Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Doppler

Tłumaczenie: Milena Skoczko
Seria: Terytoria Skandynawii
Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria
7,31 (99 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
14
8
22
7
33
6
16
5
5
4
1
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Doppler
data wydania
ISBN
8374536225
liczba stron
133
słowa kluczowe
literatura norweska
język
polski

Doppler właśnie stracił ojca. Pewnego dnia, jadąc przez las, spada z roweru. Półprzytomny zauważa, że jego myśli przestały krążyć wokół codziennych spraw, a zamiast tego wypełniła go cisza lasu. Upadek wywołuje jednak zupełnie nieoczekiwane skutki. Mimo że ma żonę i dzieci, przenosi się do lasu, gdzie rozbija namiot. Tak rozpoczyna się jego samotne, surowe życie na łonie natury. Żeby zaspokoić...

Doppler właśnie stracił ojca. Pewnego dnia, jadąc przez las, spada z roweru. Półprzytomny zauważa, że jego myśli przestały krążyć wokół codziennych spraw, a zamiast tego wypełniła go cisza lasu. Upadek wywołuje jednak zupełnie nieoczekiwane skutki. Mimo że ma żonę i dzieci, przenosi się do lasu, gdzie rozbija namiot. Tak rozpoczyna się jego samotne, surowe życie na łonie natury. Żeby zaspokoić głód, zabija klempę, mimowolnie stając się przybranym ojcem osieroconego cielaka. Doppler i Bongo, bo tak nazywa się cielak, stopniowo się zaprzyjaźniają. Bongo, jako juczny łoś, nosi na swoim grzbiecie suszone mięso ze swojej matki, które Doppler wymienia w supermarkecie na odtłuszczone mleko, bez którego nie potrafi żyć. "Doppler" to szalona, absurdalna i zabawna powieść, niepozbawiona poważnych podtekstów i krytyki współczesnego społeczeństwa konsumpcyjnego.

 

źródło opisu: terytoria.com.pl

źródło okładki: terytoria.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (238)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1082
jagarkar | 2016-01-03
Na półkach: Norsk, Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2015

Po prostu świetna książka. Tam, gdzie trzeba zabawna, z mocnym przesłaniem, do przemyślenia. Bardzo skandynawska ;)

książek: 550
Aleksandra | 2011-09-08
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

„Zaszedłszy w las istnienia”[1] – Erlend Loe „Doppler“

Bohater tej książki, jak już kiedyś ktoś napisał, w życia wędrówce na połowie czasu, straciwszy z oczu ślad niemylnej drogi, w głębi ciemnego znalazł się lasu. Tylko on się tam znalazł z własnej, nieprzymuszonej woli. Właściwie to się tam przeprowadził. Zamieszkał...

Wszystko przez ten upadek z roweru pewnego wiosennego dnia – w lesie właśnie. Po nim już nic nie było takie same Leżąc obolały wśród wrzosów, poczuł spokój i ciszę, jakich nie doznał od lat. „Kłębowisko najróżniejszych pogmatwanych uczuć i myśli, i obowiązków, i planów gdzieś zwyczajnie zniknęło. Nagle wszystko wypełnił las”[2]. Kiedy tak leżał, myślał jeszcze o tym, że jego ojca już nie ma, że właściwie wcale go nie znał i że nie poczuł niczego szczególnego, gdy matka zawiadomiła go o jego śmierci[3].

Andreas Doppler, „nieszczęśliwy człowiek współczesny”[4], zamieszkał więc w namiocie. Żyje z wymiany towarowej, kradzieży i dobrodziejstw lasu. Zaprzyjaźnia się z...

książek: 593
Radykalnaja | 2015-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 marca 2015

Świetna opowieść o tym, co drzemie w człowieku, o jego potrzebach, pokusach, walce z utartymi ścieżkami i przyjętymi obyczajami.
Dorosły, ukształtowany mężczyzna porzuca żonę i dwoje dzieci, żeby samotnie zamieszkać w lesie. I chociaż od początku sam pomysł wydaje się być idiotycznym, to głęboko w środku bardzo mu dopingowałam i miałam nadzieję, że wytrwa w postanowieniu.

książek: 101
qbard | 2013-10-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Świetna książka, absurdalna i wesoła z przesłaniem. Człowiek, który postanawia odizolować się od innych ludzi, zdobywa przyjaźń łosia i innych samotników. Warto się czasem zatrzymać i zastanowić: Dokąd pędzimy?

książek: 39
Sylwia_a | 2016-04-01
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 01 kwietnia 2016

Wdzięczna i zgrabna powieść. Tytułowy bohater w groteskowy sposób zarysowuje archetyp współczesnego człowieka-szaleńca. Autor obnaża hipokryzję bohatera, który porzuca swoje dotychczasowe cywilizowane życie i wyprowadza się do lasu. A dokładniej na skraj prywatnego lasu, 100 metrów od wielkiego miasta. Tam, z niedaleka Doppler może pogadzać społeczeństwem konsumpcyjnym, nadal korzystając z jego dobrodziejstw za pomocą kradzieży, handlu wymiennego itd.
Powieść nie dla zbuntowanych (choć ci, mogą nie dostrzec ironii). Bohater Loego przypomina mi Henrego Thoreau który pisał o życiu w lesie mieszkając na terenie ziemskim swojej ciotki, z komfortem służby itd.

książek: 352
Danielsson | 2016-05-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2016

Znakomita książka, zdecydowanie godna polecenia. Autor bawi się słowem, często żartuje poprzez swojego bohatera, którego po prostu nie da się nie lubić, mimo że on nie lubi nas. "Doppler" zachwyca jednak nie tylko humorem, ale i przemyśleniami, które wbrew pozorom mają bardzo dużo sensu. Ponadto autor podchodzi tu z baaaaardzo dużym dystansem do swojego narodu, jednak w żadnym stopniu nie przesadza. Ta książka jest kopalnią cytatów, które śmiało można by było ustawiać na opis na GG (w dobrym tego określenia znaczeniu), gdyby to wciąż było w użyciu. Wydaje mi się, że można tu znaleźć również wiele ciekawych alegorii. "Doppler" zdecydowanie zainteresował mnie do lektury innych utworów Erlenda Loe i także innych do tego zapraszam.

książek: 9
ydorius | 2013-05-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wszyscy twierdzą, że ambicja jest najważniejszą cechą w drodze do osiągniecia sukcesu. Nasz bohater też był ambitny, dopóki nie spadł z roweru. Teraz mieszka w lesie z małym łosiem i czasem spotyka się ze swoją rodziną. To, co ma im do przekazania, to fakt, że "powodzenie życiowe" i "szczęście" to dwie zupełnie różne rzeczy, czasem na przeciwnych biegunach. Dlatego lepiej czasem oberwać dziesięciokilowym Tobleronem od pana Dusseldorfa i budować totem niż za wszelką cenę brać udział w wyścigu. Nieprzystosowanie? Ale do czego? Przecież życie i tak jest.

książek: 13
Epifania | 2013-02-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2013

Inna i pewnie dlatego taka ciekawa. :) Zdecydowanie polecam!

" Ambicje powodują uzależnienie. Jeśli człowiek choć raz był ambitny, nie ma takiej rzeczy, której by nie zrobił, żeby nadal wyzwalać pozytywne reakcje otoczenia. To jest samonakręcająca się spirala, która nigdy się nie kończy." mój ulubiony cytat

książek: 602
Puszek Pigmejski | 2011-03-30
Przeczytana: 09 stycznia 2011

jak żyć alternatywnie i zaprzyjaźnić się z łosiem?
odp. w tej zacnej książce

lektura lekka i humorystyczna, ale niepozbawiona refleksji

___
po przeczytaniu miałam ochotę rozbić namiot w pobliskim lasku :)

książek: 287
fioletowyCamel | 2012-08-07
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: sierpień 2012

Świetna książka. Trafne komentarze bohatera o współczesnym bezmyślnym funkcjonowaniu ludzi z klapkami na oczach.

zobacz kolejne z 228 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd