesz miał wszystkich innych bogów, oprócz Pana swego”.

Pytanie skąd tak silne tendencje antykościelne w tej niedługiej powieści? Osobiście wydaje mi się, że chodzi o światopogląd samego autora książki. W encyklopedii można przeczytać, iż Laxness przeszedł ewolucje światopoglądową od katolicyzmu do socjalizmu. Biorąc pod, że „Duszpasterstwo koło lodowca” jest jedną z późniejszych jego książek, już po otrzymaniu nagrody Nobla, wydaje się, że chciał w...

książek: 2136
Sillie | 2016-08-19
Na półkach: Przeczytane

Mój literacki faworyt!

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd