Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ja, diablica

Cykl: Wiktoria Biankowska (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
7,61 (4811 ocen i 761 opinii) Zobacz oceny
10
882
9
731
8
1 064
7
1 013
6
571
5
273
4
102
3
92
2
48
1
35
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7414-824-5
liczba stron
416
słowa kluczowe
piekło, smierć, diabeł, miłość
język
polski
dodała
Grafitowa_

Gdy dwudziestoletnia Wiktoria zostaje zamordowana, zaczyna nowe życie. Dosłownie. Trafia do piekielnego Los Diablos, gdzie dostaje intratną posadę diablicy. Jej zadaniem jest targowanie się o dusze zmarłych, czyli potencjalnych nowych obywateli Piekła. Jednak Wiktoria nie potrafi pogodzić się ze swoją przedwczesną śmiercią, dlatego ciągle wraca na ziemię. Postanawia też zawalczyć o miłość...

Gdy dwudziestoletnia Wiktoria zostaje zamordowana, zaczyna nowe życie. Dosłownie. Trafia do piekielnego Los Diablos, gdzie dostaje intratną posadę diablicy. Jej zadaniem jest targowanie się o dusze zmarłych, czyli potencjalnych nowych obywateli Piekła. Jednak Wiktoria nie potrafi pogodzić się ze swoją przedwczesną śmiercią, dlatego ciągle wraca na ziemię. Postanawia też zawalczyć o miłość swojego życia i... wybrać między przystojnym diabłem Belethem a śmiertelnikiem Piotrem. Ja, diablica to wybuchowa mieszanka dwóch rzeczywistości - ziemskiej i piekielnej; to również korowód barwnych postaci, takich jak neurotyczna Śmierć, narcystyczna Kleopatra (tak, TA Kleopatra) czy diaboliczny Azazel, którego plan przewiduje zdobycie władzy nad całym światem piekielno-niebiańskim. Pisarka umiejętnie korzysta z dobrze znanych, popkulturowych tematów, odświeża je i bawi się nimi. Łącząc najlepsze cechy romansu, kryminału i powieści fantasy, stworzyła pełną humoru i - mimo kontrowersyjnego tematu śmierci - delikatnie zmysłową książkę.

 

pokaż więcej

książek: 568
Marta | 2012-06-07
Na półkach: Przeczytane

Piekło - miejsce wiecznego potępienia i bólu. Skazane dusze cierpią męki w ognistej krainie i pokutują za ziemskie grzechy. Utrwalona od wieków wizja szatańskiej katorgi napawa nas niewypowiedzianym lękiem. Pragniemy bowiem osiągnąć Niebo, gdzie zaznamy szczęścia i upragnionego spokoju. A jeśli te wizje nijak mają się do rzeczywistości? Może wpajane nam przekonania są błędne i tak naprawdę Piekło jest miejscem o wiele ciekawszym? Taki właśnie odmienny obraz przekazuje nam Katarzyna Berenika Miszczuk w powieści Ja, diablica.
Wiktoria budzi się w dziwnym i nieznajomym miejscu. Przed nią siedzi wyjątkowo brzydki demon, obśliniający podkładane jej do podpisu dokumenty. Umarła. Przebywa teraz w Piekle i przez kolejne 66 lat ma służyć Lucyferowi. Tylko jak do tego doszło? I czy jej życie faktycznie było takie złe? Sprawa jej śmierci wydaje się nieco podejrzana. Wiktoria, jak na studentkę przystało, chętnie brała udział w różnorakich imprezach, ale nigdy nie łamała kilku podstawowych zasad: nie wracała sama do domu, a już na pewno nie obierała drogi przez ciemny i opuszczony park. Co więc się stało, że zmieniła te podstawowe zasady ostrożności? Na razie jednak nie ma czasu na zastanawianie się nad własną śmiercią. Perspektywa bycia diablicą (jedną z nielicznych żeńskich przedstawicielek tej profesji) napawa ją strachem. Przydzielony jej przystojny opiekun Beleth, ma wprowadzić ją w życie Los Diablos. Nie ukrywa on też fascynacji piękną Wiktorią. Pewna siebie dziewczyna nie zamierza poddawać się zasadom Piekła. Dzielnie opiera się Belethowi, a dzięki wiadomościom Kleopatry postanawia wrócić na ziemię i wieść normalne życie. No, może nie do końca normalne. Jako diablica ma bowiem obowiązek walki o dusze zmarłych ludzi, przekonując ich, że Niebo to miejsce okropnie nudne, zapewniające swoim mieszkańcom wieczne śpiewanie hymnów.
Wiktoria niewątpliwie wprowadza do Piekła zamęt. Nie chce korzystać z dobroci królestwa Lucyfera, a jedynie powrócić do brata i obiektu westchnień - Piotra. Bycie diablicą daje jej nowe możliwości z niewidzialnością włącznie. Pozwala też zemścić się na mordercy, w czym pomaga jej egipska królowa. Wiktoria ciągle jednak ma poczucie, że jej śmierć nie była przypadkowa. Z czasem pojawia się coraz więcej dowodów potwierdzających tę tezę...
Ja, diablica to powieść przewrotna, zabawna i obfitująca w barwnych bohaterów. Na czoło wysuwa się oczywiście Wiktoria - przebojowa, samodzielna, szczera, zabawna. Towarzyszy jej też tajemniczy, ale i przystojny Beleth, chętnie współpracujący z Azazelem, diabłem, który dąży do rewolucji w Piekle. Pojawia się też wiele postaci historycznych, jak wspomniana wcześniej Kleopatra (towarzyszą jej m. in. Cezar, Elvis Presley, Marylin Monroe czy Napoleon Bonaparte), ale odgrywają one raczej rolę tła. Piekło staje się więc paradoksalnie Arkadią, miejscem szczęścia każdego człowieka.
Przyznam, że wiele oczekiwałam po tej książce. Czytając tak wiele pozytywnych recenzji, nastawiłam się na powieść zabawną, pełną przygód, wciągającą, pozbawioną irytujących czytelnika wad. Niestety - zawiodłam się. Oczywiście Ja, diablica to dobra książka. Nie mogłam jednak znieść ciągłego nazywania Piotra Piotrusiem. Nienawidziłam określenia uśmiechu Edwarda ze Zmierzchu, tak tutaj niezwykle irytujący był seksowny jednodniowy zarost. No i humor - dla mnie jest bardzo wymuszony, płytki. Na palcach jednej ręki mogę policzyć sceny, przy których na moich ustach pojawił się uśmiech. W ogóle miałam wrażenie, że książka ta bardziej skierowana jest do szkolnej młodzieży, niż do dorosłego czytelnika.
Mimo tych wad, Ja, diablica to powieść interesująca na polskim rynku wydawniczym. Odejście od utartego schematu Nieba i Piekła jest niewątpliwie wielką zaletą tej książki. Poza tym jest w niej wszystko, co najlepsze: ciekawi bohaterowie, intryga, akcja, wątek miłosny... Co prawda ma się wrażenie niedopracowania, jednak Katarzyna Miszczuk potrafi obronić się samą fabułą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Until November

Powieści new adult, erotyczne oraz wszelkiego rodzaju romanse nie są gatunkami po które sięgam najchętniej. Wstyd się przyznać, że trylogia Graya czy...

zgłoś błąd zgłoś błąd