Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jutro będzie lepiej

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,87 (181 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
23
8
20
7
65
6
36
5
27
4
1
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308042564
liczba stron
161
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Dziesięcioletni Borys mieszka na wsi, jest najstarszy z piątki rodzeństwa. Uwielbia rysować, bawić się i marzyć: o aparacie fotograficznym, o nartach i o tym, że tato przestanie pić i nie będzie bił mamy. Bezpretensjonalna, szczera i wzruszająca opowieść o tym, że w świecie złym i niezrozumiałym świeci słońce, dorośli próbują radzić sobie z codziennością, a dzieci nie przestaną wierzyć. Bo w...

Dziesięcioletni Borys mieszka na wsi, jest najstarszy z piątki rodzeństwa. Uwielbia rysować, bawić się i marzyć: o aparacie fotograficznym, o nartach i o tym, że tato przestanie pić i nie będzie bił mamy. Bezpretensjonalna, szczera i wzruszająca opowieść o tym, że w świecie złym i niezrozumiałym świeci słońce, dorośli próbują radzić sobie z codziennością, a dzieci nie przestaną wierzyć. Bo w świecie Borysa wiara, że jutro będzie lepiej, jest jak pragnienie bezpieczeństwa, ciepła i życia bardzo potrzebna.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (384)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1561
molik | 2013-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lipca 2013

Jutro nie będzie niestety lepiej.Właśnie przeczytałam prequel "Bidula". Jest to smutna historia Borysa, chłopca wychowywanego w wielodzietnej, patologicznej rodzinie.
Decyzją sądu rodzinnego dzieci zostają oddane do domu dziecka.Borys i jego rodzeństwo mają nadzieję, że teraz ich życie odmieni się na lepsze."Bo ja codziennie wierzę, że jutro będzie lepiej. Bo jutro na pewno stanie się coś dobrego."Niestety nadzieje nie spełniły się, rzeczywistość w "Bidulu" okazała się gorsza-to był koszmar z dziecięcych snów.

książek: 3436
Grażyna | 2011-12-28
Na półkach: Przeczytane

Po "Bidulu" musiałam przeczytać i nie zawiodłam się, polecam.

książek: 3191
Kasiulek | 2011-04-17
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 16 kwietnia 2011

To wcześniejsze losy Borysa Mleczki z "Bidula", pomimo, że wcześniejsze to jednak wydane dopiero po "Bidulu".

Książka napisana w formie rozdziałów, każdy rozdziała to historia, historia zaczynająca się od rysunku Borysa. Natomiast treść rysunku jest tłumaczona przez chłopca dla nieznajomego, tajemniczego przyjaciela.

Borys mieszka na wsi, w tzw. bliźniaku. W jednym mieszkaniu mieszkają jego rodzice z jego młodszym rodzeństwem a w drugim babcia z wujkiem i od pewnego czasu właśnie Borys. Z czasem zaczyna tracić najbliższe sobie osoby: babcię, wujka, ciotkę. Przenosi się z powrotem do rodziców, niezrównoważonej matki, która już kilka razy próbowała popełnić samobójstwo oraz ojca- alkoholika.

Ojciec całymi dniami pracuje, a gdy już wraca do domu to najczęściej pijany, matka mało kiedy się nimi zajmuje, więc dzieciaki chodzą po sąsiadach, gdzie zazwyczaj dostają kawałek chleba.

Borys nie skarży się na swoje życie, jest szczęśliwy gdy ojciec kupuje mu narty i łyżwy, gdy obiecuje,...

książek: 1112
Ewa | 2011-06-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2011

Przykre, że taka historia (mimo że oparta na fikcji literackiej) jest bardzo wiarygodnym scenariuszem w naszej rzeczywistości. Małego Borysa możemy spotkać wszędzie - na ulicy, w sąsiedztwie, w szkole. Zaniedbane emocjonalnie i fizycznie dzieci to nie rzadkość w obecnych czasach. Niestety. Książka Mariusza Maślanki uczula nas na ludzkie nieszczęście, pokazuje ponurą prawdę na temat patologicznych rodzin.


"Bo ja codziennie wierzę, że jutro będzie lepiej.
Na pewno.
Bo jutro na pewno stanie się coś dobrego.
Trzeba tylko przetrzymać dziś.
I to nic, że najczęściej jutro nie było lepiej i jutro zmieniało się w kolejne jutro.
Ale ja wiem, że kiedyś na pewno nastąpi to lepsze jutro.
Trzeba tylko poczekać". /str.157/

Tylko... czy aby na pewno ? Czy znajdzie się ktoś, kto sprawi że owo "jutro" będzie lepsze ?

książek: 135
ewel70 | 2016-05-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2016

Bardzo realistycznie opowiedziana historia dziesięcioletniego Borysa, który pozostaje ciągłym optymistą do końca powieści. Ciągle wierzy w lepsze jutro, że w końcu obietnice swojego ojca nie osiądą na laurach. Chłopiec poznaje smak rozczarowania, którym wiecznie "karmiony" jest przez ojca, smak bólu i straty po śmierci ukochanego wujka. Jest bardziej związany emocjonalnie z babcią i wujem niż własnymi rodzicami.

Bardzo ciekawy pomysł na powieść i jakże autentyczny. Myślałam jednak, że będzie to bardziej łzawa opowieść i że Borys i jego rodzeństwo będą gorzej traktowani.

Niemniej jednak żal mi było matki, która ukazana jest jako naprawdę słaba płeć, ze skłonnościami do depresji, nie dająca rady w życiu w ubóstwie, z wiecznie pijącym i znęcającym się mężem.

Jeśli będę miała możliwość wypożyczyć drugą część to z wielką ciekawością przeczytam o dalszych losach Borysa Mleczki.

książek: 291
kropka26 | 2011-10-04
Przeczytana: 04 października 2011

Książka ta wciąga niesamowicie juz od pierwszego zdania.
Nie mogłam spokojnie odejść od niej nie będąc pewna, że Borys sobie poradzi w swoich trudnych momentach dziesięcioletniego życia.
Emocje jakie wywołują zdania dziecka na temat alkoholu, bicia i krzywdy są nie do opisania, a jednak istnieją i tego przede wszystkim uświadamia ta książka.
Polecam wszystkim bo warto!

książek: 401
Justyna | 2013-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2013

"Jutro będzie lepiej" Mariusza Maślanki to książka opowiadająca wcześniejsze losy Borysa - chłopca, który trafił do domu dziecka i opisuje go w powieści "Bidul". Pełna nadziei, determinacji, marzeń 10-latka o tym, że tato przestanie pić, a mama wreszcie wygrzebie się z depresji. Rozpaczliwe wołanie dziecka z patologicznej rodziny, który sam rewelacyjnie ratuje się terapią złożoną z bloku rysunkowego, kredek i temperówki, dzięki którym "odmalowuje" kolejne złe i dobre wydarzenia z życia.

książek: 293
Ozeusz Ozyy | 2015-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2015

Świat widziany oczami dziesięcioletniego dziecka. Prosta, bezpretensjonalna i jakże prawdziwa. Pokazuje rodzinę alkoholika, uzależnienie i współuzależnienie, rolę dzieci, a także dalszej rodziny w tym świecie.
Wbrew pozorom książka o bardzo optymistycznym wydźwięku. Daje nadzieję, że "Jutro będzie lepiej" i pokazuje tą silną wiarę, z jaką te dzieci w to naprawdę wierzą.

książek: 291
patina | 2015-02-17
Na półkach: Przeczytane

Kolejna przeczytana zaraz po Bidulu. Uwielbiam Borysa i jego postrzeganie świata. Przy każdym nowym rozdziale wyobrażałam sobie rysunki Borysa. Historia zwykła, bo niestety takie życie jakie miał mały Borys dotyka ogromnej liczby dzieci, a jednak napisana w bardzo ciekawy sposób. Cieszę się, że pan Maślanka napisał swoje książki i trafiły one do szerszej grupy odbiorczej.

książek: 644
katerinka | 2011-03-13
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 13 marca 2011

Historia trochę inna, bo widziana oczami dziesięciolatka. Smutna, ale bardzo prawdziwa. Świetnie napisana, naprawdę bardzo wciągająca, szybko się czyta, polecam.
"Bo ja codziennie wierzę, że jutro będzie lepiej.
Na pewno.
Bo jutro na pewno stanie się coś dobrego"

zobacz kolejne z 374 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd