Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tunel

Tłumaczenie: Józef Keksztas
Książka jest przypisana do serii/cyklu ""Książnica" Kieszonkowa". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Książnica
6,54 (170 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
15
8
23
7
49
6
37
5
26
4
7
3
5
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El tunel
data wydania
ISBN
83-7132-741-2
liczba stron
138
język
polski
dodała
bookworm

Inne wydania

"Istniała tylko jedna osoba, która mogłaby mnie zrozumieć. I ją właśnie zamordowałem" - wyznaje narrator tej powieści. I opowiada jak doszło do tego, że on, Juan Pablo Castel, wbrew sobie zabił ukochaną kobietę. Jedno z najciekawszych literackich studiów poświęconych destrukcyjnemu aspektowi uczucia, przejmująca spowiedź artysty niezdolnego porozumieć się z otoczeniem, osaczonego przez...

"Istniała tylko jedna osoba, która mogłaby mnie zrozumieć. I ją właśnie zamordowałem" - wyznaje narrator tej powieści. I opowiada jak doszło do tego, że on, Juan Pablo Castel, wbrew sobie zabił ukochaną kobietę.

Jedno z najciekawszych literackich studiów poświęconych destrukcyjnemu aspektowi uczucia, przejmująca spowiedź artysty niezdolnego porozumieć się z otoczeniem, osaczonego przez rzeczywistość, zamkniętego w pozbawionym wyjścia "tunelu" samotności.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (322)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 107
Michal | 2015-01-28
Przeczytana: czerwiec 2013

Powieść wydana w 1948 roku stanowi wykładnię literackiego widzenia świata Ernesta Sabato, pisarza, którego zainteresowania ogniskowały się na kwestiach filozoficznych. Jednym z naczelnych motywów książki jest studium samotności. Nie można też zapomnieć o kontekście, w którym książka powstała – lata powojenne naznaczyły Argentynę biedą, rzesze imigrantów płynęły do kraju a egzystencjalizm z nieodzowną mu dozą życiowego pesymizmu zdobywał licznych wyznawców w kręgach intelektualistów.

Wróćmy jednak do samej powieści. Otóż już w pierwszym akapicie narrator przedstawia się, po czym wyznaje, że zabił Marię Iribarne i rozpoczyna retrospekcję portretującą zdarzenia, które do morderstwa doprowadziły. Nie bez kozery będziemy zatem skupiali swoją uwagę na konstrukcji psychicznej bohatera i jego subiektywnych odczuciach.

W trakcie wyznań Juana Pablo Castela, lokatora więziennej celi, zdajemy sobie sprawę, że to człowiek ogarnięty obłędem. Znajomość z Marią była dla niego na tyle...

książek: 411
scarlett_6 | 2014-01-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 stycznia 2014

Opowieść Ernesta Sabato jest historią o cienkiej granicy między miłością i nienawiścią, o destrukcyjnej sile uczucia. Juan Pablo Castel jest postacią oderwaną od rzeczywistości, podobnie jak większość artystów czuje się nierozumiany przez społeczeństwo i w rzeczywistości tak jest.
Autor stawia czytelnikom pytanie, choć nie dosłownie, czy kiedykolwiek czuli się niezrozumiani przez otaczających ludzi odgrywających rolę przyjaciół. Historią Marii, kobiety, która rozumie, która tak jak główny bohater oddaje się "niskim pasjom", w pewnym sensie zmusza odbiorców do odpowiedzenia przed samym sobą, że tak, że często doskwiera nam samotność niezrozumienia.
Do czego więc człowiek jest zdolny, gdy odbiera mu się jedyną formę zrozumienia - pojawia się drugie pytanie, na które autor/narrator/główny bohater odpowiada już w pierwszym zdaniu. To już od czytelnika zależy, po czyjej stronie stanie. Czy po stronie bezlitosnego zabójcy, czy nieszczęśliwego człowieka, któremu odebrano coś, co mu się,...

książek: 20
Martin | 2015-11-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2002 rok

Fenomenalna krótka powieść i, jak ktoś zauważył, przygrywka wprowadzająca do opus magnum Sabata, czyli „O bohaterach i grobach”, najlepszej wg mnie powieści iberoamerykańskiej. Obsesyjna umysłowość Castela z „Tunelu” to też jakby wprawka przed stworzeniem demonicznego Fernanda z „Grobów”. Postać Marii jest tu jeszcze nieco anemiczna, stanowi raczej projekcję męskich pragnień i fobii. Autor chyba sam to zrozumiał, bo w „Grobach” stworzył najciekawszą postać kobiecą w literaturze (wiem, że to śmiała teza, ale uważam, że wyprzedza ona nawet kobiety Dostojewskiego) – Aleksandrę.
Inteligencja narratora i bohatera „Tunelu” sprawia, że rzecz świetnie się czyta, mimo że to człowiek chory przez swoją absurdalną i obsesyjną zazdrość. Co ciekawe, stanowi on przykład narratora niezbyt wiarygodnego (np. przedstawia swojego rywala jako idiotę, chociaż tamten wcale głupi nie jest). Powieść docenili m.in. Graham Greene, Th. Mann i A. Camus.

książek: 745
green_tea | 2010-08-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2010
Przeczytana: 31 sierpnia 2010

Czytając tę książkę, znalazłam się w ciasnym pokoju umysłu człowieka chorego, targanego sprzecznymi uczuciami, rozpaczliwie samotnego i niezrozumianego, który jednocześnie nie chce zmienić swego stanu. "Tunel" to wstrząsający opis destrukcyjnej miłości, która nie buduje, lecz niszczy i nieuchronnie wiedzie ku upadkowi, to opis, który poruszył mnie do głębi i wzbudził współczucie dla człowieka chorego, który miał nieszczęście zakochać się w człowieku chyba równie chorym jak on sam, choć na nieco inną chorobę.
Miałam poważne wątpliwości, jak ocenić "Tunel". Z jednej strony, Sabato zafundował nam studium chorego umysłu bardzo realistyczne, w którym wahania nastroju Castel'a przyprawiają o zawrót głowy. I to studium oceniłam na 3 gwiazdki. Z drugiej strony, "Tunel" w bardzo interesujący sposób prezentuje niektórych przedstawicieli społeczeństwa argentyńskiego ( ale czy aby na pewno tylko argentyńskiego...?) i zmusza do głębszej refleksji nie tylko nad naturą samotności, ale także nad...

książek: 724
Piotr Prachnio | 2013-08-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 sierpnia 2013
książek: 64
analogman | 2015-03-09
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam

Książka niesamowita dzięki kompozycji - paraboli. Zaczyna i kończy się śmiercią. Ponadto dochodzi jej wielowątkowość: historia związku, zobrazowanie samotności, kpiny z "salonów", krytyków. Przeplatany realizm ze snami maniakalnego malarza-egoisty (?) który za wszelką cenę chce zrozumieć za pomocą sztuki kobietę, która wcale nie daje się zrozumieć.

Książeczka krótka, lecz o dynamicznej akcji - napięcie gwałtownie spada w dół i pogrążamy się z bohaterem w ciemnościach, żeby za chwilę wylecieć na wyżyny, pełni energii i ekstatycznej radości.

Jestem pewien, że nie raz wrócę do "Tunelu"

książek: 939
aspazja | 2014-03-15
Przeczytana: 15 marca 2014

Dziewczyny, oby nigdy nie zakochał się w Was taki typ. Nie dajcie się zwieść opisowi i okładce (WTF???). To nie jest tragiczna historia nieszczęśliwej miłości. Bynajmniej. To znakomite studium chorego umysłu. Mocne, chociaż brakuje mi rozwinięcia psychologicznego drugiej strony, czyli Marii.

książek: 295
cynaderki | 2012-12-03
Na półkach: Przeczytane

Mała zaprawa przed większą imprezą z Sabato w jego dwóch kolejnych powieściach.

książek: 131
Mía | 2014-12-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Ja zaś czułem się jak wzburzona rzeka wlokąca porwaną z brzegu gałąź."

"Często dochodzę do wniosku, że wszystko na tym świecie jest bezsensowne. Na mikroskopijnej planecie, która od milionów lat pędzi w nicość, rodzimy się w bólu, rośniemy, walczymy, chorujemy, cierpimy, zadajemy cierpienia, krzyczymy, umieramy. Rodzą się inni, by zacząć bezużyteczną komedię od nowa."

"Czyżby całe nasze życie było jedynie serią anonimowych krzyków w obliczu pustki i obojętności gwiazd?"

"Ciekawe, że żyć to znaczy budować przyszłe wspomnienia; w tej chwili podchodzi tu morze i wiem, że przygotowuję dokładne wspomnienia, które kiedyś przyniosą mi melancholię i rozpacz.
Morze jest tuż, wieczne i wściekłe. Tamten mój płacz niepotrzebny, jak niepotrzebne również oczekiwania na samotnej plaży ze wzrokiem wypatrującym czegoś uparcie na morzu. Czy ty to przewidziałeś i malowałeś to moje wspomnienie, czy też malowałeś wspomnienia wielu innych osób, takich jak ty i ja?
Ale teraz zjawia się twoja...

książek: 373
minbeat | 2013-09-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2013

Czytanie historii, którą opowiada sam bohater, co chwilę wywoływało we mnie okropne emocje i myślałam: "ten facet jest chory, ten facet jest niebezpieczny". Jednocześnie jakoś mnie to nie dziwiło, bo przecież istniała tylko jedna osoba, która mogła go zrozumieć, a przynajmniej tak mu się wydawało. Za te emocje wielki plus, bo autor świetnie pokazał psychikę i nastroje bohatera. Ale mimo to, nie porwała mnie ta króciutka powieść i z niecierpliwością przewracałam kolejne kartki, żeby już wreszcie skończyć.

zobacz kolejne z 312 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd