Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rozbitek@brzeg.pl

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,5 (34 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
6
7
8
6
8
5
4
4
5
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7506-121-5
liczba stron
299
język
polski
dodała
Martka

W 1962 roku młody i zdolny Antoni należał do ambitnej grupy brzeskich zapaleńców, którzy usiłowali stworzyć w swoim mieście centrum kultury zaangażowanej. Zapowiadali się wspaniale, byli piękni, zdolni, rozsadzała ich energia, apetyt na życie i wiara, że przed nimi wielkie wyzwania. Rok 2002, dla porównania ta sama pora roku, wiosna. Ten sam bohater po czterdziestu latach. Stojący nad grobem,...

W 1962 roku młody i zdolny Antoni należał do ambitnej grupy brzeskich zapaleńców, którzy usiłowali stworzyć w swoim mieście centrum kultury zaangażowanej. Zapowiadali się wspaniale, byli piękni, zdolni, rozsadzała ich energia, apetyt na życie i wiara, że przed nimi wielkie wyzwania.

Rok 2002, dla porównania ta sama pora roku, wiosna.
Ten sam bohater po czterdziestu latach. Stojący nad grobem, przedwcześnie postarzały, ze zrujnowanym życiem osobistym, zawodowym. Wrak, meliniarz. Konfrontuje marzenia, ambicje, które kiedyś przyświecały mu w życiu i to, co z nimi zrobił. Próbuje dociec, jak to się stało i co było przyczyną upadku i ucieczki w nałóg. Jest zdegradowanym przez alkoholizm typem. Pod wpływem odtrucia organizmu, leczenia chemią, wewnętrznej walki z samym sobą, zaczyna się zmieniać. Wykorzystuje wiedzę, tlące się jeszcze zdolności, w pewnym sensie odradza intelektualnie i, ku własnemu zaskoczeniu, rozwija wewnętrznie.
W ostatnich miesiącach życia postanawia namalować obrazy, które uwiecznią przynajmniej cząstkę tego, co przeżył. Chce - jak wielcy artyści - zaznaczyć swoja obecność. Otwierają się przed nim tajemnice wykasowane poprzednio z chorej świadomości. Pragnie jednego - zrozumieć, czy jego zmarnowane życie jest i było komukolwiek potrzebne. Czy żył po coś, czy po nic na tym świecie. Czy Bóg, w którego jednak nie za bardzo wierzy, miał wobec niego jakiekolwiek zamiary, czy zrobił sobie tylko żart powołując go przypadkiem do życia. Postanawia zmierzyć się z własnymi demonami, i za pomocą dobrze znanych książek, które czytał w swoim życiu wielokrotnie, docieka jak blisko mu do wielkich ludzi, którzy byli mu w życiu mistrzami, czy kiedykolwiek miał szansę stać się naprawdę wielkim. W malignie, pod wpływem stosowanych cały czas jako środków przeciwbólowych narkotyków, wymyka się w świat iluzji i dopatruje się w nim podobieństw do własnego losu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (90)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1205
awiola | 2012-02-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 lutego 2012

„Życie widzę jak rzekę. Płynie korytem przed siebie i musi radzić sobie z zakrętami, czasami pęknie na pół, zabłądzi, to znów zawróci. To opadnie, to zatopi wszystko po drodze, aż do ujścia, gdy umiera w słonym cmentarzu rzek”

Otrzymawszy tę książkę, nie spodziewałam się widząc tytuł, tak skomplikowanej treści i tylu rozważań o życiu.

Krystyna Januszewska nie jest debiutującą pisarką, ma już w swoim dorobku kilka pozycji, o których jak zdążyłam się zorientować, krążą całkiem dobre recenzje. I wcale się nie dziwię. Po przeczytaniu tej pozycji moja opinia jest również jak najbardziej pozytywna.

Tytułowy rozbitek to Antoni. W 1962 r. aktywnie działał na polu kulturalnym, tworząc z ówczesnymi przyjaciółmi Piwnicę, miejsce spotkań brzeskiej elity. Zapowiadał się na wielkiego artystę, jego pasją było malarstwo, miał naprawdę duży talent. Bohatera poznajemy w latach współczesnych podczas jego zmagania się z rakiem. Antoni jest alkoholikiem utrzymującym się z renty. Mieszka z siostrą,...

książek: 3487
Monika | 2012-05-11
Na półkach: Przeczytane, Rak nieborak, 2012
Przeczytana: 08 maja 2012

Książki pani Krystyny poruszają tematy ważne i trudne. Czasem zastanawiam się, ile złego pani Krystyna musiała przejść, żeby pisać z taką znajomością tych wszystkich trudnych tematów.

Tytułowy rozbitek ma raka. Choroba powoduje jego rozliczanie z życiem, swoistą spowiedź, oczyszczenie.
Rozbitek dryfuje, żeby w końcu przybić do brzegu.

książek: 568
Aleksandra | 2014-09-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Uwielbiam prozę Pani Januszewskiej, ale ta książka jednak mnie zmęczyła. Oczywiście - to ta sama świetna narracja, wchodząca w każdy zakamarek świata i potrafiąca opisać najsubtelniejsze odcienie ludzkiej duszy, ale.... tu się jakoś to wszystko nie klei - przynajmniej tak, jak w innych powieściach. Fragmenty, w których fantastyka miesza się z realizmem jakoś do siebie nie przystawały, zbyt wydumane, za sztuczne. Niemniej jednak książka warta uwagi - piękny portret człowieka stojącego u progu śmierci, pięknie ukazane relacje między nim a siostrą. Piękny, jak zwykle, język.

książek: 234
Damian | 2012-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 lutego 2012

Przez całą książkę powoli umierałem i rozliczałem minione życie razem z głównym bohaterem, dzięki temu i ja przeżyłem swoiste katharsis. Dlatego przymykam oko na słabość czysto literacką, językową tej pozycji i jestem skłonny ją gorąco polecić.

książek: 2272
zoso | 2012-12-11
Na półkach: Przeczytane, Wymienione
Przeczytana: 11 grudnia 2012

Historia człowieka słabego,egocentrycznego,niewiedzącego co chciałby w życiu osiągnąć.Chciałby mieć rodzinę-no to zakłada rodzinę.Rodzinę trzeba utrzymać-trzeba odwalać chałturę.Ale jak długo,on artysta,ma się poświęcać dla innych.Trzeba utopić smutki w alkoholu,olać rodzinę.Niech wszyscy się litują nad niedoszłym geniuszem.Według autorki takim ludziom trzeba pomóc,wyciągnąć do nich rękę.Według mnie nie da się im pomóc.Bohater to człowiek słaby,unikający jakichkolwiek kłopotów i odpowiedzialności.Zresztą sam przyznaje się i żałuje,w finale życia,krzywd wyrządzonym swoim bliskim.Dlaczego dopiero w obliczu śmierci przyznaje się do swoich błędów?To każdy czytelnik sam sobie powinien odpowiedzieć.Ja wyciągnąłem takie,a nie inne wnioski.Sama powieść jest dobra,ciekawa,zmuszająca do refleksji nie tylko nad życiem ale i tym co poza nim.Książka,na pewno, zachęciła mnie po sięgnięcie po inne pozycje pani Januszewskiej.

książek: 975
Marta | 2017-02-02
Na półkach: Przeczytane
książek: 2764
Vinga | 2016-11-27
Na półkach: Przeczytane, 2009
Przeczytana: 10 lutego 2009
książek: 386
katrin | 2014-07-31
Na półkach: Przeczytane
książek: 21
someonelikeme | 2014-07-31
Na półkach: Przeczytane
książek: 209
bbasik | 2014-07-21
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 80 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd